Raport z trade deadline 2026 – ocena ruchów generalnego menadżera Kyle’a Davidsona

Podsumujmy ruchy transferowe Chicago Blackhawks przez trade deadline.

Zyski: Andrew Mangiapane, wybór w 1 rundzie draftu 2027, wybór w 2 rundzie draftu 2028, Derrick Pouliot, przyszłe rozliczenia od Edmonton.

Straty: Nick Foligno, Connor Murphy, Jason Dickinson, Colton Dach, Aidan Thompson.

Ocena: 4+

Chicago Blackhawks po raz kolejny byli stroną  sprzedającą na rynku transferowym. Generalny menedżer Blackhawks, Kyle Davidson, dodał kilka kolejnych wyborów z wczesnych rund draftu do swojego „magazynu”, pozyskując wybory z pierwszej i drugiej rundy od Edmonton Oilers. To było więcej, niż oczekiwano przed rozpoczęciem tego tygodnia. Te wybory w drafcie sprawiają teraz, że Blackhawks mają pięć wyborów w pierwszej rundzie i siedem w drugiej rundzie w ciągu najbliższych trzech lat. Oczywiście to jest wszystko oprócz 11 wyborów w pierwszej rundzie i pięciu w drugiej rundzie, które Davidson pozyskał w poprzednich czterech latach. Oznacza to, że Blackhawks potencjalnie dokonają 16 wyborów w pierwszej rundzie i 12 w drugiej rundzie w ciągu siedmiu lat. Przebudowa zespołu będzie zależeć od skautingu i rozwoju wszystkich tych wyborów.

Davidson ma solidne doświadczenie w pozyskiwaniu zawodników, którzy mieli problemy gdzieś indziej i znajdowaniu sposobu na ich odrodzenie w barwach Blackhawks. Vancouver Canucks chcieli pozbyć się Jasona Dickinsona w 2022 roku i oddali Blackhawks wybór w drugiej rundzie. Czy Andrew Mangiapane może być następnym na tej liście? W wieku 29 lat Mangiapane jest na tyle młody, że jeden lub dwa sezony powrotu do formy nie są poza sferą jego możliwości. Jeśli Blackhawks ustawią go w jednej formacji z Connorem Bedardem, to z pewnością może poprawić szanse na taki scenariusz.

Przy wymianie Nicka Foligno, Blackhawks chcieli postąpić wobec niego właściwie. Był ich kapitanem przez ostatnie dwa sezony i nieustannie miał pozytywny wpływ na młodych zawodników drużyny oraz na realizację wizji zespołu. Byli koledzy Foligno z Blackhawks, również rozumieli jego odejście, po to, aby zagrał ze swoim bratem w Minnesota Wild.

Blackhawks dokonali późnej wymiany przed samym trade deadline, wysyłając Aidana Thompsona, 24-letniego prospekta na pozycji skrzydłowego, do New York Rangers, w zamian za 32-letniego obrońcę Derricka Pouliota. Nie widzieli miejsca dla Thompsona przy tak wielu innych nadchodzących prospektach na pozycji napastnika. W tym sezonie zdobył sześć goli i dziewięć asyst w 40 meczach dla Rockford IceHogs. Organizacja patrzy na Pouliota jako na zawodnika, który może grać zarówno w AHL, jak i w NHL. Przy tak wielu młodych obrońcach prawdopodobnie i tak planowali dodać kogoś takiego w tym offseason. Pouliot w ostatnich latach grał głównie w AHL. Jest w pierwszym roku dwuletniego kontraktu i obciąży salary cap w wysokości 775 000 dolarów.

Ilya Mikheyev był jedynym zawodnikiem Blackhawks, o którym sądzono, że znajdzie się na rynku transferowym, ale nie został wymieniony. Blackhawks niedawno zaoferowali mu wieloletni kontrakt, aby ponownie podpisał umowę, ale odrzucił tę propozycję. Wygląda na to, że Blackhawks nadal mogą być otwarci na podpisanie z nim umowy, jeśli strony dojdą do porozumienia przed rozpoczęciem wolnej agentury. Kyle Davidson powiedział wprost: „Chcę go zatrzymać. Naprawdę lubię to, co wnosi do drużyny. Jeśli ktoś miałby do nas podejść, musiałby to uczynić wartym naszego zachodu, a to z pewnością się nie stało. I szczerze mówiąc, cieszę się, że nie musiałem podejmować tej trudnej decyzji.”

