Przed przerwą olimpijską Chicago Blackhawks mieli nadzieję zostawić po sobie na lodzie coś, z czego mogliby być zadowoleni. Tak się jednak nie stało, więc wyraźnie przegrali z Columbus Blue Jackets. „Zagraliśmy niewystarczająco dobrze pod każdym względem” — powiedział po meczu kapitan Nick Foligno. „Po prostu nie mieliśmy pilności, nie mieliśmy poziomu rywalizacji, jakiego potrzebowaliśmy. To rozczarowujące, zwłaszcza gdy wchodzisz w przerwę, podczas której będziesz miał mnóstwo czasu, żeby to rozpamiętywać. To nie jest dobre uczucie, prawda? Myślę, że chodzi też o dojrzałość naszej gry. Byliśmy niedojrzali w tym, jak powinniśmy tu wyjść i zagrać oraz wysłać sygnał, że zaczynamy coś budować. Dziś tego nie było i to jest mocno rozczarowujące”.
To wszystko będzie siedzieć w głowie graczy z Wietrznego Miasta przez dwa tygodnie, do czasu wznowienia treningów 18 lutego. Poza Teuvo Teräväinenem, który zagra dla Finlandii na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie, wszyscy będą trenować w Chicago. „To daje szansę zresetować pewne podstawowe rzeczy” — powiedział trener Blackhawks Jeff Blashill. „Są obszary w ofensywie, które chcemy poprawić i musimy dopilnować, by zrobić to dobrze, gdy wrócimy. Trzeba trochę zresetować systemy — w sensie przygotować zawodników do gry bez myślenia. Jeśli przejdziemy przez takie ćwiczenia, które sprawią, że gdy krążek spadnie na lód w Nashville, będziemy grali automatycznie, a jednocześnie jako dobra pięcioosobowa jednostka, to będzie ważne. Przeanalizujemy to wszystko i przygotujemy plan na powrót”.
Teuvo Teräväinen, jedyny olimpijczyk w zespole, nie licząc drugiego trenera Andersa Sörensena, który dołączy do sztabu trenerskiego drużyny Szwecji, jest przygotowany mentalnie do najbliższej imprezy hokejowej, która po wielu latach, zbierze na jednej tafli najlepszych zawodników na świecie. „Super będzie zobaczyć wszystkich Finów, bo już teraz dobrze się znamy i trzymamy razem” — powiedział Teräväinen przed wylotem do Europy. „Fajnie będzie spróbować wspólnie przeżyć igrzyska. Mamy naprawdę dobrą drużynę, więc chcemy wygrać cały turniej. Są tam wszyscy najlepsi zawodnicy, grający dla swoich reprezentacji, więc poziom będzie bardzo wysoki, a tempo ogromne. To też krótki turniej, więc w każdym meczu trzeba być maksymalnie skoncentrowanym.”
Hawks i Flames to jedyne drużyny NHL mające tylko po jednym olimpijczyku; Islanders początkowo też mieli jednego, ale później doszedł drugi — czeski napastnik Ondřej Palát. Teräväinen wrócił z drużyną do Chicago w środę wieczorem, następnie poleciał rejsowym samolotem z Chicago do Nowego Jorku, skąd udał się do Mediolanu czarterem reprezentacji Finlandii. Każda z 12 reprezentacji zakwalifikowanych do olimpijskiego turnieju hokeja mężczyzn, będzie miała kilka dni treningów przed rozpoczęciem fazy wstępnej, rozpoczynającej się w najbliższą środę. W fazie grupowej Finlandia zmierzy się kolejno ze Słowacją, Szwecją i Włochami.
Mając na uwadze wspomnianą wcześniej przerwę olimpijską, warto w pewien sposób podsumować ostatnie dokonania Blackhawks, do którego to podsumowania zapraszamy poniżej.
- Blackhawks liczyli na włączenie się do walki o play-offy, gdy Connor Bedard wrócił po kontuzji na początku stycznia. 10 stycznia mieli bilans punktowy na poziomie 50%, ale od tamtej pory wszystko idzie w dół. Od tego czasu mają bilans 3–7–2. Oczywiście nie są jeszcze całkowicie poza grą, ale ich szanse na grę w fazie postsezonowej znacząco się zmniejszyły. Od Seattle Kraken, zajmujących drugie miejsce dzikiej karty, dzieli ich osiem punktów, a cztery zespoły przed nimi mają jeszcze mecze zaległe. Po wznowieniu rozgrywek NHL, Blackhawks będą mieli do rozegrania 25 spotkań.

