W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks przegrali z Calgary Flames 1:3 (1:2, 0:0, 0:1). Jedyną bramkę dla gospodarzy strzelił Nick Foligno (Colton Dach, Landon Slaggert). Bramki dla gości strzelili: Yegor Sharangovich (Mikael Backlund, Connor Zary – w przewadze), Mikael Backlund (bez asysty – w osłabieniu) oraz Matt Coronato (Yegor Sharangovich – do pustej bramki).
Nick Foligno otworzył wynik spotkania niespełna trzy minuty po rozpoczęciu dzisiejszego meczu, ale na tym ofensywa Chicago Blackhawks się skończyła. Calgary Flames odpowiedzieli trzema bramkami z rzędu i pokonali Blackhawks 3:1 w United Center. Od czasu siedmiobramkowego popisu przeciwko St. Louis Blues, Blackhawks zdobyli łącznie zaledwie sześć goli w ostatnich czterech meczach. Trzy z tych sześciu bramek padły w ostatnim zwycięstwie nad Nashville Predators. W pozostałych trzech spotkaniach — wszystkich przegranych — Chicago zdobywało tylko po jednym golu.
W ostatnim meczu przeciwko Oilers, Blackhawks ruszyli do ataku w trzeciej tercji, ale tym razem nie byli w stanie tego powtórzyć przeciwko Calgary. Trzeba oddać Flames, że znakomicie zamykali środkową strefę lodu i zmuszali Hawks do wybijania krążka, zamiast dynamicznego wjazdu do tercji ofensywnej. W ostatnich 20 minutach meczu, gospodarze nie wywarli praktycznie żadnej długotrwałej presji i oddali tylko pięć strzałów na bramkę. Chicago nie stworzyło też ani jednej stuprocentowej sytuacji strzeleckiej w tej odsłonie spotkania. „Moment, w którym naprawdę się rozłączyliśmy, to była przede wszystkim trzecia tercja” — powiedział po meczu trener Jeff Blashill. „Wychodziliśmy na drugą przerwę z aktywnością, mieliśmy kilka dobrych okazji, nie strzeliliśmy gola, ale czuło się, że mamy pewien rozpęd, którego nie przenieśliśmy na trzecią tercję. Zdecydowanie wyglądało to tak, jakbyśmy nie potrafili spędzić czasu w tercji ofensywnej. Nie byliśmy w stanie w żadnym momencie przechylić szali na swoją stronę.”
Rzadko spotykany słaby występ formacji specjalnych Blackhawks, również miał kluczowe znaczenie dla wyniku i przyczynił się do drugiej z rzędu porażki na początku czteromeczowej serii spotkań u siebie. Po tym, jak Chicago zdobywało bramkę w przewadze w sześciu z ostatnich ośmiu meczów, tym razem gra w przewadze zakończyła się bilansem 0/4 i tylko jednym strzałem na bramkę. Co gorsza, zwycięski gol dla Calgary padł podczas ich osłabienia — Mikael Backlund wymusił kontrę sam na sam i pokonał Spencera Knighta.
Przed dzisiejszym meczem, penalty kill Blackhawks był w tym roku bezbłędny (16/16 w siedmiu meczach). Tymczasem przy pierwszej przewadze Flames w tym spotkaniu, wystarczyło zaledwie 10 sekund, by Yegor Sharangovich doprowadził do remisu 1:1. Gol padł zaledwie 36 sekund po tym, jak Foligno dał Chicago prowadzenie 1:0. Różnica w końcowym wyniku wyniosła dwie bramki — dokładnie tyle, ile Blackhawks stracili w rywalizacji formacji specjalnych. Przy słabszej grze w pięciu na pięciu nie mogą sobie pozwolić na tak słabą postawę ani w przewagach, ani w osłabieniach. „Przez większość sezonu naprawdę dobrze radziliśmy sobie w formacjach specjalnych — albo wygrywaliśmy mecze, albo stawialiśmy się w bardzo dobrej pozycji” — powiedział Blashill. „Dziś byliśmy minus dwa w formacjach specjalnych. W tej lidze bardzo trudno wygrać, jeśli nie masz ogromnej siły ognia i przegrywasz walkę w special teams różnicą dwóch bramek.”
