Teuvo Teräväinen zatacza pełne koło z młodą grupą graczy Blackhawks

Jak na hokejowe standardy, Teuvo Teräväinen nie jest już młodzieniaszkiem. Fiński skrzydłowy ma obecnie 31 lat. Został wybrany przez Chicago Blackhawks w pierwszej rundzie draftu 2012 roku z numerem 18. Na początku swojej kariery spędził trzy sezony w Chicago, w tym sięgając z drużyną w 2015 roku po Puchar Stanleya. Następnie Teräväinen rozegrał osiem sezonów w barwach Carolina Hurricanes, zanim został ponownie pozyskany przez Blackhawks przed sezonem 2024–25.

Teraz, w drugim sezonie trzyletniego kontraktu, Teräväinen pełni zupełnie inną rolę niż wcześniej — weterana i mentora dla bardzo młodego zespołu Chicago. Nadszedł więc dobry czas na to, aby spojrzeć wstecz na pełne koło, które zatoczył z Blackhawks, a także posłuchać opinii jego kolegów z drużyny oraz głównego trenera Jeffa Blashilla na temat wpływu, jaki obecnie wywiera Fin na młodą drużynę.

Korzenie Teräväinena w Blackhawks

Jeszcze w sezonie 2013–14, gdy miał zaledwie 19 lat, Teräväinen rozegrał trzy mecze w barwach Blackhawks oraz pięć spotkań dla Rockford IceHogs po zakończeniu swojej kariery juniorskiej w Jokerit Helsinki w Finlandii. Był bardzo wysoko ocenianym prospektem, a kibice Blackhawks nie mogli doczekać się, aż zobaczą go w pierwszej drużynie. Musieli jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ organizacja chciała postępować ostrożnie ze swoim młodym zawodnikiem. Hasłem aktualnym dla Blackhawks w tamtym czasie, było „Free Teravainen!”. W sezonie 2014–15 Teräväinen rozegrał 39 meczów w IceHogs, zanim został powołany do pierwszej drużyny w styczniu 2015 roku. Nie trzeba dodawać, że już się nie oglądał za siebie. Skrzydłowy zdobył cztery gole i dziewięć punktów w 34 meczach sezonu zasadniczego. Wraz z resztą zespołu wziął udział w play-offach, dokładając kolejne cztery gole i dziesięć punktów w 18 meczach posezonowych. Całość zwieńczyło uniesienie Pucharu Stanleya przez młodego Fina w wieku zaledwie 20 lat.

Teräväinen i Nazar podążają podobnymi ścieżkami

Przenieśmy się do sezonu 2023–24, gdzie bardzo podobną trajektorię przechodzi kolejny młody prospekt Blackhawks — Frank Nazar. W wieku 20 lat, jako wybór z pierwszej rundy draftu 2022 roku (13 numer), również rozegrał trzy mecze w barwach Blackhawks po zakończeniu swojej kariery uniwersyteckiej na Uniwersytecie Michigan. Tak samo jak niegdyś w przypadku Teräväinena, Blackhawks upewnili się, że Nazar jest w pełni gotowy na skok do NHL. W sezonie 2024–25 Nazar rozpoczął rozgrywki w IceHogs, zanim wywalczył w pełni zasłużone powołanie po zdobyciu 11 goli i 24 punktów w 21 meczach. Nazar również nie oglądał się za siebie. W pierwszej drużynie zanotował 12 goli i 26 punktów w 53 spotkaniach, co zaowocowało lukratywnym siedmioletnim przedłużeniem kontraktu o średniej wartości 6,59 miliona dolarów rocznie. Nie trzeba dodawać, że Nazar jest obecnie uznawany za jedną z czołowych twarzy organizacji, obok Connora Bedarda.

