Porażka Blackhawks w meczu wyjazdowym z Buffalo Sabres

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w KeyBank Center, Chicago Blackhawks wysoko przegrali z Seattle Kraken 3:9 (1:3, 1:3, 1:3). Bramki dla gospodarzy strzelili:
Josh Doan (Tage Thompson, Alex Tuch), Jason Zucker (Jack Quinn, Rasmus Dahlin), Bowen Byram (Alex Tuch, Ryan McLeod – w przewadze), Ryan McLeod (Jason Zucker, Conor Timmins), Mattias Samuelsson (Isak Rosen, Jacob Bryson), ponownie Josh Doan (Rasmus Dahlin, Alex Tuch), Tage Thompson (Alex Tuch), Jack Quinn (Bowen Byram, Jason Zucker) oraz Jacob Bryson (Beck Malenstyn, Jordan Greenway). Bramki dla gości strzelili: Tyler Bertuzzi (Sam Rinzel, Connor Bedard), Alex Vlasic (Ryan Greene, Sam Rinzel) oraz ponownie Tyler Bertuzzi (Connor Bedard, Frank Nazar – w przewadze).

Chicago Blackhawks zostali zmiażdżeni przez Buffalo Sabres, dzisiejszej nocy w KeyBank Center, w niewątpliwie najgorszym ich występie w tym sezonie. Blackhawks wciąż wyglądali na oszołomionych tym, co wydarzyło się w trzeciej tercji dzień wcześniej, kiedy roztrwonili prowadzenie 2:0 i pozwolili wymknąć się dwóm punktom w meczu z Seattle Kraken. Grali w Buffalo tak, jakby ich myśli były gdzieś indziej, co sprawiło, że był to jeden z nielicznych w tym sezonie tak słabych występów młodej drużyny.

„To z naszej strony nieakceptowalne, by nie być mentalnie przygotowanym do gry” — powiedział po meczu weteran obrony Connor Murphy. „Możesz mieć przestoje, możesz mieć mecze, w których nie jesteś najlepszy, ale nie ma żadnej wymówki dla tego, jak dziś zagraliśmy.”

W pierwszym z ośmiu meczów back-to-back w sezonie 2025/26, doszło do sytuacji, gdy silny impet, który Blackhawks zbudowali podczas sześciomeczowej serii punktowej, wyparował w ciągu 24 godzin. Po wypuszczeniu z rąk zwycięstwa z Seattle dzień wcześniej, Hawks zostali zawstydzeni przez Sabres. To pierwszy raz w erze Jeffa Blashilla, kiedy drużyna przegrała dwa mecze z rzędu w regulaminowym czasie.

Blackhawks zagrali 60 minut brzydkiego hokeja — z dużą ilością strat, błędów w obronie i niepewnej gry bramkarza. Sabres zdobyli trzy gole w każdej z tercji, a ich dziewięć trafień to najwięcej, na które Blackhawks pozwolili w jednym meczu od 2011 roku. „Oczywiście, to dla nas ciężkie” — powiedział Blashill. „Czasami, kiedy nie masz swojego najlepszego meczu, musisz zadbać o to, żeby mentalnie być w pełni skupionym. A my nie byliśmy wystarczająco skupieni.”

Po rozczarowaniu w starciu z Kraken, Blackhawks mieli doskonałą okazję, by szybko się odbudować przeciwko Sabres — drużynie z ostatniego miejsca w Konferencji Wschodniej. Tymi samymi Sabres, którzy dwa dni wcześniej przegrali 2:6 z Calgary Flames — najsłabszą drużyną NHL. Zamiast tego potencjalny impuls motywacyjny zmienił się w niepokojącą dwumeczową sekwencję. Blackhawks stracili już łącznie 12 goli w ostatnich 80 minut gry.

Poniżej najważniejsze fragmenty meczu, w którym Blackhawks zostali rozgromieni w Buffalo.

⏱️ PIERWSZA TERCJA

Mecz rozpoczął się od wyraźnego przewinienia Tage’a Thompsona, który trafił Tylera Bertuzziego wysokim kijem przy bandzie. Sędziowie po raz kolejny nie byli przychylni Blackhawks. To był kolejny faul, który nie został odgwizdany.

