Spostrzeżenia z ostatniego treningu Blackhawks

W poniedziałek Chicago Blackhawks odesłali napastnika Landona Slaggerta i obrońcę Sama Rinzela do Rockford IceHogs. Ruch ze Slaggertem był spodziewany po tym, jak nie zdołał przebić się do składu podczas ostatniej czteromeczowej serii wyjazdowej. Odesłanie Rinzela również nie było wielką niespodzianką, ponieważ jego czas gry i zaufanie sztabu szkoleniowego malały przez ostatnie kilka tygodni. Powrót do AHL i granie większej roli w IceHogs powinno zrobić bardzo dobrze Rinzelowi. Widzieliśmy już w zeszłym sezonie, jak pozytywnie to zadziałało w przypadku Wyatta Kaisera. Zaczął dobrze, ale potem złapał kryzys związany z poziomem ligi. Został odesłany do Rockford w styczniu, a gdy wrócił mniej więcej miesiąc później, różnica w jego grze była zauważalna i od tamtej pory wygląda naprawdę świetnie.

„To jest naprawdę trudna liga, jeśli zaczynasz walczyć o złapanie przyczepności” – powiedział trener Jeff Blashill. „Więc lepiej zejść poziom niżej, odzyskać swoją pewność siebie z krążkiem, zagrać w różnych meczowych sytuacjach, miejmy nadzieję, że otrzymać czas w power play, więcej niż na poziomie NHL. Myślę, że to świetna okazja dla Sama na poprawienie niektórych technik w obronie i odzyskanie swobody w grze oraz pewności siebie.”

Dominic Toninato wraca do NHL

Po odesłaniu Slaggerta do Rockford, Blackhawks potrzebowali dodatkowego napastnika. Aby wypełnić tą lukę w napadzie, wybór padł na weterana Dominica Toninato. To nie jest powołanie, na które niektórzy liczyli, myśląc chociażby o Nicku Lardisie, ale ma ono sens. Skoro odesłano gracza z dolnej formacji, to należało dowołać kogoś, kto odegra podobną rolę.

Toninato miał imponujący obóz przygotowawczy z Blackhawks i strzelił nawet kilka goli w preseason. Ma na swoim koncie pięć goli i 17 punktów w 24 meczach AHL w tym sezonie. 31-letni skrzydłowy rozegrał 189 meczów NHL w barwach Colorado Avalanche, Florida Panthers i Winnipeg Jets, zdobywając 13 goli i 35 punktów. „Na ten moment nie mogę potwierdzić, że pojawi się w składzie w najbliższym meczu” – powiedział Blashill. „Zobaczymy, jak wszystko się ułoży, ale to jest gość, który może grać na środku ataku i dać nam solidne minuty czwartej linii oraz trochę elastyczności. Zobaczymy w jakim kierunku to pójdzie, ale na pewno mogę potwierdzić, że jest profesjonalistą i warto mieć go w pobliżu.”

Nowe/stare ustawienie 12 – 6

Mimo że strategia Blashilla z siedmioma obrońcami i jedenastoma napastnikami odniosła w tym sezonie pewien sukces, wielu komentatorów zza Oceanu czekało na powrót do tradycyjnego ustawienia z 12 napastnikami. Żaden obrońca nie został dowołany, gdy Rinzel został odesłany do Rockford, więc Blackhawks będą mieli tylko sześciu defensorów do obsadzenia na najbliższy mecz przeciwko New York Rangers. Pary obrońców zostały lekko przemieszane. Oto, w jakim zestawieniu Blackhawks wystąpili podczas wczorajszego porannego treningu:

Ryan Greene – Connor Bedard – Andre Burakovsky
Tyler Bertuzzi – Frank Nazar – Oliver Moore
Teuvo Teravainen – Jason Dickinson – Ilya Mikheyev
Colton Dach – Ryan Donato – Sam Lafferty
Dominic Toninato

Matt Grzelcyk – Artyom Levshunov
Alex Vlasic – Louis Crevier
Wyatt Kaiser – Connor Murphy

„Graliśmy w zestawieniu 11 napastników i siedmiu obrońców przez długi czas z wielu powodów” –  powiedział Blashill. „Będziemy pracować nad powrotem do układu 12 – 6. Czy to pomoże niektórym graczom dostać więcej minut? Czy pomoże to ich własnemu rozwojowi? Może. Zobaczymy. Mamy nadzieję, że to będzie sytuacja win-win dla wszystkich. Po tym jak Sam powędrował do Rockford, aby, poprawić swoją grę i odzyskać pewność siebie, niektórzy gracze, jak Arty, mogą potencjalnie grać więcej minut w różnych sytuacjach i dostać bardziej stałych partnerów.”

Nick Foligno coraz bliżej powrotu

Zanim Blackhawks weszli rano na lód w Fifth Third Arena, kapitan Nick Foligno jeździł samotnie. Jest poza grą od czasu, gdy doznał kontuzji lewej ręki w meczu przeciwko Toronto Maple Leafs. Chociaż nie uczestniczył w treningu, dzisiejszy dzień był dobrym krokiem w odpowiednim kierunku. Początkowo otrzymał miesięczną prognozę powrotu, więc brakuje nam tylko kilku dni do tego terminu.

„Jest bliżej powrotu” – powiedział Blashill. „Nie chcę teraz stawiać żadnego konkretnego terminu. Dobrze, że jeździ. Myślę, że kiedy będzie bliżej momentu potencjalnego powrotu, dam znać, ale proces gojenia przebiega dobrze. Oczywiście bardzo się pali do tego, żeby wrócić jak najszybciej, ale wciąż brakuje mu trochę czasu do uzyskania pełnej sprawności.”

Poprzedni wpis
Blackhawks muszą się ogarnąć po kolejnej dotkliwej porażce
Następny wpis
Chicago Blackhawks vs New York Rangers – zapowiedź meczu