Porażka Blackhawks po dogrywce w meczu na własnym lodzie z Devils

W meczu rozegranym dzisiejszej nocy w United Center, Chicago Blackhawks przegrali po dogrywce z New Jersey Devils 3:4 (1:0, 0:1, 2:2, 0:1). Bramki dla gospodarzy strzelili: Connor Bedard (Teuvo Teravainen, Tyler Bertuzzi – w przewadze), Landon Slaggert (Louis Crevier, Nick Foligno) oraz Sam Lafferty (Nick Foligno, Louis Crevier). Bramki dla gości strzelili: Simon Nemec (Nico Hischier, Timo Meier), Dawson Mercer (Jack Hughes, Arseny Gritsyuk), ponownie Simon Nemec (Stefan Noesen, Jack Hughes) oraz po raz kolejny Simon Nemec (Jacob Markstrom, Luke Hughes).

Seria zwycięstw Chicago Blackhawks dobiegła końca podczas ich powrotu do United Center. Mimo prowadzenia 1:0, 2:1 i 3:2 w trakcie meczu, Blackhawks ostatecznie przegrali 3:4 po dogrywce z New Jersey Devils.

Bohaterem dogrywki po stronie Devils został Šimon Nemec, który potężnym strzałem z nadgarstka w okienko skompletował hattricka i zapewnił swojej drużynie dodatkowy punkt. Nemec został najmłodszym obrońcą w historii NHL, który w jednym meczu zdobył hattricka i strzelił zwycięskiego gola w dogrywce. To była niesamowita noc dla drugiego wyboru draftu 2022 roku.

Devils zdominowali Blackhawks w grze 5 na 5 przez większość tego spotkania, a szczególnie w drugiej i trzeciej tercji. Goście prowadzili 64:29 w próbach strzałów, 30:11 w celnych uderzeniach oraz 27:11 w okazjach bramkowych, ale Spencer Knight ponownie był znakomity między słupkami i przez cały mecz utrzymywał Chicago w grze. Ostatecznie jednak Knight mógł zrobić tylko tyle — drużyna po prostu nie zagrała wystarczająco dobrze przed własną bramką, by przedłużyć serię zwycięstw.

„Oczywiście, mają tam kilku groźnych zawodników, ale powiedzmy to wprost – to nie był nasz najlepszy mecz” – powiedział po meczu kapitan Nick Foligno. „Po prostu nie mieliśmy dziś swojej „A-game”. Walczyliśmy twardo, udało nam się zdobyć punkt i to ważne po serii wyjazdowej… Ale bez wymówek. Musimy znaleźć lepszą grę”.

Mimo chaotycznego występu, Blackhawks zdobyli punkt po raz 11-ty w ostatnich 14 meczach. Biorąc pod uwagę, że zespół był osłabiony brakiem trzech kluczowych napastników – Andre Burakovsky’ego (choroba), Jasona Dickinsona (uraz górnej części ciała) i Franka Nazara (uraz dolnej części ciała) – to nie był najgorszy wynik przeciwko najlepszej drużynie Konferencji Wschodniej. W poprzednich sezonach takie spotkanie zapewne skończyłoby się dla Chicago porażką różnicą kilku goli.
Niedokończenie roboty po dwukrotnym prowadzeniu w trzeciej tercji jest frustrujące, ale patrząc szerzej – to kolejny przykład postępu, jaki Blackhawks poczynili w tym roku. Po raz kolejny znaleźli sposób, by pozostać konkurencyjni od początku do końca, co w zasadzie dotyczy prawie wszystkich 17 meczów w tej kampanii.

„Myślę, że ogólnie rzecz biorąc, to nie był nasz najlepszy mecz” – powiedział trener Jeff Blashill. „Ale mimo to znaleźliśmy sposób, by zdobyć punkt, nawet jeśli nie byliśmy w najwyższej formie. W sezonie liczącym 82 mecze zdarzają się wieczory, kiedy nie czujesz się najlepiej – a nam udało się wyrwać punkt. To nie jest moralne zwycięstwo, to po prostu punkt w tabeli”.

