Przebudowa Blackhawks – wyniki ostatnich draftów

Draft NHL to jedno z najbardziej oczekiwanych wydarzeń poza sezonem. To właśnie tam klub może budować swoją przyszłość, pozyskać kluczowego gracza lub wymienić wybory w drafcie na sprawdzonego zawodnika, w nadziei na zdobycie Pucharu Stanleya. Chicago Blackhawks nie odnieśli ostatnio zbyt wielu sukcesów, ale sądząc po ostatnich wyborach w drafcie, ich czas wkrótce nadejdzie. Generalny menadżer Blackhawks, Kyle Davidson, ma za zadanie sprawić, by Chicago znów stało się potęgą i zamienić drużynę w pretendentów do pucharu. Chociaż transfery i wymiany w większości nie poszły na ich korzyść, ostatnie sukcesy zawdzięczają draftowi, bo wielu graczy zaczyna pokazywać, że mogą być ważnymi postaciami. Chociaż nie wszyscy wybrani gracze zagrają w NHL lub staną się gwiazdami, jest kilka wyborów, które mają znaczenie od czasu, gdy Davidson dołączył do drużyny w 2021 roku. Przyjrzyjmy się bliżej tym wyborom.

Colton Dach

W drafcie 2021 roku Chicago miało łącznie osiem wyborów. Ich pierwszą decyzją w tym drafcie był wybrany w drugiej rundzie, z numerem 82, napastnik Colton Dach, brat Kirby’ego Dacha. Colton miał być silnym napastnikiem, który mógłby wnieść swój wkład i grać fizycznie w pierwszej szóstce. Jednak niedawno został on wraz z Jasonem Dickinsonem wymieniony do Edmonton Oilers za Andrew Mangiapane i warunkowy wybór w pierwszej rundzie w 2027 roku. Obrońca Ethan del Maestro został wybrany z numerem 105 i wygląda na to, że może być solidnym graczem, który pomoże Blackhawks.

Ogólna ocena wyborów: 4

Frank Nazar

Rok 2022 był zdecydowanie najsilniejszym draftem za kadencji Davidsona. Obrońcy Kevin Korchinski i Sam Rinzel zostali wybrani wraz z napastnikami Frankiem Nazarem, Ryanem Greene’em i Dominikiem Jamesem. James został sprzedany do Tampa Bay Lightning. Rinzel zasługuje na miejsce w pierwszej parze obrońców, a napastnicy w pewien sposób wnieśli już swój wkład w drużynę. Ogólnie był to solidny draft, choć pochodzący z niego Korchinski, właśnie stał się zastrzeżonym wolnym agentem i ciekawe, jakie będą ruchy Blackhawks w stosunku do jego osoby, ale o tym w późniejszej części artykułu.

Ocena ogólna wyborów: 4

Connor Bedard

W 2023 roku Chicago miało 11 wyborów, ale jak dotąd tylko trzech graczy wyróżniło się szczególnie. Connor Bedard był największą zdobyczą z numerem jeden i udowodnił, że jest prawdziwą gwiazdą ligi. Napastnik Oliver Moore to solidny zawodnik, który większość czasu spędzi z pewnością w środkowej szóstce i powinien wnieść swój wkład w ofensywę. Napastnik Roman Kantserov świetnie wyglądał w barwach Metallurga Magnitogorsk w KHL, będąc najlepszym snajperem drużyny w minionej kampanii i z pewnością wszyscy będą teraz na niego patrzeć, licząc, że osiągnie świetne wyniki w przyszłości na poziomie NHL.

Ogólna ocena wyborów: 5

Artyom Levshunov

W 2024 roku Blackhawks wybrali w drafcie ośmiu graczy do swojej organizacji. Obrońca Artyom Levshunov ma ogromny potencjał i już pokazał, że potrafi grać w NHL. Sacha Boisvert jest wciąż nieco nieznaną postacią, ale w najbliższej przyszłości może stać się solidnym graczem dwukierunkowym. To samo można powiedzieć o Marku Vanackerze, który w zeszłym sezonie strzelił 47 bramek w Ontario Hockey League (OHL) dla Brantford Bulldogs.

Ocena ogólna wyborów: 4

Anton Frondell

W 2025 roku Chicago ponownie dokonało ośmiu wyborów i udało im się od razu pozyskać dwóch ciekawych graczy, zawłaszcza jednego predestynującego do roli gwiazdy. Z trzecim numerem wybrali Antona Frondella, który ma ogromny talent i wygląda na pewniaka do pierwszej linii, gdy tylko oswoi się z lodowiskiem NHL. Z 29 numerem wybrali Masona Westa (195 cm wzrostu), który przez ostatnie dwa sezony grał w drużynie Fargo Force w United States Hockey League (USHL). Nie jest to elitarny strzelec, ale gracz, który konsekwentnie zdobywa punkty i będzie solidnym zawodnikiem drugiej linii.

Ocena ogólna wyborów: 4

Jak wspomniano powyżej, Korchinski jest zastrzeżonym wolnym agentem i istnieje kilka możliwości rozwoju sytuacji tego gracza. Co się stanie, jeśli nie podpisze kontraktu? Jeśli do 1 grudnia nie podpisze umowy, opuści resztę sezonu 2026-27. Jeśli zdecyduje się nie grać, Chicago zachowa do niego wyłączne prawa do momentu, gdy skończy 27 lat, ale potencjalnie mógłby grać w lidze europejskiej. Jeśli odrzuci ofertę kwalifikacyjną, pozostanie zastrzeżonym wolnym agentem. Inną możliwością jest to, że Davidson mógłby go wymienić na aktywa lub gracza gotowego do gry w NHL. Kolejną możliwością jest to, że inna drużyna NHL mogłaby podpisać z nim kontrakt ofertowy. Chociaż oczekuje się, że Chicago podpisze z nim krótki kontrakt na okres próbny, nie ma żadnych wskazówek co do jego decyzji. Korchinski nie rozwinął się odpowiednio i został wyprzedzony przez innych młodych obrońców. W rzeczywistości spędził więcej czasu w Rockford Icehogs (109 meczów), niż w Chicago (29). Warto mieć to na uwadze, gdy Blackhawks i Davidson zmierzają ku otwarciu sezonu 2026-27.

Poprzedni wpis
Czy Mason McTavish może być wzmocnieniem ataku Blackhawks?
Następny wpis
Blackhawks gotowi wykorzystać swój pierwszy wybór w drafcie jako kartę przetargową