Poniżej najważniejsze momenty porażki Blackhawks 1:3 z Flames, po której ich bilans wynosi 19–21–7 po 47 meczach.
PIERWSZA TERCJA
Dzisiejszy mecz rozpoczął się z przytupem w wykonaniu Blackhawks, którzy otworzyli wynik w trzeciej minucie meczu. Foligno przyjął podanie typu drop od Coltona Dacha i posłał krążek pod poprzeczkę nad rękawicą Devina Cooleya, zdobywając swojego drugiego gola w sezonie.
🎥 Bramka Nicka Foligno
Prowadzenie Blackhawks utrzymało się jednak tylko 36 sekund. Flames błyskawicznie odpowiedzieli, doprowadzając do remisu 1:1. Matt Grzelcyk został ukarany za przeszkadzanie i Calgary potrzebowało tylko 10 sekund, by wykorzystać grę w przewadze. W zamieszaniu pod bramką, Backlund zagrał krążek do Sharangovicha, który pokonał Knighta. To pierwszy gol stracony przez Blackhawks w osłabieniu od 30 grudnia.
🎥 Bramka Yegora Sharangovicha
Później Mackenzie Weegar w odstępie pięciu minut powędrował dwukrotnie na ławkę kar, dając Blackhawks doskonałe okazje do ponownego objęcia prowadzenia. Gra w przewadze Chicago miała jednak ogromne problemy z wejściem do tercji ofensywnej przy obu próbach, co pozwoliło Flames na łatwą obronę. Jakby tego było mało, Flames zdobyli gola w osłabieniu, obejmując prowadzenie. Backlund odebrał krążek Andre Burakovsky’emu na środku lodu i wyszedł sam na sam, sprytnym zwodem kładąc Knighta i trafiając na 2:1.
🎥 Bramka Mikaela Backlunda
Formacje specjalne Blackhawks zawiodły w pierwszych 20 minutach. Flames oddali tylko sześć strzałów na bramkę, a mimo to zdobyli dwa gole — jedną w przewadze i jedną w osłabieniu. Blackhawks prowadzili 9:6 w strzałach.
DRUGA TERCJA
Problemy Blackhawks w grze w przewadze trwały również w drugiej tercji — nie wykorzystali kolejnych dwóch kar nałożonych na zawodników Calgary. Jedną z nielicznych naprawdę groźnych okazji, stworzył Tyler Bertuzzi, który ograł Coolleya i uderzył z backhandu z bliskiej odległości. Niestety, krążek trafił w słupek i odbił się w stronę narożnika tafli.
🎥 Trafienie w słupek Tylera Bertuzziego
Po spokojnej pierwszej połowie meczu, Connor Bedard zaczął się rozkręcać pod koniec drugiej tercji. Na niecałe cztery minuty przed jej końcem wykonał spin-o-ramę, omijając nadjeżdżającego obrońcę i zagrał do Burakovsky’ego na strzał z pierwszego krążka. Po raz kolejny jednak Cooley zdążył dosunąć się do bliższego słupka i okradł Burakovsky’ego z gola.
🎥 Strzał Burakovsky’ego obroniony przez Cooleya
Seria meczów Blackhawks z Flames w tym sezonie jest bardzo fizyczna i pełna złośliwości, a obie drużyny podgrzały atmosferę w końcówce tercji. Najpierw Connor Murphy potężnie uderzył Joela Farabee na środku lodu, co doprowadziło do bójki. Murphy wyglądał na poturbowanego po kontakcie, ale mimo to odważnie podjął walkę. Ostatecznie wyszedł z niej zwycięsko, trafiając Farabee’ego kilkukrotną lewą ręką, zanim powalił go na lód.
