W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks wygrali z Dallas Stars 4:3 (1:1, 2:0, 1:2). Bramki dla gospodarzy strzelili: Artyom Levshunov (Andre Burakovsky, Ryan Donato – w przewadze), Teuvo Teravainen (Andre Burakovsky, Tyler Bertuzzi – w przewadze), Ilya Mikheyev (Matt Grzelcyk) oraz ponownie Ilya Mikheyev (Ryan Donato, Connor Murphy). Bramki dla gości strzelili: Mikko Rantanen (Sam Steel), Jason Robertson (Mikko Rantanen, Matt Duchene) oraz Matt Duchene (Wyatt Johnston, Jason Robertson).
Po raz drugi w ciągu pięciu dni Chicago Blackhawks pokonali Dallas Stars 4:3. Tym razem nie potrzebowali serii rzutów karnych, jak to miało miejsce wcześniej, wygrywając dzisiejszy mecz w regulaminowym czasie gry. Gospodarze zdobyli dwie bramki autorstwa Ilyi Mikheyeva, a po jednym golu dołożyli Artyom Levshunov i Teuvo Teräväinen. Mimo, że ten mecz zapisze się w statystykach jako spotkanie wygrane jedną bramką, nie był on tak wyrównany, jak sugeruje końcowy wynik. Blackhawks kontrolowali grę przez większą część meczu, a dwie bramki zdobyte przez Stars w końcówce, w grze 6 na 5, zmniejszyły stratę do jednego gola.
„Przez większość wieczoru byliśmy naprawdę dobrzy” — powiedział główny trener Jeff Blashill. „Podobało mi się tempo, w jakim graliśmy. Podobało mi się to, jak bardzo byliśmy ze sobą połączeni. Podobała mi się nasza trzecia tercja. Kiedy gramy na poziomie, na jaki nas stać, wciąż musimy poprawić naszą grę w defensywie. Ale nasza szybkość oraz zawziętość to wyrównuje i myślę, że momentami było to dziś widać.”
Blackhawks przegrali ostatni mecz z New York Islanders po rzutach karnych, ale trudno było czuć z tego powodu rozczarowanie, biorąc pod uwagę jak prezentowało się trzech młodych zawodników. Oliver Moore, Nick Lardis i Levshunov, byli trzema najlepszymi zawodnikami Blackhawks tamtego spotkania. Moore zaliczył asysty pierwszego stopnia przy obu golach Blackhawks, w tym podanie otwierające drogę do trafienia Lardisa w przewadze liczebnej, które doprowadziło do wyrównania w ostatnich sekundach drugiej tercji. Levshunov nie zapisał się w protokole strzeleckim, ale wyglądał na niezwykle pewnego siebie z krążkiem i dwukrotnie trafił w słupek. To, że cała trójka wykonuje kolejne kroki naprzód, ma ogromne znaczenie, ponieważ zdejmie to dużą presję z Connora Bedarda i Franka Nazara po ich powrocie. Rozwój przyszłego trzonu zespołu pozostaje głównym celem tego sezonu. Ta młoda trójka pokazała, że potrafi wpływać na przebieg meczów — zarówno wspólnie, jak i indywidualnie. Kluczem do długofalowego sukcesu w NHL jest konsekwentne wnoszenie pozytywnego wpływu w każdym spotkaniu.
W meczu z Dallas, spośród tej trójki najlepiej zagrał Levshunov. Zdobył pierwszego gola w meczu w przewadze liczebnej i zakończył spotkanie z siedmioma próbami strzałów. Jego pewność siebie jest na najwyższym poziomie w karierze.
🎥 Bramka Artyoma Levshunova
„Arty wykonał naprawdę dobrą pracę w grze pięciu na pięciu i to znajduje odzwierciedlenie w jego grze w przewagach” — powiedział Blashill. „Gra w ofensywie co raz lepiej i pokazał naprawdę dobrą pewność siebie na niebieskiej linii.”
Formacja z Teräväinenem, Moore’em i Lardisem nie była w tym meczu tak dynamiczna jak przeciwko Islanders, ale w żadnym wypadku nie zagrała źle. Wygenerowała pięć okazji strzeleckich, pozwalając jednocześnie na tylko trzy sytuacje wysokiego zagrożenia. Najważniejsze jest to, że spędzali znacznie więcej czasu z krążkiem niż bez niego, a właśnie tego oczekuje się od tej grupy.
Przypadek Louisa Creviera to osobna historia. Za każdym razem, gdy wybór z siódmej rundy draftu, przechodzi drogę od ECHL do regularnej gry w NHL, należy się mu ogromne uznanie. Przed sezonem nie było wobec niego niemal żadnych oczekiwań, a przeszedł drogę od siódmego obrońcy do partnera Alexa Vlasica. W trakcie sezonu widzieliśmy wiele dobrych rzeczy w wykonaniu Creviera. Obrona Nazara w meczu otwarcia u siebie oraz jego gol w osłabieniu przeciwko New York Rangers przychodzą na myśl jako pierwsze. Jednocześnie widzieliśmy też wiele obszarów wymagających poprawy. W wielu momentach na lodzie wygląda to tak, jakby polegał wyłącznie na tym, że jest największym zawodnikiem na tafli, traktując to jako swój najlepszy sposób bronienia.
