Zwycięstwo Blackhawks w meczu na własnym lodzie z Maple Leafs

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks wygrali z Toronto Maple Leafs 3:2 (1:1, 0:1, 2:0). Bramki dla gospodarzy strzelili: Ryan Greene (Artyom Levshunov, Wyatt Kaiser), Teuvo Teravainen (Frank Nazar, Oliver Moore) oraz Colton Dach (Louis Crevier, Ilya Mikheyev). Bramki dla gości strzelili: Nicholas Robertson (John Tavares), oraz Morgan Rielly (Oliver Ekman-Larsson, William Nylander).

Chicago Blackhawks zanotowali czwarte zwycięstwo w ostatnich pięciu meczach i poprawili swój bilans do 9-3-3 w ostatnich 15 spotkaniach, dzięki wygranej 3:2 z Toronto Maple Leafs. Toronto prowadziło 2:1 po drugiej przerwie, ale Blackhawks odpowiedzieli dwoma golami Teuvo Teravainena i Coltona Dacha w trzeciej tercji, zgarniając dwa punkty w United Center. Dzięki tej parze Blackhawks prowadzą w tym sezonie w całej NHL, w liczbie bramek zdobytych w trzecich tercjach (30 goli), co stanowi 50,8% wszystkich trafień drużyny.

„Byliśmy dobrą drużyną w trzeciej tercji” — powiedział po meczu trener Jeff Blashill. „Myślę, że nasi chłopcy naprawdę kontynuowali nacisk i grali we właściwy sposób, cały czas utrzymując spokój. Kiedy w drugiej tercji nie idzie najlepiej, nie tracimy głowy. Zachowaliśmy kontrolę i wykonaliśmy swoją robotę.”

Dzisiejszy mecz był pierwszym przypadkiem, gdy Blackhawks wygrali spotkanie, przegrywając po dwóch tercjach (wcześniejszy bilans to 0-3-1). Młoda grupa Blashilla wciąż znajduje nowe sposoby, by wychodzić zwycięsko z wyrównanych spotkań, ale tym razem potrzebny był ogromny wysiłek całej drużyny, by dopiąć zwycięstwo. Dziewięciu różnych zawodników Blackhawks zanotowało punkt przeciwko Toronto, ale o dziwo jednym z nich nie był Connor Bedard. Bedsy oddał pięć strzałów na bramkę i miał na swoim koncie dziesięć prób strzału, ale nie zaliczył żadnego oczka, co zakończyło jego dziewięciomeczową serię punktową. Andre Burakovsky, drugi najskuteczniejszy zawodnik Chicago, również zakończył spotkanie bez punktu.

Podczas gdy pierwsza formacja specjalnie nie zaistniała, kilku graczy z dalszych linii przejęło inicjatywę. Ryan Greene i Dach zdobyli swoje drugie gole w sezonie, a Artyom Levshunov i Louis Crevier dorzucili swoje piąte asysty w ostatnich pięciu meczach. Spencer Knight znów był kluczowym graczem między słupkami, zatrzymując 31 z 33 strzałów i notując siódme zwycięstwo w sezonie.

Przejdźmy do najważniejszych momentów dzisiejszego meczu.

PIERWSZA TERCJA

Chicago otworzyło wynik po raz trzynasty w pierwszych osiemnastu meczach, po znakomitej indywidualnej akcji Levshunova, który wyłożył krążek Greene’owi, a ten dał gospodarzom prowadzenie 1:0. Nie widać tego na nagraniu, ale czwarta formacja — Landon Slaggert, Nick Foligno i Sam Lafferty — wykonała całą robotę, utrzymując długą zmianę w tercji ofensywnej. Greene wskoczył na lód, gdy Hawks byli w posiadaniu gumy i później huknął z pierwszego krążka, pokonując Josepha Wolla.

