W meczu rozegranym minionej nocy w United Center, Chicago Blackhawks przegrali z Detroit Red Wings 0:4 (0:2, 0:1, 0:1). Bramki dla gości strzelili: Alex DeBrincat (Andrew Copp, Patrick Kane), Patrick Kane (Alex DeBrincat), Emmitt Finnie (Lucas Raymond, Axel Sandin-Pellikka) oraz ponownie Alex DeBrincat (bez asysty – do pustej bramki).
Patrick Kane i Alex DeBrincat wrócili dziś w nocy na swoje dawne lodowisko i poprowadzili Detroit Red Wings do zwycięstwa 4:0 nad Chicago Blackhawks. Dwie byłe ikony organizacji, zdobyły łącznie trzy z czterech bramek Detroit i zapisali na koncie pięć punktów przed kompletem publiczności w United Center.
Podobnie jak we wcześniejszym meczu w St. Louis, Blackhawks stracili dwie bramki na początku pierwszej tercji i już nie byli w stanie wrócić do meczu. Zarówno DeBrincat, jak i Kane trafili do siatki w pierwszych pięciu minutach, dając Detroit prowadzenie 2:0. Gol DeBrincata padł już po 55 sekundach gry. „Kiedy tracisz bramkę od razu, to jest jak cios w brzuch” — powiedział po meczu główny trener Jeff Blashill. „W pierwszej tercji mieliśmy sytuacje, których nie wykorzystaliśmy, a oni wykorzystali swoje, więc wynik jest jaki jest i musieliśmy go gonić”.
W pierwszym meczu bez Connora Bedarda, wsparcie ofensywne okazało się dla Blackhawks trudnym zadaniem. Po raz trzeci w 11 meczach od 23 listopada, nie strzelili żadnej bramki i wygenerowali tylko siedem okazji wysokiego zagrożenia przy grze pięciu na pięciu. Chicago podjęło waleczną próbę w trzeciej tercji, wygrywając w strzałach 12:4, ale na tym etapie było to za mało i za późno. Niewiele z tych strzałów wynikało z jakościowych sytuacji, a John Gibson ostatecznie obronił wszystkie 26 strzałów, z którymi się zmierzył, notując czyste konto przeciwko Blackhawks. „Byłem naprawdę dumny z naszych chłopaków w trzeciej tercji” — powiedział Blashill. „Bardziej niż czegokolwiek innego, szukam zawodników z wielkim sercem i wielką rywalizacją, a to pokazali w trzeciej tercji… To jest trudna liga i będziemy po prostu dalej harować”.
Jednym z zawodników, którzy naciskali do samej końcowej syreny, był Nick Lardis, który zadebiutował w NHL po tym, jak wcześniej tego samego dnia został powołany z AHL. Lardis zakończył mecz z najlepszym w zespole wynikiem ośmiu prób strzałów i zapisano mu pięć uderzeń ciałem w 15:23 minut jego pobytu na tafli. Wybór z trzeciej rundy draftu 2023 roku był bliski zdobycia swojej pierwszej bramki w NHL w trzeciej tercji, ale uderzony przez niego krążek odbił się od poprzeczki. „Uważam, że Lardis zagrał dobrze” — powiedział Blashill. „Dobrze grał w przewadze. Miał kilka zagrań, które mogły wpaść… To utalentowany młody zawodnik”. Ostatnie 24 godziny były dla Lardisa chaotyczne, ponieważ po meczu wspomniał, że do Chicago dotarł dopiero w środku nocy z piątku na sobotę. Jednak mimo szybkiego obrotu wydarzeń i niewielkiej ilości snu, był jednym z nielicznych wyróżniających się graczy Blackhawks przeciwko Detroit. „Dostałem telefon w autobusie. Jechaliśmy wczoraj wieczorem do Grand Rapids. Byliśmy jakieś 15 minut przed celem i dostałem telefon, więc musieliśmy zawrócić autobusy” — powiedział Lardis. „To było dość szalone. Dojechałem tu bardzo późno w nocy. Nie poszedłem spać aż do trzeciej albo czwartej nad ranem. Trudno było zasnąć, ale na pewno to fajne wspomnienie”.
