Pierwsze domino Chicago Blackhawks przed trade deadline, który jest przed nami już za cztery dni, już się przewróciło. Według insidera NHL, Elliotte’a Friedmana, rozmowy transferowe pomiędzy Blackhawks, a Edmonton Oilers są praktycznie zakończone, a Oilers pozyskają 32-letniego weterana obrony Connora Murphy’ego. Murphy jest jednym z sześciu doświadczonych graczy Blackhawks, którzy tego lata staną się niezastrzeżonymi wolnymi agentami i powszechnie oczekiwano, że zostanie wymieniony przed godziną 21:00 polskiego czasu w piątek, 6 marca. Jest najdłużej występującym zawodnikiem w drużynie, grając w Chicago od sezonu 2017-18. Po występie w obu weekendowych meczach, Murphy wyprzedził Dirka Grahama, zajmującego 33 miejsce w klasyfikacji największej liczby rozegranych meczów w historii klubu z wynikiem 547.

Biorąc pod uwagę wiek Murphy’ego, jego wygasający kontrakt oraz kierunek odbudowy Blackhawks, nadszedł czas, aby obie strony ruszyły w innym kierunku. Artyom Levshunov, Sam Rinzel i Louis Crevier, wszyscy praworęczni obrońcy, zasługują na więcej okazji, a Murphy zasługuje na szansę gry w play-offach o Puchar Stanleya, czego nigdy nie doświadczył w swojej karierze, poza bańką COVID w 2020 roku.

Oilers poszukują dodatkowej pomocy w defensywie, gdyż oprócz 26-letniego Evana Boucharda, po prawej stronie obrony wyglądają bardzo słabo. Generalny menadżer Oilers, Stan Bowman, jest dobrze zaznajomiony z Murphym, ponieważ pozyskał go z ówczesnych Arizona Coyotes w czerwcu 2017 roku, gdy wówczas kierował biurem Chicago. Bowman zawsze miał zamiłowanie do ponownego sprowadzania zawodników i ponownie zrobi to teraz z Murphym.
Według Friedmanna, ostateczne sfinalizowanie transferu nastąpi prawdopodobnie dopiero późnym wieczorem czasu amerykańskiego, ale obydwie organizacje uzgodniły, że Murphy przejdzie do Edmonton z 50% swojego wynagrodzenia, a Blackhawks otrzymają wybór Oilers w drugiej rundzie draftu 2028 roku.

