W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że Chicago Blackhawks podpisali kontrakt dla początkujących graczy z czołowym rosyjskim talentem, Romanem Kantserovem. To ekscytująca wiadomość, ponieważ klub stara się zrobić kolejny krok w kierunku walki o tytuł po tym, jak przez trzy lata z rzędu zajmował 31 miejsce w lidze. Jako najlepszy strzelec KHL w minionym sezonie, Kantserov jest kolejnym dynamicznym napastnikiem, który wzbogaci skład Blackhawks. Kto wie, może to właśnie on będzie długo oczekiwanym skrzydłowym, który zagra u boku Connora Bedarda. Niestety jak już wiemy, Ilya Mikheyev prawdopodobnie opuści szeregi Blackhawks w związku z tym, że klub nie zdołał dojść z nim do porozumienia w sprawie kolejnego kontraktu. Wszystko to wywołało to dyskusję w mediach społecznościowych na temat tego, jak mogłyby wyglądać kombinacje linii napastników na początku sezonu 2026-27. Spróbujmy się temu przyjrzeć z bliska.
Oczywiście wciąż jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie na tego typu prognozy. Jest wiele pytań dotyczących okresu między sezonowego, na które nie ma jeszcze odpowiedzi. Czy Blackhawks pozyskają kogoś w ramach wolnej agentury lub wymiany? Czy przedłużą kontrakty z niektórymi z graczy, których kontrakty wkrótce wygasną? Czy czwarty wybór w drafcie 2026 roku będzie kimś gotowym do gry w NHL? Ale oczywiście zawsze można się pobawić. Poniższa prognoza opiera się na obecnym składzie zespołu, z założeniem, że organizacja zatrzyma w składzie Andrew Mangiapane i Andre Burakovsky’ego (potencjalnych kandydatów do wykupu).
Pierwsza formacja: Tyler Bertuzzi – Connor Bedard – Roman Kantserov
Druga formacja: Frank Nazar – Anton Frondell – Nick Lardis
Trzecia formacja: Teuvo Teravainen – Oliver Moore – Andre Burakovsky
Czwarta formacja: Ryan Donato – Ryan Greene – Andrew Mangiapane
Rezerwowi: Landon Slaggert, Sacha Boisvert.

Uwagi dotyczące pierwszej linii ataku:
Oczywiście nie wiemy, gdzie Kantserov najlepiej wpasuje się w drużynę. Ale skoro jest o nim tyle szumu, równie dobrze możemy wpisać go do pierwszej linii. Od trzech sezonów Bedard nie miał elitarnego partnera, który mógłby podnieść poziom swojej gry. Czy Kantserov w końcu będzie tym właściwym? No cóż, zobaczymy. Wybierając trzeciego członka trio, wzięto pod uwagę równowagę w składzie. Blackhawks mają w swoich zasobach dość dużo niskich napastników. Bedard (178 cm) i Kantserov (175 cm) nie są wyjątkiem. Podobnie jak Nick Lardis (180 cm). Mając to na uwadze, Lardis wypadł z pierwszej linii i zamiast niego został tam umieszczony Tyler Bertuzzi (188 cm). Lardis grał w pierwszej linii przez ostatnie dziewięć meczów sezonu 2025-26, ale szczerze mówiąc, nie zrobił zbyt wiele, by podnieść poziom gry Bedarda. Strzelił co prawda dwa gole, ale Bedard żadnego. Być może Kantserov będzie miał więcej szczęścia w tej kwestii. Natomiast doświadczony weteran Bertuzzi potrafi wygrywać walki o krążek i zapewnić obecność przed bramką zarówno dla Bedarda, jak i Kantserova.

Uwagi dotyczące drugiej linii ataku:
Coach Jeff Blashill w swojej wizji składu widział Antona Frondella na pozycji środkowego. Wystawił go jako centra drugiej linii ataku, w jego czwartym meczu w NHL, przerzucając Franka Nazara na skrzydło. Z drugiej strony, zanim trafił do Blackhawks, Frank przez większość kariery grał na skrzydle. I w ostatnim meczu sezonu, właśnie tam wylądował, grając u boku Bedarda. Dlatego w prognozie Nazar wylądował na skrzydle ataku, prowadzonego przez Frondella. Lardis wydaje się idealnym kandydatem do uzupełnienia tej dwójki, dzięki swoim umiejętnościom strzeleckim. Nie będzie też odczuwał presji związanej z grą w pierwszej linii. Frondell wnosi również pewną masę i siłę (185 cm wzrostu, 90 kg wagi), co równoważy dwóch mniejszych graczy, Nazara (178 cm) i Lardisa.

