Porażka Blackhawks po dogrywce w meczu na własnym lodowisku z Minnesota Wild

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks przegrali po dogrywce z Minnesota Wild 3:4 (1:3, 1:0, 1:0, 0:1). Bramki dla gospodarzy strzelili: Louis Crevier (Frank Nazar, Wyatt Kaiser), Ryan Greene (Connor Bedard, Louis Crevier) oraz Frank Nazar (Connor Bedard, Artyom Levshunov). Bramki dla gości strzelili: Ryan Hartman (Kirill Kaprizov, Brock Faber), Marcus Johansson (Michael McCarron, Jonas Brodin), Vladimir Tarasenko (Marcus Johansson, Brock Faber – w przewadze) oraz Mats Zuccarello (Marcus Johansson, Brock Faber).

Chicago Blackhawks po raz trzeci w tym sezonie grali „łeb w łeb” z Minnesota Wild, jedną z czołowych drużyn w NHL, ale znów przegrali różnicą jednego gola. Tak jak w dwóch pierwszych meczach, Blackhawks znaleźli się po złej stronie wyniku, doznając dziś w nocy porażki 3:4 po dogrywce w United Center.

Choć Blackhawks zdobyli punkt we wszystkich trzech meczach przeciwko Minnesocie w sezonie 2025–26, notując dwie porażki po dogrywce i jedną po rzutach karnych, licząc od lutego 2020 roku, nadal pokonali swojego rywala z Dywizji Centralnej tylko raz w ostatnich 19 spotkaniach. Z drugiej strony Wild zdobyli punkt w 19 kolejnych meczach przeciwko Chicago i w 10 z rzędu w United Center. Trudno nazwać to wyrównaną rywalizacją, gdy jedna strona regularnie wychodzi z niej zwycięsko.

Aczkolwiek trzeba oddać Blackhawks, że mogli „odpuścić” po tym, jak przegrywali 1:3 po 20 minutach, mając na uwadze, że Wild mieli pełną kontrolę meczu i nie wykazywali oznak zwalniania tempa. Szczególnie po porażce 0:4 w ostatnim meczu w Las Vegas, łatwo byłoby się załamać bardzo młodej drużynie. Cały ten impet z początku marca, kiedy zdobyli punkt w pięciu z pierwszych sześciu meczów miesiąca, wydawał się zniknąć. Minnesota prowadziła 19:5 w sytuacjach strzeleckich w pierwszej tercji.

Ale w ostatnich 40 minutach regulaminowego czasu gry, Blackhawks sięgnęli głęboko ze swoich zasobów i powrócili do meczu, stawiając Wild, obecnie czwartej najlepszej drużynie w lidze, twarde warunki. Najpierw Ryan Greene zdobył ważnego gola tuż przed drugą przerwą, zmniejszając stratę do jednego trafienia, a następnie Connor Bedard pograł z Frankiem Nazarem przy golu wyrównującym, na 100 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry. W tych dwóch tercjach Hawks prowadzili 18:10 w sytuacjach strzeleckich i 10:5 w tych najbardziej niebezpiecznych. To było naprawdę imponujące odwrócenie losów meczu przeciwko wymagającemu rywalowi.

Choć wieczór zakończył się frustrująco, gdy Mats Zuccarello zapewnił Wild trzecie z rzędu zwycięstwo 4:3 po dogrywce, jest wiele powodów, by niedoświadczona drużyna Jeffa Blashilla poczuła się pewnie, przed ostatnim meczem sezonu pomiędzy tymi drużynami, który zostanie rozegrany w nocy z czwartku na piątek polskiego czasu. Tak, te dwie drużyny zmierzą się ponownie za 48 godzin, w rewanżu tej krótkiej serii dom-wyjazd. Blackhawks byli blisko pokonania Wild we wszystkich trzech meczach obecnej kampanii i być może ich ciągłe rozczarowania zmotywują ich do dokończenia zadania za dwa dni w Grand Casino Arena.

Oto najważniejsze momenty z porażki Blackhawks 3:4 po dogrywce, która obniżyła ich bilans do 25-30-12 po 67 meczach w tym sezonie.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

Ryan Hartman, były wybór Blackhawks z pierwszej rundy draftu, pochodzący z przedmieść Chicago, otworzył wynik tego spotkania. Hartman zgubił krycie i wykończył podanie od Kirilla Kaprizova, dając Wild prowadzenie 1:0 w siódmej minucie meczu. To jego piąty gol w karierze przeciwko drużynie, która wybrała go z numerem 30 w drafcie 2013 roku.

Niecałe dwie minuty później, Marcus Johansson podwoił prowadzenie Minnesoty. Dobitka po interwencji Spencera Knighat odbiła się od Michaela McCarrona i trafiła do Johanssona w prawym buliku, co dało Wild prowadzenie 2:0.

Louis Crevier wpisał się na listę strzelców w połowie tercji, notując przy tym jeden z najmocniejszych strzałów w NHL w tym sezonie. Crevier przyjął podanie od Franka Nazara, przekraczając niebieską linię i oddał strzał z klepy o prędkości 164 km/h, którym pokonał Filipa Gustavssona. Piąty gol w sezonie obrońcy Chicago, zmniejszył stratę Minnesoty do jednego gola.

