Historia numerów na koszulkach Blackhawks (1-5)

Ponieważ dotarliśmy do spokojniejszej fazy przerwy między sezonowej w NHL, kiedy to większość składów jest już ustalona, a do załatwienia pozostało niewiele spraw, to dobry moment na lekcje historii. Chicago Blackhawks mają do przekazania wiedzę z całego stulecia swojego istnienia. W serii „Historia numerów Blackhawks” przyjrzymy się wszystkim numerom, jakie noszono w ciągu 100 sezonów hokejowych. Przedstawimy najlepszego gracza noszącego każdy z tych numerów, a także podzielimy się ciekawostkami i anegdotami z historii. Zacznijmy więc od początku, przyglądając się numerom od 1 do 5.

Nr 1 – Glenn Hall

Liczba hokeistów noszących numer 1: 33

Pierwszy gracz noszący numer 1: Hugh Lehman

Ostatni zawodnik noszący numer 1: Ed Belfour

Pozostali gracze z numerem 1: Charlie Gardiner, Lorne Chabot, Mike Karakas, Alfie Moore, Paul Goodman, Sam LoPresti, Bert Gardiner, Hec Highton, Paul Bibeault, Emile Francis, Doug Jackson, Jim Henry, Frank Brimsek. Glen Smith, Red Almas, Harry Lumley, Marcel Pelletier, Moe Roberts, Al Rollins, Jack Gelineau, Jean Marois, Hank Bassen, Ray Frederick, Denis DeJordy, Dave Dryden, Garry Desjardins, Gary Smith, Mike Viesor, Gilles Villemure, Warren Skorodenski

Ciekawostka: Gary Smith był jedynym zawodnikiem noszącym numer 1, który nie był bramkarzem.

Nie ma wątpliwości co do tego, kto jest najlepszym bramkarzem w historii Blackhawks. Mr. Goalie, członek Galerii Sław, zapisał się w pamięci przede wszystkim dzięki rozegraniu rekordowej liczby 502 meczów z rzędu – rekordu, który nigdy nie zostanie pobity. Hall grał w czasach, kiedy bramkarz rezerwowy był potrzebny tylko wtedy, gdy kontuzjowany był pierwszy bramkarz. Nie było wtedy podwójnych systemów ani rotacji, więc Hall rozegrał każdą sekundę tych 502 meczów. Był również pierwszym bramkarzem, któremu przypisuje się stosowanie stylu „butterfly”. W historii klubu Hall zajmuje drugie miejsce wśród bramkarzy pod względem liczby rozegranych meczów (618), zwycięstw (276) i meczów bez straty bramki (51), ustępując jedynie innemu członkowi Galerii Sław, Tony’emu Esposito. Dwa ze swoich trzech trofeów Vezina zdobył w barwach Blackhawks. W tamtych czasach trofeum Vezina było odpowiednikiem trofeum Williama Jenningsa, przyznawanego bramkarzowi, który przepuścił najmniej bramek. Oczywiście Mr. Goalie był bramkarzem drużyny, która zdobyła Puchar Stanleya w 1961 roku. W 1975 roku został wprowadzony do Hockey Hall of Fame, w 1988 roku wycofano jego numer, a w 2017 roku znalazł się na liście 100 najlepszych hokeistów NHL wszech czasów.

Nr 2 – Duncan Keith

Liczba hokeistów noszących numer 2: 32

Pierwszy gracz noszący numer 2: Bob Trapp

Ostatni zawodnik noszący numer 2: Duncan Keith

Pozostali gracze z numerem 2: Clem Loughlin, Taffy Abel, Ernie Kenny, Art Wiebe, Butch Schaefer, Aud Tuten, Joe Bertto, John Mariucci, Bob Goldman, Hugh Coffin, Jack Steward, Gus Mortson, Al Arbour, Bob Turner, Howie Young, Doug Mohns, Ed Van Impe, Gilles Marotte, Bill White, Randy Holt, Dave Logan, Greg Fox, Randy Boyd, Marc Bergevin, Mario Doyon, Bryan Marchment, Eric Weinrich, Brad Brown, Boris Mironov, Deron Quint

Ciekawostka: Eric Weinrich był pierwszym urodzonym w Ameryce zawodnikiem, który w 1994 roku nosił koszulkę z numerem 2.