Teräväinen i Nazar jako partnerzy z linii

Starszy Teräväinen i młodszy Nazar praktycznie „trzymają się razem” od momentu, gdy zaliczyli udany okres gry w jednej formacji pod koniec poprzedniego sezonu. Podczas dostępności medialnej na zakończenie sezonu w kwietniu, Teräväinen opowiadał o grze z Nazarem: „Tak, czuję, że na pewno znaleźliśmy między sobą chemię. Grało mi się z nim bardzo fajnie. Pod koniec sezonu graliśmy razem, nie wiem dokładnie ile meczów, ale na pewno zaczęliśmy coraz lepiej się odnajdywać. Ma naprawdę świetną szybkość, więc starałem się zagrywać mu krążek w tempo, a on z kolei starał się lepiej ustawiać, być otwartym, kiedy mam krążek. Czuję, że czytał moje ruchy. Myślę, że naprawdę dobrze to funkcjonuje i bardzo się z tego cieszę.”

Trener Blashill wrócił do tego duetu podczas obozu przygotowawczego w tym sezonie i również spodobało mu się to, co zobaczył. Przez większość rozgrywek Teräväinen, Nazar i Tyler Bertuzzi tworzyli drugą linię Blackhawks. Ostatnio są to Teräväinen, Nazar i Oliver Moore, podczas gdy Bertuzzi został przesunięty do pierwszej formacji. Teräväinen zapytany o jego chemię z Nazarem w tym sezonie, podtrzymał swoje kwietniowe słowa: „Fajnie się z nim gra. Jest niesamowicie szybki. To młody zawodnik, ale cały czas się uczy. Jest coraz lepszy. Uczy się, gdzie być na lodzie, ustawia się we właściwych miejscach i stara się grać we właściwy sposób. Ja z kolei staram się podawać mu krążek w tempo, bo to czyni go naprawdę bardzo groźnym.”

Podczas gdy Nazar znany jest ze swojej szybkości, Teräväinen uzupełnia go inteligencją i sprytem. Nazar nie jest już świeżym debiutantem. Zbliża się do rozegrania pełnego sezonu meczów w NHL, z rolą obejmującą duże ilości minut gry oraz odpowiedzialność we wszystkich formacjach. Mimo to nadal mówi o Teräväinenie z nutą podziwu: „To jeden z najmądrzejszych zawodników, z jakimi kiedykolwiek grałem. On po prostu wie, dokąd iść. Ma niesamowite czucie krążka. Ten jego toe drag przy golu przeciwko Toronto Maple Leafs, był po prostu niesamowity. Przez cały ten sezon i poprzedni, widząc jego zagrania, od razu można zauważyć, że on czyta zawodników niesamowicie dobrze. Wie, kiedy buduję prędkość, kiedy atakuję wolną przestrzeń, gdzie podać krążek, jaką nadać mu rotację. To niesamowite, jak on to wszystko wie. Nie wiem, czy on to świadomie wie, czy to po prostu się dzieje. Ale myślę, że jest po prostu ekstremalnie inteligentny i dobrze się razem zgraliśmy.”

Oto ten niesamowity gol Teräväinena, notabene po asyście Nazara. Nieźle jak na starszego gościa, nieprawdaż?

Blashill ceni wkład Teräväinena

Poza efektownymi zagraniami na lodzie, Teräväinen jest skromny i opanowany poza nim. Na wiadomość, że Nazar wspominał o jego świetnej rotacji krążka podczas podań, zaśmiał się, mówiąc: „Nie wiem. Może kłamie. Nie wiem.”

