Jonathan Toews zakończył swoją karierę hokejową

Jonathan Toews, trzykrotny zdobywca Pucharu Stanleya i były kapitan Blackhawks, w miniony piątek, 19 czerwca, oficjalnie zakończył karierę w NHL. Ogłosił to dokładnie w dniu odpowiadającym numerowi na jego koszulce. Wielu jednak sądziło, że ten ceniony hokeista zawiesi łyżwy na kołku znacznie wcześniej. Hokejowa supergwiazda wiele przeszła w ciągu swojej 16-letniej kariery w NHL, a ostatnio musiała na pewien czas zrezygnować z hokeja z powodu problemów zdrowotnych, związanych z zespołem przewlekłej odpowiedzi immunologicznej (CIRS). Po bogatej w wydarzenia karierze, jako członek i lider drużyny Chicago Blackhawks, ostatni rozdział jego kariery obejmował sezon spędzony w barwach Winnipeg Jets, drużyny z jego rodzinnego miasta. Aby lepiej zrozumieć niesamowitą drogę tego człowieka, przyjrzyjmy się historii Toewsa od samego początku.

Talent od małego

Toews urodził się 29 kwietnia 1988 roku, w okolicy St. Boniface w Winnipeg, jako syn Bryana Toewsa oraz Andree Gilbert i już w bardzo młodym wieku wydawało się, że jego przeznaczeniem jest NHL. Ojciec założył mu pierwszą parę łyżew, gdy miał zaledwie trzy lata i twierdzi, że chłopiec od razu stał się mistrzem na lodzie. W jednym z wywiadów, ojciec Toewsa powiedział: „Jonathan potrafił dostrzec to, co mu pokazywałem, a potem od razu wychodził na lód i robił to znacznie lepiej, niż potrafiłem to opisać. Pamiętam, jak zabrałem go nad jezioro, gdy miał cztery lata. Miał tak naturalny styl jazdy. Pamiętam, jak podchodziło do mnie kilku rodziców i pytało: »Ile lat ma ten dzieciak?«”. Jonathan dodał: „Dla mnie to nie było aż tak naturalne. Nigdy nie należałem do największych dzieciaków, ale w głowie wymyślałem sposoby, jak ich pokonać” – powiedział. „Wykorzystywałem swoją technikę jazdy, prowadzenie krążka i spryt, by wyobrazić sobie drogi do zwycięstwa”.

I rzeczywiście wygrywał. Kiedy był jeszcze małym chłopcem, ojciec zbudował lodowisko na podwórku dla Jonathana i jego młodszego brata Davida, aby mogli jeździć na łyżwach do upadłego. To, co inni nazywali ciężką pracą, dla rodziny Toewsów było zabawą. Tata jeździł na łyżwach razem z chłopcami, obserwując, jak rosną ich umiejętności i rozwija się talent. Wyniki nie kazały na siebie długo czekać. W sezonie w kategorii Bantam, Jonathan został wybrany z numerem 1 w drafcie przez Tri-City Americans, ale zdecydował się zamiast tego grać w liceum. W ostatniej klasie liceum grał w Shattuck-St. Mary’s w Faribault w stanie Minnesota (110 punktów w 64 meczach), a kolejne dwa lata spędził na Uniwersytecie Północnej Dakoty, gdzie zdobył 85 punktów w 76 meczach, miał bilans +38 i poprowadził drużynę Fighting Sioux do Frozen Four zarówno w 2006, jak i 2007 roku.

Debiut w NHL i reprezentowanie drużyny Kanady

Wybrany z trzecim numerem przez Blackhawks w drafcie 2006 roku, Toews zadebiutował w NHL jesienią 2007 roku, w wieku 18 lat. Wraz z Duncanem Keithem i Patrickiem Kane’em, Toews był częścią ruchu młodych talentów, który doprowadził drużynę w sezonie 2008 do play-offów po raz pierwszy od 2002 roku. W grudniu swojego drugiego sezonu (2008–09) został mianowany alternatywnym kapitanem, a 18 lipca 2009 roku – w wieku zaledwie 20 lat – został mianowany kapitanem, stając się trzecim najmłodszym graczem w historii, który objął tę funkcję, zaraz po Vinnym Lecavalierze i Sidneyu Crosbym. Jego wyczucie bramkowe i przemyślany styl gry sprawiły, że stał się ulubieńcem kibiców. W grudniu 2009 roku został nagrodzony sześcioletnim przedłużeniem kontraktu o wartości około 6,5 miliona dolarów rocznie.

