Zwycięstwo Blackhawks w meczu na własnym lodzie z Calgary Flames

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks wygrali z Calgary Flames 5:2 (1:0, 1:1, 3:1). Bramki dla gospodarzy strzelili: Ryan Donato (Louis Crevier, Oliver Moore), Connor Bedard (Sam Rinzel) ponownie Connor Bedard (Ryan Greene, Andre Burakovsky), Oliver Moore (Frank Nazar) oraz po raz kolejny Connor Bedard (bez asysty, do pustej bramki). Bramki dla gości strzelili: Matt Coronato (Nazem Kadri, Rasmus Andersson) oraz Rasmus Andersson (Mikael Backlund, Adam Klapka).

W związku z tym, że dwóch liderów Chicago Blackhawks z powodu kontuzji znalazło się poza składem, Connor Bedard założył literę „A” jako alternatywny kapitan po raz pierwszy w swojej karierze NHL. Bedsy wykonał znakomitą robotę, prowadząc Blackhawks do zwycięstwa, zaliczając swój drugi hattrick w ostatnich dziesięciu meczach. „Miałem tyle szczęścia uczyć się od takich gości jak Foligno, Dickinson, Murphy, którzy byli liderami w naszej szatni. Oczywiście sama koszulka Blackhawks jest wyjątkową rzeczą. Wielu świetnych zawodników miało literę na piersi – dla mnie to wielki zaszczyt i to coś, czego nie traktuję lekko. To na pewno fajne” – podsumował.

Bedard w ostatnim czasie jest koszmarem dla Flames, gdyż ma na swoim koncie cztery gole, trzy asysty i siedem punktów w dwóch spotkaniach w ciągu ostatnich 11 dni. Był zaangażowany w siedem z dziewięciu goli Blackhawks zdobytych w tych dwóch meczach, z których oba zakończyły się zwycięstwami drużyny z Wietrznego Miasta. 20-letni napastnik wciąż pokazuje, że wrzucił kolejny bieg w swojej trzeciej kampanii NHL — ma już 13 goli i 16 asyst, czyli 29 punktów w 19 meczach. Bedard jest tylko jednego gola za Nathanem MacKinnonem w wyścigu o prowadzenie w lidze (wspólnie ze swoim przyjacielem Macklinem Celebrinim), a w zdobytych punktach traci jedynie do MacKinnona (33), Connora McDavida (30) i właśnie Celebriniego (30).

„Szczerze mówiąc, nie jest to niczym niezwykłym, w przypadku Bedsy’ego” – powiedział Oliver Moore o występie Bedarda. „To, co robi teraz, ma ogromną wagę dla naszej drużyny, ale to coś, co może kontynuować. To, jak gra po obu stronach tafli, to jest przywództwo. Dla takich gości jak ja, wchodzących do drużyny i oglądających go teraz, to na pewno jest budujące.”

Po raz kolejny Bedard był siłą napędową sprawiającą, że Blackhawks zgarnęli dwa punkty. Dzięki temu zwycięstwu, Hawks poprawili bilans do 5-0-1 w ostatnich sześciu meczach i zdobyli punkt w sześciu kolejnych występach po raz pierwszy od 2019 roku. Mają również bilans 10-3-3 w 16 meczach od startu sezonu, gdzie ich bilans wynosił 0-2-1.

„To niesamowite” – powiedział Ryan Donato po meczu o ostatniej zwycięskiej serii. „Starasz się za bardzo nie rozpamiętywać przeszłości, ale chłopaki zakosztowali teraz jednego i drugiego (wygrywania i przegrywania) i widzą, jakie to fajne, kiedy wygrywasz, i jak to się wszystkim udziela. Atmosfera w szatni jest kompletnie inna… Teraz jest super przyjemnie być częścią tej grupy.”

