Jaka będzie kolejna faza przebudowy Blackhawks? Mailbag Scotta Powersa cz.1

Trwa przerwa olimpijska, podczas której zawodnicy nie grający na Igrzyskach odpoczywają. Chicago Blackhawks wznowią treningi w przyszłym tygodniu. W tym czasie Scott Powers, dziennikarz The Athletic, zajmujący się na co dzień drużyną z Wietrznego Miasta, po raz kolejny uruchomił swoją akcję Mailbag, czyli odpowiadał na pytania kibiców, które otrzymał na swoją skrzynkę mailową. Poniżej pierwsza część jego korespondencji z fanami.

Kiedy możemy spodziewać się aktualizacji w sprawie kontuzji Wyatta Kaisera?

Nie będzie oficjalnej aktualizacji, dopóki drużyna ponownie nie rozpocznie treningów 18 lutego. Z tego, co słychać, kontuzja nie jest tak poważna, jak Blackhawks początkowo się obawiali. Wkrótce zobaczymy, co to oznacza dla harmonogramu jego powrotu.

Jak długo jeszcze potrwa eksperyment z Arvidem Söderblomem? Czy spodziewasz się, że Drew Commesso będzie rezerwowym bramkarzem w przyszłym sezonie?

Blackhawks nigdzie się z Commesso nie spieszą. Ponieważ Spencer Knight ugruntował się jako numer 1, nie ma zbyt wielu meczów, w których trzeba obsadzić bramkę innym zawodnikiem. Söderblom rozpoczął tylko 16 meczów w tym sezonie. Może dojdzie do 25 spotkań. Blackhawks chcą, aby Commesso grał jak najwięcej meczów, po to aby mógł się dalej rozwijać. Ma wciąż tylko 23 lata. Rockford daje mu na tym etapie więcej występów. W jego grze nadal są też wzloty i upadki. Na obozie treningowym przed następnym sezonem prawdopodobnie będzie większa szansa na prawdziwą rywalizację o pozycję bramkarza numer 2. Nie jest tak, że Söderblom ma ją zagwarantowaną i nie może zostać zastąpiony. Po prostu raczej nie stanie się to w tym sezonie.

Czy wiemy, na czym prawdopodobnie skupi się kolejna faza budowy drużyny? Czy chodzi po prostu o wprowadzanie kolejnych młodych zawodników i stopniowe wycofywanie pozostałych weteranów? Czy o utrzymanie części doświadczonych głosów, aby budować silną kulturę? O pozyskanie kilku jakościowych wolnych agentów w ciągu najbliższych kilku lat? Nie jestem pewien, jaki kierunek zdaje się sygnalizować zarząd klubu.

Kolejna faza będzie podobna do obecnej. Blackhawks chcą wprowadzać do NHL więcej swoich wyborów z wczesnych rund draftu. Anton Frondell i Roman Kantserov są prawdopodobnie kolejnymi dwoma prospektami, którzy w przyszłym sezonie wskoczą do drużyny. Można przypuszczać, że Nick Lardis będzie blisko bycia pełnoprawnym graczem NHL w przyszłym sezonie. Jeśli dodamy do tego Connora Bedarda, Franka Nazara, Olivera Moore’a i Ryana Greene’a, to menedżer generalny Kyle Davidson może mieć w składzie siedmiu „swoich” napastników w sezonie 2026-27. Marek Vanacker i A.J Spellacy mają przejść na zawodowstwo w przyszłym sezonie. Zdziwiłbym się, gdyby Sacha Boisvert nie opuścił wcześniej szkoły i nie podpisał kontraktu z Blackhawks.

