W związku z niedawną informacją, że napastnik Ilya Mikheyev najprawdopodobniej nie podpisze przedłużenia kontraktu przed 1 lipca, plany drużyny Chicago Blackhawks dotyczące graczy z nieograniczonym statusem wolnego agenta na to lato są dość proste. Obrońca Matt Grzelcyk i napastnik Sam Lafferty to dwaj pozostali gracze posiadający ten status, którzy wraz z Mikheyevem trafią na rynek transferowy i prawdopodobnie można się spodziewać, że żaden z nich nie powróci do Chicago na sezon 2026-27. Generalny menadżer Blackhawks, Kyle Davidson, nie ma zbyt wiele do zrobienia w tej kwestii. Zamiast tego Davidson skoncentruje się bardziej na czterech zastrzeżonych wolnych agentach, z których każdy potrzebuje nowej umowy. Oczywiście jednym z nich jest gwiazdor zespołu Connor Bedard, a ustalenie warunków jego kolejnego kontraktu jest priorytetem w okresie między sezonowym. Oprócz Bedarda, pozostałą trójką zastrzeżonych wolnych agentów Blackhawks są obrońcy Kevin Korchinski i Ethan Del Mastro oraz bramkarz Drew Commesso. Commesso jest jedynym z tej czwórki, który posiada prawo do arbitrażu. Ponieważ do rozpoczęcia okresu transferowego pozostało nieco ponad miesiąc, firma AFP Analytics opublikowała niedawno prognozy kontraktowe dla wszystkich 32 klubów NHL. Oto, jakie wynagrodzenia, jako zastrzeżeni wolni agenci, mają według tych prognoz otrzymać tego lata Bedard, Korchinski, Del Mastro i Commesso.

Connor Bedard
Bedard zdecydował się nie podpisywać przedłużenia kontraktu z Blackhawks, dopóki jego kontrakt dla debiutantów nie będzie bliski wygaśnięcia — z perspektywy czasu była to mądra decyzja. 20-latek zaliczył ostatnio swoją najlepszą kampanię, strzelając po raz pierwszy 30 bramek i zdobywając rekordowe w karierze 75 punktów w 69 meczach. Był to również pierwszy raz, kiedy Bedard osiągnął średnią ponad jednego punktu na mecz w całym sezonie. To pomoże mu wynegocjować dodatkowe pieniądze w nowej umowie. Zarówno Bedard, jak i Davidson nie wyrażają obaw co do sfinalizowania kolejnego kontraktu i podzielają chęć osiągnięcia porozumienia. Pierwszy wybór draftu 2023 roku, wielokrotnie otwarcie mówił o swojej miłości do Chicago i wierze w to, co zaczyna się układać w przebudowie Blackhawks. Widać, że w pełni popiera plan Davidsona.
Prawdziwym pytaniem jest, czy Bedard chce podpisać tego lata krótkoterminowe, czy długoterminowe przedłużenie kontraktu. Z punktu widzenia Davidsona, nawet jeśli musiałby teraz wyłożyć trochę dodatkowych pieniędzy, prawdopodobnie warto byłoby podpisać z Bedardem umowę na siedem lub osiem lat, zwłaszcza że oczekuje się dalszego wzrostu limitu wynagrodzeń w NHL. Jednak Bedard może wahać się przed związaniem się kontraktem na dłużej niż 3-4 lata, biorąc pod uwagę jego obecny wiek i potencjał, by stać się czołowym punktującym w tej lidze. Agent Bedarda może dążyć do maksymalizacji wartości za kilka lat, kiedy Bedard będzie bardziej rozwinięty i osiągnie swoją jeszcze lepszą formę. Niezależnie od tego, w jakim kierunku to pójdzie, AFP Analytics opublikowało zarówno krótkoterminową, jak i długoterminową prognozę dotyczącą następnego kontraktu Bedarda. W przypadku ośmioletniej umowy przewiduje się, że Bedard otrzyma 12,36 mln dolarów w ramach limitu wynagrodzeń. W przypadku krótszej, trzyletniej umowy, prognozuje się, że podpisze kontrakt z limitem wynagrodzeń wynoszącym 9,38 mln dolarów.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, jeśli Bedard zgodzi się na długoterminowe przedłużenie kontraktu, prawdopodobnie uzyska średnią roczną wartość wyższą niż 12,36 mln dolarów. Panuje przekonanie, że zostanie on wynagrodzony za pełne zaangażowanie w przebudowę drużyny Blackhawks, a kwota ta może ostatecznie wynieść od 14 do 16 mln dolarów rocznie. Nawet jeśli Bedsy zdecyduje się na kontrakt krótkoterminowy, Davidson nadal znajduje się w sytuacji, w której wydanie dodatkowych środków może pomóc klubowi w osiągnięciu minimalnego limitu wynagrodzeń. Kwota od 11 do 13 mln dolarów byłaby rozsądna w przypadku trzyletniego kontraktu.

