Roman Kantserov przygotowuje się do NHL

Roman Kantserov pracuje ponadgodzinowo, aby przygotować się do przejścia z KHL do NHL oraz do zmiany stylu życia z rosyjskiego na amerykański. „Chcę grać w najlepszej lidze na świecie” – powiedział po angielsku, którego się ostatnio uczy. „Jestem bardzo dumny z podpisania tej umowy”. Był to kolejny znak tego, jak daleko zaszedł Kantserov od czasu, gdy Chicago Blackhawks wybrali go w drugiej rundzie draftu w 2023 roku. Przez ostatnie trzy lata, zarówno na lodzie, jak i poza nim, Kantserov robił wszystko, co mógł, aby przygotować się do gry w NHL. Od nauki angielskiego po zostanie jednym z najlepszych młodych ofensywnych graczy w historii KHL – wkładał w to mnóstwo pracy. Teraz jest w pełni gotowy, by wkroczyć na tę ścieżkę, po niedawnym podpisaniu kontraktu debiutanckiego z Blackhawks. „Czasami w domu myślisz o tym, oglądasz fragmenty meczów NHL i myślisz: tak, może uda mi się robić to samo na lodzie” – powiedział 21-latek. „Czasami czuję się pewny siebie. Nie było łatwo opuścić KHL i Rosję, ale finalnie chyba nie jest to zbyt trudne. Oczywiście to mój dom, ale chcę grać w najlepszej lidze na świecie”.

Blackhawks są zachwyceni podejściem rosyjskiego napastnika. Generalny menadżer, Kyle Davidson, zrobił w tym sezonie wszystko, co mógł, aby zapewnić Kantserova, że organizacja wysoko go ceni i że po wygaśnięciu kontraktu w KHL, czeka na niego miejsce w NHL. Jednak, jak ujął to Davidson: „Nigdy nie wiadomo, dopóki umowa nie zostanie sfinalizowana”. Trzyletnia umowa Kantserova zawiera wszystko, czego Blackhawks potrzebowali, aby go pozyskać: premie i klauzulę, która pozwala mu wrócić do Rosji, jeśli zechce. Jest to podobne do tego, co otrzymał Artemi Panarin, kiedy podpisał kontrakt z KHL, aby dołączyć do Blackhawks. I podobnie jak w przypadku umowy Panarina, Chicago nie przejmuje się tym, co jest w niej zawarte. Davidson jest przekonany, że Kantserov jest tego wart. „To ważny element, z którego jesteśmy naprawdę bardzo podekscytowani” – powiedział Davidson. „Mamy wielką wiarę w to, co dla nas zrobi”.

Kantserov oglądał wiele meczów NHL i słyszał wiele o tej lidze od swoich kolegów z drużyny Metallurga Magnitogorsk, którzy w niej grali. Rozumie, że to zupełnie inny poziom niż KHL i starał się do tego przygotować. W tym sezonie zdobył 36 bramek w 63 meczach, co było najlepszym wynikiem w KHL, a jego nastawienie polegało na graniu jak zawodnik NHL. „Koledzy z drużyny mówią mi: Roman, NHL to inna liga” – powiedział Kantserov. „Wszyscy są szybsi, silniejsi. Trzeba myśleć szybciej. Zostaję na treningach po godzinach i tak, staram się strzelać szybciej i ćwiczyć różne rzeczy. Jeśli chodzi o grę przy bandzie w przewadze, staram się strzelać z pierwszego krążka. Rozumiem, że to inna liga. Wiem, że będzie szybko, więc starałem się robić wszystko szybko, nawet w mojej lidze”.

Praca Kantserova przy bandzie jest jednym z powodów, dla których Blackhawks wierzą, że jego gra się sprawdzi. Kantserov studiował graczy NHL, którzy grali przy bandzie, takich jak Brayden Point, Evgenii Dadonov oraz Ivan Barbashev i starał się zrozumieć, co sprawia, że są tak skuteczni. Widział, jak walczą o krążki przy bandzie, podbijają je w strefie bramkowej, strzelają z pierwszego krążka i wspierają kolegów z drużyny. To tylko niektóre z rzeczy, które ćwiczył i wykonywał, ale odkrył też, że jego umysł pasuje do tej pozycji. „Myślę, że potrafię czytać grę” – powiedział. „Nie wiem, jak to wyjaśnić. Chciałbym powiedzieć, że po prostu rozumiem grę na pozycji bumpera. Oglądałem wiele treningów, a pierwsze doświadczenie okazało się dobre”.