​​​🎥​​​​ Bramka Ryana Greene’a

Blackhawks kontrolowali tempo gry we wczesnych fragmentach tercji, ale Maple Leafs odpowiedzieli swoim naporem w ostatnich dziesięciu minutach. Po kilku kluczowych interwencjach Knighta, Toronto w końcu wcisnęło krążek do bramki na 47,8 sekundy przed końcem tercji. Nicholas Robertson trafił w krążek w powietrzu po próbie wepchnięcia go przez Johna Tavaresa, wyrównując na 1:1.

​​  🎥​​​​ ​​​​ Bramka Nicholasa Robertsona

Było to rozczarowujące zakończenie pierwszej tercji dla Blackhawks, ponieważ Toronto zakończyło ją z przewagą 14:10 w strzałach na bramkę, 11:5 w sytuacjach bramkowych i 6:2 w sytuacjach wysokiego zagrożenia przy równej liczbie graczy na lodzie. Przed przerwą przewagę miała drużyna gości.

DRUGA TERCJA

Zarówno Blackhawks, jak i Maple Leafs mieli problemy w drugich tercjach w tym sezonie. Przed sobotnim meczem Hawks przegrywali tą część gry 12:19 w golach, a Leafs 17:27. Wydawało się, że to kluczowa odsłona dla obu stron. Podobnie jak w pierwszej tercji, Blackhawks kontrolowali grę w pierwszej połowie tej odsłony meczu. Mieli kilka dobrych okazji na odzyskanie prowadzenia, a część z nich wygenerował Levshunov.

​​​🎥​ ​​Ostre strzelanie Artyoma Levshunova

Jednak Toronto ponownie przejęło inicjatywę w okolicach połowy tej części gry. Gdy Blackhawks byli zamknięci przez długi czas we własnej tercji, Leafs wykorzystali to, zdobywając gola na 2:1 autorstwa obrońcy Morgana Rielly’ego. Teravainen przegrał walkę o pozycję przed bramką Hawks, a Rielly zdołał dobić luźny krążek obok Knighta.

🎥​ ​​Bramka Morgana Rielly’ego

Chwilę przed tym golem William Nylander odbił krążek w powietrzu i podał do Olivera Ekman-Larssona. Blashill zdecydował się na challenge, twierdząc, że Nylander zagrał krążek wysokim kijem, co przerwałoby akcję. Ale sędziowie uznali, że nie ma jednoznacznych dowodów, by odwrócić decyzję, więc gol dla Toronto został utrzymany, a Maple Leafs utrzymali prowadzenie jedną bramką przed trzecią tercją.

TRZECIA TERCJA

Podobnie jak w dwóch wcześniejszych tercjach, Blackhawks zaczęli trzecią z ogromną intensywnością. Nie minęło dużo czasu, zanim doprowadzili do wyrównania — Frank Nazar wykonał fantastyczną pracę, wygrywając walkę o krążek i znajdując Teravainena na slocie, genialnym podaniem zza pleców. Teuvo wykonał niesamowity zwód, objechał Rielly’ego i pokonał Wolla, zaliczając czwartego gola w sezonie i przedłużając serię punktową do trzech meczów.

🎥​ ​​Bramka Teuvo Teravainena

Blackhawks utrzymali gaz wciśnięty do dechy, a Bedard miał najlepszą okazję w meczu po wymuszeniu straty przez Ilyę Mikheyeva. Jednak jakimś cudem Woll obronił strzał gwiazdy Blackhawks.

🎥​ Niewykorzystana szansa Connora Bedarda

Bedard miał później kolejną świetną szansę na przedłużenie swojej serii bramek i punktów, ale jego strzał tylko otarł się o prawe ramię Wolla. Było bardzo blisko, a bramkarz Leafs miał szczęście, bo nie reagując na uderzenie, został trafiony krążkiem.

🎥​ Świetne uderzenie Connora Bedarda

Po serii kilku groźnych sytuacji, Chicago w końcu odzyskało prowadzenie — Dach zmienił tor lotu krążka po strzale Creviera z niebieskiej linii, zdobywając swojego drugiego gola w sezonie. Chicago wyszło na prowadzenie 3:2 na 4:25 minuty przed końcem regulaminowego czasu. Crevier ciągle zbiera nagrody za proste i skuteczne zagrania w tercji ofensywnej.

