Historia numerów na koszulkach Blackhawks (21-25)

Ponieważ dotarliśmy do spokojniejszej fazy przerwy między sezonowej w NHL, kiedy to większość składów jest już ustalona, a do załatwienia pozostało niewiele spraw, to dobry moment na lekcje historii. Chicago Blackhawks mają do przekazania wiedzę z całego stulecia swojego istnienia. W serii „Historia numerów Blackhawks” przyjrzymy się wszystkim numerom, jakie noszono w ciągu 100 sezonów hokejowych. Przedstawimy najlepszego gracza noszącego każdy z tych numerów, a także podzielimy się ciekawostkami i anegdotami z historii. Jeśli przegapiliście pierwsze trzy artykuły, koniecznie sprawdźcie numery 1-5, 6-10, 11-15, a także 16-20.

Nr 21 – Stan Mikita

Liczba hokeistów noszących numer 21: 10

Pierwszy gracz noszący numer 21: Cully Dahlstrom

Ostatni zawodnik noszący numer 21: Stan Mikita

Pozostali gracze z numerem 21: James Bedard, Kenny Wharram, Fred Sasakamoose, Red Sullivan, Pierre Pilote, John McKenzie, Wayne Hicks, Ron Ingram

Ciekawostka: Obrońca James Bedard, który nosił numer 21 w sezonie 1950–51, jest wujkiem Connora Bedarda.

Stan Mikita to nie tylko ikona klubu Blackhawks, ale także ikona sportu w Chicago. Jest rekordzistą klubu pod względem liczby rozegranych meczów, asyst i punktów. Ten członek Galerii Sław zdobył Puchar Stanleya, cztery trofea Art Ross, dwa trofea Hart oraz dwa trofea Lady Byng.

 

 Mikita był pionierem i zawsze szukał sposobów na udoskonalenie swojej gry. Zmienił swój styl po tym, jak w sezonach 1963–64 i 1964–65 zgromadził 300 minut karnych. Zrozumiał, że jest bardziej wartościowy na lodzie niż na ławce kar. Niechcący zrewolucjonizował grę, odkrywając, że zakrzywione łopatka kija pozwala na oddawanie zabójczych strzałów. Chociaż Mikita był legendarnym hokeistą, jako człowiek był jeszcze lepszy. Zawsze miał czas dla kibiców i był prawdziwym dżentelmenem. Dlatego fani Blackhawks darzą go ogromnym szacunkiem.

Nr 22 – Grant Mulvey

Liczba hokeistów noszących numer 22: 30

Pierwszy gracz, który nosił numer 22: Al Dewsbury

Ostatni zawodnik, który nosił numer 22: Cole Smith będzie go nosił w tym sezonie

Pozostali gracze z numerem 22: Pierre Pilote, Moose Vasko, John Miszuk, J.P. LeBlanc, Jim Wiste, Jerry Korab, Grant Mulvey, Forent Robidoux, Tom McMurch, Gary Nylund, Adam Creighton, Rob Brown, Christian Ruuttu, Steve Dubinsky, Ulf Dahlen, Greg Johnson, Dave Manson, Craig Mills, Kyle Calder, Igor Korolev, Martin Lapointe, Troy Brouwer, Jamal Myers, Marcus Kruger, Jordin Tootoo, Brandon Davidson, Ryan Carpenter, Nikita Zaitsev, Joey Anderson

Ciekawostka: Przed 1950 rokiem żaden zawodnik nie nosił numeru wyższego niż 21.

Grant Mulvey rozegrał prawie wszystkie ze swoich 586 meczów w NHL (z wyjątkiem 12) w barwach Blackhawks. Stał się filarem składu pod koniec lat 70-tych po tym, jak został wybrany w pierwszej rundzie amatorskiego draftu NHL w 1974 roku. Kiedy jesienią następnego roku strzelił swoją pierwszą bramkę w NHL, był najmłodszym zawodnikiem od czasu rozszerzenia ligi w 1967 roku, który zdobył bramkę w NHL. Utrzymał ten rekord do momentu, gdy w 2013 roku pobił go Aleksander Barkov. Nadal pozostaje jedynym zawodnikiem w historii drużyny, który strzelił pięć bramek w jednym meczu – dokonał tego 3 lutego 1982 roku w spotkaniu z St. Louis Blues. Jego najlepszy sezon miał miejsce w kampanii 1979–80, kiedy to zdobył 39 bramek i 65 punktów. Po zakończeniu kariery zawodniczej Mulvey pozostał w Chicago i zaangażował się w działalność Stowarzyszenia Byłych Zawodników Blackhawks. Nadal pojawia się na ważnych wydarzeniach w United Center, takich jak inauguracyjny mecz sezonu.

Nr 23 – J.P. Bordeleau

Liczba hokeistów noszących numer 23: 22

Pierwszy gracz noszący numer 23: Paul Shmyr

Ostatni zawodnik noszący numer 23: Philipp Kurashev

Pozostali gracze z numerem 23: Christian Bordeleau, J.P. Bordeleau, Doug Crossman, Behn Wilson, Warren Rychel, Wayne Van Dorp, Stu Grimson, Neil Wilkinson, Daniel Gauthier, Rich Sutter, Mike Prokopec, Ethan Moreau, Jean-Yves Leroux, Joe Reekie, Ryan VandenBussche, Jim Vandermeer, Aaron Johnson, Jeff Taffe, Kris Versteeg, Brandon Manning

Ciekawostka: Behn Wilson, który nosił numer 23 w latach 1984–1988, był najwyżej wybranym w drafcie zawodnikiem, który nosił ten numer w barwach Blackhawks. W 1978 roku Philadelphia Flyers wybrali go z szóstym numerem w drafcie. Został pozyskany w 1983 roku w zamian za Douga Crossmana (który również nosił numer 23) oraz wybór w drugiej rundzie draftu, z którego wyłonił się Scott Mellanby.

