Porażka Blackhawks w meczu na własnym lodowisku z Washington Capitals

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks przegrali z Washington Capitals 1:5 (0:3, 1:1, 0:1). Jedyną bramkę dla gospodarzy strzelił Oliver Moore (Matt Grzelcyk, Nick Lardis – w przewadze). Bramki dla gości strzelili: Anthony Beauvillier (Martin Fehervary, John Carlson), Connor McMichael (Ryan Leonard), Ethen Frank (John Carlson, Nic Dowd), Justin Sourdif (Connor McMichael, Ryan Leonard) oraz Alexander Ovechkin (Martin Fehervary).

Connor Bedard wrócił do składu, ale Chicago Blackhawks byli dzisiejszej nocy w meczu przeciwko Washington Capitals skrajnie osłabieni. Ilya Mikheyev, Louis Crevier oraz obaj bramkarze — Spencer Knight i Arvid Söderblom — wypadli z gry z powodu wirusa grypy, który szerzy się w szatni. Kapitan Nick Foligno zagrał, mimo, że nie czuł się najlepiej, podobnie jak kilku innych zawodników. Nawet główny trener Jeff Blashill zmagał się z problemami żołądkowymi i opuścił poranny rozjazd. Osłabiona i chorująca drużyna Chicago, nie zdołała przedłużyć serii czterech zwycięstw, przegrywając 1:5 z Capitals w United Center.

W związku z nieobecnością Knighta i Söderbloma, Blackhawks wcześniej tego samego dnia, ściągnęli z Rockford byłego zawodnika z drugiej rundy draftu, Drew Commesso. 23-letni bramkarz został rzucony między słupki zaledwie kilka godzin później, notując swój drugi start w NHL i co nie było wielkim zaskoczeniem, że nie zaprezentował się z najlepszej strony. Miał bardzo mało czasu na przygotowanie, a Washington pokonał go pięciokrotnie na 24 strzały. Commesso obronił tylko trzy z sześciu strzałów w pierwszej tercji, a Blackhawks nie podnieśli się po stracie trzech bramek. „Spencer zachorował bardzo późno i uważam, że Drew wszedł i zagrał, ale to postawiło go w trudnej sytuacji” — powiedział Blashill po meczu. „Takie wieczory zdarzają się w tej lidze i dziś przytrafiło się to nam, ale mamy wystarczająco dobry skład, by wygrać mecz.”

Piątek był także pełnym problemów debiutem sezonowym Kevina Korchinskiego, który wraz z Commesso został powołany z AHL i wskoczył do składu w miejsce Creviera. Obrońca wybrany z numerem siódmym w drafcie 2022 roku, rozegrał tylko 16 meczów NHL w sezonie 2024–25 i całą pierwszą połowę obecnych rozgrywek spędził na zapleczu. Była to jego pierwsza okazja od obozu przygotowawczego, by pokazać sztabowi trenerskiemu Blackhawks, na co go stać — niestety był to wieczór do zapomnienia. Korchinski był na lodzie przy trzech z pięciu goli Capitals i zanotował najniższy w drużynie wskaźnik expected goals przy grze pięciu na pięciu — 12,35%. Podczas jego obecności na lodzie, Blackhawks przegrywali w strzałach 2:10 i sytuacjach bramkowych 1:9. Nie oddał ani jednego strzału na bramkę i zanotował jeden blok podczas 13:53 minut swojej gry. Mimo tych problemów, Blashill nie przywiązywał dużej wagi do występu Korchinskiego, biorąc pod uwagę okoliczności. „To trudna sytuacja — przyjeżdżasz późno, grasz z nowym partnerem. Uważam, że zagrał w porządku.”

Pozytywem był natomiast Bedard, który w swoim pierwszym meczu od 13 grudnia, gdy doznał kontuzji barku w ostatniej sekundzie spotkania z St. Louis Blues — wyglądał na szybkiego i w pełni zdrowego. Razem z Tylerem Bertuzzim zaliczyli po cztery strzały na bramkę, najwięcej w drużynie, a Bedsy stworzył kilka groźnych sytuacji. Najlepszą miał na początku trzeciej tercji, gdy wjechał do tercji ofensywnej i powalił obrońcę Capitals, Johna Carlssona. Oddał groźny strzał z bliska, ale nie zdołał go wykończyć. Po raz pierwszy w tym sezonie Bedard rozpoczął mecz na skrzydle, a nie na środku ataku. W pierwszej tercji grał z debiutantami Oliverem Moorem i Nickiem Lardisem, zanim Blashill zdecydował się przetasować ustawienia formacji. Bedard dotychczas w swojej krótkiej karierze występował głównie jako center, ale to ma się zmienić — przynajmniej jeśli chodzi o wznowienia. Po meczu Blashill powiedział, że Bedard „w dającej się przewidzieć przyszłości” nie będzie ustawiany na bulikach. Jego kontuzja barku wydarzyła się właśnie podczas walki o wznowienie z kapitanem Blues Braydenem Schennem, a Blackhawks wyraźnie nie chcą ryzykować kolejnego niefortunnego wypadku.