W dzisiejszym meczu, Lardis grał w trzeciej formacji z Oliverem Moore’em i Ryanem Greene’em, a trio stworzyło dwie lub trzy groźne sytuacje w pierwszej tercji. Lardis wszedł także w miejsce Bedarda do pierwszej formacji gry w przewadze i wyglądał tam bardzo dobrze, posyłając kilka mocnych strzałów w kierunku bramki z prawego bulika. Jego mentalność „najpierw strzał”, będzie potrzebna zespołowi bez Bedarda w składzie — jakkolwiek długo to potrwa.
Skoro mowa o Bedardzie, Blashill przekazał niewielką aktualizację dotyczącą gwiazdora przed nadchodzącym trzymeczowym wyjazdem. Choć Blashill powiedział, że nie będzie znał skali urazu do poniedziałku, dodał, że Bedard nie jest spodziewany w żadnym z trzech meczów w Kanadzie w przyszłym tygodniu. Elliotte Friedman ze Sportsnet informował wcześniej tego wieczoru, że Bedard przeszedł w sobotę rezonans magnetyczny, a Blackhawks wciąż zbierają informacje związane z jego kontuzją.
Oto skróty z porażki 0:4 z Red Wings, która zmniejsza bilans Blackhawks do 13–13–6 po 32 meczach w tym sezonie.
⏱️ PIERWSZA TERCJA
Wystarczyła niecała minuta, by Kane i DeBrincat odcisnęli swoje piętno na dzisiejszym meczu. Już po 55 sekundach gry, DeBrincat skierował do bramki podanie Andrew Coppa spod bandy, a krążek ledwo przecisnął się obok Arvida Söderbloma. Kane zanotował asystę drugiego stopnia przy tym golu, podtrzymując akcję wzdłuż bandy.
Podobnie jak poprzedniej nocy przeciwko Blues, Frank Nazar został przyłapany na miękkiej grze w defensywie, pozwalając rywalom objąć prowadzenie 1:0. DeBrincat miał wystarczająco dużo miejsca, by przekierować podanie Coppa do siatki.
🎥 Pierwsza bramka Alexa DeBrincata
Przy swojej drugej zmianie w NHL, Lardis pokazał część umiejętności, które tak ekscytują wielu kibiców Blackhawks w kontekście jego przyszłości. Przeprowadził krążek między nogami w tranzycji, zatrzymał się tuż za niebieską linią Detroit, a następnie zagrał na kij Olivera Moore’a na slot. Moore minimalnie chybił.
🎥 Świetna akcja Nicka Lardisa
Po tym, jak DeBrincat zapisał pierwszego gola, przyszła kolej Kane’a na znalezienie drogi do siatki. Connor Murphy stracił krążek w tercji neutralnej, co dało DeBrincatowi i Kane’owi kontrę 2 na 1. „Showtime” przyjął podanie od swojego najlepszego kumpla i w klasycznym stylu Kane’a pokonał Söderbloma backhandem, podwyższając na 2:0 dla Detroit w mniej niż pięć minut. To była interwencja, którą Söderblom powinien zakończyć sukcesem, a tak się nie stało.
🎥 Bramka Patricka Kane’a
Bez Bedarda, Blackhawks mieli problemy z kreowaniem groźnych sytuacji ofensywnych, co nie jest zbyt zaskakujące. Choć spędzili sporo czasu w tercji ataku w pierwszej odsłonie meczu, Gibson nie był specjalnie testowany w jej trakcie. Detroit schodziło na pierwszą przerwę z prowadzeniem 2:0 i przewagą strzałów na bramkę 10:8.
⏱️ DRUGA TERCJA
Przez większą część środkowej tercji, niewiele się działo po obu stronach, a obie drużyny oddały łącznie tylko 16 strzałów. Detroit zaliczyło dziesięć z nich, a jeden — autorstwa Emmitta Finniego — podwyższył prowadzenie gości na 3:0. Prosta matematyka tej akcji — Detroit miało dwóch zawodników przed Söderblomem, podczas gdy Blackhawks tylko jednego. Lardis nie był w stanie upilnować obu, co pozwoliło Finniemu jako pierwszemu dobrać się do krążka.
🎥 Bramka Emmitta Finniego
Choć Red Wings powiększyli prowadzenie, Söderblom podniósł poziom swojej gry w tej tercji, zapobiegając jeszcze większej różnicy bramek. Najpierw zatrzymał Dylana Larkina przy próbie samotnego rajdu w osłabieniu, a następnie popisał się interwencją z bliskiej odległości przy strzale Lucasa Raymonda w ostatniej minucie.
