Chicago Blackhawks odbyli wczoraj ostatni trening przed zakończeniem przerwy olimpijskiej, a Teuvo Teravainen, jedyny uczestnik igrzysk olimpijskich w składzie NHL, w końcu ponownie dołączył do zespołu. Teravainen z ekipą Finlandii zdobył brązowy medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Mediolanie, pokonując w sobotę Słowację 6:1 i zapewniając sobie miejsce na podium. Z indywidualnej perspektywy nie był to jednak najlepszy turniej dla doświadczonego Fina, ponieważ zanotował tylko jedną asystę i nie zdobył ani jednego gola w sześciu meczach. Niezależnie od tego był bardzo dumny, że pomógł swojemu ojczystemu krajowi zakończyć rywalizację na trzecim miejscu. „To było niesamowite doświadczenie” — powiedział Teravainen z lekkim uśmiechem. „Spędzać czas ze wszystkimi Finami i grać dla swojego kraju — to za każdym razem jest wspaniałe. Przywieźliśmy coś do domu. Brąz jest całkiem fajny.”

Lot powrotny do Chicago niestety nie przebiegł dla Teravainena bez problemów, ponieważ jak powiedział mediom po treningu – utknął w Nowym Jorku na dwa dni z powodu śnieżyc na wschodnim wybrzeżu. Teraz jednak, gdy już jest z powrotem w swoim klubie, mówi wprost, że jest gotowy do gry, mimo niezbyt długiego odpoczynku i przebytej niedawnej podróży. „Właśnie zeszłej nocy wróciłem do Chicago. Loty nie poszły po naszej myśli, ale już tu jestem. Jestem gotowy znowu grać.”
Teravainen przez większość sezonu 2025–26 Blackhawks, występował głównie w roli zawodnika z top-six i taką samą szansę otrzymał w Mediolanie w reprezentacji Finlandii. Wygląda jednak na to, że 31-latek może zostać przesunięty niżej w ustawieniu, gdy Chicago wróci do gry najbliższej nocy w Nashville. Oto jak prezentowały się formacje zespołu na ostatnim treningu:
Greene – Bedard – Burakovsky
Moore – Nazar – Bertuzzi
Donato – Dickinson – Mikheyev
Teravainen – Foligno – Slaggert
Vlasic – Crevier
Murphy – Rinzel
Grzelcyk – Levshunov
Korchinski
Knight
Soderblom
Rezerwowi: Dach, Lafferty

Podczas ćwiczenia ustawień formacji, Teravainen grał na lewym skrzydle w czwartym ataku razem z kapitanem Nickiem Foligno i Landonem Slaggertem. W tym sezonie był rzadko wykorzystywany w bottom six, ale jest to w pewnym stopniu zasłużona degradacja, biorąc pod uwagę jego brak produktywności w ostatnich miesiącach. Od początku grudnia Teravainen zdobył zaledwie dwa punkty (2 gole) w 25 meczach przy wyrównanych składach. Natomiast jego ostatnia asysta przy wyrównanych składach miała miejsce jeszcze wcześniej, bo 21 listopada w meczu przeciwko Seattle Kraken. Rozegrał 30 kolejnych meczów bez zanotowania asysty w grze 5 na 5. W sumie w 50 meczach w tym sezonie zdobył tylko 11 punktów przy pełnych składach.
Mówiąc wprost, Teravainen bardzo zawiódł ofensywę Blackhawks swoją słabą grą w okresie poprzedzającym przerwę olimpijską, zwłaszcza gdy drużyna była bez Connora Bedarda i Franka Nazara. Z tego powodu wydaje się, że teraz ponosi konsekwencje w postaci mniejszej roli, która może utrzymać się do końca sezonu. Będzie bardzo interesujące zobaczyć, jak główny trener Jeff Blashill będzie prowadził Teravainena w ostatnich 25 meczach, szczególnie gdy na scenie pojawi się więcej młodych zawodników/prospektów.

Innym zawodnikiem Blackhawks, który po raz pierwszy od początku przerwy olimpijskiej pojawił się na lodzie, był obrońca Wyatt Kaiser, który doznał urazu dolnej części ciała w meczu przeciwko Columbus Blue Jackets 5 lutego. Kaiser jeździł indywidualnie na łyżwach i nie dołączył do kolegów z drużyny podczas reszty zajęć. Mimo to wspaniale było zobaczyć, że zrobił wystarczający postęp, aby ponownie wrócić na lód. 23-latek, został umieszczony na liście kontuzjowanych, gdy drużyna wróciła do treningów w zeszły wtorek. Gdy obrońca Blue Jackets Zach Werenski mocno wylądował na lewej nodze Kaisera, która następnie nienaturalnie się wykręciła, pojawiły się obawy, że rozegrał swój ostatni mecz w sezonie 2025–26. Na szczęście uniknął poważniejszej kontuzji. Na podstawie początkowych komentarzy Blashilla wydawało się, że Kaisera czeka kilkutygodniowa przerwa, zwłaszcza że zarówno Sam Rinzel, jak i Kevin Korchinski zostali powołani z Rockford. Jednak w przyjemnie zaskakującym obrocie sprawy, Kaiser może w rzeczywistości dołączyć do drużyny w drugiej połowie nadchodzącego wyjazdowego czteromeczowego tournée.
Ponieważ zarówno Rinzel, jak i Korchinski są obecnie w składzie NHL, aktywny skład drużyny ponownie liczy siedmiu obrońców. Powrót Kaisera dałby Blackhawks ośmiu zawodników na niebieskiej linii, co oczywiście jest o jednego za dużo. Jednak ponieważ do trade deadline pozostało już niewiele czasu, istnieje duża szansa, że linia obrony zostanie przerzedzona, zanim Kaiser wróci do gry.