Poniżej najważniejsze momenty porażki Blackhawks 1:5 z Capitals, po której bilans drużyny spadł do 18–19–7 po 44 meczach.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

Drugi mecz z rzędu, Blackhawks stracili gola na 0:1 w pierwszych minutach spotkania na własnym lodzie. Anthony Beauvillier wygrał pozycję z Lardisem pod bramką i idealnie przekierował strzał z linii niebieskiej. Był to pierwszy strzał Capitals na bramkę w meczu.

Na niecałe 5 minut przed końcem tercji, Washington podwyższył prowadzenie po golu Connora McMichaela. Korchinski spóźnił się z kontrolą dystansu, a Matt Grzelcyk nie miał szybkości, by dotrzymać kroku napastnikowi rywali — McMichael łatwo wsunął krążek między parkanami Commesso.

Za dwa pierwsze gole nie można winić Comesso, ale trzeci z pewnością należy zaliczyć na jego konto. Ethen Frank przechwycił podanie Carlssona i posłał krążek obok parkana bramkarza, podwyższając wynik na 3:0.

Commesso obronił tylko trzy z sześciu strzałów Capitals w pierwszej tercji. Blackhawks prowadzili w strzałach 10:6, ale nie potrafili pokonać Logana Thompsona.

⏱️ DRUGA TERCJA

Przy trzeciej przewadze w meczu, Blackhawks wreszcie zdobyli bramkę kontaktową. Moore oddał potężny strzał z lewego koła wznowień w ostatnich sekundach gry w przewadze, zdobywając swojego piątego gola w sezonie. Lardis zaliczył przy tej akcji swoją pierwszą asystę w NHL.

Capitals szybko jednak odzyskali trzybramkowe prowadzenie. Debiutant Ryan Leonard posłał krążek w kierunku bramki, a Justin Sourdif dobił odbity krążek, podwyższając na 4:1 dla Capitals.

Gra w przewagach Blackhawks stworzyła kilka okazji bramkowych, ale przy równych składach dominował Washington. Capitals prowadzili 4:1 po dwóch tercjach i mieli przewagę 10:5 w sytuacjach bramkowych przy grze pięciu na pięciu.

⏱️ TRZECIA TERCJA

W pierwszej minucie trzeciej odsłony Bedard ruszył z krążkiem od środkowej strefy, tworząc swoją najlepszą okazję w meczu. Carlsson przewrócił się, próbując się wycofać, co zostawiło Bedarda sam na sam z Thompsonem. Próbował podnieść krążek przy krótkim słupku podczas wjazdu pod bramkę, ale bramkarz Capitals zdołał go zatrzymać.

Choć nie słychać, by Alex Ovechkin planował zakończenie kariery, przyszłość bywa nieprzewidywalna. W potencjalnie swoim ostatnim meczu w United Center, Ovechkin zdobył swoją kolejną bramkę, podwyższając prowadzenie Washingtonu na 5:1. Przy kontrze z przewagą liczebną, trafił idealnie między parkanami Commesso, który został tym samym 187 bramkarzem, któremu Ovechkin strzelił gola w NHL.

Zabrzmiała końcowa syrena, a seria zwycięstw Blackhawks dobiegła końca. Biorąc pod uwagę wszystkie absencje, trudno jednak przykładać do tej porażki zbyt dużą wagę. To niefortunny moment na problemy zdrowotne w drużynie, ponieważ już kolejnej nocy Blackhawks wracają do gry w Nashville. Chicago traci obecnie jeden punkt do Predators, więc będzie to ważny mecz dla obu drużyn.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Chicago Blackhawks 1️⃣

Washington Capitals 5️⃣

📍 United Center (Chicago, IL)

📅 10 styczeń 2026

👥 Frekwencja: 19 917

🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Oliver Moore (5 w sezonie)

WSH — Anthony Beauvillier (9 w sezonie), Connor McMichael (6 w sezonie), Ethen Frank (7 w sezonie), Justin Sourdif (9 w sezonie), Alexander Ovechkin (19 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

CHI — Matt Grzelcyk (1), Nick Lardis (1)

WSH — Ryan Leonard (2), Martin Fehervary (2), John Carlson (2), Nic Dowd (1), Connro McMichael (1)

🥅 BRAMKARZE

CHI — Drew Comesso – 19 obron / 24 strzały (5 goli straconych) – 79,2% skuteczności obron

WSH — Logan Thompson — 23 obrony / 24 strzały (1 gol stracony) — 95,8% skuteczności obron

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Hawks

Capitals

Strzały na bramkę

24

    24

Gole

  1

     5

Kary (minuty)

  6

    8

Wykorzystane przewagi

   1/4

   0/3

Zablokowane strzały

    6

    9

Wygrane wznowienia

    28 (53,8%)

   24 (46,2%)
Zagrania ciałem      23

      13

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Connor McMichael (WSH) – 1 gol, 1 asysta

🥈 Martin Fehervary (WSH) –2 asysty

🥉 John Carlson (CHI) – 2 asysty

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry już następnej nocy, gdy na wyjeździe zagrają z Nashville Predators. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 02:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Capitals

Poprzedni wpis
Najnowsze informacje z szatni Blackhawks przed meczem z Capitals
Następny wpis
Nashville Predators vs Chicago Blackhawks – zapowiedź meczu