Powrót czarnego, alternatywnego stroju Blackhawks

Chicago Blackhawks ogłosili w piątek powrót jednego ze swoich najbardziej ozdobnych i klasycznych uniformów: czarnych alternatywnych koszulek. Ustanowili także swój rekord w sprzedaży. Według zespołu PR Blackhawks, sklep internetowy pobił rekord wszech czasów dziennej sprzedaży zaledwie w godzinę. Jak poinformowała organizacja, zawodnicy zagrają w czarnych, alternatywnych strojach siedem razy w tym sezonie.

 

​​​🎥​ ​​Prezentacja czarnych, alternatywnych strojów

Blackhawks ogłosili powrót swojej legendarnej czarnej, alternatywnej koszulki jako element uświetnienia sezonu stulecia. Koszulka ta zadebiutowała w 1996 roku i była używana pod koniec lat 90-tych oraz na początku 2000 roku. Stała się ikoniczną koszulką gwiazd, noszoną przez takie nazwiska jak Tony Amonte, Chris Chelios, Eric Daze i Denis Savard. Po sezonie 2008–09 nie była już używana, ale zawsze pozostawała ulubienicą fanów. Kibice Blackhawks czekali 16 lat na powrót tej wersji i teraz w końcu ich życzenie się spełniło.

Zespół po raz pierwszy zagra w czarnej koszulce w nocy z 28 na 29 listopada (godz. 02:00 polskiego czasu), w Black Friday, w meczu przeciwko Nashville Predators w United Center. Hokeiści założą go ponownie na „Blackout Night”, wieczorem 30 listopada (godz. 21:30 polskiego czasu) w meczu przeciwko Anaheim Ducks. Blackhawks zachęcają fanów do ubrania się na ten mecz na czarno.

Ogólnie Blackhawks planują nosić tą koszulkę siedem razy w tym sezonie: 10 stycznia przeciwko Capitals (godz. 02:00 polskiego czasu), 24 stycznia przeciwko Lightning (godz. 21:00 polskiego czasu), 31 stycznia przeciwko Blue Jackets (godz. 02:30 polskiego czasu), 15 marca w Vegas (godz. 03:00 polskiego czasu) oraz 21 marca przeciwko Avalanche (godz. 01:30 polskiego czasu). Koszulka jest dostępna dla fanów online oraz w sklepach klubowych, a organizacja spodziewa się wysokiej frekwencji w sklepach stacjonarnych przez cały najbliższy weekend i na początku grudnia.

Sezon stulecia Chicago Blackhawks to sezon rozwoju młodych graczy. Wspaniale jest oglądać, jak Connor Bedard wykonuje kolejne kroki w kierunku dołączenia do ligowej elity. Frank Nazar i Spencer Knight również wyglądają na zdolnych dołączenia do Bedarda w tym gronie. Pojawiła się nawet iskierka nadziei, że drużyna może w tym sezonie awansować do play-offów. To jednak nie oznacza, że organizacja porzuci swój plan marketingowy oparty na nostalgii, celebrując bogatą historię klubu. Klub świętuje 100 lat istnienia, ale wydawało się mało prawdopodobne podczas offseason, że zespół będzie tak dobrze wyglądał na tym etapie sezonu. Dlatego ogłoszenie powrotu czarnej alternatywnej koszulki jest dodatkowym bonusem do tak fajnego początku rozgrywek (z pominięciem dwóch ostatnich brzydkich porażek).

Miła niespodzianka

Właściciel Danny Wirtz obiecał, że uwielbiana koszulka kiedyś wróci, ale zasugerował, że może nie w tym sezonie. A potem pojawiła się miła wiadomość-niespodzianka, że Blackhawks założą alternatywne stroje aż siedem razy w tym sezonie. Czarny alternatywny wygląd był fajną estetyką dla zespołów Jastrzębi z końcówki lat 90-tych, będąc jednocześnie jednym z niewielu jasnych punktów, jakie franczyza miała na początku lat 2000, kiedy klub spadł na dno ligowej tabeli. Jak drwiono wówczas – drużyna przegrywała, ale przynajmniej wyglądała dobrze. Było coś estetycznie przyjemnego w czarnym alternatywnym stroju. A potem koszulka zniknęła z obiegu po sezonie 2008–09.

Blackhawks okazjonalnie zakładali alternatywny strój wykorzystujący pierwotne logo klubu w latach 2009–2011. Poza tym, z wyjątkiem specjalnych wydarzeń jak Winter Classic czy mecze Stadium Series, organizacja pozostawała przy domowych czerwonych i wyjazdowych białych strojach. To pozostawiło bazę fanów domagającą się powrotu czarnego alternatywnego stroju.

Jeden z amerykańskich dziennikarzy, na co dzień zajmujących się Blackhawks niedawno napisał, że przywrócenie tego wyglądu strojów jest bezcelowe, opierając się na dwóch logicznych argumentach. Pierwszym jest to, że wyniki drużyny podczas okresu, gdy ten strój był w użyciu meczowym, nie stanowiły powodu do dumy. Drugim jest to, że czarna, alternatywna koszulka nie jest już niczym wyjątkowym, ponieważ inne zespoły również noszą podobne.

Powrót nie jest bezcelowy

Oczywiście to prawda, że czarny strój był w obiegu meczowym podczas najciemniejszych czasów organizacji. Blackhawks awansowali do play-offów tylko trzy razy, gdy czarne stroje były używane podczas meczów. Fani wówczas masowo porzucali zespół. Mimo, że drużyna była fatalna w tamtym okresie, wygląd zawodników był unikalny, ponieważ niewiele innych klubów NHL nosiło alternatywne stroje. Teraz robi to każdy zespół. Unikalność została utracona.

Jednak wciąż nie jest bezcelowe przywracanie tego fajnego wyglądu. Przecież obecny sezon to powrót do korzeni, a to jest koszulka, której fani mieli nadzieję się doczekać. Przecież nikt nie traktuje tego jako uhonorowania jednego z najgorszych okresów w hokejowej historii Chicago Blackhawks. To jest design, który wszyscy fani kochali. Chociaż inne zespoły również noszą czarny alternatywny strój, nie odbiera to Blackhawks prawa do noszenia najlepszego z nich.

Poprzedni wpis
Minimalna porażka Blackhawks w meczu we własnej hali z Colorado Avalanche
Następny wpis
Chicago Blackhawks vs Minnesota Wild – zapowiedź meczu