Przejdźmy do najważniejszych momentów tego zwycięstwa Blackhawks.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

Żadna z drużyn nie wyglądała szczególnie wybitnie w otwierających mecz 20 minutach i na początku meczu nie było zbyt dużo płynności gry. W pierwszej tercji oddano łącznie tylko dziewięć strzałów na bramkę, a niewiele z nich pochodziło z groźnych sektorów lodu.

Jedyny gol w tej tercji padł ze strony gospodarzy — Blackhawks zdobyli bramkę jako pierwsi już w 14 z 19 meczów. Po tym jak strzał Louisa Creviera został zablokowany, Ryan Donato dopadł do luźnego krążka i zakończył swoją ośmiomeczową przerwę bramkową, wyprowadzając Chicago na prowadzenie 1:0. Po raz kolejny Crevier i Blackhawks zostali nagrodzeni za wykonanie prostego zagrania w ofensywnej tercji. Crevier przedłużył swoją serię punktową do czterech meczów, zapisując pierwszą asystę przy siódmym golu Donato w sezonie.

Trener Flames, Ryan Huska, poprosił o challenge, w jego ocenie za przeszkadzanie bramkarzowi, co było decyzją co najmniej dyskusyjną. Nawet jeśli „goaltender interference” jest zawsze problematyczne, to akurat tutaj od razu nie wyglądało to na coś, co mogłoby predestynować do tego typu przewinienia.

Poza tym nie było wielu innych akcji godnych uwagi w ospałej pierwszej tercji. Blackhawks prowadzili w strzałach 5:4 i 11:4 w sytuacjach bramkowych.

⏱️ DRUGA TERCJA

Gra zaczęła się bardziej otwierać po obu stronach, a Blackhawks wygenerowali sytuację 2-na-1 już w pierwszej minucie. Ryan Greene wykonał znakomite podanie o bandę, wypuszczając Bedarda i Andre Burakovsky’ego w kontrę, lecz rosły Szwed posłał krążek ponad bramką. Obiektywnie patrząc, była to akcja, którą Bedsy powinien sam skończyć.

Po karach dla Jake’a Beana (podcięcie) i Kevina Bahla (opóźnianie gry), Blackhawks grali w przewadze 5-na-3 przez 24 sekundy. Niestety nie wygrali ani jednego wznowienia w ofensywnej tercji i mieli problem z ustawieniem się po wejściu do tercji, co zniweczyło szansę na powiększenie prowadzenia. Ale chwilę później Bedard pokazał szybkość, którą dołożył do swojego repertuaru latem i wyprowadził Blackhawks na prowadzenie 2:0. Wygrał wyścig do wolnego krążka z obrońcą Flames Yanem Kuznetsovem i wbił go między parkany Dustina Wolfa, zdobywając 11 gola w sezonie. Sam Rinzel zapisał asystę, przerywając swoją 10-meczową suszę punktową.

Blackhawks kontrolowali większość pierwszych 40 minut, jednak zostawili Flames otwarte drzwi, łapiąc karę tuż przed drugą przerwą. Connor Murphy powędrował na ławkę kar, a Matt Coronato wykorzystał przewagę, zmniejszając stratę Calgary do jednego gola.

To było rozczarowujące zakończenie świetnej tercji, w której Blackhawks mocno dominowali przy krążku i mieli lepsze szanse.

⏱️ TRZECIA TERCJA

Wchodząc w ten mecz, Blackhawks mieli bilans 5-0-0, gdy prowadzili po dwóch tercjach, a Flames — 1-8-1, gdy przegrywali po 40 minutach. Zapowiadała się idealna sytuacja, by Chicago spokojnie dowiozło wynik. Ale tak się nie stało.

Nieco ponad trzy minuty po rozpoczęciu tercji, Rasmus Andersson posłał strzał pod poprzeczkę nad rękawicą Arvida Söderbloma i wyrównał na 2:2. Wyatt Kaiser popełnił fatalną stratę we własnej tercji, a reszta zespołu nie była w stanie zareagować. W ten sposób dwubramkowa przewaga Blackhawks odfrunęła w siną dal.

