W meczu rozegranym minionej nocy w Enterprise Center, Chicago Blackhawks przegrali z St. Louis Blues 2:3 (1:2, 0:1, 1:0). Bramki dla gospodarzy strzelili: Logan Mailloux (Robert Thomas, Jake Neighbours), Matt Luff (Robby Fabbri, Colton Parayko) oraz Justin Faulk (Tyler Tucker, Robert Thomas). Bramki dla gości strzelili: Wyatt Kaiser (Andre Burakovsky, Connor Bedard) oraz Andre Burakovsky (Connor Bedard).
Chicago Blackhawks przegrali pierwszą część weekendowego back-to-back, ulegając dziś w nocy St. Louis Blues 2:3 w Enterprise Center. Podczas gdy Blues byli w trakcie drugiej części własnego back-to-back, po tym jak w czwartek zostali rozbici 2:7 przez Predators w Nashville, Blackhawks nie potrafili wykorzystać zmęczonych nóg rywala i nie byli w stanie wygenerować większej ofensywy.
Przed tym meczem Blues stracili 12 bramek w swoich dwóch poprzednich meczach i zajmowali 30 miejsce w NHL pod względem średniej liczby straconych bramek na mecz. Obrona i bramkarze nie są mocnymi stronami St. Louis w tym sezonie, a mimo to Blackhawks sprawili, że wyglądało to zupełnie inaczej, w drugim z czterech spotkań między tymi drużynami w sezonie 2025-26.
Biorąc pod uwagę te okoliczności, całkowicie nieakceptowalny jest fakt, że Chicago miało tylko siedem sytuacji wysokiego zagrożenia w ciągu 60 minut. Po wyraźnym zwycięstwie 3:0 nad New York Rangers w poprzednim meczu, Blackhawks nie potrafili przenieść impetu z tego spotkania i praktycznie nie istnieli ofensywnie na terenie rywala. „Grali zdecydowanie ciężej od nas, szczególnie na początku” – powiedział po meczu główny trener Jeff Blashill. „St. Louis oczywiście miało ciężki mecz dzień wcześniej… wyszli bardzo gotowi, a my wyszliśmy po prostu zagrać mecz hokeja. Nie byliśmy tak rywalizujący, jak trzeba”.
Blackhawks mieli również kilka wyraźnych załamań w defensywie, co okazało się kosztowne w meczu o niskiej liczbie sytuacji. Przy każdej z trzech bramek Blues, strzelec miał zdecydowanie za dużo czasu i przestrzeni przed bramkarzem Spencerem Knightem. Obie drużyny były niemal remisowe w większości statystyk, ale to Blackhawks popełnili większe błędy. Jakby tego było mało, Connor Bedard doznał kontuzji w ostatniej sekundzie meczu, otrzymując cross-check od napastnika Blues, Braydena Schenna, gdy obaj zawodnicy walczyli o krążek tuż przed końcową syreną. Prawe ramię Bedarda wyglądało na niefortunnie zaplątane podczas tej sekwencji i zawodnik wyraźnie odczuwał silny ból, gdy opuszczał lód. Blashill już wykluczył Bedarda z sobotniego meczu przeciwko Detroit, dodając jednocześnie, że drużyna nie będzie wiedziała więcej do zakończenia weekendu. To nie są dobre wieści.
Oto najważniejsze momenty frustrującej porażki 2:3 z Blues, po której bilans Blackhawks spadł do 13-12-6 po 31 meczach.
⏱️ PIERWSZA TERCJA
Pomimo gry dzień po dniu, Blues byli bardziej energiczną drużyną na początku meczu, co było dość rozczarowujące dla fanów drużyny z Wietrznego Miasta. St. Louis otworzyło wynik nieco ponad trzy minuty po pierwszym rzuceniu krążka, podczas gdy Blackhawks nie oddali strzału na bramkę aż do ósmej minuty.
Niechlujne zagranie w defensywie Franka Nazara doprowadziło do tego, że Logan Mailloux zdobył swoją pierwszą bramkę jako zawodnik Blues. Najpierw Nazar popełnił karę za zahaczanie we własnej tercji i natychmiast uniósł ręce w geście niezgody z decyzją sędziów. Jego nijaki wysiłek w fazie przejściowej, spowodował, że Mailloux był kompletnie niekryty na lewym skrzydle i oddał mocny strzał między nogami Louisa Creviera, dając prowadzenie Blues 1:0.
🎥 Bramka Logana Maiilouxa
Zdobycie pierwszej bramki było kluczowe dla obu drużyn w tym roku. Przed tym spotkaniem, Blackhawks mieli bilans 1-7-3, gdy rywal strzelał jako pierwszy, natomiast Blues 2-9-1, gdy przegrywali 0:1.
