Wygrana Blackhawks w meczu wyjazdowym z Los Angeles Kings

W meczu rozegranym minionej nocy w Crypto.com Arena, Chicago Blackhawks wygrali z Los Angeles Kings 2:1 (0:0, 2:0, 0:1). Jedyną bramkę dla gospodarzy strzelił Trevor Moore (Warren Foegele). Bramki dla gości strzelili: Connor Bedard (Tyler Bertuzzi, Frank Nazar – w przewadze) oraz Wyatt Kaiser (Frank Nazar, Oliver Moore).

Młody trzon Blackhawks i formacje specjalne błyszczały w wygranym 2:1 meczu z Kings. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce tego spotkania, ale Chicago Blackhawks utrzymali prowadzenie, doprowadzając do szczęśliwego końca. Na czele ataku Chicago, w drugim meczu wyprawy po Zachodnim Wybrzeżu, stanęło kilku kluczowych członków przebudowy organizacji. Connor Bedard kontynuuje dobrą passę strzelecką, zaliczając swoją 18 bramkę w sezonie, Wyatt Kaiser strzelił zwycięskiego gola pod koniec drugiej tercji, a Frank Nazar miał swój najbardziej zauważalny występ od tygodni. Ale być może najważniejsze było to, że Spencer Knight ponownie „stanął na głowie”, zatrzymując 26 z 27 strzałów, co dało mu dziewiąte zwycięstwo w sezonie.

Jednak kluczowy wpływ młodych zawodników na tym się nie kończył. Alex Vlasic rozegrał jeden ze swoich najlepszych meczów w sezonie — zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Oliver Moore wymusił kluczową stratę, która ustawiła Kaisera do jego zwycięskiego gola i ma na swoim koncie punkty w trzech z ostatnich pięciu meczów. Colton Dach, jak zawsze, był fizyczny przy każdym wejściu na lód, notując cztery zagrania ciałem w zaledwie 8:23 minut gry.

Każdy element przebudowy GM-a Kyle’a Davidsona, odegrał rolę w kluczowym zwycięstwie Blackhawks. To była wielka frajda oglądać, jak wszyscy walczą za siebie i zdobywają bardzo potrzebne dwa punkty w hali, gdzie zespół miewał problemy przez lata. To było pierwsze zwycięstwo Chicago w regulaminowym czasie w Los Angeles od 2 marca 2018 roku.

Blackhawks mocno opierali się również na swoich formacjach specjalnych. Zarówno power play, jak i penalty kill miały wpływ na ten wyrównany mecz. Gra w przewadze zakończyła noc wynikiem 1/3 po golu Bedarda, podczas gdy penalty kill zaliczyło perfekcyjne 5/5 — włączając kluczowe 4-na-6 w ostatnich momentach spotkania.

Formacje specjalne są mocną stroną Blackhawks przez cały sezon, szczególnie na wyjazdach. Przed dzisiejszym meczem, od 5 listopada, power play zamieniało na bramkę 38,9% swoich okazji w meczach wyjazdowych. Penalty kill miało wynik 13/14 w ostatnich pięciu meczach wyjazdowych. Bez kolejnej fantastycznej pracy obu jednostek zwycięstwo nie byłoby możliwe.

Oto najważniejsze akcje i podsumowanie zwycięstwa Blackhawks, które poprawiło ich bilans wyjazdowy na 6-4-3.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

Obie drużyny często kierowały krążek na bramkę w pierwszych 20 minutach, ale nie było wielu groźnych okazji po żadnej stronie. Trener Jeff Blashill mówił ostatnio o tym, że chce, aby jego zespół miał bardziej „shoot-first mentality” i to było widoczne w pierwszej tercji. Blackhawks oddali dziewięć strzałów na bramkę i 19 prób strzału w pierwszych 8:30 minutach spotkania.