Buffalo ruszyło z pełną mocą od pierwszych sekund, podczas gdy Blackhawks wyglądali tak, jakby grali dokładnie tak samo jak w trzeciej tercji poprzedniego meczu. Dzięki kilku kluczowym interwencjom Arvida Soderbloma na początku, udało im się przetrwać pierwszą połowę tercji bez straty gola. Ale Soderblom mógł wytrzymać tylko przez pewien czas i pierwsza linia ataku Sabres w końcu wykorzystała okazję, dając prowadzenie 1:0 drużynie z Buffalo.

Zaledwie nieco ponad minutę później, gdy Blackhawks wciąż byli przyparci do muru, Oliver Moore popełnił kosztowną stratę w tercji defensywnej, próbując wyprowadzić krążek dryblingiem. Jack Quinn dopadł do gumy i wystawił ją Jasonowi Zuckerowi przed bramką Soderbloma, a ten podwyższył na 2:0.

Sytuacja zaczęła błyskawicznie wymykać się spod kontroli, ponieważ Sabres wkrótce dołożyli trzecią kolejną bramkę, grając w przewadze i wychodząc na prowadzenie 3:0. Bowen Byram został pozostawiony kompletnie sam na dalszym słupku, a Alex Tuch podał mu krążek idealnie na kija.

Podobnie jak w trzeciej tercji meczu z Seattle, po trafieniu Byrama, Blackhawks przegrywali w celnych strzałach aż 14:2. Na szczęście udało się na moment zatrzymać krwawienie drużyny — Tyler Bertuzzi dobił odbity strzał, zmniejszając stratę do 1:3. Bertuzzi zdobywał punkt w każdym z sześciu ostatnich meczów, w których wystąpił. Pomimo fatalnego początku meczu, Blackhawks zyskali przed przerwą odrobinę wiatru w żagle.

⏱️ DRUGA TERCJA

Początek drugiej tercji nie wyglądał dużo lepiej niż pierwszej, ponieważ Blackhawks wciąż byli zamknięci we własnej tercji i nie potrafili wygenerować praktycznie żadnej akcji w ofensywie. Podczas długiej sekwencji w tercji defensywnej, Sam Rinzel przegrał pojedynek przy bandzie z Zuckerem, a Moore i Teuvo Teravainen przyglądali się jak Ryan McLeod wjechał środkiem tercji i pokonał Soderbloma, dając prowadzenie Sabres 4:1.

Drużyna Blashilla była wyraźnie podłamana po stracie tego gola, ponieważ Seattle powiększyło prowadzenie zaledwie osiem sekund później. Strzał Mattiasa Samuelssona z linii niebieskiej odbił się od Louisa Creviera i wpadł do siatki Sederbloma.

W okolicach połowy meczu Blackhawks wreszcie pokazali oznaki życia i przez krótki fragment poprawili swoją grę. Mieli kilka jakościowych zmian, a w jednej z nich Alex Vlasic huknął z pierwszego krążka, pokonując Ukko-Pekkę Luukkonena i zmniejszając stratę do trzech bramek. Ryan Greene wykonał znakomitą akcję, znajdując Vlasica na niebieskiej linii.

W kolejnej zmianie Bedard miał sytuację sam na sam, która mogła jeszcze bardziej zmniejszyć stratę, ale bramkarz Sabres wyciągnął lewą nogę i zatrzymał próbę wciśnięcia krążka. No cóż, Bedsy powinien taką sytuację wykorzystać.

Gwoździem do trumny okazał się gol na 2:29 minuty przed końcem drugiej tercji, autorstwa Josha Doana, który zdobył swoją drugą bramkę w meczu i przywrócił czterobramkowe prowadzenie Buffalo. Sabres prowadzili 6:2 po dwóch tercjach i wygrywali 21:4 w sytuacjach strzeleckich.