Słaby początek Blackhawks trwał także po przekroczeniu połowy tercji, gdy Matt Luff został pozostawiony zupełnie sam na slocie i podwyższył wynik na 2:0. Luff miał zdecydowanie za dużo wolnego lodu, jadąc środkiem tercji jak po Broadwayu.
🎥 Bramka Matta Luffa
Dopiero ostatnie pięć minut tercji to moment, w którym Blackhawks wreszcie się obudzili. Wyatt Kaiser zmniejszył stratę o połowę po podaniu Andre Burakovsky’ego, precyzyjnym strzałem pokonując Joela Hofera i zdobywając swoją drugą bramkę w sezonie. To także drugi gol Kaisera w ostatnich pięciu meczach. Zdobycie bramki poprzedziło piękne wejście do tercji ofensywnej Bedarda, który zaliczył punkty w sześciu z siedmiu meczów oraz w 11 z ostatnich 12 spotkaniach wyjazdowych.
🎥 Bramka Wyatta Kaisera
Colton Dach również pomógł dodać gościom energii przed przerwą. Silny skrzydłowy zrzucił rękawice z Mailloux i zadał kilka mocnych ciosów, zanim obalił rywala.
🎥 Bójka Coltona Dacha z Loganem Maillouxem
Późny zryw sprawił, że tercja nie wyglądała aż tak źle, ale wciąż nie był to start, jakiego Blackhawks szukali. Po 20 minutach Blues prowadzili 17:10 w próbach strzałów, 9:6 w strzałach na bramkę, 7:3 w sytuacjach strzeleckich i 3:0 w sytuacjach wysokiego zagrożenia przy grze pięciu na pięciu.
⏱️ DRUGA TERCJA
Analizując grę Blackhawks w tym sezonie, doskonale wiadomo, że druga tercja bardzo często była ich najgorszą w meczu. Natomiast jest drużyna, która była jeszcze gorsza od Chicago w tej odsłonie i był to ich dzisiejszy rywal. Po 32 meczach Blues przegrywali 27:45 w drugich tercjach. To sprawia, że wynik minus 11 w bilansie bramkowym drugich tercji Blackhawks, nie wygląda już tak źle. Mając to na uwadze, tym bardziej rozczarowujące było to, że Blues zdominowali Blackhawks również w drugiej tercji. Hawks nie przenieśli dynamizmu wygenerowanego w końcówce pierwszej odsłony meczu, a St. Louis podwyższyło prowadzenie w okolicach połowy tego spotkania.
Po stracie krążka przez Alexa Vlasica, Ryan Greene zgubił krycie Justina Faulka, co dało mu mnóstwo miejsca, by wjechać blisko Knighta. Faulk w jakiś sposób przemycił strzał po krótkim rogu, dając Blues prowadzenie 3:1.
🎥 Bramka Justina Faulka
Przy niewielkich oznakach życia ze strony Blackhawks, zaledwie 15 strzałach po 35 minutach, Connor Murphy próbował dać impuls, zrzucając rękawice z Dylanem Hollowayem. Jednak ani Murphy, ani Holloway nie trafiali czysto, a bójka przerodziła się w coś na kształt walki na poduszki.
🎥Bójka Connora Murphy’ego z Dylanem Hallowayem
Trafienie Faulka było jedyną bramką tej tercji i pozostawiło Blackhawks przegrywających dwoma golami na 20 minut przed końcem. Po dwóch tercjach Blues prowadzili 17:14 w sytuacjach strzeleckich i 7:3 w sytuacjach wysokiego zagrożenia. Niewiele się działo, ale gospodarze bezlitośnie wykorzystywali błędy Chicago.
⏱️ TRZECIA TERCJA
Od pierwszego wznowienia w ostatniej tercji, Blackhawks ruszyli z impetem i mieli dobrą okazję, by zmniejszyć stratę w pierwszych dwóch minutach tej odsłony meczu. Greene dopadł do luźnego krążka i zagrał na środek do Olivera Moore’a, ale Hofer trącił jego strzał, kierując go obok bramki.
🎥 Niewykorzystana okazja Olivera Moore’a
Po tym jak strzał Oskara Sundqvista obił poprzeczkę, Blackhawks odpowiedzieli tym samym po drugiej stronie. Ponownie Greene posłał kapitalne podanie ponad prawym kołem wznowień, ale nadgarstkowy strzał Creviera trafił w słupek.
🎥 Strzał w słupek Louisa Creviera
Na niecałe sześć minut przed końcem Blackhawks uczynili mecz interesującym i zmniejszyli stratę do jednego gola. Bedard wymusił stratę, a jego zagranie nogą trafiło do Burakovsky’ego na dalszym słupku, który zdobył swoją ósmą bramkę w sezonie. Nagle prowadzenie Blues stopniało do 3:2, a na zegarze wciąż było sporo czasu.