🎥 Świetna obrona Arvida Soderbloma
Blackhawks nie stworzyli żadnych groźnych sytuacji bramkowych w przewagach i zapisano im tylko dwie okazje wysokiego zagrożenia we wszystkich sytuacjach w tej tercji. Detroit prowadziło 3:0, a wypełniona po brzegi United Center była zrozumiale coraz bardziej niespokojna, ponieważ Blackhawks mieli na swoim koncie tylko 14 strzałów po 40 minutach.
⏱️ TRZECIA TERCJA
Chicago zagrało swoją najlepszą hokejową odsłonę w ostatniej tercji, ale nie potrafiło znaleźć sposobu, by posłać krążek do świątyni strzeżonej przez Gibsona. Jedna z najlepszych okazji strzeleckich meczu, wyszła w przewadze, spod kija Lardisa, lecz jego strzał z nadgarstka trafił w poprzeczkę i odbił się przed bramkę, co zakończyło się wybiciem przez Detroit.
🎥 Strzał w poprzeczkę Nicka Lardisa
Na nieco ponad pięć minut przed końcem, Blashill ściągnął Söderbloma, wpuszczając dodatkowego napastnika. Po nieudanej próbie ustawienia się w tercji ataku przy przewadze 6 na 5, DeBrincat przejechał przez tercję neutralną z pustą bramką na horyzoncie. Początkowo szukał wzrokiem Kane’a, pewnie chcąc dać mu okazję na jego 499 gola w karierze NHL. Gdy jednak zobaczył, że ten jest kryty, posłał krążek do szeroko otwartej bramki, zdobywając swoje drugie trafienie tej nocy.
🎥 Druga bramka Alexa DeBrincata
DeBrincat opuścił United Center z trzema punktami i ma teraz 11 punktów w ośmiu meczach kariery przeciwko Blackhawks. Kane zakończył mecz z jednym golem, jedną asystą i najlepszym w drużynie wynikiem – pięciu strzałów na bramkę. Przyszły członek Galerii Sław był zdeterminowany, by zdobyć swojego 500 gola w karierze właśnie w Chicago, ale Söderblom zapobiegł temu, kilkoma znakomitymi interwencjami. Mimo to Kane i DeBrincat wyszli z meczu z uśmiechem, prowadząc Red Wings do zwycięstwa, w mieście, w którym ich przyjaźń po raz pierwszy się zaczęła.
🏒 WYNIK KOŃCOWY
Chicago Blackhawks 0️⃣
Detroit Red Wings 4️⃣
📍 United Center (Chicago, IL)
📅 14 grudzień 2025
👥 Frekwencja: 20 751
🎯 STRZELCY BRAMEK
DET — Alex DeBrincat (17 i 18 w sezonie), Patrick Kane (6 w sezonie), Emmitt Finnie (7 w sezonie)
🅰️ ASYSTY
STL — Andrew Copp (1), Patrick Kane (1), Alex DeBrincat (1), Lucas Raymond (1), Axel Sandin-Pellikka (1)
🥅 BRAMKARZE
CHI — Arvid Soderblom — 20 obron / 23 strzałów (3 gole stracone) — 87,0% skuteczności obron.
STL — John Gibsom — 26 obron / 26 strzałów (0 goli straconych) — 100,0% skuteczności obron
📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE
|
Statystyka |
Hawks |
Red Wings |
|
Strzały na bramkę |
24 |
26 |
|
Gole |
0 |
4 |
|
Kary (minuty) |
6 |
6 |
|
Wykorzystane przewagi |
0/3 |
0/3 |
|
Zablokowane strzały |
7 |
21 |
|
Wygrane wznowienia |
26 (63,6%) |
16 (36,4%) |
| Zagrania ciałem | 30 |
15 |
⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)
🥇 John Gibson (DET) – 100% skuteczność
🥈 Alex DeBrincat (DET) – 2 gole, 1 asysta
🥉 Patrick Kane (DET) – 1 gol, 1 asysta
Następny mecz
Blackhawks wracają w nocy z wtorku na środę, gdy na wyjeździe zagrają z Toronto Maple Leafs. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 01:00 czasu polskiego.
Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Red Wings