Co mówią zainteresowani

„W Edmonton było tam trochę ciężkiej jazdy. Cieszę się, że mogę się stamtąd wydostać, mieć dobry restart i być tutaj w dobrej organizacji. Chłopaki i grupa wydają się świetni, wszyscy byli bardzo gościnni, więc to ekscytujące uczucie.” — powiedział Andrew Mangiapane

„Oczywiście cieszę się z jego powodu. Chciałbym, żebyśmy mieli 10 punktów przewagi i żeby nic takiego się nie wydarzyło, ale tak nie jest, a możliwość pojechania i grania ze swoim bratem, bycia częścią czegoś razem z nim, będzie niesamowite. Więc wiem, że to bardzo dużo znaczy dla niego i jego rodziny. Wiem, jak to jest ważne” – powiedział Jeff Blashill w kontekście odejścia Nicka Foligno. I dodał jeszcze: „A dla mnie osobiście — był niesamowity. Niesamowity dla mnie, niesamowity dla tej organizacji. Kiedy przyszedłem w tym roku, próbując budować kulturę, z pomocą Connora Murphy’ego, „Dickey’a” (Jason Dickinson), „Berta” (Tyler Bertuzzi) i wszystkich naszych weteranów, mieliśmy po prostu świetną starszyznę drużyny, którzy pomagali prowadzić tych chłopaków. A Nick zdecydowanie był w tym naszym liderem. Był dla mnie świetną osobą do rozmów. Jest w lidze od bardzo dawna, więc kiedy miałem rzeczy, które chciałem omówić i poczuć perspektywę zawodnika, zawsze mogłem się na nim oprzeć. Jest wyjątkowym człowiekiem, jednym z najlepszych, z jakimi miałem do czynienia, więc będzie mi go osobiście brakować i będzie go brakować całej drużynie.”

„To trudne i smutne, kiedy tracisz takich zawodników i motywuje cię to, żeby nie być w takiej sytuacji, kiedy musisz się z tym mierzyć. W ciągu tygodnia tracisz czterech chłopaków, którzy są super ważni dla szatni. Wiem, że ja i wszyscy inni mamy z nimi bliskie relacje. To bardzo trudne, ale to część tego, co robimy” — podsumował Connor Bedard.

Co to oznacza dla składu Blackhawks

W szczególności Murphy i Dickinson pełnili kluczowe role dla Blackhawks. Foligno był ważny dla drużyny, ale w tym sezonie grał głównie w roli zawodnika czwartej formacji. Colton Dach na początku sezonu dostał szansę gry w pierwszej formacji, ale z czasem przygasł i w ostatnim okresie bywał czasem zdrowym rezerwowym. Blackhawks wykorzystywali Murphy’ego głównie jako obrońcę do sytuacji defensywnych. Miał najniższy procent wznowień rozpoczynanych w strefie ofensywnej spośród obrońców drużyny, a on i Alex Vlasic byli głównymi obrońcami drużyny w osłabieniu. Nie mając Murphy’ego w linii obrony, wygląda na to, że Vlasic i Louis Crevier dostaną znacznie więcej odpowiedzialności w defensywie. Crevier jest praworęcznym obrońcą, podobnie jak Murphy. W ostatnim meczu Sam Rinzel, kolejny praworęczny obrońca, również dostał więcej czasu gry przy równych składach.

Blackhawks używali Dickinsona jako defensywnego centra. Grał przeciwko najlepszym formacjom rywali, miał drugi najniższy procent wznowień rozpoczynanych w strefie ofensywnej, ale był jednym z głównych zawodników grających w osłabieniu. Oliver Moore i Ryan Greene, dwaj debiutanci w NHL, mogą dostać szanse w tej roli. Poza Dickinsonem to Greene wykonywał najwięcej wznowień w strefie defensywnej dla Blackhawks. Greene spędził także dużo czasu na skrzydle w jednej formacji z Bedardem, więc to również może mieć znaczenie. Blackhawks preferują Moore’a na środku zamiast na skrzydle, ale w tym sezonie nie był zbyt często wykorzystywany w roli defensywnej. Pierwszy test nowych ustawień nastąpi w zbliżającym się meczu przeciwko Vancouver Canucks.

Poprzedni wpis
Chicago Blackhawks vs Vancouver Canucks – zapowiedź meczu
Następny wpis
Porażka Blackhawks w meczu na własnym lodowisku z Vancouver Canucks