Blackhawks powinni skupić się na napastnikach w drugiej rundzie draftu NHL 2026

W tym tygodniu Chicago Blackhawks zaspokoili część swoich potrzeb organizacyjnych, pozyskując Bowena Byrama z Buffalo Sabres. Oznacza to rezygnację z czwartego wyboru w klasyfikacji ogólnej w drafcie NHL 2026. Organizacja przystępuje do draftu NHL z sześcioma wyborami, zaczynając od 34 numeru w drugiej rundzie. Wybór Chicago w czwartej rundzie draftu 2026 został przekazany do Florida Panthers w ramach transakcji dotyczącej Setha Jonesa i Spencera Knighta, która miała miejsce 1 marca 2025 r. Ich wybór w piątej rundzie draftu 2026 został przekazany 7 marca 2025 roku drużynie Utah Mammoth w zamian za Shea Webera, Victora Soderstroma i Aku Raty’ego. Ich wybór w szóstej rundzie draftu 2026 został przekazany 1 lipca 2025 roku drużynie New York Rangers w zamian za Sama Lafferty’ego. Tak więc zabawa dla Blachawks zacznie się w drugiej rundzie wyborów. Co więc pozostało? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

* 2 runda – nr 34: jest to własny wybór drużyny Blackhawks wynikający z zajęcia 31 miejsca w tabeli NHL w sezonie zasadniczym 2025–26. Drużyna będzie wybierać jako druga w drugiej rundzie.

* 2 runda nr 37: Blackhawks nabyli ten wybór od Toronto Maple Leafs 27 lutego 2023 r. Maple Leafs pozyskali obrońcę Jake’a McCabe’a, napastnika Sama Lafferty’ego oraz dwa warunkowe wybory w piątej rundzie (2024 i 2025) w zamian za warunkowy wybór w pierwszej rundzie w 2025 r., wybór w drugiej rundzie w 2026 r., napastnika Joey’ego Andersona oraz napastnika Pavela Gogoleva. Toronto zakończyło sezon zasadniczy 2025–26 z piątym najniższym dorobkiem punktowym, co spowodowało, że Blackhawks otrzymali 37 wybór w klasyfikacji ogólnej.

* 3 runda nr 66: jest to własny wybór Blackhawks wynikający z zajęcia 31 miejsca w tabeli NHL w sezonie zasadniczym 2025–26. W trzeciej rundzie będą wybierać jako drudzy.

* 4 runda nr 119: Blackhawks nabyli ten wybór od Ottawa Senators 22 lutego 2023 r. Senators otrzymali w zamian przyszłe korzyści w postaci obrońcy Nikity Zaitseva, wyboru w drugiej rundzie draftu 2023 oraz wyboru w czwartej rundzie draftu 2026. Ottawa zakończyła sezon zasadniczy 2025–26 z dziewiątą największą liczbą punktów, co spowodowało, że Blackhawks otrzymali 119 wybór w klasyfikacji ogólnej.

* 7 runda nr 194: jest to własny wybór Blackhawks wynikający z zajęcia 31 miejsca w tabeli NHL w sezonie zasadniczym 2025–26. Drużyna będzie wybierać jako druga w siódmej rundzie.

* 7 runda nr 200: Blackhawks nabyli ten wybór od Florida Panthers 28 czerwca 2025 r. Panthers otrzymali wybór w siódmej rundzie draftu 2025 w zamian za wybór w siódmej rundzie draftu 2026. Florida zakończyła sezon zasadniczy 2025–26 z ósmym najniższym dorobkiem punktowym, co spowodowało, że Blackhawks otrzymali 200 wybór w klasyfikacji ogólnej.

Zakładamy, że generalny menadżer, Kyle Davidson, po prostu zatrzyma posiadane wybory i pozyska kolejnego obiecującego zawodnika, jeśli taki pojawi się w drugiej rundzie. Blackhawks powinni skupić się na potencjalnie wysokiej klasy napastniku, o ile taki zawodnik będzie nadal dostępny w drugiej rundzie draftu NHL 2026. Klub dysponuje dwoma wyborami w drugiej rundzie – pierwszym z numerem 34, a następnie z numerem 37. Wybory te mogą pozwolić Blackhawks na pozyskanie zawodników o talencie na miarę pierwszej rundy, którzy z jakiegoś powodu zostali pominięci w pierwszej rundzie.

Casey Mutryn

Po pozyskaniu Byrama, sensownym posunięciem dla Blackhawks byłoby skupienie się na napastnikach przy wykorzystaniu obu wyborów w drugiej rundzie. Jednym z takich napastników jest Casey Mutryn z Narodowego Programu Rozwoju USA. Mutryn ma imponujące warunki fizyczne – mierzy 191 cm wzrostu i waży 92 kg. Ma zadatki na silnego skrzydłowego, nawet jeśli jego statystyki nie są zbyt spektakularne. W minionym sezonie, grając w drużynie U18, Mutryn zdobył 18 bramek i 46 punktów w 62 meczach. Jednak dopiero okaże się, czy uda mu się odnieść podobny sukces w NCAA. Tak, istnieje pilna potrzeba pozyskania skrzydłowego do pierwszej linii. Blackhawks wyraźnie zamierzają walczyć o wejście do fazy play-off w nadchodzącym sezonie. W końcu właśnie o to chodziło w transferze Byrama. Jednak poza pilną potrzebą pozyskania skrzydłowego klasy pierwszej szóstki, Chicago nie może stracić z oczu ostatecznego celu – zbudowania drużyny, która będzie walczyć o tytuł przez wiele kolejnych lat. A jeśli oznacza to opóźnienie przybycia takiego zawodnika, niech tak się stanie. Długoterminowe skutki są znacznie ważniejsze niż krótkoterminowe korzyści.

Yegor Shilov

Kolejnym graczem, na którego warto zwrócić uwagę, jest Yegor Shilov. Ten rosyjski napastnik gra na pozycji środkowego i jest niezwykle obiecujący. Podobnie jak Mutryn, w nadchodzącym sezonie wyruszy do NCAA, by grać w barwach Penn State. W minionym sezonie Shilov zabłysnął w lidze QMJHL, zdobywając 32 bramki i 82 punkty w 63 meczach w barwach Victoriaville Tigers. Oczywiście statystyki z QMJHL należy traktować z pewnym dystansem. Niemniej jednak są one na tyle imponujące, że zasługują na szczególną uwagę.

Chociaż Blackhawks mogliby w pewnym sensie pójść pod prąd i wybrać obrońcę, to zgromadzenie potencjalnych napastników klasy NHL ma kluczowe znaczenie dla organizacji, ponieważ buduje dodatkowy kapitał transferowy. Choć może się to wydawać mało prawdopodobne, Blackhawks powinni wykorzystać swoje wybory w drafcie i młodych zawodników, aby potencjalnie stworzyć kapitał niezbędny do pozyskania kluczowych graczy, którzy dopełnią młody skład drużyny. Ponieważ rynek wolnych agentów nie zaoferuje zbyt wielu gwiazd, rynek transferowy będzie najlepszą drogą do pozyskania graczy, na których klub chce się skupić. Zobaczymy więc, co zrobią Blackhawks, gdy drużyna wkroczy w kolejną fazę przebudowy.

Poprzedni wpis
Sprytny ruch biznesowy – Blackhawks wymieniają Burakovsky’ego do Senators
Następny wpis
Wybory Blackhawks w drafcie NHL 2026 – podsumowanie