W tym przypadku również nie ma żadnych wątpliwości. Duncan Keith jest nie tylko najlepszym zawodnikiem z numerem 2 w historii klubu, ale także jednym z najlepszych graczy, jacy kiedykolwiek zakładali koszulkę Blackhawks. Był motorem napędowym trzech zwycięstw w Pucharze Stanleya w latach 2010-15, a sam był zawodnikiem, jakiego spotyka się raz w życiu. Był obrońcą na którym opiera się współczesna gra, grającym zarówno w ataku, jak i w obronie. Grał na najwyższym poziomie w defensywie, jednocześnie przyczyniając się do sukcesów ofensywnych i w grze w przewadze. Trzykrotnie zaliczył sezony z dwucyfrową liczbą bramek, a co najmniej 30 asyst zaliczył aż 10 razy. Najlepszy sezon w karierze miał w sezonie 2009-10, kiedy to zdobył 14 bramek i 69 punktów, zdobywając pierwsze z dwóch trofeów Norrisa. Wytrzymałość Keitha budziła podziw. Podczas rozgrywek o Puchar Stanleya w 2015 roku spędzał na lodzie średnio 31:07 minut na mecz, jednocześnie prowadząc wśród wszystkich graczy z 18 asystami. Po tym trzecim zdobyciu mistrzostwa zasłużenie zdobył Trofeum Conn Smythe’a. Oprócz trzech Pucharów Stanleya, dwóch trofeów Norrisa i trofeum Conn Smythe’a zdobył dla Kanady dwa złote medale olimpijskie. Zajmuje drugie miejsce w historii drużyny pod względem liczby rozegranych meczów (1192) oraz drugie miejsce wśród obrońców pod względem liczby bramek (105), asyst (520) i punktów (625), ustępując jedynie Dougowi Wilsonowi. Został uznany za jednego ze 100 najlepszych graczy NHL, w 2025 roku został wprowadzony do Hockey Hall of Fame, a w 2026 roku znalazł się w pierwszej grupie graczy wprowadzonych do Blackhawks Hall of Fame.

Nr 3 – Pierre Pilote

Liczba hokeistów, którzy nosili numer 3: 38

Pierwszy gracz noszący numer 3: Dick Irvin

Ostatni zawodnik noszący numer 3: Bryan Berard

Pozostali gracze noszący numer 3: Duke Dutkowski, Helge Bostrum, Ted Graham, Lionel Conacher, Howie Morenz, Glynn Brydson, Bun LaPrairie, Harold Jackson, Jack Shill, Les Cunningham, Pep Kelly, Fido Purpur, Red Hamill, Cling Smith, Doug Baldwin, Ernie Dickens, Lee Fogolin, Ron Ingram, Howie Young, Keith Magnuson, Dave Feamster, Bruce Cassidy, Dave Manson, Igor Kravchuk, Steve Smith, Craig Muni, Greg Smyth, Brad Werenka, Ivan Droppa, Boris Mironov, Brad Brown, Jaroslav Spacek

Ciekawostka: Bryan Berard, ostatni zawodnik noszący numer 3, jest również jedynym byłym graczem, który nosił ten numer w barwach Blackhawks, wybranym z pierwszym numerem w drafcie.

Tu wybór był nieco trudniejszy, ponieważ Blackhawks wycofali numer 3 zarówno dla Pierre’a Pilote’a, jak i Keitha Magnusona. Podczas gdy Magnuson był sercem i duszą swoich drużyn, Pilote był ogólnie lepszym graczem. Przez 13 sezonów był filarem linii obrony Blackhawks. Przez siedem sezonów pełnił funkcję kapitana i zdobył Trofeum Norrisa w trzech kolejnych sezonach. Przez sześć kolejnych lat zajmował pierwsze lub drugie miejsce w głosowaniu na zdobywcę Trofeum Norrisa. Jest jedynym trzykrotnym zdobywcą tej nagrody w historii klubu.

W 1975 roku Pilote został wprowadzony do Hockey Hall of Fame wraz z Hallem. W 1997 roku zajął 59 miejsce w rankingu 100 największych hokeistów magazynu „The Hockey News”. Jego siedmioletni okres gry był najdłuższym w historii drużyny, dopóki nie został pobity przez Jonathana Toewsa.

