Wygrana Blackhawks po karnych w wyjazdowym meczu z Washington Capitals

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w Capital One Arena, Chicago Blackhawks wygrali po karnych z Washington Capitals 3:2 (1:1, 1:0, 0:1, 0:0, 1:0). Bramki dla gospodarzy strzelili: Dylan Strome (Ethen Frank, Trevor van Riemsdyk) oraz Ryan Leonard (Matt Roy, Anthony Beauvillier). Bramki dla gości strzelili: Ryan Donato (Ilya Mikheyev) oraz Teuvo Teravainen (Tyler Bertuzzi, Andre Burakovsky – w przewadze). Rzuty karne po stronie gospodarzy wykorzystali Dylan Strome oraz Sonny Milano, a po stronie gości trafiali Nick Lardis, Andre Burakovsky oraz Nick Foligno.

Chicago Blackhawks zagrali solidne spotkanie na wyjeździe, pokonując Washington Capitals 3:2 po rzutach karnych. Odnieśli zwycięstwa w dwóch kolejnych meczach i od przerwy świątecznej mają bilans 3–1–1, przy czym trzy z tych pięciu spotkań zakończyły się seriami rzutów karnych. Blackhawks objęli prowadzenie dzięki Ryanowi Donato, a później Teuvo Teräväinen zdobył bramkę w swoim kolejnym trzecim meczu. Jego gol w przewadze liczebnej w drugiej tercji był trzecim trafieniem Blackhawks w power play w ostatnich dwóch meczach. Capitals wyrównali w połowie trzeciej tercji, co doprowadziło do dogrywki, która nie przyniosła rozstrzygnięcia. Blackhawks wykorzystali trzy z sześciu prób w rzutach karnych — trafiali Nick Lardis i Andre Burakovsky, a Nick Foligno rozstrzygnął mecz.

„Zaczęliśmy ponownie się równoważyć, uświadamiać sobie, jak musimy grać jak i jak wracać do swojej tożsamości” — powiedział po meczu Foligno. „To są ciężko wywalczone zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że bez naszych dwóch wiodących zawodników w składzie, nie będziemy wygrywać meczów, strzelając po siedem goli. Ale mimo to, mamy wystarczająco dużo umiejętności.”

Ilya Mikheyev jest najbardziej znany ze swojej gry defensywnej. Od momentu przyjścia w zeszłym sezonie, jest najlepszym defensywnym napastnikiem Blackhawks. Jednak zaczyna się rozkręcać ofensywnie dokładnie wtedy, gdy drużyna najbardziej tego potrzebuje. Po zdobyciu dwóch bramek przeciwko Dallas Stars, dzisiejszej nocy pomógł Blackhawks otworzyć wynik już podczas swojej pierwszej zmiany. Rozpoczął akcję bramkową, wygrywając wyścig po krążek za bramką z Trevorem van Riemsdykiem, a następnie wykorzystał zasłonę Louisa Creviera, by stworzyć sobie trochę miejsca nad kołem bulikowym. Donato znalazł się zupełnie sam przed bramką i zbił strzał Mikheyeva, zdobywając swojego 10 gola w sezonie.

Później w tej samej tercji, Mikheyev ponownie obsłużył Donato, tworząc kolejną sytuację wysokiego zagrożenia, po wygranej walce przy bandzie za bramką i dograniu krążka przed bramkę. Niestety Donato nie potrafił wykończyć tej doskonałej okazji. Mikheyev miał również sytuację 2 na 1 na początku drugiej tercji, ale został zatrzymany przez Logana Thompsona. Formacja Mikheyev — Donato — Jason Dickinson, spędziła na lodzie drugi najdłuższy czas gry przy pięciu na pięciu — 13:42 minut. Główny trener Jeff Blashill chce, aby jego zespół grał prosty hokej tzw. „północ–południe”, a ta formacja jest tego najlepszym przykładem.

Tyler Bertuzzi przez cały sezon prezentuje się znakomicie w barwach Blackhawks, ale większość swojej najlepszej pracy wykonuje na wyjazdach. Dzisiejszy mecz nie był wyjątkiem. W pierwszej tercji był wszędzie — agresywnie pracował na forecheckingu i ustawiał się przed bramką. Dołożył kolejny wyjazdowy punkt w przewadze liczebnej, asystując przy golu Teräväinena. Bardzo niewielu zawodników byłoby w stanie posłać takie idealne podanie prosto na kij partnera.

Formacja Bertuzzi — Ryan Greene — Andre Burakovsky była w tym spotkaniu znakomita. Oddała 11 strzałów na bramkę, zaliczyła 19 prób strzałów, stworzyła osiem okazji strzeleckich oraz cztery sytuacje wysokiego zagrożenia. Połowę tych okazji wygenerował Greene, który wciąż znajduje sposoby, by uwalniać się w okolicach bramki. Na razie nie zamienia ich na gole, ale jeśli nadal będzie je tworzył, punkty zaczną się w końcu pojawiać.

Przed meczem Blashill mówił o tym, jak Blackhawks wypracowali nową tożsamość ofensywną bez Connora Bedarda i Franka Nazara. Ostatnie dwa mecze — a szczególnie dzisiejszy — pokazały, na czym ona polega. Zespół miał znacznie więcej długich zmian w ataku, dzięki lepszemu wprowadzaniu krążka do strefy. Średnio oddają nieco ponad 52 próby strzałów na mecz. W meczu przeciwko Dallas było ich 55, a dziś w nocy aż 61.