J.P. Bordeleau jest jednym z trzech braci, którzy grali w NHL. Został wybrany w pierwszej rundzie amatorskiego draftu NHL w 1969 roku i zadebiutował w NHL podczas rozgrywek o Puchar Stanleya w 1970 roku. Stałym graczem stał się w sezonie 1972–73.  Całą swoją karierę spędził w drużynie Blackhawks, strzelając 97 bramek i zdobywając 223 punkty. Chociaż te statystyki ofensywne nie powalają na kolana, to jego gra na całym lodowisku sprawiła, że był cennym członkiem składu. Słynął z tego, że poza sezonem sprzedawał samochody, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Po zakończeniu kariery zawodniczej kupił dwie franczyzy Tim Hortons, więc ma zapewnione zajęcie zarówno w hokeju, jak i w branży kawy i pączków.

Nr 24 – Doug Wilson

Liczba hokeistów, którzy nosili nr 24: 17

Pierwszy gracz noszący nr 24: Rick Foley

Ostatni zawodnik noszący nr 24: Bowen Byram będzie nosił ten numer w tym sezonie

Pozostali gracze z numerem 24: Walt Ledingham, Rob Palmer, Duane Wylie, Ian McKegney, Greg Vaydik, Doug Wilson, Bob Probert, Martin Havlat, Nick Boyton, Phillip Danault, Spencer Abbott, Dominik Kahun, Pius Suter, Sam Lafferty, Anders Bjork, Jaycob Megna, Sam Lafferty

Ciekawostka: W latach 1926–1971 nikt nie nosił numeru 24.

Kiedy Bowen Byram założy w tym sezonie koszulkę z numerem 24, będzie miał przed sobą nie lada wyzwanie. Doug Wilson jest jednym z najlepszych obrońców w historii Blackhawks. Wyprzedzał swoje czasy, wnosząc szybkość i ofensywność do gry w obronie. Był typem obrońcy, wokół którego każda drużyna NHL chciałaby dziś budować swój skład, a grał w latach 70-tych i 80-tych. Po tym, jak w 1977 roku został wybrany z szóstym numerem w drafcie, trafił od razu do NHL. W 1982 roku zdobył Trofeum Norrisa po strzeleniu 39 bramek i zebraniu 85 punktów, co do dziś pozostaje najlepszym sezonem ofensywnym obrońcy w historii drużyny.

Wilson, wprowadzony do Galerii Sław w 2021 roku, nadal jest liderem wśród obrońców Blackhawks pod względem liczby bramek (225), asyst (554), punktów (779) oraz bramek w przewadze (80). Przez 10 kolejnych sezonów, od 1980-81 do 1990-91, był najlepszym punktującym obrońcą w Chicago. W trakcie swojej kariery pozostawał nieco w cieniu takich graczy jak Paul Coffey i Ray Bourque, ale jest jednym z najlepszych ofensywnych obrońców w historii tej dyscypliny.

Nr 25 – Viktor Stalberg

Liczba hokeistów noszących numer 25: 22

Pierwszy gracz noszący numer 25: J.P. Bordeleau

Ostatni zawodnik noszący numer 25: Dominic Toninato

Pozostali gracze z numerem 25: Dan Hinton, Bob Kelly, Keith Brown, Florent Robidoux, Brian Young, Jerry Dupont, James Camazzola, Bob McGill, Rod Buskas, Dave Christian, Sergei Krivokrasov, Daniel Cleary, Kyle Calder, Aleksander Karpotsev, Cam Barker, Viktor Stalberg, Matt Carey, Dale Weise, Jarred Tinordi, Alex Martinez

Ciekawostka: Viktor Stalberg jest jedynym zawodnikiem urodzonym w Szwecji, który nosił numer 25 w historii Blackhawks.

To jeden z najtrudniejszych wyborów przy pierwszych 25 numerach. Nie dlatego, że było zbyt wielu dobrych graczy do wyboru, ale raczej dlatego, że nikt tak naprawdę nie wyróżniał się z tej grupy. Rozważano Sergeia Krivokrasova ze względu na jego heroiczne występy w fazie pla-yoff, ale Viktor Stalberg osiągnął lepsze wyniki ogólne w krótszym okresie czasu. Stalberg został pozyskany z Toronto Maple Leafs wkrótce po zdobyciu Pucharu Stanleya w 2010 roku, w zamian za Krisa Versteega. Był obiecującym zawodnikiem, łączącym gabaryty z szybkością, ale jego nogi i ręce nigdy nie działały w idealnej harmonii. W ciągu trzech sezonów spędzonych w barwach Blackhawks zdobył 43 bramki i 90 punktów w 203 meczach, a także był częścią drużyny, która zdobyła mistrzostwo w 2013 roku. W swoim drugim sezonie strzelił 22 bramki, ale nigdy nie zbliżył się do powtórzenia tego wyniku i miał problemy z uniknięciem niełaski Joela Quenneville’a.

Poprzedni wpis
Alex Vlasic jest pewny, że awans Blackhawks do play-offów to tylko kwestia czasu
Następny wpis
Filozofia prowadzenia drużyny według Jeffa Blashilla