Nr 4 – Niklas Hjalmarsson

Liczba hokeistów noszących numer 4: 37

Pierwszy gracz, który nosił numer 4: Babe Dye

Ostatni zawodnik, który nosił numer 4: Seth Jones

Pozostali gracze z numerem 4: Vic Ripley, Johnny Sheppard, Marty Burke, Al Suomi, Bill MacKenzie, Red MacKay, Alex Kaleta, Fido Purpur, Reginald Hamliton, Arthur Michaluk, Ernie Dickens, Bill Gadsby, Allan Stanley, Metro Prystai, Frank Martin, Don Ward, Moose Vasko, John Miszuk, Tom Reid, Brian McDonald, Mike McMahon, Paul Shmyr, Doug Jarrett, Randy Holt, Dave Logan, Bobby Orr, Keith Brown, Keith Carney, Jayson More, Doug Zmolek, Stephane Quintal, Chris McAlpine, Sami Helenius, Bryan Berard, Niklas Hjalmarsson

Ciekawostka: John Miszuk, który w sezonie 1966–67 przez trzy mecze nosił koszulkę z numerem 4, jest jednym z zaledwie dwóch zawodników urodzonych w Polsce, którzy grali w barwach Blackhawks.

Trudno zaprzeczyć, że Niklas Hjalmarsson był najlepszym zawodnikiem noszącym numer 4 w historii Blackhawks. Magnuson był sercem oraz duszą swoich drużyn i to samo można powiedzieć o Hjalmarssonie. Wykonał wiele ciężkiej pracy dla trzech drużyn, które zdobyły Puchar Stanleya. Chociaż pozostawał w cieniu takich gwiazd jak Keith, Toews, Patrick Kane, Marian Hossa i Brent Seabrook, to bez Hjalmarssona Blackhawks nie wygraliby trzech Pucharów. Podejmował się wszystkich trudnych zadań defensywnych, blokował każdy strzał, jaki tylko mógł i utrzymywał czystą strefę bramkową dla swojego goalkeepera. Był prawdziwym wojownikiem i ulubieńcem kibiców.

Nr 5 – Phil Russell

Liczba hokeistów noszących numer 5: 33

Pierwszy gracz noszący numer 5: Cully Wilson

Ostatni zawodnik noszący numer 5: Connor Murphy

Pozostali gracze z numerem 5: Gord Fraser, Duke Keats, Mush March, Ike Klingbell, Max Bentley, Gus Bodnar, Ralph Nattrass, Don Morrison, Al Dewsbury, Harry Watson, Jimmy Thomson, Jack Evans, Doug Robinson, Matt Ravlich, Wayne Smith, Geoff Powis, Ray McKay, Paul Shmyr, Phil Russell, Pat Ribble, Dave Hutchinson, Jack O’Callahan, Glen Cochrane, Steve Konroyd, Steve Smith, Trent Yawney, Steve McCarthy, Jassen Cullimore, Brent Sopel, Steve Montador, David Runblad

Ciekawostka: Jack Evans i Steve Smith, którzy urodzili się w Wielkiej Brytanii, są jedynymi graczami w historii drużyny noszącymi numer 5, którzy urodzili się poza Ameryką Północną.

Wybór sprowadzał się do Phila Russella i Connora Murphy’ego. Chociaż Murphy rozegrał najwięcej meczów spośród wszystkich graczy z numerem 5, to Russell miał lepszą passę w Chicago. Był bezkompromisowym, fizycznym graczem, którego przeciwnicy się obawiali. Wraz z Magnusonem dbali o to, by nikt nie pozwalał sobie na zbyt wiele w stosunku do ich kolegów z drużyny. W każdym z pierwszych pięciu sezonów był liderem Blackhawks pod względem liczby minut karnych. W swoim debiutanckim sezonie w 1973 roku pomógł Blackhawks dotrzeć do finału Pucharu Stanleya. Russell nie był tylko twardzielem – w jego grze obecny był również element ofensywny. W 504 meczach z Blackhawks zdobył 53 bramki i 229 punktów.

Poprzedni wpis
Pięć najważniejszych pytań sezonu 2026–27 dotyczących Blackhawks
Następny wpis
Ranking młodych talentów Blackhawks