Spencer Knight zaliczył kolejny znakomity występ. Obronił 32 strzały, w tym 13 w trzeciej tercji, odnosząc swoje 12 zwycięstwo w sezonie. Szczególnie dobrze spisał się podczas jedynej przewagi Capitals, pod koniec trzeciej tercji. Przy remisie 2:2 zanotował cztery bardzo trudne interwencje, utrzymując wynik. Washingtonowi zaliczono sześć sytuacji strzeleckich w trakcie tych dwóch minut. Knight był wyjątkowo mocny w parterze, notując wiele obron nogami — zarówno lewym, jaki i prawym parkanem.

To był trudny wieczór dla napastnika Capitals Toma Wilsona. W pierwszej tercji otrzymał uderzenie kijem od Louisa Creviera w bardzo wrażliwe miejsce.

Niedługo potem padł ofiarą mocnego uderzenia Connora Murphy’ego. Prawa noga Wilsona podwinęła się pod nim i potrzebował pomocy, by opuścić lód i udać się do szatni. Do meczu już nie wrócił. Interesujące będzie obserwowanie jego statusu, zwłaszcza że został powołany do olimpijskiej kadry Kanady. Jeśli jednak uraz okaże się na tyle poważny, że wykluczy go z turnieju, najbardziej prawdopodobnym zastępstwem byłby Sam Bennett, ponieważ prezentuje bardzo podobny styl gry.

Louis Crevier rozegrał dziś znacznie lepsze spotkanie, po słabszym występie przeciwko Dallas. Zanotował dwa strzały na bramkę, sześć prób strzałów, dwa uderzenia ciałem, przechwyt i zablokowany strzał. Został nawet wyznaczony do wykonania rzutu karnego. Dobrze prezentował się na treningach w tym aspekcie i Blashill w końcu dał mu szansę. Wysoki obrońca był bliski zdobycia bramki, przerzucając krążek nad rękawicą Thompsona, ale minimalnie ponad poprzeczką.

Na czwartkowym treningu, Blackhawks rozegrali konkurs rzutów karnych z udziałem dwójki dzieci z fundacji Make-A-Wish, a zarówno Crevier, jak i Foligno trafili swoje próby. Blashill zażartował wtedy, że powinien wystawić ich w meczu i zrobił to przy pierwszej nadarzającej się okazji. Foligno powiedział, że był podekscytowany jak dziecko, gdy usłyszał swoje nazwisko i po prostu wyszedł na lód, żeby zobaczyć, co się stanie. A stało się to, że dzięki jego najazdowi, Blackhawks zdobyli cenne dwa punkty.

A poniżej dwa wcześniej trafione karne przez Nicka Lardisa i Andre Burakovsky’ego

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Washington Capitals 2️⃣

Chicago Blackhawks 3️⃣ po karnych

📍 Capital One Arena (Washington, DC)

📅 4 styczeń 2026

👥 Frekwencja: 18 347

🎯 STRZELCY BRAMEK

WSH — Dylan Strome (10 w sezonie), Ryan Leonard (8 w sezonie)

CHI — Ryan Donato (10 w sezonie), Teuvo Teravainen (9 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

WSH — Ethen Frank (1), Trevor van Riemsdyk (1), Matt Roy (1), Anthony Beauvillier (1)

CHI — Ilya Mikheyev (1), Tyler Bertuzzi (1), Andre Burakovsky (1)

🅺 KARNE:

1 – Ryan Leonard (WSH) – OBRONIONY

2 – Nick Lardis (CHI) – WYKORZYSTANY

3 – Dylan Strome (WSH) – WYKORZYSTANY

4 – Ryan Donato (CHI) – OBRONIONY

5 – Anthony Beauvillier (WSH) – OBRONIONY

6 – Oliver Moore (CHI) – OBRONIONY

7 – Connor McMichael (WSH) – OBRONIONY

8 – Louis Crevier (CHI) – OBRONIONY

9 – Sonny Milano (WSH) – WYKORZYSTANY

10 – Andre Burakovsky (CHI) – WYKORZYSTANY

11 – Jacob Chychrun (WSH) – OBRONIONY

12 – Nick Foligno (CHI) – WYKORZYSTANY

🥅 BRAMKARZE

WSH — Logan Thompson — 31 obron / 33 strzały (2 gole stracone) — 93,9% skuteczności obron

CHI — Spencer Knight – 32 obrony / 34 strzały (2 gole stracone) – 94,1% skuteczności obron

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Capitals

Hawks

Strzały na bramkę

34

    33

Gole

  2

     2

Kary (minuty)

  4

    2

Wykorzystane przewagi

   0/1

   1/2

Zablokowane strzały

    19

    9

Wygrane wznowienia

    25 (51%)

   24 (49%)
Zagrania ciałem      23

      11

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Spencer Knight (CHI) – 94,1% skuteczności obron

🥈 Logan Thompson (WSH) – 93,9% skuteczności obron

🥉 Ryan Leonard (WSH) – 1 bramka

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry już najbliższej nocy, gdy we własnej hali zagrają z Vegas Golden Knights. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 01:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Capitals

Poprzedni wpis
Washington Capitals – Chicago Blackhawks – zapowiedź meczu
Następny wpis
Blackhawks liczą, że Bedard i Nazar wrócą do przeobrażonej oraz bardziej wszechstronnej drużyny