Ale, tak jak to wyglądało przez cały ten sezon, Blackhawks nie mrugnęli okiem w obliczu trudności i natychmiast odpowiedzieli. Po kolejnym świetnym podaniu Greene’a, Bedard posłał krążek obok Wolfa, zdobywając swojego drugiego gola w meczu i 12 w sezonie.

W pierwszym meczu drużyn w tej kampanii, Flames brzydko grali ciałem i to samo robili w tym pojedynku. Najbardziej niebezpieczne wejście ciałem wykonał Adam Klapka, który w niebezpieczny sposób rzucił Connora Murphy’ego na bandę, na 10 minut przed końcem meczu. Murphy był delikatnie pochylony, gdy Klapka doprowadził do kontaktu i wyglądało, że trafił obrońcę w głowę. Ilya Mikheyev — nie znany z awantur na lodzie — natychmiast stanął w obronie kolegi i rzucił się na Klapkę. Jakimś cudem w tym przypadku nie odgwizdano kary dla Czecha.

Gdy Flames stracili koncentrację, Blackhawks wykorzystali okazję i zdobyli kluczowego gola. Moore wjechał w ofensywną tercję, wpadł pod bramkę z impetem i dzięki rykoszetowi, zdobył swój drugi punkt w meczu. To był jego pierwszy wielopunktowy mecz w sezonie, a młody napastnik ma na swoim koncie pięć punktów w ostatnich sześciu meczach.

Calgary wycofało z bramki Wolfa, a Bedard wrócił na lód, aby zapolować na swojego hattricka. Po krótkiej stracie krążka we własnej tercji, Connor odzyskał nad nim kontrolę i posłał gumę z własnej połowy do pustej bramki. To jego drugi mecz z trzema golami w ostatnich czterech spotkaniach w United Center i drugi w karierze NHL. Ma już na swoim koncie 13 goli w sezonie.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Chicago Blackhawks 5️⃣

Detroit Red Wings 2️⃣

📍 United Center (Chicago, IL)

📅 19 listopad 2025

👥 Frekwencja: 17 518

 

 🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Connor Bedard (11, 12, 13 w sezonie)
CHI — Ryan Donato (7 w sezonie)
CHI — Oliver Moore (2 w sezonie)

CLG — Matt Coronato (6 w sezonie)

CLG — Rasmus Andersson (4 w sezonie)

 

 🅰️ ASYSTY

CHI — Ryan Greene (1), Oliver Moore (1), Frank Nazar (1), Louis Crevier (1), Sam Rinzel (1), Andre Burakovsky (1)

NJD — Nazem Kadri (1), Rasmus Andersson (1), Mikael Backlund (1), Adam Klapka (1)

 

 🥅 BRAMKARZE

CHI — Arvid Soderblom — 19 obron / 21 strzałów (2 gole stracone) — 90,5% skuteczności obron.
NJD — Joseph Woll — 18 obron / 22 strzały (5 goli straconych) — 81,8% skuteczności obron.

 

 📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Hawks

Flames

Strzały na bramkę

 23

    21

Gole

  5

     2

Kary (minuty)

   10+50

    10+50

Wykorzystane przewagi

   0/5

   0/5

Zablokowane strzały

    11

    15

Wygrane wznowienia

    30 (44,1%)

   38 (55,9%)
Zagrania ciałem      13

      43

 

 ⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Connor Bedard – 3G
🥈 Oliver Moore – 1G, 1A
🥉 Ryan Donato – 1A

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry w nocy z czwartku na piątek, gdy we własnej hali zagrają z Seattle Kraken. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 02:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Maple Leafs

Poprzedni wpis
Chicago Blackhawks vs Calgary Flames – zapowiedź meczu
Następny wpis
Chicago Blackhawks vs Seattle Kraken – zapowiedź meczu