Jak już powszechnie wiadomo, na początku sezonu 2026-27, Blackhawks będą musieli radzić sobie bez swojego kluczowego gracza, Connora Bedarda. Nie trzeba dodawać, że nie jest to idealna sytuacja dla młodej drużyny, która w przyszłej kampanii zamierza zrobić kolejny krok w kierunku zwiększenia swojej konkurencyjności. Dobrą wiadomością jest to, że czas trwania kontuzji Bedarda może nie być tak długi, jak początkowo sądzono. Frank Seravalli, znawca tematu, uważa, że pierwotna prognoza zakładająca cztery miesiące przerwy może nie być w pełni trafna. Jeśli rehabilitacja Bedarda przebiegnie bez komplikacji, według Seravalliego – Bedsy może opuścić jedynie kilka meczów. Niezależnie od tego, Connor nie pojawi się na lodzie na początku sezonu Blackhawks. Podczas jego nieobecności ta młoda grupa będzie musiała przyjąć podejście „następny w kolejce”. Kluczowe znaczenie dla drużyny będzie miało przetrwanie tego okresu, ponieważ słaby start może zniweczyć cały sezon. Każdy będzie musiał podnieść poziom swojej gry. Jednak na niektórych graczach będzie spoczywać większa odpowiedzialność, aby stanęli na wysokości zadania podczas nieobecności Bedarda, niż na innych. Przyjrzyjmy się tej głównej grupie.

Frank Nazar
W zbliżających się rozgrywkach, na partnerze Bedarda, Franku Nazarze, będą spoczywać wysokie oczekiwania. W tym sezonie zacznie obowiązywać jego nowy kontrakt o wartości 6,6 miliona dolarów. Poprzeczka zostanie podniesiona, a Nazar musi wykazać się rozwojem w trzecim roku seniorskiej kariery. Będzie to szczególnie ważne podczas nieobecności Bedsy’ego, ponieważ jego czas gry wzrośnie. Nazar miał grać za Bedardem i Antonem Frondellem w rotacji środkowych. Pewnie teraz zostanie przesunięty z powrotem do pierwszej szóstki. Jeff Blashill może tymczasowo zdecydować się na wystawienie Nazara jako środkowego w pierwszej linii zamiast Frondella. Wynika to z faktu, że ma on większe doświadczenie i może być lepiej przygotowany do radzenia sobie z tą presją. Tak czy inaczej, Nazar musi zrobić krok naprzód po zeszłorocznym, pełnym wahań drugim sezonie.

Anton Frondell
Frondell i tak miał znaleźć się w centrum uwagi w tym roku, a po wydarzeniach związanych z Bedardem, jest to jeszcze bardziej prawdopodobne. Debiutant może zostać wyznaczony do gry w pierwszej linii już na początku sezonu. Byłoby to spore wyzwanie dla szwedzkiego nastolatka, który już pierwszego dnia musiałby zmierzyć się z najlepszymi liniami przeciwników. Zadanie Frondella ułatwi fakt, że pod koniec poprzedniego sezonu miał już okazję po raz pierwszy zasmakować gry w NHL. Dzięki temu nie będzie wkraczał na lód zupełnie bez przygotowania. W Chicago wszyscy liczą, że młody Szwed znajdzie się wśród faworytów do zdobycia nagrody Calder Trophy w tej, jak się zapowiada, niezwykle silnej grupie debiutantów z rocznika 2027.

Bowen Byram
Kyle Davidson postawił wszystko na jedną kartę, wybierając Bowena Byrama. Oddanie czwartego wyboru w drafcie, a także dodatkowych aktywów i 75 milionów dolarów z kasy, świadczy o zaufaniu, jakim Davidson darzy jego umiejętności. Na barkach Byrama w nowym klubie spoczywać będzie ogromna odpowiedzialność. W przyszłym sezonie żaden zawodnik nie będzie miał więcej czasu na lodzie we wszystkich sytuacjach niż Bowen. Kibice będą bacznie obserwować jego grę, mając nadzieję, że spełni on pokładane w nim nadzieje. Będzie musiał być motorem napędowym gry z niebieskiej linii, a tego właśnie brakowało tej drużynie w zeszłym sezonie. Na początku życie Byrama będzie trudniejsze bez Bedarda, z którym mógłby współpracować w grze w przewadze.

Roman Kantserov
W przeciwieństwie do Frondella, Roman Kantserov rozpocznie ten sezon bez żadnego wcześniejszego doświadczenia w NHL, które pomogłoby mu się przygotować do najlepszej hokejowej ligi na świecie. Istnieje duża szansa, że Blackhawks wystawią na otwarcie sezonu pierwszą linię złożoną z tych dwóch debiutantów. Kantserov będzie musiał zapewnić ofensywę, zwłaszcza jeśli Davidson nie wzmocni formacji napastników, co może zrobić, ze względu na kontuzję swojego kluczowego gracza. Bez Bedarda w swojej linii w pierwszych meczach, Rosjaninowi trudno będzie ułatwić sobie tę transformację. Na korzyść Kantserova przemawiają lata doświadczenia zdobytego w starciach z najlepszymi zawodnikami w KHL. Jeśli drużyna zobaczy tę samą wersję Kantserova, która błyszczała w rosyjskich rozgrywkach, będzie to ogromny zastrzyk energii dla ataku. Ciekawie będzie obserwować, czy Kantserov będzie w stanie rzucić wyzwanie Frondellowi i spółce w walce o nagrodę Caldera.

Nick Lardis
Strzelanie bramek było dla tej drużyny trudnym zadaniem w ostatnich sezonach, zwłaszcza gdy Bedard pozostawał poza składem. W systemie Blackhawks jest niewielu graczy, którzy mogą pochwalić się taką celnością jak Nick Lardis. Lardis ma strzał, który dorównuje nawet strzałowi Bedarda. Potrafi umieszczać krążki w siatce. Ta drużyna musi skądś czerpać bramki, więc Nick będzie musiał stanąć na wysokości zadania, w swoim pierwszym pełnym sezonie w NHL. Powinien znaleźć się w pierwszej szóstce ataku. W minionej kampanii prezentował się najlepiej, kiedy dostał szansę gry właśnie w pierwszej linii. Jest to talent, który nie powinien być spychany na dalsze pozycje w rotacji.