Uwagi dotyczące trzeciej linii ataku:
Jason Dickinson i Mikheyev przez większość zeszłego sezonu grali w linii defensywnej Blackhawks, a na lewym skrzydle pojawiali się różni gracze. Najczęściej tę rolę pełnili Ryan Donato i Teuvo Teravainen. Powodem, dla którego do tej linii wskoczył Teravainen zamiast Donato, jest to, że Fin ma prawdopodobnie większe umiejętności, a jednocześnie jest odpowiedzialny w obronie. Z drugiej strony Donato wnosi do gry nieco więcej „czwartej linii” i determinacji. Moore ustawiony jest na środku, bo Blackhawks odkryli w zeszłym sezonie, że czuje się tam znacznie lepiej i jest bardziej produktywny na środku niż na skrzydle. Kilka razy dostał szansę jako środkowy trzeciej linii po tym, jak Dickinson został sprzedany, ale niestety kontuzja dolnej części ciała skróciła jego sezon. Jego szybkość i wytrwałość sprawiają, że jest świetnym kandydatem do tej roli w przyszłości. Moore ma szansę stać się przełomowym graczem Blackhawks w nadchodzącym sezonie, pełniąc tę bardzo ważną rolę. Jeszcze parę dni temu na drugim skrzydle pojawiłby się Ilya Mikheyev, ale niespodziewanie chyba dla wszystkich fanów drużyny – wszystko wskazuje na to, że nie zobaczymy rosyjskiego napastnika w barwach Hawks w przyszłych rozgrywkach, stąd w jego miejsce wskoczył Andre Burakovsky. Szwed to jedna wielka zagadka. Grał tak fatalnie w drugiej połowie sezonu, że fani domagali się wykupienia kontraktu tego weterana. Jednak wykupienie go nie ma zbytniego sensu. Został mu tylko jeden sezon z kontraktu, a Blackhawks mogliby wykorzystać jego 5,5 miliona dolarów limitu wynagrodzeń, aby osiągnąć minimalny pułap salary cup w przyszłym sezonie. Jedynym minusem posiadania Burakovsky’ego w składzie jest to, że może on ograniczać czas gry młodszym zawodnikom. Jednak w zeszłym sezonie miał on również ogromnego pecha. Istnieje szansa, że w tym roku odrodzi się i zasłuży na miejsce w składzie. Jeśli nie, może stać się w drużynie nowym Samem Lafferty’m – doświadczonym rezerwowym, który ma ograniczony czas gry.

Uwagi dotyczące czwartej linii ataku:
Jak już wspomniano powyżej, Donato wnosi do gry determinację, podobnie jak Andrew Mangiapane. Umieszczenie ich w czwartej linii wydaje się sensowne. Co prawda obecność Ryana Greene’a w tym ustawieniu trochę „boli oczy”, ponieważ przez większość zeszłego sezonu grał on w pierwszej linii u boku Bedarda. Jednak pojawienie się Frondella, a teraz także Kantserova, daje Blashillowi więcej graczy o czystych umiejętnościach w pierwszej szóstce ataku. Czy Greene nadal może być stabilnym i odpowiedzialnym defensywnie graczem w jednej z dwóch najlepszych linii? Oczywiście, że tak i nie powinniśmy się dziwić, gdy Blashill będzie eksperymentować z takim ustawieniem. W tej chwili wydaje się jednak, że Bertuzzi, Nazar i Lardis to lepszy wybór. Greene jest również dobrym graczem na bulikach i mógłby świetnie sprawdzić się w stabilizowaniu czwartej linii. Spójrzmy prawdzie w oczy: trio Donato-Greene-Mangiapane w tej walecznej linii, może być również dość niebezpieczne w ataku.

Dodatkowi/rezerwowi napastnicy
Landon Slaggert, Sacha Boisvert
Landon Slaggert miał dość niezauważalny miniony sezon (3 bramki, 7 punktów). Należy pamiętać jednak, że nie jest on w zespole po to, by strzelać bramki. Jego rolą jest utrudnianie gry przeciwnikom, co z łatwością pozwala mu znaleźć się w dolnej szóstce napastników. Ma jeszcze rok kontraktu z 900 tysiącami dolarów pod czapką płac, więc zatrzymanie go wiąże się ze stosunkowo niskim ryzykiem. Dla Slaggerta jest to rok, w którym musi się wykazać. Sacha Boisvert wystąpił w siedmiu meczach w sezonie 2025-26. Był jednak również kilkakrotnie wykluczony ze składu. Gdyby nie historia z Mikheyevem, Boisvert prawdopodobnie rozpocząłby sezon w Rockford IceHogs. Niewykluczone, że tak się faktycznie stanie, a wtedy może zostać powołany w trakcie sezonu.
Końcowe przemyślenia na temat prognoz dotyczących linii napadu Blackhawks
Jak już wcześniej wspomniano – są to bardzo wstępne prognozy. Nie wiemy czy Burakovsky lub Mangiapane pozostaną w drużynie. Kto wie, może generalny menadżer, Kyle Davidson, zrobi wielką sensację podczas offseason, pozyskując kolejnego napastnika lub dwóch, aby wzmocnić skład. Inni gracze mogą wówczas zostać sprzedani. Jednak zawsze fajnie jest pospekulować, jak mogą wyglądać kombinacje linii napastników, a to daje nam punkt odniesienia do dalszych rozważań. Czy Bedard w końcu będzie miał swojego partnera? Kto będzie grał na pozycji środkowego? Którzy młodzi gracze zdobędą miejsca w pierwszej szóstce? W miarę postępu okresu między sezonowego dowiemy się więcej, ale już teraz warto zastanowić się nad odpowiedzią na te ekscytujące pytania.