Toews reprezentował również Kanadę na arenie międzynarodowej i zdobył złote medale podczas World U-17 Hockey Challenge w 2005 roku (najlepszy strzelec z ośmioma bramkami i czterema asystami na koncie), Mistrzostw Świata Juniorów w 2006 i 2007 roku oraz Mistrzostw Świata Elity w 2007 roku. W półfinale przeciwko USA strzelił jedną bramkę w regulaminowym czasie gry i zaliczył trzy trafienia w rzutach karnych, zapewniając swojej drużynie awans do finału. Rok 2010 był łaskawy dla tego młodego zawodnika. W lutym reprezentował Kanadę w starciu z resztą świata podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2010 w Vancouver, liderując w swojej drużynie z ośmioma punktami na koncie. Jego siedem asyst dało mu pierwsze miejsce w klasyfikacji turniejowej, a jedyną bramkę strzelił, otwierając wynik w kluczowym meczu o złoty medal przeciwko USA. Pod koniec tych dwóch tygodni, z lśniącym nowym złotym medalem na szyi, Jonathan został uznany za najlepszego napastnika tego turnieju.

W maju powrócił do Vancouver na półfinały Konferencji Zachodniej NHL. W decydującym czwartym meczu, zdobywając trzy bramki i zaliczając dwie asysty, wyrównał długoletni rekord Blackhawks należący do Stana Mikity w kategorii największej liczby punktów (5) w jednym meczu. Ale to nie był koniec. Toews i jego Blackhawks zdobyli w tym roku Puchar Stanleya. Było to pierwsze zwycięstwo Chicago w tych rozgrywkach od 1961 roku, co oznaczało przerwę trwającą 49 lat. Toews otrzymał trofeum Conn Smythe dla najbardziej wartościowego gracza fazy play-off. W 22 meczach postseason zdobył siedem bramek i zaliczył 22 asysty. Stał się również jednym z zaledwie ośmiu graczy, którzy w tym samym roku zdobyli złoty medal olimpijski i Puchar Stanleya.

Kontynuacja znakomitej kariery

Ten pełen energii i determinacji młody człowiek nie zwalniał tempa. Poprowadził swoją drużynę do zdobycia kolejnych dwóch tytułów mistrzowskich NHL – w 2013 i 2015 roku. W 2013 roku otrzymał nagrodę Selke Trophy dla najlepszego defensywnego napastnika. W 2015 roku Toews został uhonorowany nagrodą Mark Messier Leadership Award za bycie liderem w swojej dyscyplinie sportowej, a także za wkład w życie społeczne. Został również uznany za najlepszego gracza NHL w ramach nagród ESPY, wybrany przez komisję nominacyjną ESPN. W latach 2009–2017 brał udział w czterech meczach gwiazd NHL i był nominowany do udziału w sześciu kolejnych. W 2017 roku znalazł się w prestiżowym gronie 100 najlepszych graczy NHL.

Na arenie międzynarodowej Toews ponownie reprezentował Kanadę i zdobył złoty medal z reprezentacją Kanady podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku. W 2016 roku był członkiem kanadyjskiej drużyny, która zdobyła złoto w Pucharze Świata w Hokeju. Sukces wiąże się z pewnymi korzyściami. W lipcu 2014 roku Blackhawks podpisali z Toewsem i jego kolegą z drużyny, Kane’em, identyczne ośmioletnie przedłużenia kontraktów o wartości 10,5 miliona dolarów rocznie. Umowy weszły w życie wraz z początkiem sezonu 2015–2016. „Jonathan i Patrick stali się filarami tej drużyny podczas swojego pobytu w Chicago” – powiedział w oświadczeniu ówczesny generalny menadżer, Stan Bowman. „Cieszymy się, że możemy zapewnić, iż będą oni nadal przewodzić naszej organizacji przez wiele kolejnych lat”.

To, że dwóch graczy pochłaniało 21 milionów dolarów z pułapu wynagrodzeń, nie było do końca idealnym rozwiązaniem, ale Blackhawks uznali, że warto było to zrobić dla tych dwóch „twarzy klubu”, które zasadniczo odwróciły losy drużyny. Szczególnie dla Toewsa był to miecz obosieczny. Jego dotychczasowe osiągnięcia zapewniły mu atrakcyjny kontrakt, ale wiązała się z tym również ciągła presja, by sprostać oczekiwaniom.