Ale po tym, jak Andrew Mangiapane został odesłany na ławkę kar za cross-checking, Minnesota odzyskała dwubramkowe prowadzenie tuż przed końcem tercji. Vladimir Tarasenko oddał strzał nadgarstkiem z lewego bulika ponad rękawicą Knighta, dając Wild prowadzenie 3:1. To był 21 gol Tarasenki w karierze przeciwko Blackhawks.

Wild mieli wyraźną kontrolę przez większość pierwszej tercji, prowadząc 17:7 w strzałach na bramkę, 19:5 w sytuacjach strzeleckich i 13:1 w tych najbardziej niebezpiecznych.

⏱️ DRUGA TERCJA

W ostatnich 10 minutach drugiej tercji, Blackhawks w końcu odnaleźli swoją grę i ponownie zmniejszyli stratę do jednego gola. Crevier oddał strzał z linii niebieskiej, a po tym jak Connor Bedard dobijał krążek, ten ostatecznie trafił do Ryana Greene’a przy dalszym słupku, który zdobył swojego dziewiątego gola w sezonie, a Crevier zanotował drugi punkt w meczu dzięki asyście. To czwarty mecz Creviera w tym sezonie z więcej niż jednym punktem.

Blackhawks zanotowali imponujący powrót w drugiej tercji, po tym jak zostali zdominowani w pierwszej, prowadząc 11:7 w sytuacjach strzeleckich i 6:3 w tych najgroźniejszych. Momentum było po ich stronie przed drugą przerwą, choć Minnesota nadal prowadziła 3:2.

⏱️ TRZECIA TERCJA

Trzy byłe wybory Blackhawks z pierwszej rundy draftu, połączyły siły przy wyrównującym golu, na mniej niż dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Artyom Levshunov posłał idealne długie podanie, a następnie Bedard znalazł rozpędzonego Nazara podaniem w poprzek lodu, który strzelił swojego dziesiątego gola w sezonie. Zarówno Bedard, jak i Nazar zdobyli swoje drugie punkty w meczu.

⏱️ DOGRYWKA

Po raz trzeci w tym sezonie, w spotkaniach między Chicago, a Minnesotą, potrzebna była dogrywka. Wild krążąc w tercji ofensywnej przez ponad minutę, zanim zdobyli zwycięskiego gola, wykorzystali to, że Levshunov, Greene i Tyler Bertuzzi byli „uwięzieni” na lodzie przez dłuższy czas. Ostatecznie Johansson znalazł niepilnowanego Zuccarello w slocie, a ten posłał krążek w długi róg bramki strzeżonej przez Knighta, dając Minnesocie kolejne zwycięstwo 4:3 po dogrywce.

Pomimo porażki po dogrywce, Blackhawks zdobyli punkt w sześciu z pierwszych ośmiu meczów marca. Do gry wracają w nocy z czwartku na piątek w Minnesocie, gdzie zakończy się ich sezonowa seria z Wild.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Chicago Blackhawks 3️⃣

Minnesota Wild 4️⃣ po dogrywce

📍 United Center (Chicago, IL)

📅 18 marzec 2026

👥 Frekwencja: 20 668

🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Louis Crevier (5 w sezonie), Ryan Greene (9 w sezonie), Frank Nazar (11 w sezonie)

MIN — Ryan Hartman (16 w sezonie), Marcus Johansson (14 w sezonie), Vladimir Tarasenko (19 w sezonie), Mats Zuccarello (13 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

CHI — Connor Bedard (2), Louis Crevier (1), Frank Nazar (1), Wyatt Kaiser (1), Artyom Levshunov (1)

MIN —  Brock Faber (3), Marcus Johansson (2), Kirill Kaprizov, Michael McCarron, Jonas Brodin,

🥅 BRAMKARZE

CHI — Spencer Knight — 33 obrony / 37 strzałów (4 gole stracone) — 89,2% skuteczności obron

MIN — Filip Gustavsson — 21 obron / 24 strzały (3 gole stracone) — 87,5% skuteczności obron; Jesper Wallstedt — 2 obrony / 2 strzały (0 goli stracone) — 100,0% skuteczności obron

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Hawks

Wild

Strzały na bramkę

26

    37

Gole

  3

     4

Kary (minuty)

  4

    2

Wykorzystane przewagi

   0/2

   1/1

Zablokowane strzały

    15

    14

Wygrane wznowienia

    20 (41,7%)

   28 (58,3%)
Zagrania ciałem      9

      23

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Brock Faber (MIN) – 3 asysty

🥈 Frank Nazar (CHI) – 1 gol, 1 asysta

🥉 Mats Zuccarello (MIN) – 1 gol

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry w nocy z czwartku na piątek, gdy na wyjeździe zagrają ponownie z Minnesota Wild. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 01:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Wild

Poprzedni wpis
Chicago Blackhawks vs Minnesota Wild – zapowiedź meczu
Następny wpis
Powrót Nicka Foligno i jego wspomnienia z Chicago