Kevin Korchinski
Po wystąpieniu w 76 z 82 meczów Blackhawks jako 19-latek w sezonie 2023-24, Korchinski zagrał tylko w 29 meczach NHL w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Jego rozwój przebiega wolniej, niż z pewnością miał nadzieję Davidson, wybierając go z siódmym numerem w drafcie 2022 roku. Jednak wciąż są powody, by wierzyć, że Korchinski może stać się elementem układanki w przebudowie drużyny z Chicago. Spośród 13 meczów, w których wystąpił w barwach Blackhawks w sezonie 2025-26, dziewięć miało miejsce w ciągu ostatnich dwóch i pół tygodnia sezonu. Korchinski nie miał zbyt wielu okazji do gry w najwyższej lidze, dopóki Connor Murphy nie został sprzedany w ostatnim dniu okienka transferowego, a Matt Grzelcyk nie doznał kontuzji ręki, która zakończyła jego sezon. Jednak gdy tylko dostał szansę, wykorzystał ją w pełni, grając prawdopodobnie najlepszy hokej w swojej młodej karierze. Korchinski wyglądał na bardziej swobodnego w strefie obronnej, niż kiedykolwiek, a także był skuteczny w sytuacjach ofensywnych. Chociaż nie przełożyło się to na wiele punktów, pokazał on umiejętność prowadzenia krążka i niesamowitą prędkość na łyżwach, dzięki którym cztery lata temu znalazł się w pierwszej dziesiątce draftu.
Ponieważ Korchinski ma wciąż stosunkowo niewielką liczbę rozegranych meczów w NHL, zwłaszcza w ciągu ostatnich dwóch lat, przewiduje się, że tego lata otrzyma roczne przedłużenie kontraktu z niewielkim obciążeniem pułapu wynagrodzeń w wysokości 897 750 dolarów. Biorąc pod uwagę, że Blackhawks muszą wydać dodatkowe środki, aby osiągnąć minimalny pułap wynagrodzeń, w kolejnej umowie może on otrzymać kwotę zbliżoną do 1 miliona dolarów. Oczekuje się, że Korchinski zostanie ponownie zakontraktowany i będzie walczył o trzecie, ostatnie miejsce leworęcznego obrońcy w składzie NHL, za Alexem Vlasiciem i Wyattem Kaiserem. Krążą jednak również plotki, że Blackhawks mogą wykorzystać go jako kartę przetargową, w zamianie na starszego obrońcę lub wzmocnienie grupy napastników.

Ethan Del Mastro
Del Mastro zakończył sezon 2024-25 solidnym pierwszym pełnym występem w NHL, ale nie udało mu się przenieść tej passy na obóz treningowy i przedsezonowe mecze jesienią ubiegłego roku, co kosztowało utratą większych szans w NHL przez większość roku. Obrońca wybrany w czwartej rundzie draftu 2021 roku, w 19 meczach minionego sezonu, zanotował jedną asystę i uzyskał wynik -11 w klasyfikacji plus/minus, co nieco zagroziło jego przyszłości w klubie. Biorąc pod uwagę, że Vlasic, Kaiser i Korchinski – o ile ten ostatni nie zostanie sprzedany – zapełnią lewą stronę linii obrony Blackhawks w sezonie 2026-27, prawdopodobnie po obozie przygotowawczym nie będzie dla Del Mastro miejsca w NHL. Ponieważ organizacja chce być bardziej konkurencyjna w przyszłym roku, może ona celować w doświadczonego gracza rezerwowego, który zastąpi Del Mastro jako siódmy obrońca.
Jeśli Blackhawks ponownie podpiszą kontrakt z Del Mastro, który ma dopiero 23 lata, istnieje duże prawdopodobieństwo, że rozpocznie on sezon w AHL w barwach Rockford IceHogs. To tam spędził dotychczas większość swojej kariery zawodowej i choć powrót na ten poziom byłby dla niego rozczarowaniem, IceHogs przydałoby się wzmocnienie defensywy. Wydaje się to bardziej prawdopodobne niż zerwanie kontraktu z Del Mastro tego lata, ale nie jest to całkowicie wykluczone. AFP Analytics prognozuje, że Del Mastro, który rozegrał zaledwie 45 meczów w NHL, otrzyma roczny kontrakt z limitem wynagrodzenia wynoszącym 894 125 dolarów.

Drew Commesso
Ostatni, ale z pewnością nie mniej ważny, jest 23-letni Commesso, który wciąż czeka na swoją szansę, by zostać rezerwowym bramkarzem Blackhawks za Spencerem Knightem. Wybrany w drugiej rundzie draftu 2020 roku, wystąpił w zaledwie czterech meczach NHL od momentu przejścia na zawodowstwo przed sezonem 2023-24. Ponieważ latem ubiegłego roku, Blackhawks ponownie podpisali dwuletni kontrakt z Arvidem Soderblomem, droga do wielkiej ligi pozostaje dla Commesso zablokowana. Jednak w sezonie 2025-26 udało mu się zaliczyć trzy występy w NHL z powodu choroby jednego z bramkarzy drużyny, a w dwóch z nich odniósł wartościowe zwycięstwa. Jedno z nich zaowocowało jego pierwszym shutoutem w karierze, kiedy to obronił wszystkie 36 strzałów w wygranym 3:0 meczu z Nashville Predators. To rzecz warta docenienia.
Commesso wciąż ma na koncie niewiele występów w barwach Blackhawks, ale swoją grą w IceHogs w ostatnich kilku sezonach udowodnił, że zasługuje na kolejną umowę. Ponieważ Soderblomowi pozostał jeszcze rok kontraktu, w sezonie 2026-27 Commesso może ponownie nie mieć zbyt wielu okazji do gry. Jeśli jednak będzie się nadal prawidłowo rozwijał jako bramkarz numer jeden w drużynie IceHogs, ma szansę zostać rezerwowym Knighta w następnym roku. AFP Analytics przewiduje, że Commesso otrzyma roczny kontrakt z limitem wynagrodzenia wynoszącym 874 125 dolarów, podobnie jak Del Mastro. Obaj muszą jeszcze wiele udowodnić, aby stać się pełnoprawnymi graczami NHL, więc sensowne jest przewidywanie, że ich kontrakty nie przekroczą średniej rocznej wartości 1 miliona dolarów.

