Porażka Blackhawks w meczu na własnym lodowisku z Vancouver Canucks

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks przegrali z Vancouver Canucks 3:6 (2:3, 1:0, 0:3). Bramki dla gospodarzy strzelili: Ryan Donato (Frank Nazar), Ilya Mikheyev (Oliver Moore, Tyler Bertuzzi) oraz Frank Nazar (Alex Vlasic, Ilya Mikheyev). Bramki dla gości strzelili: Drew O’Connor (Tom Willander, Marcus Pettersson), Jake DeBrusk (Zeev Buium, Elias Pettersson), Teddy Blueger (Marcus Pettersson, Max Sasson), Brock Boeser (Linus Karlsson, Jake DeBrusk – w przewadze), Max Sasson (bez asysty – do pustej bramki) oraz ponownie Brock Boeser (Marco Rossi, Filip Hronek – do pustej bramki).

W dniu, który i tak był trudny w szatni Chicago Blackhawks, porażka 3:6 na własnym lodzie z zajmującymi ostatnie miejsce Vancouver Canucks, wcale nie poprawiła nastrojów. Niecałe dwanaście godzin po tym, jak zobaczyli transfer swojego kapitana, Nick Foligno, do Minnesota Wild, Blackhawks byli momentami wyraźnie rozkojarzeni w meczu z Canucks. Chicago jest teraz zdecydowanie najmniej doświadczonym i najmłodszym zespołem w całej lidze po tym, jak Jason Dickinson i Connor Murphy opuścili drużynę.

Pozbawieni swojej podstawowej grupy liderów, Blackhawks nie potrafili utrzymać koncentracji przez pełne 60 minut i popełnili zbyt wiele kosztownych błędów. Być może największym z nich było niewykorzystanie wczesnego prowadzenia 1:0 i zmarnowanie szansy, aby bardziej wciągnąć w mecz, komplet publiczności w United Center. Po tym jak Ryan Donato zdobył bramkę już po 68 sekundach gry, Blackhawks stracili trzy kolejne gole w ciągu następnych sześć i pół minuty, szybko zamieniając jednobramkowe prowadzenie w stratę 1:3. To właśnie okazało się różnicą w meczu, który rozstrzygnął się dopiero w końcówce.

Różnicę zrobił również 25-letni bramkarz Canucks, Nikita Tolopilo, który kilkoma niewiarygodnymi interwencjami okradał Blackhawks – a zwłaszcza Connora Bedarda – z goli. W zaledwie swoim 11 starcie w karierze w NHL, Tolopilo poruszał się od słupka do słupka jak weteran i został pierwszą gwiazdą spotkania po stronie gości.

Oto najważniejsze momenty z porażki Blackhawks 3:6 z Canucks, po której ich bilans w sezonie spadł do 23-29-10 po 62 rozegranych meczach.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

W pierwszych 20 minutach w United Center doszło do prawdziwej strzelaniny, którą rozpoczął Donato już w drugiej minucie meczu. Dopadł do wrzuconego przez siebie do tercji krążka i uderzeniem z backhandu dał Blackhawks wczesne prowadzenie 1:0.

Dokładnie minutę później Canucks odpowiedzieli, wyrównując stan meczu. Drew O’Connor trącił podanie w poprzek bramki od Toma Willandera i zrobiło się 1:1. O’Connor wygrał pozycję przed bramką z Andrew Mangiapane i wjechał w pole bramkowe.

Zaledwie 24 sekundy później, Canucks niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Po wznowieniu w tercji ataku, Zeev Buium miał zdecydowanie zbyt dużo wolnej przestrzeni, podjechał na szczyt bulików i oddał strzał z nadgarstka. Jake DeBrusk zmienił tor lotu krążka, który minął Arvida Soderbloma i wpadł do siatki, dając prowadzenie Vancouver 2:1.

Canucks zdobyli trzeciego gola z rzędu i podwyższyli prowadzenie na 3:1, po fatalnej sekwencji wszystkich pięciu zawodników Blackhawks będących na lodzie. Marcus Pettersson z łatwością minął Teuvo Teravainena i Donato, a następnie posłał krążek w pole bramkowe. Był tam zupełnie niepilnowany Teddy Blueger i wepchnął go do siatki, strzelając trzeciego gola dla gości w dokładnie 4:24 minuty.

Na szczęście Blackhawks zakończyli tercję znacznie lepiej, niż ją rozpoczęli. Nowo zestawiona trzecia formacja zdobyła ważnego gola, odzyskując część impetu i zmniejszając stratę. Oliver Moore zagrał znakomite podanie do Ilyi Mikheyeva, który uderzył z pierwszego krążka i potężnym strzałem zdobył swojego 12 gola w sezonie, doprowadzając do wyniku 2:3.

Choć obie drużyny oddały w tercji tylko 14 strzałów na bramkę – po siedem – aż pięć z nich znalazło drogę do siatki. Vancouver prowadziło 3:2 i miało również przewagę 12:8 w liczbie sytuacji strzeleckich.

