Kamienie milowe Iana Cole’a

W szeregach Blackhawks pojawił się zupełnie nowy zawodnik, który wkrótce po rozpoczęciu sezonu osiągnie ogromny kamień milowy. Media w Stanach Zjednoczonych często mówią/piszą o ruchu młodzieżowym w Chicago Blackhawks. Oczywiście zupełnie słusznie, ponieważ organizacja dysponuje obecnie mnóstwem młodych zawodników, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki i próbują odnaleźć się na poziomie NHL. Jednak ta młoda grupa wciąż potrzebuje wokół siebie weteranów, którzy wpoją im podstawy funkcjonowania w najlepszej hokejowej lidze na świecie. Bardziej doświadczeni gracze mogą dawać przykład, pielęgnować zdrowe nawyki zarówno na lodzie, jak i poza nim oraz udzielać swoim młodszym kolegom z drużyny wskazówek dotyczących tego, co jest potrzebne, by wygrywać.

Tego lata Blackhawks pozyskali w ramach wolnej agentury doświadczonego obrońcę Iana Cole’a. Podpisał on roczny kontrakt z obciążeniem pułapu wynagrodzeń w wysokości 4 milionów dolarów, a jego głównym zadaniem będzie zapewnienie niezawodności i stabilności bardzo młodej formacji obronnej. Rozpocznie on również swój 17 sezon w NHL, a na koncie ma obecnie 990 meczów w tej lidze. Oznacza to, że Cole’owi brakuje zaledwie 10 spotkań do osiągnięcia ogromnego kamienia milowego, jakim jest rozegranie 1000 meczów w NHL. Nie wiemy jeszcze, jak ułożą się pary obronne zespołu. Jednak o ile nie dojdzie do jakiejś nieprzewidzianej kontuzji, ten doświadczony obrońca najprawdopodobniej znajdzie się w składzie na początek sezonu. „Ian wnosi do naszej młodej formacji obronnej prawdziwą obecność weterana i stabilizujący wpływ” – powiedział 1 lipca generalny menadżer Blackhawks, Kyle Davidson, w dniu kiedy Cole został pozyskany. „Wie, gdzie się ustawić i już wcześniej miał do czynienia z pewnymi sytuacjami. Jego doświadczenie pozwala mu na zrozumienie gry, pozwala mu być skutecznym, szczególnie w strefie obronnej, a ponadto jest świetnym graczem w grze w osłabieniu”. Jeśli Cole zagra we wszystkich pierwszych 10 meczach sezonu, osiągnie ten kamień milowy 24 października w nocy polskiego czasu, w spotkaniu z Montreal Canadiens. W Chicago będzie to piątkowy wieczór i mecz w United Center, więc będzie to idealna okazja do uczczenia osiągnięcia tego weterana. Blackhawks słyną z uroczystego charakteru tego typu wydarzeń, więc z pewnością odpowiednio uhonorują swojego nowego członka drużyny.

Podczas gdy spora grupa młodych graczy Blackhawks rozegra w tym sezonie swój setny mecz w NHL, o czym pisaliśmy w jednym z ostatnich artykułów, fakt, że ten 37-latek szykuje się do swojego tysięcznego meczu, stanowi dość interesujące zestawienie. Młodzi hokeiści dopiero zaczynają swoją przygodę z dorosłym hokejem na tym poziomie, podczas gdy Cole jest znacznie bliżej końca swojej kariery hokejowej niż jej początku. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że nie może na wiele sposobów wnieść wartości dodanej do zespołu. „Obecność takiego zawodnika, który rozegrał tak wiele meczów, widział i doświadczył tak wiele, a przy tym nie wpadnie w panikę, gdy sytuacja nieco się skomplikuje, przynosi dodatkowe korzyści” – kontynuował Davidson. „Będzie w stanie uspokoić nastroje i pozwolić niektórym z naszych młodych graczy czerpać z tego inspirację”. Jedną z rzeczy, z których Cole jest dumny, jest jego wytrzymałość. W ostatnich dwóch sezonach wystąpił we wszystkich 82 meczach, co samo w sobie jest znaczącym osiągnięciem dla kogoś na tak późnym etapie kariery. Jak stwierdził 8 lipca podczas konferencji prasowej: „Myślę, że gotowość do pomocy drużynie na lodzie jest dla zespołu czymś kluczowym. W składzie i w grze musi być ciągłość, prawda? Jest takie stare powiedzenie, że najlepszą umiejętnością jest dyspozycyjność. Staram się więc dbać o siebie i myślę, że całkiem nieźle mi to wychodzi, pozostając zdrowy przez długi czas. Jestem dość wytrzymały i mam szczęście pod tym względem”.

Miejmy nadzieję, że ten obrońca będzie nadal cieszył się dobrym zdrowiem i wniesie pozytywny wkład w nadchodzącym sezonie, począwszy od swojego 1000 meczu w NHL i w kolejnych etapach rozgrywek. Nawiasem mówiąc, Cole’owi brakuje pięciu asyst do osiągnięcia 200 asyst w karierze oraz dwóch bramek do 40 trafień w karierze. Z pewnością byłoby wspaniale zobaczyć, jak w zbliżającej się kampanii, Ian osiąga wszystkie te kamienie milowe w barwach Blackhawks.

Poprzedni wpis
Cztery rzeczy, które muszą się udać Blackhawks, aby mieli szansę awansować do play-offów
Następny wpis
Blackhawks mogą otrzymać w 2027 roku ogromny prezent od Panthers