A.J. Spellacy – prospekt Blackhawks walczący o miejsce w składzie NHL

A.J. Spellacy, prospekt Chicago Blackhawks, pozostaje zawodnikiem, na którego warto zwrócić uwagę. Biorąc pod uwagę, że był na ustach wszystkich podczas obozu szkoleniowego w 2024 roku, a kilka miesięcy później podpisał swój pierwszy kontrakt, jest to gracz, który ma bardzo duży potencjał. Ten 20-latek ma za sobą udany sezon w barwach Windsor Spitfires (OHL), zdobywając 32 punkty w 51 meczach. W sumie podczas czterech sezonów spędzonych w Windsor, rozegrał w sezonie zasadniczym 227 spotkań strzelając 59 bramek i zaliczając 69 asyst, co daje razem 124 punkty. W fazie play-off rozegrał 18 meczów, zaliczając cztery bramki i siedem asyst. Reprezentował również drużynę USA na zeszłorocznych Mistrzostwach Świata Juniorów, gdzie w pięciu meczach trafił raz do siatki i trzy razy asystował. Przewiduje się, że w przyszłym sezonie będzie grał w barwach Rockford IceHogs, ale jeśli ktoś może sprawić, że Blackhawks zwrócą na niego większą uwagę podczas obozu treningowego, to właśnie on sam. Co więcej, podczas lipcowego obozu szkoleniowego wspomniał o aspekcie swojej gry, na którym może się skupić, aby walczyć o miejsce w składzie: „Myślę, że po prostu styl silnego napastnika. Chodzi o to, by naprawdę wykorzystywać swoją szybkość, grać fizycznie, nie wahać się przed kontaktem i oczywiście być dobrym graczem w osłabieniu. Myślę, że tego potrzebuje każda drużyna i właśnie w tym zakresie mógłbym pomóc”. Podczas tego samego obozu rozwojowego, dziennikarzom udało mi się przeprowadzić krótką sesję pytań i odpowiedzi z tym perspektywicznym hokeistą, na których streszczenie zapraszamy poniżej.

Co najbardziej podobało ci się w tym tygodniu?

„Prawdopodobnie po prostu powrót na lód i spotkanie z chłopakami. Od dawna nie widziałem wielu z nich. Tak, zawsze dobrze jest wrócić do ośrodka, wyjść na lód i po prostu spędzić czas z chłopakami”.

Czy była jakaś ulubiona aktywność, którą razem uprawialiście?

„Wczoraj było całkiem fajnie. Wybraliśmy się na strzelnicę golfową. Wiem, że wielu chłopaków uwielbia golfa, więc było fajnie, a potem zagraliśmy jeszcze w mini-golfa”.

W tym tygodniu sporo ćwiczyliście na lodzie. Jaka jest najważniejsza rzecz, której się nauczyłeś lub co z tego wyniosłeś?

„Myślę, że chodziło głównie o spowolnienie tempa gry, na przykład wjeżdżanie w narożniki, skuteczne wykorzystywanie ciała do ochrony krążka oraz utrzymywanie dobrej postawy. Trzeba podnosić głowę, żeby wykorzystywać luźne krążki i dużo nad tym pracowaliśmy. No i po prostu umieszczanie krążków w dobrych miejscach, żeby móc przeprowadzić akcję”.

Kiedy myślisz o przyszłości, co najbardziej Cię ekscytuje w perspektywie kariery w Blackhawks?

„Powiem wprost, że codziennie ciężko pracuję, aby pewnego dnia założyć koszulkę i reprezentować tę organizację oraz robić wszystko, co w mojej mocy, by pomóc drużynie. Myślę, że moim marzeniem jest grać przez długi czas w tej organizacji i bardzo pomagać drużynie”.

Ostatnie pytanie – czy jest coś, co fani Blackhawks powinni o tobie wiedzieć? Czy to może być jakiś zabawny fakt, czy po prostu coś ogólnego?

„Ciekawostką jest to, że grałem w futbol amerykański, ale myślę, że wszyscy o tym wiedzą”.

Scott Wheeler z serwisu „The Athletic” opublikował w 2024 roku artykuł o Spellacym, w którym wspomniał, że był on „trzygwiazdkowym rekrutem na pozycję wolnego obrońcy i skrzydłowego”. Ostatecznie jednak zdecydował się pójść ścieżką hokeja. Po obozie przygotowawczym będzie walczył o miejsce w dolnej szóstce składu Blackhawks, ale nawet gdyby rozpoczął sezon w Rockford, wniósłby te same atuty, które tak cenią sobie w Chicago. Jest walecznym napastnikiem o wzroście 191 cm i wadze 93 kg, który potrafi grać w osłabieniu i wnosi do zespołu fizyczną grę. Blackhawks stracili po sezonie Ilyę Mikheyeva, który brylował w penalty killing, natomiast w zespole pojawiło się dwóch zawodników, którzy mogą przejąć jego rolę, czyli Cole Smith i Jordan Greenway. Kolejnym w kolejce z pewnością jest A.J, więc trener Blashill nie powinien się martwić stratą rosyjskiego napastnika, na którego bardzo liczył w kolejnej kampanii.

Poprzedni wpis
Czy Xavier Villeneuve zostanie przyszłą gwiazdą Blackhawks?
Następny wpis
Blackhawks ogłosili harmonogram promocji na sezon 2026–27