Trener Blackhawks, Jeff Blashill, dostrzega potencjał Kantserova w NHL. „Zdecydowanie uważam, że od razu dostanie szansę na grę na pozycji przy bandzie podczas gry w przewadze” – powiedział Blashill. „To wyjątkowa pozycja, na której niektórzy radzą sobie naprawdę dobrze, a inni nie. Częściowo wynika to z tego, że niektórzy nie akceptują jej od razu i nie lubią jej od razu. Trochę czasu zajmuje opanowanie jej i zrozumienie, jak skuteczna może być. Myślę, że widać, że Roman naprawdę dobrze to przestudiował i naprawdę w to uwierzył. Uważam, że był naprawdę dobry w znajdowaniu małych, spokojnych obszarów i wiedział, jak wślizgiwać się i wysuwać z pozycji bumpera, co ma obecnie duże znaczenie w dzisiejszych sytuacjach przewagi. Myślę, że statyczna pozycja bumpera jest w porządku, ale zawodnicy, którzy potrafią się wślizgiwać i wysuwać, sprawiają, że gra w przewadze staje się o wiele bardziej niebezpieczna”.

Kantserov pozostawał w kontakcie z Davidsonem i jego sztabem przez cały miniony sezon. Jednak gdy tylko podpisał kontrakt z NHL, zaczęli się z nim kontaktować nowi koledzy z drużyny, w tym Connor Bedard. Kantserov powiedział, że Bedard pogratulował mu i nie może się doczekać spotkania z nim jeszcze tego lata. Zapytany o możliwość gry z Bedardem, Kantserov szybko przyznał, że decyzja należeć będzie do Blashilla i że chętnie zagra w dowolnym składzie. Jeśli jednak dostanie szansę gry z Bedardem, Kantserov uważa, że ważne będzie, by pozostał wierny swojej grze. „Jeśli mam grać z Bedardem, to po to, żeby nie grać pod jego dyktando, ale faktycznie grać swoją grę” – powiedział. „I nie przegapić okazji do strzałów i gry z krążkiem. Jestem jednak otwarty na każdą rolę w drużynie, więc nie mam zbyt wielkich oczekiwań. Gdziekolwiek to będzie, tam będzie”.

Blashill powiedział, że spodziewa się, iż Kantserov będzie grał w pierwszej szóstce. Uważa również, że ten młody napastnik prawdopodobnie będzie grał na skrzydle, biorąc pod uwagę pozostałych graczy w składzie Blackhawks. „Miałem w drużynie Pavela Datsyuka i Henrika Zetterberga, którzy grali na środku, ale czasami grali razem, a kiedy ci faceci grali razem, nie miało znaczenia, kto był środkowym” – powiedział Blashill. „Więc niezależnie od tego, z kim zestawię Romana, nie będzie miało znaczenia, kto jest środkowym. Obaj będą spędzać czas w dolnej strefie, kryjąc strefę obronną. Obydwaj będą spędzać czas na środku lodowiska. Myślę, że dzięki swoim umiejętnościom, Roman może być równie dobry na skrzydle, jak i na środku, i na odwrót. Po prostu uważam, że to świetnie, że możemy mieć w składzie kogoś o takiej wszechstronności, a jednocześnie o tak wysokich umiejętnościach”.

Oprócz przyszłych kolegów z drużyny, Kantserov skontaktował się również z Artemem Anisimovem, Rosjaninem, który grał w Blackhawks i osiadł w Chicago po zakończeniu kariery w NHL. Anisimov powiedział Kantserovowi, żeby się odezwał, jeśli kiedykolwiek będzie czegoś potrzebował. Zaprosił również Kantserova na kolację, kiedy ten uczestniczył w obozie szkoleniowym Blackhawks kilka lat temu. Roman jest wdzięczny Anisimovowi oraz wdzięczny za wszelką pomoc, jaką otrzymuje od Blackhawks i swojego agenta w związku z przeprowadzką z Rosji do Chicago. Jego ojciec zamierza zamieszkać z nim w Chicago na kilka miesięcy. Kantserov powiedział również, że spotkał się wcześniej z obrońcą Blackhawks, Artyomem Levshunovem, który mówi po rosyjsku i ma nadzieję nawiązać kontakt z innym Rosjaninem, Ilyą Mikheyevem, jeśli ten przedłuży kontrakt z Blackhawks. „Chcę zapytać o życie w Chicago, gdzie można pójść do rosyjskiego sklepu, żeby kupić coś do jedzenia z ziemniakami” – powiedział Kantserov i roześmiał się.

