Wdrażanie przez Blackhawks nowego systemu gry w obronie

Na pierwszych treningach po przerwie olimpijskiej, Blackhawks pracowali nad zmodyfikowanym systemem defensywnym. W jego założeniach planują zwiększyć presję w swojej obronie podczas gry pięciu na pięciu, naśladując to, co działało im tak dobrze w osłabieniach. Zapowiedzi trenera Blackhawks, Jeffa Blashilla, dotyczące korekty systemu, ziściły się podczas ostatnich zajęć.

Blashill zaczerpnął inspirację ze swojego systemu gry w osłabieniu, który funkcjonuje znakomicie. Polega on na wysokim pressingu, dzięki czemu zespół lideruje w NHL ze skutecznością 85,7% obronionych osłabień. Skoro działa to przy zaledwie czterech zawodnikach na lodzie — więc dlaczego nie zrobić tego samego podczas gry w równych składach? „Mówiłem wielokrotnie, że mamy naprawdę dobrych zawodników do gry w osłabieniu. Ale ci sami gracze przecież są też na lodzie pięciu na pięciu” — powiedział Blashill. „Jeśli potrafisz narzucić rywalowi, gdzie krążek ma trafić, masz większą szansę zwiększyć presję. Jeśli nie potrafisz narzucić, gdzie krążek ma trafić, nie możesz wywierać presji. W naszych penalty killing wykonaliśmy dobrą robotę w narzucaniu i odczytywaniu momentów, w których należy wykonać pressing. Wykonaliśmy też świetną robotę w zdobywaniu wiedzy, kiedy się zresetować i chronić środek lodu. Te dwie rzeczy będą dla nas ważne również w systemie gry obronnej.”

W ostatnich latach Hawks grali w pełnej obronie strefowej. W tym sezonie używają hybrydowego systemu w strefie defensywnej, stosując niską obronę strefową oraz krycie indywidualne w pozostałych obszarach. Ten element krycia „każdy swego” oznacza na przykład, że obrońcy czasami muszą podążać za napastnikami rywali aż w okolice linii niebieskiej. Największą zmianą jest to, że skrzydłowi będą teraz bardziej agresywnie naciskać na krążek wzdłuż band. Wcześniej to obrońca atakował krążek, a skrzydłowy cofał się i czytał grę. Teraz skrzydłowy będzie naciskał na rywala posiadającego krążek, bez względu na wszystko, a jeśli obrońca odczyta, że skrzydłowy odpowiednio go zabezpieczył, może cofnąć się, by pilnować lub blokować rywali wokół bramki.

„Skrzydłowy nie musi już podejmować decyzji, zastanawiając się czy dany zawodnik ma przestrzeń oraz czy obrońca jedzie w dół, czy do środka” — powiedział napastnik Jason Dickinson. „To były różne odczyty, które musiał wykonywać w takich sytuacjach. Teraz chodzi po prostu o presję. Tworzysz presję, a potem wszyscy pozostali reagują na jej podstawie. To największa zmiana.” Ta korekta zmusi środkowych do wykonywania większej liczby odczytów i intensywniejszego myślenia, gdy wychodzą z narożników. Wymaga także większej liczby przekazań krycia, co może chwilowo pozostawić zawodników rywali niepilnowanych. Ale ogólnie powinno to zmniejszyć obciążenie nakładane na formację defensywną — niezwykle młodą jednostkę, która ugięła się pod tym ciężarem w styczniu.

„Nasi obrońcy nie będą musieli tak często wychodzić wysoko” — powiedział Dickinson. „Wciąż zdarzą się oczywiście sytuacje, gdy nasi defensorzy będą musieli podążać za rywalem, ale założenie jest takie, że częściej powinni móc cofnąć się pod bramkę, ponieważ nasz skrzydłowy będzie naciskał tego zawodnika, a wtedy nasz środkowy będzie mógł wyjść wyżej.” Trenerzy Blackhawks zlecili Rockford IceHogs, swojemu klubowi afiliacyjnemu w American Hockey League, przetestować zmodyfikowany system w miniony weekend, tworząc klipy wideo do analizy w tym tygodniu.

Na treningach pojawili się dowołani z Rockford, Sam Rinzel i Kevin Korchinski, co powoduje, że zespół ma obecnie siedmiu zdrowych obrońców w składzie. Podczas treningów zestawienie defensywy wyglądało następująco:

Vlasic-Crevier

Grzelcyk-Murphy

Korchinski-Rinzel

Levshunov

Jak widać Artyom Levshunov był siódmym obrońcą, więc wydaje się, że w dalszym ciągu musi zapracować na powrót do głównych par defensywy, choć Blashill powiedział, że skład na najbliższy mecz z Nashville Predators nie zostanie jeszcze przez jakiś czas ustalony.

Jak już wspominaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, Connor Bedard ponownie pojawił się na bulikach wznowień, co pozwala Frankowi Nazarowi wrócić do swojej formacji ataku. Wracając do zestawień podczas treningów, Bedard grał jako center z Ryanem Greene’em i Andre Burakovskym, a Nazar jako center z Oliverem Moore’em i Tylerem Bertuzzim. Pozostałe linie ataku, pod nieobecność Teuvo Teravainena, który dziś po południu wystąpi w półfinałowym meczu Igrzysk Olimpijskich, przeciwko drużynie Kanady, wyglądały następująco:

Donato-Dickinson-Mikheyev

Dach-Foligno-Slaggert

Lafferty

Natomiast formacje do gry w przewadze prezentowały się następująco:

Power play 1:

Bertuzzi

Bedard-Nazar-Moore

Rinzel

Power play 2:

Foligno

Burakovsky-Dach-Greene

Grzelcyk

Poprzedni wpis
Bramkarz Blackhawks zawieszony przez AHL na 20 meczów
Następny wpis
Para prospektów Blackhawks zdobywa Ontario Hockey League