🎥 Bójka Connora Murphy’ego z Joelem Farabee
Niecałą minutę później, Kevin Bahl brutalnie zaatakował Olivera Moore’a na środku lodu, co wywołało kolejną przepychankę. Ryan Donato natychmiast ruszył w obronie kolegi, atakując Bahla przy bandzie. Donato otrzymał karę czterech minut, a Artyom Levshunov został ukarany za kontakt z arbitrem.
🎥 Brzydki atak Kevina Bahla na Olivera Moore’a
W drugiej tercji bramki nie padły, ale emocji nie brakowało. Flames mieli minimalną przewagę w sytuacjach strzeleckich we wszystkich ustawieniach 18:17.
TRZECIA TERCJA
W ostatniej odsłonie meczu, ofensywa Chicago miała ogromne problemy z wprowadzeniem krążka do tercji Calgary. Goście nie dawali czasu ani przestrzeni, skutecznie utrudniając Hawks odrobienie strat. Jedna z nielicznych groźnych akcji Chicago miała miejsce podczas kontrataku dwóch na dwóch, prowadzonego przez Burakovsky’ego. Po wjeździe do tercji ofensywnej oddał potężny strzał z nadgarstka, ale obrońca Flames Mackenzie Weegar zablokował uderzenie własnym ciałem. Padł na lód z wyraźnym bólem i musiał być sprowadzony do boksu przez kolegów.
🎥 Zablokowany strzał Andre Burakovsky’ego
Blackhawks zdjęli Knighta z lodu na 2 minuty przed końcem tercji, lecz nie zdołali ustawić się w tercji ataku. Burakovsky stracił krążek, próbując podać do Grzelcyka na niebieskiej linii, ale Flames przechwycili gumę i natychmiast skontrowali. Matt Coronato, który zdobył gola także przy ostatniej wizycie Calgary w United Center, posłał krążek do pustej bramki.
🎥 Bramka Matta Coronato
Blackhawks wrócą do gry w nocy z soboty na niedzielę, mierząc się w meczu „Original Six” z Boston Bruins. Organizacja będzie wówczas świętować trzeci rozdział swojego sezonu stulecia, poświęcony „The Banner Years”. Dodatkowo będzie to wieczór bobbleheadów Duncana Keitha, rozdawanych kibicom przybyłym do United Center.
🏒 WYNIK KOŃCOWY
Chicago Blackhawks 1️⃣
Calgary Flames 3️⃣
📍 United Center (Chicago, IL)
📅 16 styczeń 2026
👥 Frekwencja: 16 652
🎯 STRZELCY BRAMEK
CHI — Nick Foligno (2 w sezonie)
CLG — Yegor Sharangovich (9 w sezonie), Mikael Backlund (12 w sezonie), Matt Coronato (13 w sezonie)
🅰️ ASYSTY
CHI — Colton Dach (1), Landon Slaggert (1)
CLG — Mikael Backlund (1), Connor Zary (1), Yegor Sharangovich (1)
🥅 BRAMKARZE
CHI — Spencer Knight – 20 obrony / 22 strzałów (2 gole stracone) – 90,9% skuteczności obron
CLG — Devin Cooley — 22 obrony / 23 strzały (1 gol stracony) — 95,7% skuteczności obron
📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE
|
Statystyka |
Hawks |
Flames |
|
Strzały na bramkę |
23 |
23 |
|
Gole |
1 |
3 |
|
Kary (minuty) |
17 |
19 |
|
Wykorzystane przewagi |
0/4 |
1/4 |
|
Zablokowane strzały |
19 |
12 |
|
Wygrane wznowienia |
31 (54,4%) |
26 (45,6%) |
| Zagrania ciałem | 11 |
29 |
⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)
🥇 Mikael Backlund (CLG) – 1 gol i 1 asysta
🥈 Yegor Sharangovich (CLG) – 1 gol i 1 asysta
🥉 Nick Foligno (CHI) – 1 gol
Następny mecz
Blackhawks wracają do gry w nocy z soboty na niedzielę, gdy we własnej hali zagrają z Boston Bruins. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 02:00 czasu polskiego.
Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Flames


