Ryan Donato był zawodnikiem budzącym skrajne opinie podczas sezonu 2024-25. Będąc w ostatnim roku swojego kontraktu, zdobył rekordowe w karierze 31 goli i 62 punkty. Wśród fanów Chicago Blackhawks przed trade deadline 2025 roku, odbyło się wiele debat. Niektórzy chcieli, aby generalny menedżer Kyle Davidson wymienił doświadczonego napastnika, kiedy jego wartość była najwyższa w całej karierze. Inni chcieli, aby został podpisany ponownie także po sezonie. Ostatecznie Donato nie został wymieniony i latem podpisał nowe czteroletnie przedłużenie kontraktu warte 16 milionów dolarów, wiążąc go z klubem do końca sezonu 2028-29. Podczas gdy ośmioletni weteran po raz pierwszy w swojej karierze otrzymał stabilizację, został również obciążony wysokimi oczekiwaniami, które były mało prawdopodobne do spełnienia.

Donato pojawił się na obozie przedsezonowym z podpisanym długoterminowym kontraktem, jednak w szatni był już nowy sztab trenerski, który miał inny pomysł na jego wykorzystanie, niż poprzedni trenerzy. Chociaż rozpoczął obóz grając u boku Connora Bedarda, z którym bardzo skorzystał w poprzednim kampanii, w minionym sezonie praktycznie nie dostawał z nim czasu gry. Według Natural Stat Trick, Donato i Bedard byli razem na lodzie przez nieco ponad 20 minut gry 5 na 5. To dramatyczny spadek, biorąc pod uwagę, że grali razem znacznie ponad 300 minut w poprzednim sezonie.
Bramka Ryana Donato z Nashville Predators
„Chcę znaleźć nie tylko to, co najlepiej pomaga Ryanowi, ale także to, co najlepiej pomaga Connorowi” — powiedział w marcu główny trener Jeff Blashill. „W takich sprawach zawsze trzeba iść na kompromis. Ostatecznie czułem się lepiej, mając go (Bedarda) w składzie z innymi zawodnikami. Wiąże się z tym wiele kwestii, o których nie chcę tutaj mówić, z całym szacunkiem dla wszystkich. Na pewno ogromny wpływ na wszystkie nasze decyzje dotyczące tego, kto z kim gra i którzy zawodnicy najlepiej do siebie pasują, ma wiele czynników. Każdy gra inaczej. Staram się maksymalnie wykorzystać potencjał każdego z naszych zawodników, a nie tylko jednego gracza. Ryan wykonał świetną robotę. Przez cały rok był świetnym kolegą z drużyny. To wspaniale, że w zeszłym roku strzelił wiele bramek, ale niestety zespół nie wygrał aż tak wielu meczów.”

Donato spędził dużą część sezonu 2024-25 w pierwszej jednostce power play. Tak nie było w minionym sezonie, ponieważ zagrał o 34 minuty mniej w przewadze. Jego wynik zmienił się z pięciu goli i 14 punktów w power play w zeszłych rozgrywkach, do zaledwie jednego gola i jednej asysty w tym roku. Jego ogólny czas na lodzie spadł z 16:19 do 14:44 minut. Mniej gry z Bedardem, granie przez większą część roku w bottom six, mniej czasu w power play i mniej ogólnych minut doprowadziły do 15 goli i 30 punktów.
Statystyki sezonu Donato
Rozegrane mecze: 82
Gole: 15
Asysty: 15
Punkty w power play: 2 (1 gol, 1 asysta)
Plus/minus: -16
Strzały na bramkę: 122
Próby strzałów: 278
Procent skuteczności strzałów: 12,3%
Średni czas na lodzie: 14:44 minut
Minuty karne: 46
Wymuszone kary: 20
Zablokowane strzały: 21
Indywidualne okazje bramkowe: 138
Indywidualne okazje wysokiego zagrożenia: 63
Procent Corsi For (CF%): 45,11%
Procent okazji bramkowych (SCF%): 42,90%
Procent okazji wysokiego zagrożenia (HDCF%): 43,41%

Nie trzeba mieć tytułu magistra z matematyki ani być trenerem hokejowym z Galerii Sław, aby zrozumieć, dlaczego liczby Donato spadły względem poprzedniego sezonu. Mniej okazji prowadzi do mniejszej produkcji. Donato miał typowy sezon dla swojej kariery. Sezon 2024-25 był wyjątkiem, a on po prostu wrócił do swojej normalnej wersji. Jeśli usuniemy jego rekordowy rok, średnio notował 12 goli i 26 punktów na sezon, więc była to dla niego kolejna kampania powyżej średniej.
Bramka Ryana Donato z Vancouver Canucks
Ważne podkreślenia jest to, że Ryan był jedynym zawodnikiem Blackhawks, który zagrał we wszystkich 82 meczach. Nawet przy zmniejszonym czasie gry, nadal był trzeci w drużynie pod względem okazji bramkowych. Miał znacznie więcej okazji wysokiego zagrożenia niż Andre Burakovsky, który spędził większość sezonu z Bedardem. Jego procent skuteczności strzałów spadł o około 5%, ale nadal był całkiem dobry – na poziomie 12,3%. Oddał o 58 strzałów mniej w tym sezonie, więc gdyby miał tę samą liczbę co w sezonie 2024-25, miałby około 17 goli. W drużynie, przeciwko której grało się stosunkowo łatwo, Donato był jednym z niewielu zawodników, którzy utrudniali życie rywalowi. Był twardy w forechecku i zawsze chętny do wnoszenia fizyczności oraz energii. Był ex aequo z Frankiem Nazarem na drugim miejscu pod względem wymuszonych kar z liczbą 20 (tylko Bedard miał lepszy wynik — 26). Łatwo zrozumieć, dlaczego Nazar i Bedard wymuszają tak wiele kar dzięki swojej szybkości i umiejętnościom. Donato robi to dzięki ciężkiej pracy i gotowości do wchodzenia w brudne strefy lodu oraz przyjmowania uderzeń.
Jeśli ktokolwiek oczekiwał, że Donato będzie miał kolejny sezon z 30 golami, przeżył z pewnością rozczarowanie. Natomiast ważne jest to, że nadal dostarczał wiele z tego, czego brakowało tej drużynie, szczególnie po trade deadline. Donato jest zawodnikiem bottom six i był używany prawidłowo w tym sezonie. Wykorzystał swoją większą rolę, aby zdobyć dobry kontrakt, co było świetne, ale sposób, w jaki był używany w tym sezonie, jest tym, czego należy się po nim spodziewać. W szkolnej skali ocen zasłużył na trójkę plus.

