Występy Sachy Boisverta na Boston University, nie spełniły do końca oczekiwań w stosunku do tego gracza, ale Hawks niezwłocznie wciąż planują podpisać z nim kontrakt, wierząc, że jego twardy styl gry, może dobrze pasować do NHL. Blackhawks zwolnili miejsca w składzie wśród napastników przed trade deadline, aby zrobić miejsce dla prospektów – Antona Frondella i właśnie Boisverta. Obaj powinni dołączyć do Hawks i zadebiutować w NHL po zakończeniu swoich obecnych sezonów, prawdopodobnie gdzieś pod koniec marca. Było to przewidywane w przypadku Frondella, ale jest to nowość, jeśli chodzi o Boisverta. Przechodził on frustrujący sezon uniwersytecki na Boston University, ale asystent generalnego menedżera Hawks, Mark Eaton, który nadzoruje prospektów organizacji, dał do zrozumienia, że nadal planują podpisać z nim kontrakt. „Myślę, że Sacha ma styl gry, który może uczynić go lepszym profesjonalistą niż graczem uniwersyteckim” — powiedział Eaton. „Naprawdę uważam, że jest gotowy na zawodowstwo, które jest dla niego najlepszym kolejnym krokiem.”

Boisvert próbuje skupić się na nadchodzącym turnieju konferencyjnym, przez który jego drużyna musiałaby przejść bez porażki, aby zakwalifikować się do finałów NCAA. Niemniej jednak trudno mu o tym nie myśleć, jeśli chodzi o nadchodzącą szansę w NHL. „Nie chcę mówić o tym zbyt dużo, ale wierzę, że mogę grać zawodowy hokej” — powiedział ostatnio Boisvert. „Wierzę w siebie i w swój poziom umiejętności.” Wybór pierwszej rundy draftu 2024 roku, był wyróżniającym się pierwszoroczniakiem w North Dakota w zeszłym sezonie, zdobywając 32 punkty (w tym 18 goli) w 37 meczach, ale jego produkcja znacząco spadła — do 16 punktów (i zaledwie trzech goli) w 24 meczach — od czasu transferu. Przyczyniło się do tego wiele czynników. Po pierwsze drużyna z Bostonu miała ofensywne problemy, nie będąc środowiskiem sprzyjającym sukcesowi. Boisvert grał przez część sezonu z dokuczliwym uraz barku, zanim w końcu wziął trochę czasu wolnego, aby się wyleczyć. Dopiero wtedy zdał sobie sprawę, że nigdy nie powinien z tą kontuzją przebywać na lodzie. „Wyciskanie na ławce było w 100% w porządku i wróciłem do swojej normalnej wagi, ale były te zakresy ruchu, które naprawdę sprawiały mi ból” — powiedział. „I nie miałem takiej pewności siebie, gdy nadchodził moment, by wejść w walkę przy bandzie albo dokończyć atak ciałem. Mówiłem sobie: ‘Jestem ok’. Ale tak naprawdę była ta mała część w mojej głowie, która nie pozwalała mi tego zrobić. Kiedy wróciłem do pełnego zdrowia, pomyślałem: ‘Cholera, naprawdę nie byłem wtedy dobry. Zdecydowanie powinienem był wziąć trochę czasu wolnego wcześniej’. Ciało jest najważniejszą częścią, kiedy grasz w hokeja. Tego nauczyłem się w tym procesie.” Mimo tego, że od końca zeszłego roku był już zdrowy, to jego punktowanie nadal nie wzrosło, co obciążało go psychicznie. Ale Eaton przypomniał mu, że wszyscy prospekci w pewnym momencie napotykają przeciwności, jednocześnie zwracając uwagę na to, że Boisvert pozostaje „zaangażowany i znajduje sposoby, aby stawać się lepszym”.
Między innymi uległa poprawie jego fizyczność. Pracował nad kończeniem ataków i wykorzystywaniem swojego ciała do ochrony krążka. 16 stycznia przeciwko UMass Lowell, stoczył również potężną bójkę, co jest rzadkością w hokeju uniwersyteckim, która stała się viralem w mediach społecznościowych. Otrzymał za to tygodniowe zawieszenie, ale Eaton wręcz powiedział, że osobiście „uwielbiał to”.
Bójka Sachy Boisverta z Connorem Eddym w meczu Boston University – UMass Lowell
„Sasha wskazuje napastnika Capitals, Toma Wilsona, jako kogoś, kto mu stale przypomina: ‘Okej, kiedy Tom Wilson nie pojawia się regularnie w protokole meczowym, w jaki sposób wpływa na grę?’” — dodał Eaton. Boisvert, rodowity mieszkaniec Quebecu, jest amatorskim bokserem i lubi włączać boks do swojego treningu hokejowego. Nie powinno być zaskoczeniem, że potrafi wyprowadzać potężne ciosy na zawołanie. W North Dakota nie mógł jednak znaleźć sali bokserskiej w pobliżu kampusu. W Bostonie znalazł taką, która mu się podoba i odwiedzał ją nawet trzy razy w tygodniu podczas rehabilitacji barku. Wkrótce będzie musiał znaleźć jedną w Chicago.

