Porażka Blackhawks w wyjazdowym meczu z Colorado Avalanche

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w Ball Arena, Chicago Blackhawks przegrali z Colorado Avalanche 1:3 (1:0, 0:1, 0:2). Bramki dla gospodarzy strzelili: Cale Makar (Nathan MacKinnon, Martin Necas), Gavin Brindley (Sam Malinski, Devon Toews) oraz ponownie Cale Makar (Nathan MacKinnon, Martin Necas – do pustej bramki). Jedyną bramkę dla gości strzelił Connor Bedard (Tyler Bertuzzi, Teuvo Teravainen – w przewadze).

Chicago Blackhawks dzisiejszej nocy niestety nie byli żadnym rywalem dla najlepszej drużyny NHL, przegrywając 1:3 z Colorado Avalanche w Ball Arena, w swojej drugiej z rzędu porażce po przerwie olimpijskiej. Począwszy od 12 stycznia, Blackhawks nie zdołali zdobyć więcej niż dwóch bramek w 11 z ostatnich 14 meczów.

Podobnie jak w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi dwoma drużynami, które 24 listopada zakończyło się zwycięstwem Avalanche 1:0 po shutoucie w United Center, ofensywa Blackhawks wyglądała bez życia i nie była w stanie wygenerować wystarczającej liczby okazji bramkowych, by zdobyć dwa punkty. Hawks oddali zaledwie 15 strzałów na bramkę, wyrównując drugi najniższy wynik, jaki zanotowali w pojedynczym meczu w tym sezonie.

Trzy z tych 15 strzałów, wyszły z kija Connora Bedarda, który po raz kolejny był siłą napędową ofensywnej produkcji Blackhawks. Bedard najwyraźniej gra z dodatkową motywacją po tym, jak został pominięty przy powołaniach do reprezentacji Kanady na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026, ponieważ zdobył gola w drugim kolejnym meczu i liderował w drużynie z ośmioma próbami strzałów.

Ale podobnie jak zbyt często przed igrzyskami, reszta składu Blackhawks nie dorównała wpływowi Bedarda i nie zapewniła odpowiedniego wsparcia. Pozostałych 11 napastników w składzie, oddało łącznie tylko siedem strzałów na bramkę, przy czym Oliver Moore był jedynym zawodnikiem, który zanotował więcej niż jeden. Bedard zdobył dwa gole w dwóch meczach od wznowienia sezonu zasadniczego NHL, ale reszta drużyny zdobyła tylko jednego gola. „Musimy mu pomóc. Nie może to wszystko spoczywać tylko na Connorze” – powiedział kapitan Nick Foligno po porażce. „On wykonuje swoją pracę. Stwarza okazje bramkowe. Rozgrywa akcje, a reszta z nas musi podnieść poziom i znaleźć sposób, żeby mu pomóc. Musimy znaleźć sposób, żeby zdobywać więcej niż jednego gola.”

Trafienie Bedarda w pierwszej tercji, które dało Blackhawks prowadzenie 1:0, okazało się jedynym momentem, gdy bramkarz Avalanche, Mackenzie Blackwood został pokonany.  „Potrzebujemy więcej bramek od głębi składu, zdecydowanie” – powiedział trener Jeff Blashill. „Byliśmy blisko stworzenia wielu okazji, ale po prostu nie operowaliśmy krążkiem najlepiej. Myślę, że były możliwości ofensywne, których jednak nie wykorzystaliśmy.”

Cale Makar był autorem jedynego gola w meczu z 24 listopada i w dzisiejszym spotkaniu zdobył dwie z trzech bramek Colorado. Makar wyrównał wynik na 1:1 na zaledwie dziewięć sekund przed końcem drugiej tercji, co wydawało się odebrać Chicago energię przed trzecią tercją. Wybitny obrońca dołożył jeszcze gola do pustej bramki na nieco mniej niż dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, pieczętując zwycięstwo. Indywidualnie Makar (3) ma teraz więcej goli niż Blackhawks (1) w dotychczasowej dwumeczowej serii sezonu.

Oto najważniejsze momenty porażki Blackhawks 1:3 z Avalanche, która obniżyła ich bilans do 22-28-9 po 59 meczach w tym sezonie.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

Blackhawks byli bliscy rozpoczęcia strzelania już w pierwszych 30 sekundach meczu, gdy Jason Dickinson przechwycił długie podanie od Louisa Creviera i wyszedł na sam na sam z Blackwoodem, ale krążek po jego strzale z nadgarstka, odbił się od obramowania świątyni bramkarza AVS i wyszedł w pole.

W siódmej minucie meczu, Devon Toews został odesłany na ławkę kar za zahaczanie, wysyłając formację do gry w przewadze Blackhawks po raz pierwszy na lód. Zaledwie 20 sekund po rozpoczęciu przewagi, Bedard otrzymał podanie w poprzek tercji od Tylera Bertuzziego i oddał strzał ponad rękawicą Blackwooda z prawego bulika. To już drugi kolejny mecz, w którym Blackhawks zdobyli gola w przewadze.