⏱️ DRUGA TERCJA

Druga tercja nie była już tak obfita w gole jak pierwsza, choć okazji – szczególnie dla Blackhawks – nie brakowało. Kilka z nich stworzył Connor Bedard, a jedna pojawiła się już w pierwszych trzydziestu sekundach. Bedard przejął krążek po stracie rywali na środku lodu, wjechał do tercji ataku i przy zbliżaniu się do bramki przeszedł na backhand. Miał Tolopilo praktycznie pokonanego, ale podniósł krążek minimalnie ponad poprzeczkę.

Bedard miał kolejną świetną okazję, niespełna cztery minuty przed końcem tercji. Andre Burakovsky stracił krążek, a ten potoczył się prosto pod kij Bedarda, którego strzał trafił w poprzeczkę.

Wreszcie Blackhawks doprowadzili do remisu 3:3 w ostatniej minucie tercji. Frank Nazar wjechał agresywnie pod bramkę, a Alex Vlasic znalazł go idealnym strzało-podaniem na 42,6 sekundy przed przerwą. To pierwszy gol Nazara od siedmiu meczów i jego ósme trafienie w sezonie.

Blackhawks nie dopuścili w tej tercji do ani jednej okazji wysokiego zagrożenia dla rywali. Dominowali na lodzie i stworzyli mnóstwo szans, by zdobyć więcej niż jednego gola. Jednak doprowadzenie do remisu przed przerwą było kluczowe. W strzałach na bramkę było 17:13 dla gospodarzy.

⏱️ TRZECIA TERCJA

Już w swojej pierwszej zmianie w trzeciej tercji, Bedard mógł dać Blackhawks prowadzenie, ale ponownie został zatrzymany. Jego strzał z prawego bulika trafił w kij Tolopilo i zmienił tor lotu, gdy zmierzał w prawy górny róg bramki.

Chwilę później Alex Vlasic został odesłany na ławkę kar, za wysokie uniesienie kija w starciu z Eliasem Petterssonem, wysyłając na lód najlepiej spisującą się w lidze formację penalty kill Blackhawks. Brock Boeser wykorzystał jednak karę Vlasica, zdobywając gola, strącając krążek z powietrza i dając Canucks prowadzenie 4:3. Błąd w rozegraniu krążka przez Söderbloma stworzył Boeserowi tę okazję.

Tolopilo zanotował jeszcze kilka solidnych interwencji w końcówce meczu, a Blackhawks byli zmuszeni zdjąć Söderbloma z bramki na niespełna dwie minuty przed końcem. Canucks szybko trafili do pustej bramki – Max Sasson podwyższył na 5:3.

Boeser dla pewności dorzucił jeszcze jednego gola do pustej bramki – swojego drugiego w tej tercji – na 16 sekund przed końcem i skończyło się wynikiem 6:3 dla Canucks.

Końcowa syrena w United Center przypieczętowała rozczarowującą porażkę Blackhawks w ich pierwszym domowym meczu od 32 dni. Drużyna będzie miała wolną sobotę, po czym wróci do gry w niedzielny wieczór w starciu z Dallas Stars.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Chicago Blackhawks 3️⃣

Vancouver Canucks 6️⃣

📍 United Center (Chicago, IL)

📅 7 marzec 2026

👥 Frekwencja: 20 580

🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Ryan Donato (14 w sezonie), Ilya Mikheyev (12 w sezonie), Frank Nazar (8 w sezonie)

VAN — Brock Boeser (14, 15 w sezonie), Drew O’Connor (15 w sezonie), Jake DeBrusk (14 w sezonie), Teddy Bueger (6 w sezonie), Max Sasson (11 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

CHI — Frank Nazar (1), Oliver Moore (1), Tyler Bertuzzi (1), Alex Vlasic (1), Ilya Mikheyev (1)

VAN — Marcus Pettersson (2), Tom Willander (1), Zeev Buium (1), Elias Pettersson (1), Max Sasson (1), Linus Karlsson (1), Jake DeBrusk (1), Marco Rossi (1), Filip Hronek (1)

🥅 BRAMKARZE

CHI — Arvid Soderblom — 16 obron / 20 strzałów (4 gole stracone) — 80,0% skuteczności obron

VAN — Nikita Tolopilo — 20 obron / 23 strzały (3 gole stracone) — 87,0% skuteczności obron

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Hawks

Canucks

Strzały na bramkę

23

    22

Gole

  3

     6

Kary (minuty)

  10

    8

Wykorzystane przewagi

   0/3

   1/4

Zablokowane strzały

    4

    7

Wygrane wznowienia

    18 (32,7%)

   37 (67,3%)
Zagrania ciałem      17

      20

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Jake DeBrusk (VAN) – 1 gol, 1 asysta

🥈 Frank Nazar (CHI) – 1 gol, 1 asysta

🥉 Marcus Pettersson (VAN) – 2 asysty

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry jutro wieczorem, gdy na wyjeździe zagrają z Dallas Stars. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 23:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Canucks

Poprzedni wpis
Raport z trade deadline 2026 – ocena ruchów generalnego menadżera Kyle’a Davidsona
Następny wpis
Najnowsze wieści na temat kluczowych prospektów Blackhawks