Anton Frondell zdobywa gole w kolejnych meczach w barwach Djurgarden. Niedawno zdobył bramkę wykorzystując swoje ciało do ochrony krążka — dokładnie tak, jak to z nim omawiali Hawks — zanim ruszył na bramkę i dobił własną dobitkę. Ma 17 goli i siedem asyst w 39 meczach. Blackhawks rozmawiali z nim o wykorzystywaniu swojego ciała i siły na swoją korzyść, a on w jednym z ostatnich meczów, przeciwko Leksand, zrobił to dokładnie tak, jak od niego oczekiwano.
Bramka Antona Frondella w meczu z Leksand
Wkrótce kibice Hawks zaczną kibicować przeciwko jego szwedzkiemu klubowi. To dlatego, że im szybciej zostaną wyeliminowani z fazy play-off, tym szybciej Frondell dołączy do Hawks. Djurgarden prawdopodobnie zakończy sezon zasadniczy 14 marca i zagra w rundzie play-off SHL do dwóch zwycięstw. Jeśli przegrają tę serię, Frondell mógłby potencjalnie dołączyć do Hawks na czas ich wyjazdu do Nowego Jorku w dniach 23–29 marca. „Nie widać żadnych oznak zmęczenia u niego” — powiedział Eaton. „Często w przypadku młodych zawodników, gdy grasz w najwyższej lidze danego kraju, widać pewien spadek. Ale on wciąż wygląda mocno na łyżwach.”

Blackawks starali się rozwiązać względny brak warunków fizycznych w swojej puli prospektów/napastników, dzięki dwóm późniejszym wyborom pierwszej rundy draftu 2025 roku, wybierając dwóch zawodników o solidnym wzroście – Vaclava Nestrasila (który ma świetny sezon pierwszoroczniaka w UMass) oraz Masona Westa. Ale w ich systemie jest jeszcze jeden „duży” napastnik – Jiri Felcman, wybór trzeciej rundy draftu 2023 roku. Felcman ugruntował swoją pozycję w tym sezonie jako napastnik top-nine w SCL Tigers w lidze szwajcarskiej, zdobywając 20 punktów w 49 meczach. Organizacja ma jeszcze jeden sezon na jego ocenę, zanim, według PuckPedia, nadejdzie czerwcowy termin podpisania kontraktu w 2027 roku,. „Wciąż ma długą drogę do przebycia, aby w pełni wypełnić i całkowicie zmaksymalizować potencjał swojej sylwetki, ale porusza się niezwykle dobrze jak na swój rozmiar i naprawdę zaczyna rozumieć, jak wykorzystywać na lodzie swoje warunki fizyczne” — powiedział Eaton. „Częścią tej świadomości, którą zaczyna mieć, jest to, że może grać bardziej siłowy hokej. Dobrze ustawia się na lodzie. Zbiera krążek tyłem do obrońcy, a ten po prostu się od niego odbija. Jest w stanie stworzyć sobie przestrzeń i kupić sobie dodatkowy ułamek sekundy, aby albo wejść w wolną przestrzeń, albo wykonać dobre podanie.”

Po wygraniu mistrzostwa szkół średnich stanu Minnesota w futbolu amerykańskim, w niezwykle głośnym stylu, Mason West powrócił do względnej anonimowości w rozgrywkach USHL. Nie było zaskoczeniem, że potrzebował trochę czasu na przejście między dwoma różnymi sportami, zdobywając zaledwie pięć punktów w pierwszych 10 meczach w barwach Fargo Force. Rozgrzał się jednak, notując 13 punktów w ostatnich 16 meczach. „Widziałem, jak grał w dwóch spotkaniach na początku stycznia i w drugim meczu był już tym, czego się spodziewaliśmy” — powiedział Eaton. „Był dominującą siłą fizyczną na lodzie. Tworzył sytuacje z krążkiem, ale był też był świetny w forechecku, kończył ataki i był naprawdę trudny do gry przeciwko niemu. To kolejny zawodnik z dużą surowością w grze, ale kiedy zaczyna rozumieć narzędzia fizyczne, które posiada i jak skutecznie je wykorzystywać, jak to się mówi: „sky is the limit”. Organizacja oczekuje, że w przyszłym sezonie, pełnoetatowe poświęcenie się hokejowi przez Westa na Michigan State, przyspieszy jego rozwój.