- Bedard był jednym z nielicznych jasnych punktów zespołu w ostatnim okresie. Strzelił gole w trzech z czterech ostatnich meczów i konsekwentnie kreował okazje w każdym spotkaniu. Blackhawks mają nadzieję, że Bedard wróci do wykonywania wznowień, gdy drużyna znów zacznie trenować po przerwie. Od czasu kontuzji nie brał udziału w żadnym faceoffie.
- Wraz z powrotem Bedsy’ego do stawania na buliku podczas wznowień, zespół powinien wrócić do wcześniejszego ustawienia linii ataku, a duet Bedard–Frank Nazar będzie wykorzystywany tylko okazjonalnie. W ostatnim tygodniu ta para, będąc z Teräväinenem na lodzie, była przy jednym golu zdobytym i jednym straconym, a będąc z Tylerem Bertuzzim – przy dwóch zdobytych golach i dwóch straconych.

- Blackhawks muszą znaleźć sposób, by przywrócić Nazara do formy z końcówki poprzedniego sezonu i początku obecnego. Rozpoczął sezon pięcioma golami w pierwszych 10 meczach, ale od tamtej pory zdobył tylko dwie bramki w ostatnich 31 spotkaniach. Nazar miał kilka niezłych okazji od czasu powrotu po kontuzji i zdobył bramkę trzy mecze temu. Oczekuje się jednak, że będzie produkował na wyższym poziomie. Choć latem wydawało się, że Blackhawks zrobili dobry interes, podpisując z nim wcześniejsze przedłużenie kontraktu, na razie nie gra regularnie na tym poziomie.

- André Burakovsky był ostatnio najbardziej rozczarowującym zawodnikiem Blackhawks. W ostatnich 13 meczach nie zdobył ani jednego gola i zaliczył tylko jedną asystę. Według Natural Stat Trick, w czasie, gdy był na lodzie przy grze pięciu na pięciu, Blackhawks przegrywali 3:13 i mieli 35,09% udziału w oczekiwanych golach. „W ostatnim 10-meczowym fragmencie nie był tak dobry jak w poprzednim” — powiedział Blashill przed ostatnim spotkaniem. „Praktycznie nas wtedy niósł, szczególnie jeśli spojrzeć na różnicę w sytuacjach strzeleckich. Był naszym liderem w tamtym okresie. W ostatnich 10 meczach nie gra na tym poziomie, ale wierzę, że do niego wróci. To naturalne w trakcie sezonu. Tak samo jak to, że gdy nie czujesz się najlepiej, twoja pewność siebie dostaje cios”.

- Ostatni mecz przed przerwą olimpijską był pierwszym, w którym Blackhawks byli w pełni zdrowi, co zmusiło Blashilla do trudniejszych decyzji kadrowych. Po powrocie Foligno do składu, trener zdecydował się posadzić na trybunach Ryana Greene’a. Był to pierwszy mecz w sezonie, którego Greene nie zagrał. „Greener grał dla nas dobry hokej i znów będzie grał dobry hokej” — powiedział Blashill. „To dobry zawodnik. Jest kilka rzeczy, które chcemy, żeby poprawił. To daje mu szansę, by wprowadzić potrzebne korekty. Wróci do składu po zakończeniu przerwy”.

- Ciszej jest ostatnio także wokół Bertuzziego. W ostatnich 11 meczach zdobył jednego gola. Najpierw miał serię pięciu spotkań bez bramki, potem strzelił, a teraz znów jest w pięciomeczowej serii bez gola. W tym sezonie unikał bardzo długich przestojów — nigdy nie dłuższych niż sześć meczów. Dlatego ma na swoim koncie 25 goli w 54 spotkaniach. Ale jak w przypadku wielu zawodników, Blackhawks potrzebują, by po przerwie znów złapał formę strzelecką.
- Blackhawks nie zdołali jednak utrzymać zdrowia do końca ostatniego meczu. Wyatt Kaiser doznał urazu lewej nogi, gdy w pierwszej tercji upadł na niego Zach Werenski. Blashill powiedział, że Kaiser najpewniej wypadnie „na jakiś czas”. Colton Dach także doznał nieznanego urazu i rozegrał tylko jedną zmianę w drugiej tercji – w jego przypadku trener mówił raczej o statusie day-to-day.

- Sam Rinzel dobrze wypadł w trzech meczach po powrocie do NHL. W 52:55 minutach gry w pięciu na pięciu miał 48,31% Corsi, 42,84% oczekiwanych goli i był na lodzie przy dwóch golach zdobytych i żadnym straconym. Prawdopodobnie zrobił wystarczająco dużo, by pozostać w Blackhawks po przerwie. A w jej trakcie powrócił do Rockford IceHogs, żeby być w ciągłym rytmie meczowym.

- Ryan Donato ma za sobą jeden z lepszych fragmentów sezonu. W ostatnich 14 meczach ma najwyższy w drużynie procent goli zdobytych przy grze pięciu na pięciu — osiem strzelonych i pięć straconych. W tym czasie zdobył też trzy gole i zaliczył cztery asysty.