⏱️ TRZECIA TERCJA

Trzeba oddać Blackhawks, że wyszli z drugiej przerwy z pewnymi oznakami walki. W pierwszej minucie trzeciej tercji Bertuzzi zanotował swojego drugiego gola w meczu i dwunastego w sezonie, przekierowując strzał Bedarda z linii niebieskiej. Przy tej bramce asystował również Frank Nazar, który tym samym przedłużył swoją serię punktową do czterech meczów z rzędu.

Blackhawks nie byli w stanie zbudować większego naporu po tym trafieniu, a chwilę później Sabres odpowiedzieli, gdy nie pilnowany Tage Thompson spokojnie wjechał przed bramkę i pokonał Soderbloma strzałem z bliskiej odległości.

Biedny Soderblom został pozostawiony samemu sobie i pozostał w bramce do końca meczu. Blashill prawdopodobnie nie chciał wpuszczać na lód Knighta w tym już i tak przegranym meczu. Niestety dla szwedzkiego bramkarza, Sabres nie zdjęli nogi z gazu aż do końcowej syreny. Wkrótce Quinn podwyższył na 8:3, mając zdecydowanie zbyt dużo czasu i przestrzeni w tercji Blackhawks.

Blackhawks zostali dobici przez Jacoba Brysona, który zdobył dziewiątego i ostatniego gola dla gospodarzy na niespełna cztery minuty przed końcem meczu. Moore, Nazar i Teravainen znowu byli na lodzie podczas tego trafienia i niestety cała trójka zakończyła mecz z bilansem minus cztery w klasyfikacji plus/minus.

W przypadku drużyny z Wietrznego Miasta, nie będzie łatwiej w kolejnych dniach, ponieważ Hawks zagrają w najbliższym czasie z rozpędzonymi Colorado Avalanche. Nathan MacKinnon prowadzi obecnie punktacji kanadyjskiej całej ligi, a Avs wygrali siedem kolejnych spotkań, więc czeka nas trudna przeprawa w United Center.

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Buffalo Sabres

Chicago Blackhawks 3️⃣

📍 KeyBank Center (Buffalo, NY)

📅 22 listopad 2025

👥 Frekwencja: 17 058

🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Tyler Bertuzzi (11, 12 w sezonie)

CHI — Alex Vlasic (2 w sezonie)

BUF — Josh Doan (6, 7 w sezonie)

BUF — Jason Zucker (5 w sezonie)

BUF — Bowen Byram (4 w sezonie)

BUF — Ryan McLeoad (5 w sezonie)

BUF — Mattias Samuelsson (5 w sezonie)

BUF — Tage Thompson (11 w sezonie)

BUF — Jack Quinn (4 w sezonie)

BUF — Jacob Bryson (1 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

CHI — Connor Bedard (2), Sam Rinzel (2) Frank Nazar (1), Ryan Green (1)

BUF — Alex Tuch (4), Rasmus Dahlin (2), Jason Zucker (2), Tage Thompson (1), Jack Quinn (1), Ryan McLeod (1), Conor Timmins (1), Isak Rosen (1), Jacob Bryson (1), Bowen Byram (1), Beck Malenstyn (1), Jordan Greenway (1)

🥅 BRAMKARZE

CHI — Arvid Soderblom — 21 obron / 30 strzałów (9 goli straconych) — 70% skuteczności obron.
BUF — Ukko-Pekka Luukkonen — 20 obron / 23 strzały (3 gole stracone) — 87% skuteczności obron.

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Sabres

Hawks

Strzały na bramkę

 30

    23

Gole

  9

     3

Kary (minuty)

   4

    4

Wykorzystane przewagi

   1/2

   1/2

Zablokowane strzały

    14

    17

Wygrane wznowienia

    35 (59,3%)

   24 (40,7%)
Zagrania ciałem      19

      13

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Josh Doan (BUF) – 2 gole
🥈 Alex Tuch (BUF) – 4 asysty
🥉 Jason Zucker (BUF) – gol + 2 asysty

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy we własnej hali zagrają z Colorado Avalanche. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 01:00 czasu polskiego.

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Sabres

Poprzedni wpis
Porażka Blackhawks w meczu na własnym lodzie z Seattle Kraken
Następny wpis
Connor Bedard i Frank Nazar udowadniają, że są gotowi liderować Blackhawks