Historia numerów na koszulkach Blackhawks (6-10)

Ponieważ dotarliśmy do spokojniejszej fazy przerwy między sezonowej w NHL, kiedy to większość składów jest już ustalona, a do załatwienia pozostało niewiele spraw, to dobry moment na lekcje historii. Chicago Blackhawks mają do przekazania wiedzę z całego stulecia swojego istnienia. W serii „Historia numerów Blackhawks” przyjrzymy się wszystkim numerom, jakie noszono w ciągu 100 sezonów hokejowych. Przedstawimy najlepszego gracza noszącego każdy z tych numerów, a także podzielimy się ciekawostkami i anegdotami z historii. Mamy za sobą numery 1 do 5, a dzisiaj przechodzimy do numerów od 6 do 10.

Nr 6 – Bob Murray

Liczba hokeistów noszących numer 6: 60

Pierwszy gracz noszący numer 6: Mickey McKay

Ostatni zawodnik noszący numer 6: Sam Rinzel

Pozostali gracze z numerem 6: Alex McKinnon, Art Somers, Paul Thompson, George Allen, Don Grosso, George Johnston, Tommy Fowler, Frank Ashworth, Merto Prystai, Doug McCaig, Mike Buchanan, Fred Hucul, Clare Martin, Ed Kryzanowski, Hillary Menard, Larry Zeidel, Gord Hollingworth, Benn Woit, Ian Cushenan, Frank Martin, Norm Johnson, Doug Barkley, Reggie Flemming, Larry Mickey, Fred Stanfield, Jack Stanfield, Lou Angotti, Dave Richardson, Bill Orban, Len Frig, Randy Hold, Roger Wilson, Bob Murray, Frantisek Kucera, Robert Dirk, Gary Suter, Gerald Diduck, Ivan Droppa, Igor Ulanov, Michal Sykora, Anders Eriksson, Remi Royer, Sylvain Cote, Kevin Dean, Phil Housley, Anton Babchuk, Jaroslav Spacek, Lasse Kukkonen, Magnus Johansson, Jordan Hendry, Sean O’Donnell, Mike Kostka, Adam Clendening, Trevor Daley, Michal Kempny, Cody Franson, Olli Maatta, Jake McCabe

Ciekawostka: numer 6 jest najczęściej noszonym numerem w historii klubu.

Bob Murray wyznaczył standardy dla obrońców Blackhawks w latach 70-tych i 80-tych. Był czwartym zawodnikiem w historii drużyny, który rozegrał 1000 meczów. Liderował w klubie pod względem liczby rozegranych meczów wśród obrońców, dopóki nie wyprzedzili go Duncan Keith i Brent Seabrook. W ciągu 15 sezonów spędzonych w drużynie rozegrał 1 008 meczów. Dwukrotny uczestnik Meczu Gwiazd NHL zdobył 132 bramki i 514 punktów, kończąc karierę z bilansem +22. Na początku kariery stanowił większe zagrożenie ofensywne, strzelając co najmniej 10 bramek w pięciu kolejnych sezonach w latach 1976–77 i 1980–81. Po zakończeniu kariery Murray pozostał w organizacji. W 1991 roku został zatrudniony jako dyrektor ds. kadrowych, a w 1997 roku awansował na stanowisko dyrektora generalnego. Został zwolniony po 22 meczach sezonu 1999–2000. Następnie przeniósł się do Anaheim Ducks, gdzie pomógł zbudować skład, który w 2007 roku zdobył Puchar Stanleya.

Nr 7 – Chris Chelios

Liczba hokeistów noszących numer 7: 24

Pierwszy gracz noszący numer 7: Charlie McVeight

Ostatni zawodnik noszący numer 7: Brent Seabrook

Pozostali gracze z numerem 7: Lolo Couture, Jonny Gottselig, Doug Bentley, Lude Check, Jimmy Peters, Larry Wilson, Red Sullivan, Wally Hergesheimer, Ted Lindsay, Bobby Hull, Murray Hall, Phil Esposito, Pit Martin, Doug Lecuyer, Glen Sharpley, Mile Zaharko, Ken Yaremchuk, Tom McCurchy, Mark LaVarre, Everrett Sanipass, Chris Chelios

Ciekawostka: Pięciu członków Hockey Hall of Fame nosiło numer 7 w barwach Blackhawks. W najbliższej przyszłości liczba ta może wzrosnąć do sześciu.