PIERWSZA TERCJA

Pierwsze 20 minut upłynęło pod znakiem fizycznej gry z obu stron, podczas której obie drużyny posłały kilka solidnych body-checków, by pobudzić energię już na starcie. Szczególnie aktywny był obrońca Devils Brenden Dillon, który kilkakrotnie ostro zaatakował Connora Bedarda. Podczas jednej z akcji w ofensywnej tercji, Bedard ruszył z impetem w kierunku bramki, zerknął w stronę podania i właśnie wtedy Dillon wszedł z potężnym uderzeniem. Na szczęście napastnik Blackhawks szybko wstał i kontynuował akcję. Choć kontakt był dość niebezpieczny, w tej sytuacji Connor musi lepiej się chronić i mieć oczy dookoła głowy.

​​​🎥​​​​ Wejście Brendena Dillona w​ Connora Bedarda

Dillon dalej grał agresywnie, a później trafił do boksu kar za niebezpieczne uderzenie łokciem Tylera Bertuzziego i wprasowanie go w bandę.

Departament Bezpieczeństwa Zawodników ogłosił dziś rano, że Dillon został ukarany grzywną w wysokości 5000 dolarów, maksymalną dopuszczalną zgodnie z CBA, za atak na Tylera Bertuzziego.

​​  🎥​​​​ ​​​​ Wejście Brendena Dillona w​ Tylera Bertuzziego

Blackhawks wykorzystali przewagę 5 na 3 – Bedsy zapalił czerwone światło swoim 10 golem w sezonie. Tym samym wydłużył serię punktową do 9 meczów, wyrównując swój rekord kariery. Ma teraz 19 punktów (8 goli, 11 asyst) w tej serii.

​​🎥​​​​ Bramka Connora Bedarda

Blackhawks prowadzili 1:0 po pierwszej tercji i oddali 12 strzałów przy 11 strzałach Devils. Niestety, w dalszej części meczu dołożyli tylko osiem celnych uderzeń.

DRUGA TERCJA

W drugiej odsłonie Chicago spędzało zbyt dużo czasu we własnej tercji, a młody skład ponownie nie potrafił rozwiązać swoich problemów z drugich tercji. Jedna z nielicznych okazji ofensywnych gospodarzy przyszła po akcji Bertuzziego, który przedłużył swoją serię punktową do czterech meczów, zaliczając drugą asystę przy golu Bedarda. Sam Bertuzzi był o krok od zdobycia bramki w czwartym meczu z rzędu, ale Jacob Markström zachował się pierwszorzędnie broniąc strzał napastnika Blackhawks.

​​​🎥​ ​​Niewykorzystana sytuacja Tylera Bertuzziego

Z kolei Knight obronił dwie sytuacje sam na sam z Jackiem Hughesem i Nico Hischierem w odstępie niecałej minuty.

🎥​ ​​Świetna interwencja Spencera Knighta

Jednak pod koniec tercji Nemec wreszcie znalazł sposób na pokonanie bramkarza gospodarzy, trafiając z backhandu, pod jego łapawicę i wyrównując na 1:1. Devils od początku drugiej odsłony meczu przejmowali nad nim kontrolę i w końcówce dopięli swego.

🎥​ ​​Pierwsza bramka Simona Nemeca

W grze 5 na 5 goście prowadzili w tej tercji 27:8 w próbach strzałów, 13:3 w celnych strzałach i 12:4 w szansach bramkowych. Cały impet był po ich stronie przed ostatnią częścią meczu.

TRZECIA TERCJA

Blackhawks dobrze zareagowali po przerwie. Już po trzech minutach, czwarta formacja odzyskała prowadzenie, gdy Landon Slaggert, powołany z Rockford tego samego dnia, przekierował strzał Louisa Creviera z linii niebieskiej i zrobiło się 2:1.

🎥​ ​​Bramka Landona Slaggerta

Slaggert wszedł do składu, zastępując chorego Burakovsky’ego i wykorzystał swoją szansę, zaliczając pierwsze trafienie w sezonie. Prowadzenie jednak nie trwało długo. Jack Hughes rozprowadził krążek do Dawsona Mercera, który z pierwszego uderzenia wyrównał na 2:2. Chicago kompletnie pogubiło się w tej akcji w defensywie, zostawiając samotnego Mercera, który dopełnił dzieła.