🎥 Bramka Andre Burakovsky’ego
Jednak, gdy Blackhawks zdjęli z bramki Knighta na rzecz dodatkowego atakującego zaledwie trzy minuty później, mieli ogromne problemy z ustawieniem się w tercji ofensywnej. St. Louis zagęściło środek lodu i zmuszało Chicago do wrzucania krążka, po czym Hofer za każdym razem wyprowadzał go w bezpieczne miejsce, zyskując cenne sekundy. Na 0,8 sekundy do końca Kaiser przyspieszył, aby wymusić uwolnienie przed końcowym gwizdkiem sędziów. Z perspektywy czasu mógł żałować, że to zrobił. Ponieważ przy następującym po tym wznowieniu, Bedard został uderzony przez Schenna. To była taka „wisienka na torcie” już i tak słabego meczu w wykonaniu Hawks — Bedard doznaje nieszczęśliwego wypadku przy bezsensownym wznowieniu, gdy mecz był już rozstrzygnięty. Bedsy pospiesznie opuścił lód i udał się do tunelu, trzymając się za prawe ramię. Oby nie było to tak poważne, jak wyglądało.
🎥 Kontuzja Connora Bedarda
Trener Blackhawks Jeff Blashill wykluczył już Bedarda z najbliższego meczu przeciwko Detroit Red Wings, ale nie miał wystarczających informacji, aby stwierdzić, czy będzie to krótkotrwała, czy długotrwała nieobecność gwiazdy drużyny. Blashill dodał, że więcej informacji na ten temat będzie miał w poniedziałek, zanim drużyna wyruszy w trzydniową podróż do Kanady. „Jutro nie zagra” – powiedział Blashill. „W weekend dowiem się więcej. Prawdopodobnie w poniedziałek będę miał więcej informacji… Myślę, że to dziwny wypadek”. Ponieważ Bedard nie zagra w najbliższym meczu, Blackhawks mają tylko 12 zdrowych napastników w składzie. W związku z czym klub ogłosił dzisiaj, że powołał napastnika Nicka Lardisa z filii Rockford IceHogs. 20-letni Lardis zdobył 26 punktów (13 bramek i 13 asyst) w 24 meczach z Rockford w sezonie 2025-26. Jest liderem wśród debiutantów AHL z 26 punktami, zajmując drugie miejsce z 13 bramkami i piąte z 13 asystami. Napastnik zajmuje również czwarte miejsce wśród wszystkich zawodników AHL pod względem liczby bramek i szóste pod względem liczby punktów. Ponadto Lardis został wybrany debiutantem miesiąca AHL w październiku, zdobywając 12 punktów (4 bramki, 8 asyst) w ośmiu meczach rozegranych w tym miesiącu.
🏒 WYNIK KOŃCOWY
St. Louis Blues 3️⃣
Chicago Blackhawks 2️⃣
📍 Enterprise Center (St. Louis, MO)
📅 13 grudzień 2025
👥 Frekwencja: 18 096
🎯 STRZELCY BRAMEK
STL — Logan Mailloux (1 w sezonie), Matt Luff (1 w sezonie), Justin Faulk (7 w sezonie)
CHI — Wyatt Kaiser (2 w sezonie), Andre Burakovsky (8 w sezonie)
🅰️ ASYSTY
STL — Robert Thomas (2), Jake Neighbours (1), Robby Fabbri (1), Colton Parayko (1), Tyler Tucker (1)
CHI — Connor Bedard (2), Andre Burakovsky (1)
🥅 BRAMKARZE
STL — Joel Hofer — 27 obrony / 29 strzałów (2 gole stracone) — 93,1% skuteczności obron
CHI — Spencer Knight — 23 obron / 26 strzałów (3 gole stracone) — 88,5% skuteczności obron.
📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE
|
Statystyka |
Blues |
Hawks |
|
Strzały na bramkę |
26 |
29 |
|
Gole |
3 |
2 |
|
Kary (minuty) |
12 |
14 |
|
Wykorzystane przewagi |
0/1 |
0/0 |
|
Zablokowane strzały |
13 |
11 |
|
Wygrane wznowienia |
29 (55,8%) |
23 (44,2%) |
| Zagrania ciałem | 30 |
19 |
⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)
🥇 Justin Faulk (STL) – 1 gol
🥈 Logan Mailloux (STL) – 1 gol, 1 asysta
🥉 Connor Bedard (CHI) – 2 asysty
Następny mecz
Blackhawks wracają do gry już dziś w nocy, gdy na własnym lodzie zagrają z Detroit Red Wings. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 02:00 czasu polskiego.
Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Blues