Matt Grzelcyk otrzymał karę za przeszkadzanie w połowie tercji, lecz Kings pokazali, dlaczego ich gra w przewadze jest blisko dna ligi, gdyż Blackhawks spędzili sporą część dwóch minut w tercji Los Angeles. Vlasic wykonał świetną interwencję kijem, by wybić krążek, a Kings później nie zdołali ustawić się w tercji ofensywnej. Tuż po zakończeniu kary Grzelcyka, Kings wygenerowali jedną z najlepszych okazji strzeleckich tercji. Były wybór Blackhawks z pierwszej rundy, Phillip Danault, miał stuprocentową szansę wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale Knight zanotował świetną interwencję łapaczką.

Zarówno Knight, jak i Darcy Kuemper byli pewni od początku meczu. Najlepsza interwencja Kuempera w tercji przyszła po strzale Andre Burakovsky’ego, po świetnym podaniu na dalszy słupek od Bedarda.

Artyom Levshunov miał w ostatnich tygodniach kilka nerwowych momentów w defensywie, ale tym razem wykonał świetną robotę, używając kija przy kontrze 2-na-1 Kings pod koniec tercji. Białorusin zablokował strzał Joela Armii, uniemożliwiając dotarcie groźnego uderzenia na bramkę Knighta.

To był kolejny mocny wyjazdowy początek Blackhawks, którzy prowadzili 22:10 w próbach strzału, 11:8 w strzałach na bramkę, 9:6 w sytuacjach strzeleckich, 4:2 w sytuacjach wysokiego zagrożenia i 0,92 – 0,43 w oczekiwanych golach. Jedyny problem polegał na tym, że nie potrafili trzymać się z dala od boksu kar, mając na uwadze przewinienia Grzelcyka, Bedarda i Moore’a.

⏱️ DRUGA TERCJA

Chwilę po tym, jak Blackhawks wybronili resztę kary Moore’a przeniesionej z poprzedniej odsłony, po stracie Kings we własnej tercji, Nazar wyszedł na sam na sam. Huknął na stronę łapaczki, ale Kuemper odbił krążek, nie pozwalając mu wpaść za siebie. Wykończenie akcji wciąż nie sprzyja Frankie’emu.

W końcu Blackhawks wywalczyli swoją pierwszą okazję w power play około 14 minuty środkowej tercji meczu. Nie zajęło to długo, zanim najlepsza jednostka zamieniła przewagę na gola, gdy Bedard i Tyler Bertuzzi szybko przeprowadzili perfekcyjną wymianę podań, dając gościom prowadzenie 1:0. Bedard wepchnął podanie Bertuzziego do bramki, zdobywając swoją 18 bramkę w sezonie, a także przedłużając swoją wyjazdową serię punktową do dziewięciu meczów. Nazar przedłużył swoją serię punktową do czterech meczów dzięki asyście drugiego stopnia.

Bedsy wydawał się dodatkowo pobudzony po znalezieniu drogi do siatki, wykonując nieco ponad dwie minuty później znakomitą akcję.

Problemy Blackhawks z karami pojawiły się znowu w połowie tej tercji, gdy Louis Crevier został ukarany za przeszkadzanie. Jednak tej kary sędziowie nie powinni byli odgwizdać. To było oczywiste nurkowanie Alexa Turcotte’a, więc Blashill nie był zadowolony.

Szalone wydarzenia w ostatnich momentach tej tercji, odegrały ogromną rolę w końcowym wyniku. Po tym, jak Kings nie wykorzystali fatalnego zagrania Knighta za jego bramką, Blackhawks błyskawicznie przeszli na drugą stronę lodu i powiększyli prowadzenie na 5,1 sekundy przed końcem drugiej odsłony meczu. Moore wymusił stratę przy bandzie, a następnie Nazar dograł do Kaisera, który podwyższył na 2:0.

Oto spojrzenie na chaotyczną sekwencję tuż przed golem Kaisera. Connor Murphy pomógł kopnięciem utrzymać krążek przed linią bramkową, a Nazar wykonał fantastyczny wysiłek kijem, by odbić próbę strzału.

Los Angeles miało swój najlepszy fragment w tercji w jej drugiej połowie, ale Blackhawks wciąż byli lepszą drużyną po dwóch tercjach. Po 40 minutach spotkania, Chicago prowadziło 40:36 w próbach strzału, 21:13 w strzałach na bramkę, 18:17 w sytuacjach strzeleckich i 8:5 w sytuacjach wysokiego zagrożenia przy grze 5-na-5.