🎥​ Bramka Coltona Dacha

Toronto zbyt późno ściągnęło Wolla z bramki, który zjechał z lodu dopiero na 1:25 minuty przed końcem tercji. Knight nie musiał szczególnie wysilać się w ostatnich sekundach, a Blackhawks utrzymali prowadzenie, notując pierwszą wygraną w czteromeczowej serii domowej. Maple Leafs przegrali pięć meczów z rzędu po raz pierwszy od kwietnia 2021 roku.

Niestety, nie wszystkie wiadomości z United Center były dobre. W końcowych sekundach drugiej tercji kapitan Blackhawks Nick Foligno zablokował strzał ręką i natychmiast zjechał do szatni. Zespół ogłosił, że nie wróci już do gry.

🎥​ Kontuzja Nicka Foligno

Po meczu Blashill ogłosił, że Foligno wypadnie na dłuższy czas z powodu kontuzji ręki. „Nick wypadnie na dłuższy czas” — powiedział Blashill. „Gdybym miał szacować, to cztery tygodnie. Może trochę mniej, może trochę więcej.”

Foligno był świetny na początku dzisiejszego meczu — liderował wśród napastników Blackhawks w liczbie strzałów (3), a jego procent oczekiwanych goli wynosił 91,07% przed opuszczeniem spotkania. Bez Foligno Blackhawks będą jeszcze młodszą i mniej doświadczoną grupą zawodników. Jego nieobecność wpłynie na drużynę na wiele sposobów. „Nick to duża strata pod kątem przywództwa” — powiedział Blashill. „Jest świetnym liderem w szatni, chłopaki mają do niego ogromny szacunek, a on jest przedłużeniem sztabu trenerskiego. To również duża strata na lodzie. Grał regularnie w przewagach i osłabieniach, więc będzie to strata trudna do uzupełnienia, ale taka jest ta liga.”

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Chicago Blackhawks 3️⃣

Detroit Red Wings 2️⃣

📍 United Center (Chicago, IL)

📅 16 listopad 2025

👥 Frekwencja: 20 489

🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Ryan Greene (2 w sezonie)
CHI — Tuvo Teravainen (4 w sezonie)
CHI — Colton Dach (1 w sezonie)

NJD — Nicholas Robertson (5 w sezonie)                                                                                              NJD — Morgan Rielly (3 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

CHI — Louis Crevier (1), Artyom Levshunov (1), Wyatt Kaiser (1), Frank Nazar (1), Oliver Moore (1), Ilya Mikheyev (1)

NJD — Oliver Ekman-Larsson (1), William Nylander (1), John Tavares (1)

🥅 BRAMKARZE

CHI — Spencer Knight — 31 obron / 33 strzały (2 gole stracone) — 93,9% skuteczności obron.
NJD — Joseph Woll — 29 obron / 32 strzały (3 gole stracone) — 90,6% skuteczności obron.

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Hawks

Devils

Strzały na bramkę

 33

    29

Gole

  3

     2

Kary (minuty)

   6

    4

Wykorzystane przewagi

   0/2

   0/3

Zablokowane strzały

    14

    11

Wygrane wznowienia

    21 (39%)

   33 (61%)
Zagrania ciałem      21

      18

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Spencer Knight – kluczowe interwencje w 3 tercji
🥈 Artyom Levshunov – 1 asysta, generował większość okazji w 1 i 2 tercji
🥉 Colton Dach – zwycięski gol

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry w nocy z wtorku na środę, gdy we własnej hali zagrają z Calgary Flames. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 02:30 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Maple Leafs

Poprzedni wpis
Chicago Blackhawks vs Toronto Maple Leafs – zapowiedź meczu
Następny wpis
Atut szybkości Olivera Moore’a otworzył mu drogę do składu NHL