W obronie prawdopodobnie można już wpisać do składu na otwarcie kampanii Artyoma Levshunova, Sama Rinzela, Alexa Vlasica, Wyatta Kaisera i Louisa Creviera. Zobaczymy co się wydarzy w przypadku Kevina Korchinskiego i Ethana Del Mastro. Jeśli chodzi o resztę drużyny, nie przewiduję, by Davidson dokonywał dużych ruchów w wolnej agenturze czy wymianach. Chce najpierw sprawdzić, jaki ma potencjał we własnych prospektach, zanim zdecyduje, czy dodawać zawodników spoza organizacji. To był cały sens gromadzenia tak wielu wyborów draftowych. Jeśli tych siedmiu napastników, o których wspomniałem wcześniej, będzie w grze w przyszłym sezonie, Blackhawks są całkiem blisko ustalonego składu.

Teuvo Teräväinen, Tyler Bertuzzi, André Burakovsky i Ryan Donato mają kontrakty na przyszły sezon. Blackhawks mogą ponownie podpisać kontrakt z Ilyą Mikheyevem. Landon Slaggert i Colton Dach będą walczyć o miejsce w składzie. Obrońcy są w zasadzie w pełni określeni. Organizacja może spróbować ponownie sprowadzić jakiegoś weterana, takiego jak Matt Grzelcyk, aby wypełnić jedno miejsce. Wiem, że to nie jest odpowiedź, którą część kibiców chce usłyszeć, ale nie spodziewałbym się wiele więcej.

Za dwa sezony Blackhawks prawdopodobnie rozstaną się z Teräväinenem oraz Burakovskym i wprowadzą więcej młodzieży. Vanacker i Boisvert mogą być wtedy gotowi. Václav Nestrašil może przejść na zawodowstwo po swoim sezonie uniwersyteckim 2026-27. Jeśli Blackhawks wybiorą kolejnego napastnika wysoko w drafcie 2026 roku, ten zawodnik może być gotowy na NHL od rozgrywek 2027-28. John Mustard, Jack Pridham i Nathan Behm to inni napastnicy-prospekci, których warto obserwować. Rozwój Masona Westa będzie uważnie śledzony, gdy w przyszłym sezonie rozpocznie studia.

Wiem, że pisałeś artykuł o trade deadline i potencjalnej sprzedaży wygasających kontraktów. Jak duża twoim zdaniem byłaby szansa na wymianę takich zawodników jak Bertuzzi, Teräväinen czy Burakovsky? Wyobrażam sobie, że Burakovsky byłby raczej kandydatem na deadline w przyszłym roku, jeśli w ogóle, ale pozostali dwaj mogliby mieć dodatkową wartość dzięki dłuższym kontraktom. Zator w ataku będzie się tylko zwiększał i może to być raczej temat na offseason / przyszły sezon. Choć wątpię, by była duża szansa na ruchy tych zawodników w tym roku, pomyślałem, że warto zapytać, czy zobaczymy kolejną wymianę w stylu McCabe’a?

Nie sądzę, aby była jakakolwiek szansa, że któryś z tych zawodników zostanie wymieniony w tym sezonie. Po pierwsze, prawdopodobnie nie będzie dużego popytu na nich, ponieważ nie są na wygasających kontraktach. Może Bertuzzi, ale ma jeszcze dwa lata umowy po tym sezonie. Wątpię, by ktoś chciał wziąć takiego zawodnika. Po drugie, Blackhawks liczą na cap hity wszystkich tych zawodników, aby osiągnąć dolny limit czapki płac w przyszłym sezonie. Pozyskanie Burakovsky’ego dotyczyło jego potencjału gry z Bedardem, ale też posiadania jego cap hitu w payrollu przez dwa sezony. Nie sądzę, aby Blackhawks stawiali tych zawodników ponad prospektów, ale pełnią oni swoją rolę w krótkim okresie czasu.

Gdybyś był Kyle’em Davidsonem, którą formację najbardziej chciałbyś wzmocnić tegorocznym wyborem (wyborami) w pierwszej rundzie draftu? A może pula prospektów osiągnęła już taki poziom, że podejściem jest „najlepszy dostępny zawodnik”?