W dzisiejszym spotkaniu Crevier miał trudną pierwszą tercję. W jednej zmianie został powalony na lód przez znacznie mniejszego Jasona Robertsona. Chwilę później nie zauważył forecheckera Dallas i łatwo stracił krążek za własną bramką. Przy pierwszym golu Dallas, był zbyt agresywny w strefie neutralnej i wyłączył się z akcji. Zostawił Jasona Dickinsona samego, a Mikko Rantanen wykonał resztę pracy.
🎥 Bramka Mikko Rantanena
Przy golu Jasona Robertsona w trzeciej tercji, Crevier wyjechał zbyt wysoko i zbyt wolno wracał do defensywy, zostawiając najlepszemu strzelcowi Stars pole do popisu.
🎥 Bramka Jasona Robertsona
Z kolei jego partner Vlasic, był na lodzie przy wszystkich trzech straconych bramkach. Przy ostatnim golu meczu, uległ presji forecheckingu i stracił krążek głęboko w swojej strefie obronnej, co ułatwiło idealne podanie do Matta Duchene’a.
🎥 Bramka Matta Duchene’a
Natomiast Ilya Mikheyev zaliczył „nowy impuls ojcowski”, zdobywając dwie bramki, w tym gola na wagę zwycięstwa na początku trzeciej tercji. Jego pierwsze trafienie było prawdziwą ozdobą meczu. Wykonał znakomitą pracę, osłaniając krążek ciałem przed Esą Lindellem, po czym umieścił go w siatce. Ma już osiem goli w tym sezonie, ale z łatwością mógłby mieć ich co najmniej o pół tuzina więcej. Dobrze było zobaczyć, jak wykańcza dwie sytuacje strzeleckie.
🎥 Pierwsza bramka Ilyi Mikheyeva
🎥 Druga bramka Ilyi Mikheyeva
Trzeba również pochwalić Tylera Bertuzziego, który wcześniej zdobył dwa gole w Dallas, a dzisiejszej nocy zaliczył asystę przy bramce Teräväinena w przewadze liczebnej. Ma teraz trzy gole i sześć punktów w ostatnich czterech meczach przeciwko Stars. Dzisiejsze spotkanie zakończył z najlepszym w meczu wynikiem dziesięciu prób strzałów.
🎥 Bramka Teuvo Teräväinena
Skoro mowa o zawodnikach, którzy lubią grać przeciwko Dallas, Ryan Donato zaliczył dziś w nocy dwie asysty, zdobywając punkty w pięciu z ostatnich siedmiu meczów przeciwko Stars. Ogólnie ma punkty w trzech z ostatnich sześciu spotkań Blackhawks i w tym sezonie ma już dziewięć goli oraz 17 punktów. Druzyna potrzebuje od niego produkcji ofensywnej nawet wtedy, gdy zespół będzie w pełnym składzie.
Blackhawks mają obecnie bilans 9–2–1, gdy prowadzą po dwóch tercjach oraz 13–5–5, gdy zdobywają co najmniej trzy bramki.
🏒 WYNIK KOŃCOWY
Chicago Blackhawks 4️⃣
Dallas Stars 3️⃣
📍 United Center (Chicago, IL)
📅 2 styczeń 2026
👥 Frekwencja: 18 801
🎯 STRZELCY BRAMEK
CHI — Ilya Mikheyev (7, 8 w sezonie), Teuvo Teravainen (8 w sezonie), Artyom Levshunov (2 w sezonie)
DAL — Mikko Rantanen (16 w sezonie), Jason Robertson (24 w sezonie), Matt Duchene (3 w sezonie)
🅰️ ASYSTY
CHI — Andre Burakovsky (2), Ryan Donato (2), Tyler Bertuzzi (1), Matt Grzelcyk (1), Connor Murphy (1)
DAL — Sam Steel (1), Mikko Rantanen (1), Matt Duchene (1), Wyatt Johnston (1), Jason Robertson (1)
🥅 BRAMKARZE
CHI — Spencer Knight – 22 obrony / 25 strzałów (3 gole stracone) – 88,0% skuteczności obron
DAL — Jake Oettinger — 17 obron / 21 strzałów (4 gole stracone) — 81,0% skuteczności obron
📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE
|
Statystyka |
Hawks |
Stars |
|
Strzały na bramkę |
21 |
25 |
|
Gole |
4 |
3 |
|
Kary (minuty) |
2 |
8 |
|
Wykorzystane przewagi |
2/4 |
0/1 |
|
Zablokowane strzały |
17 |
16 |
|
Wygrane wznowienia |
21 (48,8%) |
22 (51,2%) |
| Zagrania ciałem | 20 |
29 |
⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)
🥇 Ilya Mikheyev (CHI) – 2 gole
🥈 Ryan Donato (CHI) – 2 asysty
🥉 Andre Burakovsky (CHI) – 2 asysty
Następny mecz
Blackhawks wracają do gry w nocy z soboty na niedzielę, gdy na wyjeździe zagrają z Washington Capitals. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 01:00 czasu polskiego.
Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu ze Stars