Kolejki górskie w środkowej fazie kariery Toewsa

Jak można było się spodziewać, w sezonach od 2015–16 do 2017–18 kariera Toewsa przeżyła pewien spadek formy. W ciągu tych trzech lat, Captain Serious zdobył odpowiednio 58, 58 i 52 punkty w sezonie zasadniczym. Było to zdecydowanie poniżej jego średniej wynoszącej 63 punkty z pierwszych ośmiu sezonów. W tych samych trzech sezonach Blackhawks odpadali z play-offów w pierwszej rundzie dwa lata z rzędu, a w sezonie 2017–2018 w ogóle nie zakwalifikowali się do fazy pla-yoff. Indywidualnie Tazer zdobył zaledwie jedną bramkę i zaliczył siedem asyst w jedenastu meczach postseason. Wyglądał na szczególnie bezradnego w kwietniu 2017 roku, kiedy to był konsekwentnie pozbawiany krążka i zdominowany przez Nashville Predators w czterech meczach pierwszej rundy, przegrywanych do zera. Wielu fachowców oficjalnie uważało, że Toews stracił formę.

Cóż, sam zawodnik z pewnością w to nie wierzył. Zabrał się do pracy, by poprawić swoją grę. Latem 2017 roku zdecydował się na inny program przygotowań poza sezonem, skupiający się bardziej na szybkości i umiejętnościach. Nie przyniosło to natychmiastowych efektów w sezonie 2017–2018, ale kolejny długi okres poza sezonem pozwolił mu jeszcze bardziej dopracować szczegóły. Jak powiedział wówczas Scottowi Powersowi z serwisu „The Athletic”: „Zdajesz sobie sprawę, co wielu zawodników robi od lat (poza sezonem) i dlaczego liga jest tak dobra, a obecnie jest tak wielu młodych utalentowanych graczy – ponieważ są gotowi, a wszyscy ciężko pracują i rozwijają swoją grę.” Wszystko to w końcu opłaciło się w sezonie 2018–19. Toews nie tylko przeżył rok odrodzenia, ale także zaliczył najlepszy sezon w swojej karierze. Jego 35 bramek i 46 asyst, dających łącznie 81 punktów, stanowiły rekordy kariery we wszystkich trzech kategoriach. Nieźle jak na „wyczerpanego” starego weterana. Kontynuował świetną passę w sezonie 2019–20. Z powodu pandemii COVID-19, sezon zasadniczy Blackhawks trwał tylko 70 meczów. W tym okresie Toews zgromadził 60 punktów, ustępując jedynie Kane’owi. Również z powodu pandemii, Chicago otrzymało w prezencie miejsce w play-offach. W dziewięciu meczach tej fazy, Toews był liderem drużyny z pięcioma bramkami na koncie.

Kariera zniweczona przez problemy zdrowotne

Ale potem nadchodzi najbardziej frustrujący rozdział w niezwykłej historii tego człowieka. W grudniu 2020 roku, Toews ogłosił, że na czas skróconego z powodu pandemii sezonu 2020–21, będzie nieobecny na czas nieokreślony. W oświadczeniu przyznał, że odczuwa objawy, które sprawiają, że czuje się „wyczerpany i ospały” oraz, że współpracuje z lekarzami, aby lepiej zrozumieć swój stan. Jak można było się spodziewać, Toews nie zagrał przez cały sezon. W rzeczywistości praktycznie zniknął ze sceny, pozostawiając świat hokeja w niepewności co do tego, co właściwie dzieje się z kapitanem Blackhawks.

W końcu, w czerwcu 2021 roku, Toews przekazał najnowsze informacje. Ujawnił, że cierpiał na zespół przewlekłej reakcji immunologicznej. Mówiąc prościej, jego układ odpornościowy zareagował zbyt gwałtownie, ponieważ nie dano mu wystarczająco dużo czasu na odpoczynek i regenerację. Jego organizm zaczął walczyć z całym stresem, któremu był poddawany przez lata, a wywołała to infekcja COVID-19 w lutym 2020 roku. „Nie mówiłem zbyt wiele o tym, przez co przeszedłem w tym roku. Doceniam zrozumienie i wsparcie, więc chciałem podzielić się tą wiadomością na temat tego, na jakim etapie się obecnie znajduję”.

Po raz kolejny Toews podjął walkę, próbując ożywić swoją karierę. W pełni uczestniczył w sezonie 2021–22, w którym zdobył 12 bramek, 37 punktów i osiągnął znakomity wynik 59% we wznowieniach. Niestety, w sezonie 2022-23, ostatnim sezonie jego ośmioletniego kontraktu o wartości 10,5 mln dolarów rocznie, problemy zdrowotne Toewsa ponownie dały o sobie znać. Z powodu choroby opuścił 29 meczów, a mianowicie wszystkie spotkania w lutym i marcu. W końcu w oświadczeniu przyznał, że „nadal boryka się z objawami długotrwałego COVID-19 i zespołu przewlekłej odpowiedzi immunologicznej”.

