W meczu rozegranym wczorajszego wieczora w United Center, Chicago Blackhawks przegrali po dogrywce z Nashville Predators 2:3 (0:0, 2:1, 0:1, 0:1). Bramki dla gospodarzy strzelili: Nick Lardis (Tyler Bertuzzi, Alex Vlasic) oraz Connor Bedard (Ryan Greene). Bramki dla gości strzelili: Filip Forsberg (Jonathan Marchessault), Steven Stamkos (Filip Forsberg, Roman Josi) oraz ponownie Filip Forsberg (bez asysty).
Chicago Blackhawks nie zdołali utrzymać prowadzenia 2:1, które wypracowali po 40 minutach, tracąc wyrównującą bramkę w trzeciej tercji i ostatecznie przegrywając wczorajszego wieczora w United Center 2:3 po dogrywce z Nashville Predators.
Filip Forsberg niemal w pojedynkę poprowadził Predators do czwartego zwycięstwa z rzędu, zdobywając dwa gole, w tym zwycięskiego w dogrywce oraz notując asystę pierwszego stopnia w ramach swojego trzypunktowego występu. To drugi mecz z rzędu, w którym młoda obrona Blackhawks miała problemy z powstrzymaniem gwiazdy ligi, ponieważ Nathan MacKinnon również zanotował trzy punkty we wcześniejszym zwycięstwie Colorado Avalanche 4:1.
Blackhawks nie pomogło to, że przez większość niedzielnego meczu grali bez weterana Matta Grzelcyka, ponieważ 32-latek opuścił lód już na początku pierwszej tercji po tym, jak doznał kontuzji ręki podczas przepychanki pod bramką. Nie tylko oznaczało to, że drużyna miała do dyspozycji tylko pięciu obrońców do końca spotkania, ale wszyscy z nich mają 24 lata lub mniej. Przeciwko bardziej doświadczonej drużynie Predators, która obecnie jest w świetnej formie, młoda linia defensywna nie była w stanie skutecznie obronić jednobramkowego prowadzenia w decydujących momentach meczu.
Chociaż Blackhawks zdobyli co najmniej jeden punkt po raz ósmy w 11 meczach od początku marca, był to kolejny frustrujący wynik w dniu, w którym zwycięstwo było w ich zasięgu. Nawet po wyrównującej bramce Stevena Stamkosa w trzeciej tercji, było wiele okazji, by zdobyć zwycięskiego gola w ostatnich sześciu minutach regulaminowego czasu gry. Frank Nazar miał dwie świetne okazje z bliskiej odległości podczas ostatniej gry w przewadze, a Andre Burakovsky miał zupełnie czystą okazję z prawego bulika, na mniej niż dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.
Patrząc na tabelę całej ligi, Blackhawks mają trzeci najniższy dorobek punktowy (65 oczek) po 70 meczach. W rzeczywistości jednak nie są tak daleko od walki o play-offy, jak mogło się wydawać, mając na uwadze już 13 porażek po dogrywce w tym sezonie. Brak skuteczności w kluczowych momentach sprawił, że ostatnie 12 meczów sezonu 2025-26 ma mniejsze znaczenie, choć Hawks mają o jedno zwycięstwo w regulaminowym czasie więcej, niż Los Angeles Kings, którzy są zaledwie trzy punkty od miejsca w play-offach.
Marginesy w NHL są niezwykle niewielkie, a niedziela była kolejnym tego przykładem dla młodej drużyny Blackhawks, która jest blisko wykonania kolejnego kroku w przebudowie, ale nadal musi lepiej wykorzystywać kluczowe momenty, aby to osiągnąć.
Oto najważniejsze momenty z porażki Blackhawks 2:3 po dogrywce z Nashville Predators, która obniżyła ich bilans do 26-31-13 w sezonie.
PIERWSZA TERCJA
Już kilka minut po rozpoczęciu meczu, Grzelcyk padł na lód z bólu, podczas przepychanki po gwizdku między obiema drużynami. Wyglądało na to, że podczas starcia doznał kontuzji lewej ręki, po uderzeniu w kask napastnika Predators Erika Hauli. Grzelcyk nie wrócił już do gry, pozostawiając Chicago tylko z pięcioma obrońcami.
🎥 Kontuzja Matta Grzelcyka
Pod nieobecność Grzelcyka, Artyom Levshunov otrzymał więcej czasu gry i dobrze to wykorzystał. Był zaangażowany w dwie najlepsze okazje Blackhawks w tej tercji, a pierwsza z nich wynikła z jego dołączenia do ataku w kontrze. Ilya Mikheyev zwolnił po wejściu do strefy ofensywnej i znalazł zupełnie niepilnowanego, rozpędzonego Levshunova na prawym skrzydle. Artyom przyjął podanie i wyszedł sam na sam z Sarosem, ale bramkarz Predators obronił strzał parkanem.
🎥 Niewykorzystane sam na sam Artyoma Levshunova
Chwilę później Levshunov popisał się sprytnym podaniem backhandem między dwoma obrońcami, dając Landonowi Slaggertowi czystą okazję ze slotu. Slaggert oddał strzał, ale Saros skierował krążek nad bramkę.
🎥 Niewykorzystana okazja Landona Slaggerta
Obie strony miały swoje okazje na otwarcie wyniku na początku meczu, ale zarówno Saros, jak i Knight byli czujni. Do pierwszej przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, przy prowadzeniu Blackhawks 10:9 w strzałach na bramkę. Nashville miało niewielką przewagę 13:10 w okazjach strzeleckich.