Zadaniem Blashilla jest wprowadzanie nowego pokolenia Blackhawks. Poza wcześniejszym doświadczeniem w NHL, był on jednym z głównych kandydatów na stanowisko głównego trenera ze względu na rozwój młodych zawodników. Jednak Blashill doskonale zdaje sobie sprawę, że nie wykona tej pracy bez pomocy doświadczonych weteranów. Takich, którzy potrafią dawać przykład i pokazać młodym wszystkie tajniki bycia prawdziwym profesjonalistą. Nie ma wątpliwości, że Blashill właśnie tak postrzega Teräväinena. Niedawno wypowiedział się na temat gry fińskiego skrzydłowego: „Teuvo jest nadzwyczaj inteligentnym zawodnikiem. Gdy czuje się dobrze, jest naprawdę świetnym graczem. Gdy nie czuje się najlepiej, nadal jest dobrym zawodnikiem. Nigdy tak naprawdę nie szkodzi drużynie, zawsze jest bardzo solidny w defensywie i wciąż potrafi zrobić różnicę w ofensywie. Jedną z najlepszych jego cech jest to, że jest konsekwentnie inteligentnym, odpowiedzialnym graczem.”

Poza talentem ofensywnym, Teräväinen znany jest ze świetnej gry po obu stronach lodu i odpowiedzialności w defensywie. To jedna z rzeczy, którą Blashill nieustannie wpaja temu zespołowi, że dobra gra obronna prowadzi do lepszej ofensywy. Styl gry Teräväinena jest idealnym ucieleśnieniem tej filozofii.

Teräväinen o pozostawaniu młodym

Jak to jest przejść drogę od młodego, wchodzącego do ligi zawodnika, który wygrywa Puchar Stanleya u boku Patricka Kane’a, Jonathana Toewsa i Mariana Hossy, do bycia doświadczonym weteranem, na którego patrzy się z podziwem? W końcu Teräväinen był mniej więcej w tym samym wieku, gdy wchodził do ligi, co wielu jego młodych kolegów teraz. Zapytany, czy widzi w nich cząstkę samego siebie, odpowiedział: „Tak, czuję, że wciąż jestem trochę jak wielu tych młodych tutaj. Zawsze byłem tym najmłodszym w szatni, a teraz jestem tym starszym gościem. To dziwne, bo wciąż czuję się młody. Ci młodzi faceci przynoszą mnóstwo energii. Widać, jak bardzo kochają tu przychodzić. Kochają hokej i codziennie są podekscytowani. To coś, co i mnie potrafi nakręcić.”

A jakie rady Teuvo ma dla młodych graczy? „To trudna gra. I wszystko dzieje się bardzo szybko. Jestem tutaj jakieś 10 lat, może nawet ponad 10, już sam nie wiem. To naprawdę szybko mija. (Teräväinen jest obecnie w swoim 13 sezonie w NHL – przyp. red.). Ta gra dlatego jest bardzo trudna, bo każdej nocy musisz być w swojej najlepszej formie. A meczów jest tyle, że to, czy zagrałeś dobrze czy źle w poprzednim spotkaniu, nie ma znaczenia — następnego dnia znów grasz. Dla młodych zawodników to jest trudne. Zawsze musisz być gotowy na kolejny mecz. Jeśli zagrasz źle, na pewno to usłyszysz, a możesz też przez to przegrać mecz. Musisz znaleźć właściwy poziom na każde spotkanie.”

31-letni Teräväinen będzie więc nadal dawał przykład i starał się pokazywać, jak konsekwentnie dawać z siebie wszystko w każdym spotkaniu. Ale nie ma wątpliwości, że młodzi gracze również mają ogromny wpływ na tego doświadczonego weterana. Teräväinen wielokrotnie wspominał w wywiadach, że jego młodzi koledzy pomagają mu czuć się młodziej. W jaki sposób to robią? „Po prostu swoją energią” – powiedział. „Na przykład dziś rano nie miałem w ogóle energii. A ci goście, jak Oliver (Moore – przyp. red.) gadają bez przerwy i widzisz, ile mają w sobie energii. Może trochę z tego mi oddadzą. Będę potrzebował drzemki i wrócę na mecz, może też sięgnę po jakiś napój energetyczny. Ale oni są młodzi i fajni” – podsumował na koniec.

Poprzedni wpis
Porażka Blackhawks po dogrywce w meczu we własnej hali z Minnesota Wild
Następny wpis
Chicago Blackhawks vs Nashville Predators – zapowiedź meczu