⏱️ TRZECIA TERCJA

Nazar był w dalszym ciągu aktywny na początku trzeciej tercji, wykonując sprytne zagranie, by stworzyć po kontrze dobrą okazję dla Bertuzziego. 21-latek udawał, że wrzuci krążek w tercję ofensywną, tylko po to, by w rzeczywistości posłać go do Bertuzziego, który samotnie jechał lewym skrzydłem. Jednak strzał Tylera był mocno niecelny.

Bedard również trzymał nogę na gazie i próbował dodać kolejny punkt do swojego licznika. Wymusił stratę i znalazł Levshunova na prawym buliku, ale Kuemper obronił strzał Artyoma.

Los Angeles w końcu pokonało Knighta na nieco mniej niż 10 minut przed końcem trzeciej tercji. Bedard być może dał się ponieść zbyt dużej agresji, gdy stracił krążek na środku lodu. Następnie Warren Foegele wygrał pojedynek szybkościowy i dograł do Trevora Moore’a przed bramką, którego trafienie zmniejszyło prowadzenie Blackhawks do 2:1.

Następnie Nazar wykonał kolejny zestaw znakomitych zagrań, wyprowadzając kontrę i wymuszając na sobie karę, gdy wpadał przed bramkę Kings. Niestety Blackhawks nie potrafili wykorzystać przewagi, ale przynajmniej zyskali trochę minut.

Kiedy Kuemper w końcu zjechał z lodu na rzecz dodatkowego zawodnika, Bedard podjął złą decyzję, zahaczając Adriana Kempe podczas wjazdu do tercji Blackhawks. To była druga kara Bedarda tej nocy, dająca Kings przewagę 6-na-4 na 1:29 minut do końca meczu.

Na szczęście Knight stanął na wysokości zadania i utrzymał zespół na prowadzeniu aż do końcowej syreny. Gdy drużyna po zwycięstwie gratulowała Knightowi pod jego świątynią, można było zobaczyć, jak Bedard okazuje mu ogromne uznanie za wyciągnięcie drużyny z kłopotów w końcówce meczu. To było świetne drużynowe zwycięstwo Blackhawks, które poprawiło ich bilans do 12-9-6 w obecnym sezonie.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Los Angeles Kings 1️⃣

Chicago Blackhawks 2️⃣

📍 Crypto.com Arena (Los Angeles, CA)

📅 05 grudzień 2025

👥 Frekwencja: 16 225

🎯 STRZELCY BRAMEK

LAK — Trevor Moore (4 w sezonie)

CHI – Connor Bedard (18 w sezonie), Wyatt Kaiser (1 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

LAK — Warren Foegele (1)

CHI —Frank Nazar (2), Tyler Bertuzzi (1), Oliver Moore (1)

🥅 BRAMKARZE

LAK — Darcy Kuemper — 34 obron / 36 strzałów (2 gole stracone) — 94,4% skuteczności obron

CHI — Spencer Knight — 26 obrony / 27 strzałów (1 gol stracony) — 96,3% skuteczności obron.


📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Kings

Hawks

Strzały na bramkę

 27

    36

Gole

  1

     2

Kary (minuty)

   6

    10

Wykorzystane przewagi

   0/4

   1/3

Zablokowane strzały

    20

    25

Wygrane wznowienia

    33 (55,9%)

   26 (44,1%)
Zagrania ciałem      20

      13

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Wyatt Kaiser (CHI) – 1 gol
🥈 Frank Nazar (CHI) – 2 asysty
🥉 Darcy Kuemper (LAK) – 94,4% skuteczności obron

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry w nocy z soboty na niedzielę, gdy na wyjeździe zagrają ponownie z Los Angeles Kings. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 03:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Kings

Poprzedni wpis
Los Angels Kings vs Chicago Blackhawks – zapowiedź meczu
Następny wpis
Porażka Blackhawks w drugim meczu wyjazdowym z Los Angeles Kings