Wraz z upływem kolejnego dnia od loterii draftowej, czołowi analitycy i dziennikarze branżowi opublikowali swoje kolejne symulacje wyborów poszczególnych drużyn. Craig Button (TSN), Sam Cosentino (Sportsnet), Steven Ellis (Daily Faceoff) oraz zespół The Athletic byli jednymi z pierwszych, którzy opublikowali symulacje draftu zaraz po ogłoszeniu wyników loterii. Pisaliśmy o tym, że pojawiają się przewidywania, że Chicago Blackhawks wybiorą z czwartym numerem szwedzkiego napastnika Ivara Stenberga. Kiedy piłeczki pingpongowe zadecydowały, że Blackhawks będą mieli czwarty numer w nadchodzącym drafcie, początkowa reakcja była rozczarowaniem, bo oznaczało to prawdopodobnie utratę szansy na pozyskanie zarówno Gavina McKenny, jak i Stenberga. Jednak na podstawie wielu symulacji, które pojawiły się w ostatnich dniach, branża hokejowa uważa, że prawdopodobieństwo, że Stenberg trafi do Chicago, jest większe niż początkowo oczekiwano.

Teraz przyjrzyjmy się szczegółowo koncepcjom insiderów NHL – Chrisa Petersa (FloHockey), Cama Robinsona (Elite Prospects) i Scotta Wheelera (The Athletic), którzy opublikowali w ciągu ostatnich 48 godzin swoje symulacje draftu i wszyscy trzej przewidzieli, że Stenberg zostanie wybrany przez Blackhawks z czwartym numerem. Peters przewidział, że Toronto Maple Leafs wybierze McKennę z numerem 1, San Jose Sharks – obrońcę Chase’a Reida z numerem 2, a Vancouver Canucks – środkowego Caleba Malhotrę z numerem 3. Oto, co Peters powiedział o wyborze Stenberga przez Blackhawks z numerem 4. „Chicago ma bardzo niewiele potrzeb, biorąc pod uwagę bogactwo młodych talentów na najbliższe lata. Ale wysoce utalentowany skrzydłowy, który może pomóc w napędzaniu gry i tworzeniu sytuacji ofensywnych, byłby miłym nabytkiem dla Blackhawks. Co prawda Stenberg jest nieco zbędny, jeśli chodzi o ogólne potrzeby Chicago, ale uważam, że na tym etapie trudno zignorować jego talent, jeśli będzie dostępny”.

Robinson równieżprzewidział, że Leafs wybiorą McKennę, a Canucks – Malhotrę, ale według niego Sharks zdecydują się na Carsona Carelsa zamiast Reida. Oto, co Robinson powiedział o wyborze Stenberga przez Blackhawks. „Ivar Stenberg to zawodnik klasy pierwszego wyboru, który wciąż kończy w historyczny sezon kwalifikujący go do draftu (zagra na Mistrzostwach Świata Elity – przyp. red.). Wytrwały, utalentowany skrzydłowy, który odegrał znaczącą rolę w Frölundzie i szwedzkiej reprezentacji juniorów, ma takie umiejętności ofensywne, które świetnie wpasowałyby się w bogaty zestaw młodych talentów Blackhawks”.

Wheeler poszedł tą samą drogą co Peters, przy czym McKenna trafił z numerem 1 do Toronto, Reid z numerem 2 do San Jose, Malhotra z numerem 3 do Vancouver, a następnie Stenberg trafił do Chicago z numerem 4. „Nie sądzę, żeby Stenberg przeszedł obok Blackhawks. W rzeczywistości może on być najlepszym kandydatem dla nich w tej klasie, dając im przyszłego partnera Connora Bedarda i pozwalając na bardziej odpowiednie rozmieszczenie wszystkich pozostałych graczy po kilku latach, w których niektórzy młodzi gracze musieli grać na wyższych pozycjach niż te, na które zasługują w składzie. Wiem, że fani Blackhawks byli sfrustrowani tym, jak łatwo ich mniejsi napastnicy byli w tym roku wypychani z krążków. McKenna byłby bardziej reprezentatywny pod tym względem. Stenberg daje im większą przewagę w walce o krążek, nie tracąc przy tym zbyt wiele pod względem kreatywności i umiejętności. Byłoby to ogromne zwycięstwo dla budowania składu Blackhawks”.

Być może najciekawszym szczegółem z pierwszej serii symulacji draftu jest to, jak często ci analitycy i dziennikarze typują Malhotrę na trzecie miejsce w wyborach Canucks. Button, Cosentino, Ellis, zespół The Athletic, Peters, Robinson i Wheeler – wszyscy przewidują, że Malhotra zostanie wybrany przez Vancouver z numerem 3, a większość z nich stawia go przed Stenbergiem. Ellis i zespół The Athletic byli jedynymi, którzy w swoich symulacjach draftu typowali Stenberga na drugim miejscu, przed Malhotrą. Popularność Malhotry wydaje się rosnąć podobnie jak Becketta Sennecke w drafcie NHL 2024 roku, kiedy to został wybrany z trzecim numerem przez Anaheim Ducks. Przed draftem było sporo plotek na temat Sennecke i Anaheim, co przypomina sytuację, która ma miejsce teraz z Malhotrą i Vancouver. Jeśli Sharks ostatecznie wybiorą obrońcę z drugim numerem, może to oznaczać, że Stenberg, wbrew wszelkim przewidywaniom, 21 czerwca w KeyBank Center w Buffalo, trafi do Blackhawks z czwartym numerem.

