Blackhawks grozi utrata praw do obiecującego prospekta

W dwóch kolejnych ostatnich artykułach przybliżaliśmy sylwetkę Jack’a Pridhama, prospekta Blackhawks, który wraz ze swoją drużyną Kitchener Rangers, zdobył mistrzostwo Ontario Hockey League, a następnie awansował do finału Memorial Cup. Ten napastnik, wybrany w trzeciej rundzie draftu 2024 roku z numerem 92, wraz ze swoją drużyną zmierzy się w nocy z niedzieli na poniedziałek na z Everett Silvertips (WHL). Okazuje się, że następny dzień po finale będzie miał również duże znaczenie dla samego Pridhama.  Według raportu Scotta Powersa z serwisu The Athletic, zbliżająca się decyzja 20-letniego napastnika zadecyduje o tym, czy Blackhawks nadal będą nadal posiadać prawa do tego gracza. Powers poinformował, że jeśli Pridham zdecyduje się na studia przed zbliżającym się terminem 1 czerwca, Blackhawks zachowają do niego prawa przez kolejne dwa lata. Jeśli jednak Pridham nie zdecyduje się na podpisanie kontraktu z programem NCAA, będzie mógł ponownie wziąć udział w tegorocznym drafcie NHL.

Wracając do roku po drafcie Pridhama, początkowo rozpoczął on sezon 2024-25 w British Columbia Hockey League, w drużynie West Kelowna Warriors i był zobowiązany do gry na Uniwersytecie Bostońskim w następnym roku. Jednak gdy NCAA zezwoliła graczom Canadian Hockey League na uczęszczanie do college’u, Pridham natychmiast opuścił BCHL i dołączył na drugą połowę sezonu do Kitchener w Ontario Hockey League. Po odniesieniu wielu sukcesów z Rangersami, Pridham wycofał się z zobowiązania wobec Boston University, aby pozostać w OHL przez drugi rok z rzędu. Ta decyzja opłaciła się mu, ponieważ był drugim najlepszym strzelcem ligi w sezonie zasadniczym i zdobył mistrzostwo tej ligi.

Zanim jednak zaczniemy panikować z powodu potencjalnej utraty Pridhama, który jak dotąd dominuje również w Memorial Cup, warto pamiętać, że zarówno on, jak i Blackhawks mają jeszcze jedną opcję. Przed 1 czerwca Chicago może podpisać z Pridhamem kontrakt dla debiutantów i sprawić, że zostanie zawodowcem. Biorąc pod uwagę, jak świetnie prezentował się w tym roku na poziomie juniorskim, wydaje się gotowy na przejście do hokeja zawodowego. Może to być również atrakcyjne dla samego Pridhama, w zależności od tego, co uzna on za najlepszy kolejny krok w swoim rozwoju. Istnieje również mniej optymistyczna możliwość, że Pridham, podobnie jak wybrany w szóstej rundzie draftu 2022 roku Dominic James, uzna, że jego najlepszą szansą na jak najszybsze uzyskanie realnej szansy w NHL jest przejście do innego klubu, biorąc pod uwagę niezwykle bogatą pulę młodych talentów w Blackhawks. W takim przypadku Pridham mógłby zgłosić się do draftu 2026 i spróbować znaleźć dla siebie lepsze miejsce. W końcu, biorąc pod uwagę wspaniały sezon, który ma za sobą, z pewnością zostałby wybrany z wyższą niż 92 pozycją.

Pridham, skrzydłowy o wzroście 188 cm i wadze 86 kg, który gra z wyjątkową szybkością, byłby ogromną stratą dla Blackhawks w okresie między sezonowym. Drużyna desperacko potrzebuje bardziej kompetentnych graczy ofensywnych w swojej środkowej szóstce napastników, szczególnie na skrzydle. Pridham wykazał obiecujące oznaki, że może stać się tego typu graczem, odkąd dwa lata temu został wybrany przez Chicago w trzeciej rundzie draftu. Czas na podjęcie decyzji przez Pridhama powoli się kończy, więc prawdopodobnie w pod koniec weekendu pojawią się istotne informacje na ten temat. Ciekawe, czy coś zostanie ogłoszone, zanim on i Kitchener zagrają w niedzielę w finale Memorial Cup.

Poprzedni wpis
Zawodnik wybrany przez Blackhawks w drafcie 2025 roku podpisał kontrakt z IceHogs
Następny wpis
Czy Roman Kantserov będzie największym transferem Blackhawks w okresie między sezonowym? Mailbag Scotta Powersa cz.2