Uważam, że Blackhawks podejdą do tego draftu z myślą „najlepszy dostępny zawodnik”. Jeśli będzie to obrońca przy ich pierwszym wyborze, nie sądzę, by się tego obawiali. W top 10 przewiduje się wielu obrońców. Uważam, że Blackhawks powinni szukać kolejnego napastnika wysokiej klasy z pierwszym wyborem. Frondell i Kantserov mogą być elitarnymi zawodnikami obok Bedarda. Można połączyć te kropki na podstawie tego, co Frondell i Kantserov pokazali w Szwecji i Rosji. Nazar pokazał pozytywne sygnały w NHL i potrzebuje tylko większej regularności. Lardis wygląda na zawodnika, który rozwiąże kwestię zdobywania goli w NHL tak, jak zrobił to gdzie indziej. Zobaczymy w jakim stopniu. Moore i Greene wyglądają na graczy NHL, ale zobaczymy, jakie będą ich role. Może część z innych napastników też będzie trafiona. To nie jest prawdziwy problem. Niewielu menedżerów generalnych narzeka na zbyt wielu utalentowanych napastników. Ale co, jeśli nie trafi ich wystarczająco wielu? To musi być obawa.

Obecna przebudowa jest z tych „raz w życiu”, w której Davidson ma ogromną przestrzeń do realizacji swojego planu. Jest już 12-tym najdłużej urzędującym menedżerem generalnym NHL i nadal ma zaufanie oraz cierpliwość prezesa Blackhawks, Danny’ego Wirtza. Z kolejnym możliwym wyborem w top-six, Davidson może dodać kolejnego zawodnika, który będzie ważną częścią przyszłości.

Coś, co będzie interesujące w najbliższych latach – wybór Blackhawks z wczesnej rundy najbliższych draftów trafi do zupełnie innej drużyny niż ta, do której trafił Bedard. Bedsy na początku nie miał wokół siebie wielu umiejętności. Ta kolejna fala prospektów będzie je mieć. Po pierwsze, będą mieli Bedarda. Bez wątpienia będzie w stanie wynosić swoich kolegów z drużyny na jeszcze wyższy poziom w nadchodzących latach. Może tak być także w przypadku Nazara i innych, gdy będą się coraz pewniej czuć w NHL. To może być ekscytujące środowisko do wprowadzania młodych, utalentowanych napastników i sprawdzania, kto gdzie pasuje.

Myślę, że Blackhawks będą chcieli wybrać przynajmniej kilku obrońców, aby zbudować głębię prospektów. Jak dotąd Davidson wybierał obrońców bardzo wysoko albo bardzo nisko w drafcie. Prawdopodobnie nie zaszkodziłoby wybrać kilku w drugiej oraz trzeciej rundzie i dać im dużo czasu na rozwój. Po prostu nie ma wielu obrońców w kolejce, za obecną grupą.

Zastanawiałem się, co byłoby potrzebne, aby wyciągnąć takich graczy jak Alex Tuch z Sabres albo Quinton Byfield (rozczarowujący sezon jak dotąd, wiem) z Los Angeles. Obaj to wysocy skrzydłowi, którzy dobrze pasowaliby do Bedarda.

To interesująca myśl, częściowo z powodu tego, o czym właśnie wspomniałem — że Blackhawks będą bardziej odpowiednią drużyną dla utalentowanych zawodników do dołączenia. Nie żeby Tuch należał do tej kategorii, ale prawdopodobnie są w lidze zawodnicy, którzy potrzebowaliby zmiany otoczenia i mogliby rozkwitnąć z Bedardem. Widać to po tym, co Yegor Chinakhov zrobił po przejściu do Pittsburgh Penguins. Po prostu nie mam poczucia, że Blackhawks szukają zawodników poza organizacją. Chcą dać te szanse Frondellowi, Kantserovowi i innym nadchodzącym prospektom. Wierzą, że ich wybory draftowe mogą wypełnić te miejsca.

Kiedy Frondell realnie może zadebiutować w NHL?