Zanim przyjedzie do Chicago, pod koniec czerwca pojedzie do Stamford w stanie Connecticut, żeby trenować z innymi graczami NHL. Planuje przyjechać do Wietrznego Miasta w sierpniu. Kantserov ma nadzieję, że w ciągu najbliższych miesięcy w pełni zanurzy się w życiu w Ameryce Północnej i nie będzie czuł się samotny, gdy jego ojciec będzie musiał wrócić do Rosji. Chce się przyzwyczaić do wszystkiego, od prowadzenia samochodu po spędzanie czasu z kolegami z drużyny. „Ale kiedy mój tata wróci do Rosji, będę mógł chodzić z chłopakami, możemy wyjść na ulicę, wybrać się na weekend, może na grilla” – powiedział. „Po prostu potrzebuję rozmowy. Po prostu nie chcę zamykać się w mieszkaniu i siedzieć w pokoju, sam. Tak, chodzić z chłopakami, spacerować, oczywiście, coś kupić. W tej chwili Rosja jest objęta sankcjami i nie mogę tam kupić ubrań, no wiesz, Nike, Adidas. Nie ma sklepów z tymi markami. Może po prostu pooglądam różne rzeczy i różne sprawy. Myślę, że rozumiesz”.

Kantserov przez większość wywiadu mówił po angielsku. Rozumiał prawie wszystko i korzystał z pomocy tłumacza tylko po to, by coś wyjaśnić. Davidson powiedział, że Blackhawks nie planowali zatrudniać tłumacza dla Kantserova, ponieważ jego angielski był na bardzo wysokim poziomie. Jedną z rzeczy, które będą dla Kantserova nowością w Ameryce Północnej, jest zwyczaj używania hokejowych pseudonimów. Po raz pierwszy zetknął się z tym dzięki Luke’owi Johnsonowi, byłemu graczowi Blackhawks, kiedy przybył do KHL, by grać w Magnitogorsku. „W moim pierwszym roku dołączył do nas zagraniczny zawodnik, Luke Johnson, i powiedział: »Możecie mi mówić LJ«” – opowiada Kantserov. „Słyszałem o tym po raz pierwszy. Bo w Rosji, wiecie, mamy imiona i zawsze można krzyczeć na lodzie. Można krzyczeć imię, a wszyscy cię rozumieją. Ale pseudonim hokejowy, nie wiem, może po prostu Roman albo coś innego, RK. To ciekawe. Może w przyszłości wymyślę sobie pseudonim, ale na razie nie jestem na to gotowy”.

Ogólnie rzecz biorąc, rosyjski napastnik czuje się jednak gotowy na kolejny krok. Powiedział, że pomaga mu to, że Blackhawks są tak młodą drużyną. Byłoby inaczej, gdyby dołączał do starszego i bardziej ugruntowanego zespołu. „Jestem podekscytowany dołączeniem do drużyny, ponieważ to świetny moment, by do niej dołączyć, ponieważ możemy razem rosnąć i razem się rozwijać” – powiedział. „Jeśli spojrzeć na obecny finał Pucharu Stanleya, gdzie drużyny są ugruntowane, a zawodnicy przechodzą przez cykle trwające około pięciu lat, bardzo trudno jest dostać się do tego systemu, ugruntować swoją pozycję i znaleźć tam swoją rolę. Uważam, że łatwiej będzie mi dołączyć do Blackhawks, gdzie drużyna przechodzi przebudowę, a ja mogę odegrać znaczącą rolę w zespole i pomóc drużynie w dalszym rozwoju”.

Poprzedni wpis
Ponowne spojrzenie na transfer Alexa DeBrincata
Następny wpis
Zalety i wady kolejnego kontraktu Connora Bedarda