DRUGA TERCJA
Nick Lardis w końcu otworzył wynik meczu w piątej minucie drugiej tercji, gdy jego próba podania do Franka Nazara w sytuacji 2 na 1, została skierowana do bramki przez obrońcę Predators Nicolasa Hague’a. Początkowo wyglądało to na gola Nazara, ale ostatecznie trafienie zapisano Lardisowi. To jego szósty gol w sezonie i pierwszy od 23 stycznia, przerywający serię dziewięciu meczów bez bramki.
🎥 Bramka Nicka Lardisa
Prowadzenie Chicago trwało jednak tylko nieco ponad dwie minuty, ponieważ Filip Forsberg wyrównał na 1:1 w siódmej minucie tercji. Forsberg wymusił stratę na Wyattcie Kaiserze, a następnie po podaniu Jonathana Marchessaulta, huknął z pierwszego krążka ze slotu, zdobywając swojego 31 gola w sezonie. Przedłużył też swoją serię punktową do czterech meczów.
🎥 Pierwsza bramka Filipa Forsberga
Connor Bedard ponownie wyprowadził Blackhawks na prowadzenie, kończąc sytuację sam na sam efektownym zwodem backhand-forehand, zdobywając swojego 29 gola w sezonie. Greene popisał się znakomitym podaniem, wypuszczając Bedarda na czystą pozycję, a dzięki asyście pierwszego stopnia, zdobył punkt we wszystkich czterech meczach przeciwko Nashville w tym sezonie.
🎥 Bramka Connora Bedarda
Wynik 2:1 dla gospodarzy utrzymał się do drugiej przerwy. Nashville prowadziło 23:21 w strzałach i 23:19 w okazjach strzeleckich. Po 40 minutach był to bardzo wyrównany mecz.
TRZECIA TERCJA
Predators wyrównali na 2:2 chwilę po zakończeniu kary Bedarda, gdy Steven Stamkos skierował do bramki podanie Forsberga w 10 minucie trzeciej tercji. Blackhawks zapłacili za to, że Stamkos nie był wystarczająco pilnowany w groźnej strefie. To był jego trzeci gol w ten weekend.
🎥 Bramka Stevena Stamkosa
Podczas jedynej gry w przewadze Blackhawks w tej tercji, Frank Nazar był bliski wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie 3:2, ale w jakiś sposób jego dobitka przy samej linii bramkowej nie wpadła do siatki. Po 60 minutach wynik nadal wynosił 2:2, więc potrzebna była dogrywka, aby wyłonić zwycięzcę.
🎥 Niewykorzystana okazja Franka Nazara
DOGRYWKA
Nieco ponad minutę po rozpoczęciu gry 3 na 3, Forsberg odebrał krążek Andre Burakovsky’emu za bramką Blackhawks, wyjechał przed nią i precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę obok rękawicy Knighta, zapewnił Nashville zwycięstwo 3:2. To nie był najlepszy moment w wykonaniu Burakovsky’ego oraz Levshunova.
🎥 Druga bramka Filipa Forsberga
Blackhawks przegrali po dogrywce, po raz drugi w ostatnich czterech meczach z rywalem z Central Division. Do gry wrócą w nocy z wtorku na środę polskiego czasu, przeciwko New York Islanders, rozpoczynając czteromeczowy wyjazd na Wschodnie Wybrzeże. Istnieje szansa, że Anton Frondell zadebiutuje w NHL na Long Island.
🏒 WYNIK KOŃCOWY
Chicago Blackhawks 2️⃣
Nashville Predators 3️⃣ po dogrywce
📍 United Center (Chicago, IL)
📅 22 marzec 2026
👥 Frekwencja: 20 553
🎯 STRZELCY BRAMEK
CHI — Nick Lardis (6 w sezonie), Connor Bedard (29 w sezonie)
NSH — Filip Forsberg (31, 32 w sezonie), Steven Stamkos (34 w sezonie)
🅰️ ASYSTY
CHI — Tyler Bertuzzi (1), Alex Vlasic (1), Ryan Greene (1)
NSH — Jonathan Marchessault (1), Filip Forsberg (1), Roman Josi (1)
🥅 BRAMKARZE
CHI — Spencer Knight — 30 obron / 33 strzały (3 gole stracone) — 90,9% skuteczności obron
NSH — Juuse Saros — 26 obron / 28 strzałów (2 gole stracone) — 92,9% skuteczności obron
📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE
|
Statystyka |
Hawks |
Predators |
|
Strzały na bramkę |
28 |
33 |
|
Gole |
2 |
3 |
|
Kary (minuty) |
6 |
6 |
|
Wykorzystane przewagi |
0/3 |
0/3 |
|
Zablokowane strzały |
5 |
10 |
|
Wygrane wznowienia |
34 (47,9%) |
29 (52,1%) |
| Zagrania ciałem | 19 |
29 |
⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)
🥇 Filip Forsberg (NSH) – 2 gole, 1 asysta
🥈 Connor Bedard (CHI) – 1 gol
🥉 Steven Stamkos (NSH) – 1 gol
Następny mecz
Blackhawks wracają do gry w nocy z wtorku na środę, gdy na wyjeździe zagrają z New York Islanders. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 00:00 czasu polskiego.
Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Predators