Toews powrócił na ostatnie siedem meczów sezonu. Miało to jednak więcej wspólnego z oświadczeniem klubu, że nie przedłuży z nim kontraktu. Generalny menadżer, Kyle Davidson zaznaczył, że decyzja ta miała na celu „w pewnym stopniu oczyszczenie składu, aby umożliwić naturalny rozwój młodych graczy w kierunku ról przywódczych”. Toews i kibice z Chicago mogli cieszyć się swego rodzaju ostatnim triumfem, wiedząc, że była to decyzja kierownictwa. W końcu, w sierpniu 2023 roku, Toews ogłosił, że nie przechodzi na emeryturę, ale ponownie zrobi sobie przerwę od hokeja w sezonie 2023–24. „Chciałbym ogłosić, że nie przechodzę na pełną emeryturę, ale w tym sezonie ponownie robię sobie przerwę od hokeja. Nie mogę zaprzeczyć, że kocham hokej i wciąż czuję pasję do rywalizacji na najwyższym poziomie.  Jednak ostatnie kilka sezonów było dla mnie bardzo trudne ze względu na problemy zdrowotne. Chcę teraz skupić się na tym, by dać sobie czas i przestrzeń na pełne wyleczenie oraz ponowne czerpanie z życia pełnymi garściami. Po drodze spotkałem kilka osób, które borykają się z problemami zdrowotnymi związanymi z długotrwałym COVID-19, zespołem przewlekłej odpowiedzi immunologicznej i innymi podobnymi, dość złożonymi przypadkami. Teraz zdaję sobie sprawę, jak ważne jest, by pewnego dnia podzielić się z wami wszystkimi szczegółami mojej drogi do zdrowia. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i szanowali moją prywatność w tym okresie” – napisał w mediach społecznościowych.

Droga do wyzdrowienia i ostatni rozdział w Winnipeg

Przez ponad rok nikt nie słyszał zbyt wiele o Toewsie. Trzymał się z dala od opinii publicznej i bardzo dbał o swoją prywatność. Jednak w listopadzie 2024 roku ujawnił, że podjął bardzo radykalny krok, udając się do Indii, aby poddać się ajurwedyjskiej kuracji detoksykacyjnej, zwanej Panchakarma. Fakt, że Toews posunął się do takich środków, oznaczał, że jego problemy zdrowotne musiały być bardzo uporczywe i trudne do opanowania. Ta niekonwencjonalna kuracja wydawała się przynosić efekty. Wbrew wszystkim sceptykom, Toews w pełni poświęcił się ciężkiej pracy i treningom niezbędnym do powrotu do formy po tak długiej przerwie. W jego umyśle było coś związanego z jego dziedzictwem, co po prostu nie było jeszcze do końca kompletne. W czerwcu 2025 roku, Toews podpisał roczny kontrakt z Jets. Był to moment, w którym koło się zamknęło, ponieważ Toews dorastał właśnie w Winnipeg.

W wieku 37 lat Toews wystąpił we wszystkich 82 meczach w drużynie Jets w sezonie 2025–26. Grał jako środkowy w dolnej szóstce ataku, ale mimo to zdobył 11 bramek i 29 punktów. Wygrał również 62,1% wznowień, co było jedną z jego mocnych stron przez całą karierę. Jonathan udowodnił, że potrafi powrócić do gry i wnieść produktywny wkład do klubu NHL. Odszedł na własnych warunkach, zamiast pozwolić, by problemy zdrowotne decydowały o jego losie. Cóż za idealne zakończenie tak niesamowitej kariery.

Kariera Tazera to historia człowieka niezwykle zdeterminowanego i pełnego pasji, który raz po raz przekraczał granice swojego poświęcenia i miłości do hokeja. Nie trzeba dodawać, że Toews zostanie wprowadzony do Galerii Sław. Jego numer 19 w końcu zawiśnie pod dachem hali United Center w Chicago, w uznaniu za cały jego wkład w sukcesy drużyny Blackhawks. Ma na koncie wszystkie wymienione powyżej wyróżnienia, które są świadectwem jego kariery. Jednak to, co sprawia, że wszystko to jest jeszcze bardziej satysfakcjonujące, to spojrzenie poza samą chwałę, na poświęcenia, których wymagała ta droga. Niezwykła kariera Toewsa była niesamowitą podróżą, którą zapamiętamy na długie lata.

Poprzedni wpis
10 symulowanych transferów Blackhawks w okresie między sezonowym
Następny wpis
Blackhawks wymieniają czwarty wybór w drafcie na Byrama i Greenwaya