Wybór najlepszego gracza z numerem 7 w historii klubu był trudny. Być może była to najtrudniejsza decyzja w całej tej serii. Wybór sprowadzał się do Chrisa Cheliosa i Brenta Seabrooka. Tak, Seabrook rozegrał więcej meczów, zdobył trzy Puchary Stanleya i miał karierę pełną wielkich momentów. Jednak Chelios był nie tylko najlepszym obrońcą w drużynie Blackhawks – w czasie, gdy grał w Chicago, był jednym z najlepszych w całej lidze. Został pozyskany w zamian za legendę i sam stał się legendą. Podczas, gdy Seabrook osiągnął najwyższe cele zespołowe, Chelios osiągnął więcej indywidualnie. Zdobył dwa trofea Norrisa z Blackhawks i zagrał w sześciu meczach All-Star, podczas gdy Seabrook zagrał tylko w jednym meczu All-Star, a najwyższe miejsce, jakie kiedykolwiek zajął w głosowaniu na trofeum Norrisa, to 13. Chelios potrafił wszystko: grać w elitarnej obronie, przewodzić atakom i być najtwardszym zawodnikiem na lodzie. Jego 1495 minut karnych to wciąż najwięcej w historii klubu. Jego nazwisko i numer zajęły swoje miejsce pod dachem hali United Center, ale Seabrook prawdopodobnie wkrótce dołączy do niego.

Nr 8 – Jim Pappin

Liczba hokeistów noszących numer 8: 38

Pierwszy gracz noszący numer 8: George Hay

Ostatni zawodnik noszący numer 8: Ryan Donato

Pozostali gracze z numerem 8: Ty Arbour, Gerry Lowery, Clarence MacKey, Roger Jenkins, Leroy Godsworthy, Roy Conacher, Bill Mosienko, Tony Leswich, Ed Kachur, Danny Lewicki, Wayne Hicks, Murray Balfour, Camille Henry, Larry Mickey, Bill Hay, Gerry Goyer, Jim Pappin, Joey Johnston, Jim Harrison, Terry Ruskowski, Mike Filder, Curt Fraser, Tony Tanti, Trent Yawney, Cam Russell, Anders Eriksson, Dave Manson, Steve Poapst, Anton Babchuk, Tony Salmelainen, Matt Walker, Kim Johnsson, Nick Leddy, Nick Schmaltz, Dominik Kubalik, Jack Johnson, Ryan Donato

Ciekawostka: Bill Mosienko nosił koszulkę z numerem 8, kiedy w 1952 roku zaliczył najszybszy hattrick w historii NHL, strzelając trzy bramki w ciągu 21 sekund w meczu przeciwko New York Rangers.

W historii Blackhawks było kilku utalentowanych graczy noszących koszulkę z numerem 8, ale to Jim Pappin odniósł największy sukces i najdłużej grał w tej koszulce. Został pozyskany z Toronto Maple Leafs w 1968 roku w zamian za obrońcę Pierre’a Pilote’a, członka Galerii Sław. Podczas gdy Pilote rozegrał jeden sezon w barwach Maple Leafs przed zakończeniem kariery, Pappin grał przez siedem sezonów w barwach Blackhawks. W 488 meczach sezonu zasadniczego zdobył 216 bramek i 444 punkty. W 1972 roku Pappin ustanowił rekord klubu, strzelając dwie bramki w ciągu sześciu sekund w meczu przeciwko Philadelphia Flyers. W sezonie 1972-73 osiągnął najlepszy wynik w karierze, zdobywając 41 bramek i 92 punkty. W czterech z siedmiu sezonów spędzonych w Chicago, zdobywał co najmniej 30 bramek. W 69 meczach play-off zdobył 26 bramek i 52 punkty. Odegrał kluczową rolę w awansach drużyny Blackhawks do finału Pucharu Stanleya w latach 1971 i 1973. W 1971 roku zdobył 10 bramek i 14 punktów, a dwa lata później – osiem bramek i 15 punktów.

