Chicago Blackhawks ponownie będą po stronie sprzedających, podczas tegorocznego trade deadline, który zbliża się wielkimi krokami. Z sześcioma weteranami na wygasających kontraktach po zakończeniu sezonu 2025–26, oczekuje się, że organizacja z Wietrznego Miasta znajdzie się wśród bardziej aktywnych sprzedających przed godziną 21:00 polskiego czasu, w przyszły piątek, 6 marca.

Podczas najnowszego odcinka 32 Thoughts, popularnego hokejowego podcastu i cyklu analiz dotyczących NHL, prowadzonego przez dziennikarzy Elliotte’a Friedmana i Kyle’a Bukauskasa, Friedman przedstawił kilka aktualizacji dotyczących kilku kart przetargowych Blackhawks w obliczu szybko zbliżającego się deadline. Najpierw wspomniał, że Connor Murphy jest jednym z kilku obrońców dostępnych w całej lidze, co może utrudnić generalnemu menedżerowi Kyle’owi Davidsonowi znalezienie korzystnego zwrotu za 32-latka. Dougie Hamilton (New Jersey Devils), Justin Faulk (St. Louis Blues), Tyler Myers (Vancouver Canucks) i Rasmus Ristolainen (Philadelphia Flyers) to tylko kilku z praworęcznych defensorów, którzy również są dostępni na rynku. Murphy, obecnie najdłużej grający zawodnik w Blackhawks, jest w drużynie od sezonu 2017–18. Jeśli nadal będzie w składzie na najbliższy mecz przeciwko Colorado Avalanche, wyrówna wynik Dirka Grahama pod względem 35 największej liczby rozegranych meczów w historii klubu. Jednak biorąc pod uwagę jego wiek, wygasający kontrakt oraz zatłoczony korpus obrony, wypełniony młodymi zawodnikami, jego czas w Chicago prawdopodobnie zakończy się w ciągu najbliższych siedmiu dni, o czym pisaliśmy w dniu wczorajszym.

Friedman poinformował również, że Blackhawks próbowali wypracować przedłużenie kontraktu z 31-letnim skrzydłowym Ilyą Mikheyevem, ale do tej pory bez powodzenia. W rezultacie Mikheyev jest teraz dostępny na rynku transferowym. Mikheyev również ma zostać niezastrzeżonym wolnym agentem tego lata i prawdopodobnie chce spieniężyć swój następny kontrakt, po mocnym pierwszym półtora roku w Chicago. Po zdobyciu 20 goli i zanotowaniu rekordowych w karierze 34 punktów w sezonie 2024–25, Mikheyev ma 23 punkty (11 goli, 12 asyst) w 53 meczach tego sezonu i jest kluczowym elementem najlepiej sklasyfikowanej w lidze gry w osłabieniu. Faktycznie stał się jednym z najbardziej efektywnych napastników ligi w grze w penalty kill i jest regularnym strzelcem dwucyfrowej liczby goli. Blackhawks pokazali chęć ponownego podpisania kontraktu z Mikheyevem i mają miejsce w limicie płac, aby wyłożyć dodatkowe pieniądze i zatrzymać go w drużynie. Jednak problem prawdopodobnie dotyczy długości kontraktu, ponieważ, biorąc pod uwagę wiek Mikheyeva, Davidson może wahać się przed zaoferowaniem przedłużenia kontraktu dłuższego niż dwa lata. Jeśli obie strony nie będą w stanie uzgodnić nowej umowy przed przyszłym piątkiem, Blackhawks będą zmuszeni oddać Rosjanina, albo zaryzykują utratę go za darmo na rynku wolnych agentów.

Jeśli chodzi o niespodziewanego kandydata do transferu, Friedman wspomniał, że drużyny NHL zastanawiają się nad przyszłością w Chicago obrońcy Kevina Korchinskiego. Przy wszystkich młodych zawodnikach, których Blackhawks mają w obecnie w swoich defensywnych zasobach, Korchinski, który spędził ostatnie dwa sezony w niższych ligach, mógłby potencjalnie być dostępny za odpowiednią cenę. Mający wciąż tylko 21 lat defensor, tego lata będzie zastrzeżonym wolnym agentem i nie będzie kosztował dużo przy następnym kontrakcie, mając na koncie jedynie 94 mecze w NHL. Były numer 7 draftu 2022 roku, nadal daje powody, by wierzyć w jego potencjał i może być interesujący dla drużyny z niewielką ilością miejsca w limicie płac. Byłoby szkoda zobaczyć, jak okres gry Korchinskiego w Chicago kończy się tak wcześnie, ale przy Samie Rinzelu i Artyomie Levshunovie — dwóch innych ofensywnie nastawionych obrońcach — znajdujących się przed nim w hierarchii, może nie być dla Korchinskiego przyszłej roli w przebudowie Blackhawks.