Colorado było żywszą drużyną w pierwszej tercji, ale Blackhawks utrzymali prowadzenie 1:0 do przerwy. Strzały na bramkę wynosiły jednak 14:4 na korzyść gospodarzy. Po trafieniu Bedarda w przewadze, Blackhawks oddali tylko jeden strzał na bramkę przez ostatnie 13 minut.

⏱️ DRUGA TERCJA

Colorado kontrolowało grę przez większość środkowej tercji meczu, ale Spencer Knight spisywał się znakomicie w bramce Blackhawks, utrzymując swoją drużynę na prowadzeniu tak długo, jak to było możliwe. Jednak gwiazdy Avalanche nie mogły milczeć w nieskończoność i w końcu przełamały się, wyrównując wynik. Zaledwie kilka sekund po tym, jak Oliver Moore opuścił ławkę kar przy skutecznym osłabieniu Blackhawks, Nathan MacKinnon zagrał niesamowite podanie, znajdując Cale’a Makara przy prawym buliku. Makar skierował krążek przez tłok zawodników i obok Knighta, doprowadzając do wyrównania na 9 sekund przed wybrzmieniem końcowej syreny.

⏱️ TRZECIA TERCJA

Na początku trzeciej tercji Blackhawks byli bliscy odzyskania jednobramkowego prowadzenia dzięki drugiemu trafieniu w przewadze. Andre Burakovsky posłał podanie od bulika do bulika, przygotowując Bedardowi strzał z pierwszego kontaktu. Bedard posłał krążek na bramkę i pokonał Blackwooda strzałem, ale krążek musnął słupek i odbił się w narożnik tafli.

Gavin Brindley dał Avalanche pierwsze prowadzenie w tym meczu w ósmej minucie tercji, gdy dopadł do dobitki po strzale Sama Malinskiego. Artyom Levshunov stracił równowagę i upadł na lód podczas bronienia dostępu do własnej bramki, dając Brindleyowi przestrzeń potrzebną do odnalezienia wolnego krążka i wyprowadzenia Colorado na prowadzenie 2:1.

Knight zjechał na ławkę, dając możliwość wpuszczenia na lód dodatkowego napastnika, na nieco mniej niż dwie minuty przed końcem meczu. Trener Avalanche Jared Bednar wypuścił na lód swoje gwiazdy, by przypieczętować zwycięstwo, a Makar zdobył ostatecznie swojego drugiego gola w meczu trafieniem do pustej bramki.

Końcowa syrena skazała Blackhawks na drugą z rzędu porażkę po przerwie olimpijskiej. Przegrali także 11 z ostatnich 14 meczów. Nie będzie jednak wiele czasu, by rozpamiętywać to spotkanie, ponieważ Chicago wraca do gry w czasie znacznie krótszym niż 24 godziny, na drugi mecz serii back-to-back, przeciwko Utah Mammoth, który rozpocznie się dzisiaj o godzinie 22:00 czasu polskiego.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Colorado Avalanche 3️⃣

Chicago Blackhawks 1️⃣

📍 Ball Arena (Denver, CO)

📅 1 marzec 2026

👥 Frekwencja: 18 152

🎯 STRZELCY BRAMEK

AVS — Cale Makar (16, 17 w sezonie), Gavin Brindley (6 w sezonie)

CHI — Connor Bedard (25 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

AVS — Nathan MacKinnon (2), Martin Necas (2), Sam Malinski (1), Devon Toews (1)

CHI — Tyler Bertuzzi (1), Teuvo Teravainen (1)

🥅 BRAMKARZE

AVS — Mackenzie Blackwood— 14 obron / 15 strzałów (1 gole stracony) — 93,3% skuteczności obron

CHI — Spencer Knight — 32 obrony / 34 strzały (2 gole stracone) — 94,1% skuteczności obron

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Avalanche

Hawks

Strzały na bramkę

35

    15

Gole

  3

     1

Kary (minuty)

  10

    8

Wykorzystane przewagi

   0/4

   1/5

Zablokowane strzały

    11

    13

Wygrane wznowienia

    33 (60,0%)

   22 (40,0%)
Zagrania ciałem      13

      20

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Gavin Brindley (AVS) – 1 gol

🥈 Cale Makar (AVS) – 2 gole

🥉 Mackenzie Blackwood (AVS) – 93,3% skuteczności obron

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry już dziś wieczorem, gdy na wyjeździe zagrają z Utah Mammoth. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 22:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Avalanche

Poprzedni wpis
Colorado Avalanche vs Chicago Blackhawks – zapowiedź meczu
Następny wpis
Utah Mammoth vs Chicago Blackhawks – zapowiedź meczu