To wszystko zależy od tego, jak daleko Djurgårdens i Frondell zajdą w play-offach SHL. Wygląda na to, że Djurgårdens zakończy sezon gdzieś między siódmym a dziesiątym miejscem w tabeli. To ustawi ich w serii play-off do dwóch zwycięstw w rundzie otwarcia. Sezon zasadniczy SHL kończy się 13 marca, a te serie do dwóch zwycięstw prawdopodobnie rozpoczną się kilka dni później. Najwcześniej Frondell mógłby być dostępny dla Blackhawks około trzeciego tygodnia marca. Jeśli Djurgårdens awansuje rundę dalej do ćwierćfinałów, to ta seria jest do czterech zwycięstw, więc przesunęłoby to jego przybycie bliżej kwietnia. Jeśli Djurgårdens awansuje do półfinałów lub finału, jest mało prawdopodobne, że Frondell zagra dla Blackhawks w tym sezonie.

Jakie twoim zdaniem są główne powody, dla których Blackhawks nie traktują Gavina McKenny jako wyboru numer jeden? Biorąc pod uwagę, że bardzo potrzebują elitarnego ofensywnego IQ, kreowania gry i prowadzenia ataku, a McKenna zapowiada się jako gwiazda w tych aspektach.

Myślę, że wszystko zależy od tego, kiedy Blackhawks będą wybierać. Nie sądzę, by byli przekonani do McKenny jako wyboru numer jeden w 2026. Nie są w tym osamotnieni. Gra McKenny pokazała pewne braki w college’u. Jeśli będą wybierać niżej w top 10 i nadal będzie dostępny, będą musieli go rozważyć. Jego umiejętności ofensywne nie mogą zostać zignorowane. Nie sądzę, by było pewne, że go nie wybiorą. To też bardzo wczesny etap – do draftu zostało jeszcze pięć miesięcy. Tak wiele może się zmienić, w tym sposób, w jaki Blackhawks postrzegają McKennę.

Liczby Kantserova są niezwykłe — porównywalne z Kirillem Kaprizovem, Ivanem Demidovem i Nikitą Kucherovem. A jednak nie słyszę wokół niego dużego hype’u. Jaka jest realistyczna ocena jego podłogi i sufitu? I gdzie twoim zdaniem wpasuje się w skład w przyszłym roku?

Właśnie rozmawiałem o tym z kimś kilka dni temu. Nie jestem pewien, dlaczego Kantserov nie ma tak dużego hype’u. Kaprizov jest najbliższym porównaniem do tego, co Kantserov zrobił w tym sezonie jako 21-latek w KHL. Kaprizov opuścił KHL w 2020 roku. Minęło trochę czasu. Może chodzi o warunki fizyczne Kantserova, fakt bycia wyborem z drugiej rundy albo o to, że rosyjscy zawodnicy spoza NHL są obecnie poza radarem, bez udziału w międzynarodowych turniejach w ostatnich latach. Drużyna NHL może mieć skauta z Rosji oglądającego zawodników kwalifikujących się do draftu, ale niewiele osób z NHL poza tym widzi ich na żywo. Jeśli pamiętasz, były pytania o Demidova przed draftem, bo ludzie nie byli nawet pewni, ile ma wzrostu.

Z 29 golami i 53 punktami w 49 meczach Kantserov może być rozgrywającym, którego Bedard potrzebuje na skrzydle. Wizja i podania Kantserova są elitarne. Może nie jest wysoki, ale ma mocną budowę i nie unika kontaktu. Brał na siebie duże minuty jako center przeciwko starszym weteranom w Rosji. Zdobywanie goli też pomaga. Nie potrzebuje ilości. Rozumie, jak dochodzić do jakości i zdobył wiele goli spod bramki w tym sezonie. Zobaczymy, jak się dostosuje, ale Bedard i Kantserov z jednym z większych skrzydłowych, może Frondellem albo Boisvertem, mogą z czasem mieć sens.

Poprzedni wpis
Trzech graczy, których kibice Blackhawks pokochali w obecnym sezonie
Następny wpis
Porównanie przebudowy Blackhawks i Sharks. Mailbag Scotta Powersa cz.2