Po raz drugi w tym tygodniu, Chicago Blackhawks i Edmonton Oilers wypracowali porozumienie w sprawie wymiany, przed piątkowym NHL Trade Deadline. Zaledwie dwa dni po tym, jak weteran obrony Connor Murphy (50% kontraktu zostało zatrzymane) został wysłany do Edmonton, w zamian za wybór w drugiej rundzie draftu 2028, Blackhawks wymienili środkowego Jasona Dickinsona do Oilers w środę wieczorem czasu amerykańskiego. W tej transakcji wziął udział również jeszcze jeden zawodnik Blackhawks, który pierwotnie nie został podany do publicznej wiadomości. Po długim oczekiwaniu, około godzinę później w końcu ujawniono, że tajemniczym zawodnikiem jest skrzydłowy Colton Dach. 23-letni Dach oraz Dickinson tworzą pakiet trafiający do Edmonton w zamian za Andrew Mangiapane oraz wybór w pierwszej rundzie draftu 2027 chroniony w top-12.

Tak jak w przypadku Murphy’ego, Blackhawks zatrzymali połowę wynagrodzenia Dickinsona do końca sezonu 2025–26, zmniejszając tę kwotę z 4,25 miliona dolarów do 2,125 miliona. 30-letni Dickinson, został pozyskany z Vancouver Canucks w październiku 2022 roku w ramach zrzutu kontraktu, wraz z wyborem w drugiej rundzie draftu 2024 roku. Vancouver otrzymało w tej transakcji obrońcę Riley’a Stillmana. Sezon 2025–26 był czwartym Dickinsona w Chicago – zdobył sześć goli i siedem asyst w 47 meczach. W 266 spotkaniach w karierze, jako zawodnik Blackhawks, zanotował 44 gole i 50 asyst, co daje 94 punkty.
Oczywiście ofensywa nie jest tym, z czego Dickinson jest najbardziej znany, chociaż posiada dobry strzał nadgarstkiem typu curl-and-drag, którym od czasu do czasu potrafi pokonać bramkarzy. Zamiast tego największym atutem Dickinsona jest jego gra defensywna, ponieważ jest jednym z najbardziej niedocenianych defensywnych środkowych w lidze. Był ogromną częścią najlepszego w lidze penalty kill w tym sezonie. Dickinson ma także przyzwoite warunki fizyczne – 188 cm wzrostu i 91 kg wagi – i wnosi doświadczenie, które wyniósł z 40 meczów rozegranych w fazie play-off. Najprawdopodobniej zajmie miejsce środkowego w trzeciej formacji Oilers i będzie grał w ich najlepszej jednostce penalty kill.

Natomiast Colton Dach został wybrany przez Blackhawks w drugiej rundzie draftu 2021 roku (nr 62 w klasyfikacji ogólnej), kiedy obecny generalny menadżer Oilers, Stan Bowman, wciąż podejmował decyzje w Chicago. To kolejny jego były zawodnik, którego ponownie pozyskał.
Sezon 2025–26 jest pierwszym sezonem Dacha jako pełnoetatowego zawodnika NHL, choć w poprzednim sezonie rozegrał już 25 meczów w barwach Blackhawks, zdobywając dwa gole i pięć asyst. W 53 spotkaniach w tym roku, zanotował trzy gole i sześć asyst, czyli dziewięć punktów. Nie oferuje on zbyt wiele ofensywy ani umiejętności gry krążkiem w dolnej szóstce formacji, ale zawsze jest gotowy używać ciała dzięki swojej potężnej sylwetce (193 cm wzrostu i 99 kg wagi). Wśród wszystkich zawodników NHL, Dach zajmuje 10 miejsce w tym sezonie z 189 zagraniami ciałem. W tej kategorii jest pierwszy wśród wszystkich debiutantów NHL.
Po tym, jak był regularnym zawodnikiem składu w pierwszej połowie sezonu, Dach w 2026 roku zaczął znacznie częściej być rezerwowym. W ostatnich 11 meczach Blackhawks, wystąpił tylko cztery razy. Po niedawnym awansie Landona Slaggerta do roli w czwartej formacji oraz do gry w penalty kill, zwyczajnie nie było już wystarczająco miejsca, aby Dach grał regularnie. A zdobywanie czasu na lodzie wcale nie miało stać się dla niego łatwiejsze.
Ponieważ wysokiej klasy prospekci, tacy jak Anton Frondell, Sacha Boisvert oraz potencjalnie Nick Lardis, mają dołączyć do Blackhawks na końcowy etap sezonu, wszyscy oni z pewnością otrzymaliby szanse przed Dachem, którego sufit rozwoju przewidywany jest jako fizyczny gracz czwartej formacji.

Dla Blackhawks, pozyskanie Mangiapane, który miał ogromne problemy w Edmonton w tym sezonie i ma jeszcze jeden rok kontraktu z obciążeniem czapki płac wynoszącym 3,6 miliona dolarów, oznacza dodanie do swojego arsenału kolejnego wyboru w pierwszej rundzie draftu. Daje to teraz generalnemu menedżerowi Kyle’owi Davidsonowi pięć wyborów w pierwszej rundzie w ciągu najbliższych trzech draftów NHL.
Mangiapane, który w przyszłym miesiącu skończy 30 lat, ma na swoim koncie zaledwie 14 punktów (7 goli, 7 asyst) w 52 meczach w tym sezonie i tylko 28 punktów (14 goli, 14 asyst) w 81 spotkaniach w zeszłym roku w barwach Washington Capitals. Generalny menadżer Oilers, Stan Bowman, chciał pozbyć się kontraktu Mangiapane i znalazł chętnego odbiorcę w Chicago. Warto też wspomnieć, że Mangiapane przeszedł w poniedziałek przez waivers, co oznacza, że może zostać skierowany do Rockford IceHogs z AHL bez ponownego przechodzenia przez listę odrzutków.
Biorąc pod uwagę, że Blackhawks chcą dać swoim młodym zawodnikom więcej okazji w ostatnich 21 meczach, istnieje całkiem spora szansa, że pozostanie on w IceHogs do końca tego sezonu. Mogą także trzymać Mangiapane tam przez cały następny rok, jeśli tak zdecydują, co pomogłoby osiągnąć minimalny poziom salary cap oraz nie zajmowałoby miejsca w składzie NHL dla wschodzącego młodego zawodnika.
Istnieje jednak także możliwość, że Mangiapane otrzyma szansę ponownego odnalezienia swojej gry w Blackhawks, ponieważ Davidson odnosił sukcesy, celując w zawodników typu buy-low, którzy potrzebują zmiany otoczenia. Dickinson i Ilya Mikheyev zostali wymienieni do Chicago praktycznie za nic, ponieważ Vancouver w czasie ich problemów z formą nie chciało im płacić. Davidson to zrobił i wyszło to bardzo dobrze dla niego oraz dla organizacji. Podsumowując, to kolejna bardzo korzystna transakcja przeprowadzona przez generalnego menadżera Blackhawks.