Nr 9 – Bobby Hull

Liczba hokeistów noszących numer 9: 21

Pierwszy gracz noszący numer 9: Duke Dukowski

Ostatni zawodnik noszący numer 9: Bobby Hull

Pozostali gracze z numerem 9: Cecile Browne, Val Hoffinger, Art Lesieru, Helge Bolstrum, Earl Miller, Roger Jenkins, Lou Holmes. Jack Lewsick, Norman Locking, Bill Kendall, Harold Jackson, Ike Klingbell, Vic Heyliger, Russ Blinco, Bill Carse, Wingy Johnston, Don Campbell, Jack Toupin, John Harms, George Gee, Roy Conacher, Steve Wituik, Pete Conacher, Nick Mickoski, Dutch Reibel, Tod Sloan, Bronco Horvath, Len Lunde

Ciekawostka: 9 była trzecim numerem, jaki Hull nosił w swojej karierze, po 16 i 7.

Podczas gdy numer 7 był najtrudniejszym wyborem, numer 9 jest jednym z najłatwiejszych. Skoro przed halą United Center stoi pomnik przedstawiający tego gracza to znaczy, że wybór nie mógł być inny. Bobby Hull jest najlepszym strzelcem w historii klubu i kultową postacią w historii NHL. Jego 604 bramki to najwięcej spośród wszystkich graczy Blackhawks. Z 549 asystami zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów, a z 1153 punktami – trzecie. To właśnie jemu zawdzięczamy pięć z ośmiu sezonów, w których zawodnik osiągnął wynik 50 bramek.

Nr 10 – Dennis Hull

Liczba hokeistów noszących numer 10: 24

Pierwszy gracz noszący numer 10: Gord Fraser

Ostatni zawodnik noszący numer 10: Patrick Sharp

Pozostali gracze z numerem 10: Cy Wentworth, Helge Bostrum, Billy Burch, Bill Kendall, Leroy Goldsworthy, Louis Trudel, Gaye Stewart, Pete Babando, Vic Lynn, Lou Jankowski, Ed Stanford, Forbes Kennedy, Ron Murphy, Dennis Hull, Art Stratton, John Miszuk, Jack Stanfield, Reg Kerr, Jeff Larmer, Dave Donnelly, Brian Noonan, Tony Amonte

Ciekawostka: 42 bramki Patricka Sharpa w fazie play-off to najwięcej trafień zdobytych przez zawodnika z numerem 10 w historii drużyny.

W ostatnim czasie zawodnicy z numerem 10 odnosili wiele sukcesów. Patrick Sharp zdobył grając z tym numerem trzy Puchary Stanleya, a przed nim potęgą strzelecką był Tony Amonte. Jednak ogólna kariera Dennisa Hulla w barwach Blackhawks była jeszcze bardziej imponująca. Chociaż nigdy nie osiągnął takiej sławy ani indywidualnych sukcesów, jak jego starszy brat Bobby, to i tak miał na koncie karierę godną tego, by pewnego dnia trafić do Galerii Sław Blackhawks. Hull rozegrał 959 meczów w ciągu 13 sezonów w Chicago, strzelając 303 bramki i zdobywając 654 punkty. Siedem sezonów zakończył z co najmniej 25 bramkami na koncie. Jego najlepsze lata przypadły na grę w linii MPH wraz z Pitem Martinem i Pappinem. Grając w tej linii, miał sezony, w których strzelił 40, 30, 39 i 29 bramek. W 1972 roku reprezentował drużynę Kanady w serii Summit Series przeciwko Związkowi Radzieckiemu, strzelając dwie bramki i zdobywając cztery punkty w czterech meczach. „Silver Jet” wystąpił w pięciu meczach gwiazd NHL i był liderem Blackhawks z dziewięcioma bramkami i 24 punktami, podczas drogi drużyny do finału Pucharu Stanleya w 1973 roku.

Poprzedni wpis
Ranking młodych talentów Blackhawks
Następny wpis
Blackhawks liczą na dalszy rozwój Wyatta Kaisera