🎥​ Bramka Dawsona Mercera

Chwilę później czwarta linia Blackhawks znów dała znać o sobie – tym razem do siatki gości trafił Sam Lafferty, zdobywając swoją pierwszą bramkę w sezonie. I nie był to zwykły gol – po efektownym zwodzie minął młodego Luke’a Hughesa i trafił z backhandu na 3:2.

🎥​ Bramka Sama Lafferty’ego

Niestety, i tego prowadzenia Hawks nie utrzymali. Trzy minuty później Nemec po podaniu Stefana Noesena zdobył drugiego gola, a całą akcję rozprowadził z wielkim spokojem Jack Hughes, tym samym doprowadzając do dogrywki.

🎥​ Druga bramka Simona Nemeca

DOGRYWKA

Dogrywka nie potoczyła się dobrze dla Blackhawks. Nie oddali żadnego celnego strzału i popełnili kilka kosztownych błędów. Najpierw Wyatt Kaiser zaliczył fatalne podanie w strefie defensywnej – wrzucił krążek na „ziemię niczyją” i zmusił drużynę do obrony zamiast utrzymania posiadania. Kaiser generalnie gra w tym sezonie świetnie, ale w tej sytuacji był zbyt nonszalancki.

Chwilę później Blackhawks wykonali niefortunną zmianę, a dwóch pozostałych zawodników na lodzie zostało zbyt wysoko. W momencie, gdy Ryan Donato wskakiwał na lód, Artyom Levshunov i Ryan Greene znajdowali się zbyt blisko tercji Devils, co pozwoliło Nemecowi urwać się i wyjechać sam na sam z Knightem. 21-letni obrońca posłał krążek idealnie w okienko, pieczętując swój hattrick i zwycięstwo Devils 4:3.

🎥​ Trzecia bramka Simona Nemeca

🏒 WYNIK KOŃCOWY

Chicago Blackhawks 3️⃣

Detroit Red Wings 4️⃣ po dogrywce

📍 United Center (Chicago, IL)

📅 13 listopad 2025

👥 Frekwencja: 17 268

🎯 STRZELCY BRAMEK

CHI — Connor Bedard (10 w sezonie)
CHI — Landon Slaggert (1 w sezonie)
CHI — Sam Lafferty (1 w sezonie)

NJD — Simon Nemec (2, 3 i 4 w sezonie)                                                                                        NJD — Dawson Mercer (9 w sezonie)

🅰️ ASYSTY

CHI — Louis Crevier (2), Nick Foligno (2), Teuvo Teräväinen (1), Tyler Bertuzzi (1)

NJD — Jack Hughes (2), Arseni Gritsyuk (1), Nico Hischier (1), Luke Hughes (1), Stefan Noesen (1), Jacob Markstrom (1), Timo Meier (1)

🥅 BRAMKARZE

CHI — Spencer Knight — 33 obron / 37 strzałów (4 gole stracone) — 89,2% skuteczności obron.
NJD — Jacob Markström — 17 obrony / 20 strzałów (3 gole stracone) — 85,0% skuteczności obron.

📊 STATYSTYKI DRUŻYNOWE

Statystyka

Hawks

Devils

Strzały na bramkę

 19

    34

Gole

  3

     4

Kary (minuty)

   2

    6

Wykorzystane przewagi

   1/3

   0/1

Zablokowane strzały

    14

    11

Wygrane wznowienia

    20 (43%)

   27 (57%)
Zagrania ciałem      22

      18

⭐ NAJLEPSI ZAWODNICY MECZU (3️⃣STARS)

🥇 Šimon Nemec (NJD) – 3 gole + bramka w dogrywce (hattrick, 5 strzałów)
🥈 Spencer Knight (CHI) – 30 obron, utrzymał drużynę przy życiu
🥉 Connor Bedard (CHI) – gol, 4 strzały, wydłużona seria punktowa (9 meczów)

Następny mecz

Blackhawks wracają do gry w nocy z soboty na niedzielę, gdy we własnej hali zagrają z Toronto Maple Leafs. Rozpoczęcie meczu zaplanowano na godzinę 01:00 czasu polskiego.

Pełny skrót meczu

Skład Blackhawks i statystyki zawodników w meczu z Devils

Poprzedni wpis
Chicago Blackhawks vs New Jersey Devils – zapowiedź meczu
Następny wpis
🏆 Duncan Keith w Galerii Sław Hokeja