Po tym, jak w ostatnim dniu okienka transferowego, klub pozbył się całej dotychczasowej grupy liderów, w osobach Nicka Foligno i Jasona Dickinsona, obowiązki przywódcze spadły na nowy, młody trzon drużyny. Kilku graczy wyłoniło się jako kandydaci na przyszłych liderów Chicago Blackhawks. Przewiduje się, że wkrótce 21-letni Connor Bedard zostanie kolejnym kapitanem Blackhawks. Nie jest to pewne, ale wydaje się bardzo prawdopodobne, a sam Bedard tego pragnie. „Mamy wielu dobrych liderów. Nie będzie więc łatwo, ale mam nadzieję, że to ja zostanę wybrany” – powiedział Bedsy. Zakładając, że Bedard rzeczywiście obejmie funkcję kapitana, pozostaje jeszcze kwestia jego zastępców. Pod koniec ubiegłego sezonu literę „A” nosiił on i Tyler Bertuzzi. Poniżej lista graczy, którzy powinni być poważnie brani pod uwagę do tej roli.

Alex Vlasic
Alex Vlasic był „weteranem” grupy obrońców pod koniec ubiegłego sezonu, mimo że miał wówczas zaledwie 24 lata. Zawodnik pochodzący z Wilmette w stanie Illinois, spędzał na lodzie tyle samo czasu, co gracze z pierwszej pary obronnej, grał w pierwszej formacji w osłabieniu i konsekwentnie mierzył się z najlepszymi zawodnikami ligi. Chociaż Vlasic dobrze sobie radził, nie jest idealnym obrońcą do pierwszej pary. Dzięki nieco mniejszej odpowiedzialności w przyszłym sezonie oraz wystawianiu go w bardziej odpowiednich sytuacjach, Vlasic powinien być w stanie rozwinąć skrzydła, jako obrońca specjalizujący się w neutralizowaniu ataków przeciwnika. Vlasic jest najdłużej grającym zawodnikiem Blackhawks i osobą, do której młodzi obrońcy zwracają się po wskazówki. Jednak jego zachowanie na lodzie nie wskazuje jednoznacznie na cechy „lidera”. W zeszłym sezonie rzucała się w oczy jego niechęć do fizycznej gry i bronienia kolegów z drużyny. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że Vlasic nie był jedynym graczem, o którym można to powiedzieć.

Tyler Bertuzzi
Tyler Bertuzzi to solidny weteran NHL, który wciąż potrafi zdobywać punkty i pełnić rolę drugiego lub trzeciego strzelca. W zeszłym sezonie Bertuzzi strzelił 32 bramki – najwięcej w swojej karierze – i był najbardziej konsekwentnym strzelcem Blackhawks poza Connorem Bedardem. Bert zdecydowanie powinien pełnić rolę lidera w przyszłym sezonie i potencjalnie przez pozostałą część swojego kontraktu, który wygasa w 2028 roku.

Bowen Byram
Czy Bowen Byram powinien zostać zastępcą kapitana? Zadając te pytania fanom Blackhawks, pewnie odpowiedzi byłyby zróżnicowane. Chociaż jest on nowym członkiem drużyny, z pewnością istnieją ku temu argumenty. Byram jest o osiem dni młodszy od Vlasica, rozegrał 328 meczów w sezonie zasadniczym oraz dodatkowe 40 meczów w fazie play-off. No i zdobył Puchar Stanleya. Chociaż Bowen nigdy nie był prawdziwym obrońcą numer jeden w swojej młodej karierze w NHL, odegrał kluczową rolę nie tylko w zwycięstwie Colorado w Pucharze Stanleya w 2022 roku, ale także zajął drugie miejsce w tegorocznych rozgrywkach play-off wśród zawodników Buffalo Sabres, pod względem czasu spędzonego na lodzie w każdym meczu, ustępując jedynie Rasmusowi Dahlinowi

Wyatt Kaiser
Wyatt Kaiser to nieoczywisty kandydat. Ma zaledwie 23 lata, ale wykazuje dojrzałość znacznie przewyższającą jego wiek. Jeśli posłuchać, jak rozmawia z mediami, widać, że jest spokojny, elokwentny i bystry. W ciągu ostatniego sezonu oraz części sezonu 2024–2025, Kaiser spędził dużo czasu grając w parze z Artyomem Levshunovem. Levshunov miał trudności z dostosowaniem się do gry w NHL, ale Wyatt był dla niego opoką. To, co najbardziej imponuje w Kaiserze, to fakt, że słychać, jak komunikuje się z kolegami z drużyny. „Arty, ruszaj”, „Arty, przygotuj się”, „Jedź, Arty” – to tylko kilka z wielu zwrotów, które można usłyszeć z ust Kaisera podczas meczu. Umiejętność komunikowania się i wspierania młodych obrońców sprawia, że Kaiser jest interesującym kandydatem na zastępcę kapitana.

