Wraz z dzisiejszym wejściem w życie świątecznego zamrożenia składów, w swoim najnowszym trade boardzie, Chris Johnston z The Athletic przeanalizował, którzy zawodnicy mogą zostać wymienieni przed szybko zbliżającym się trade deadline. Z zewnątrz może się wydawać, że żaden klub NHL nie spieszy się z dopięciem transferu przed świątecznym zamrożeniem. Jednak kilka zmian w najnowszym układzie zbiorowym (CBA) sprawiło, że piątkowy termin ma większe znaczenie niż kiedykolwiek wcześniej. To ostatni moment, w którym zawodnik może stać się elementem transferu z zatrzymaniem części jego pensji, a następnie — po upływie odpowiedniego czasu — zostać ponownie wymieniony przed trade deadline z jeszcze większym zatrzymaniem jego wynagrodzenia.
W ostatnich latach transfery z podwójnym zatrzymaniem pensji stały się standardem dla drużyn próbujących zmieścić zawodnika pod limitem salary cap. Nowa zasada CBA obowiązująca od tego sezonu, zakazuje jednak takich transakcji, stanowiąc, że zawodnik, przy którego kontrakcie zatrzymano część pensji, musi spędzić co najmniej 75 dni w składzie nowej drużyny, zanim zostanie ponownie wymieniony w kolejnym transferze z zatrzymaniem jego wynagrodzenia. I tu wracamy do tego, dlaczego dzisiejszy dzień jest tak istotny. Zawodnik wymieniony przed zamrożeniem składów osiągnąłby próg 75 dni w nowej drużynie 4 marca 2026 roku, czyli dwa dni przed deadline’em transferowym NHL. Świąteczne zamrożenie trwa do niedzieli, 28 grudnia, a 75 dni liczone od tego momentu wypadałoby 13 marca, czyli tydzień po trade deadline. Raczej nie zobaczymy niczego, na miarę znaczącego transferu Quinna Hughesa, ale przed dzisiejszym wieczorem (oczywiście czasu amerykańskiego), w lidze może się jeszcze coś wydarzyć.
Choć nie oczekuje się, by Chicago Blackhawks należeli do zespołów spieszących się z dopięciem transferu, Johnston umieścił obrońcę Connora Murphy’ego oraz bramkarza Laurenta Brossoita wśród 32 zawodników wymienionych na swojej liście transferowej. Obecność obu tych graczy nie jest zaskoczeniem — Murphy jest w ostatnim roku kontraktu, a nazwisko Brossoita od ponad miesiąca pojawia się w plotkach transferowych.

Pożegnanie z Murphym?
Murphy, najdłużej grający zawodnik w Blackhawks, w obecnym składzie, wystąpił we wszystkich 34 meczach zespołu w tym sezonie. Mierzący 193 cm i ważący 96 kg obrońca nie zdobył jeszcze gola, zanotował trzy asysty oraz spędza na lodzie, średnio rekordowo niskie w karierze, 15:15 minut na mecz. Jego 46 zablokowanych strzałów to drugi wynik w drużynie, a 29 zagrań ciałem plasuje go na trzecim miejscu wśród obrońców zespołu.
32-letni defensor rozgrywa swój dziewiąty sezon w Chicago — i szósty jako asystent kapitana — ale bardzo możliwe, że będzie to jego ostatni. Wraz z coraz większą rolą młodych obrońców, takich jak Alex Vlasic, Wyatt Kaiser czy Artyom Levshunov, a także z byłymi wyborami z pierwszej rundy draftu, czyli Kevinem Korchinskim i Samem Rinzelem, czekającymi na swoją szansę w AHL, może zwyczajnie zabraknąć miejsca, by ponownie, po 1 lipca, podpisać kontrakt z doświadczonym defensorem. W Chicago nadchodzi nowa era obrońców, a moment rozstania z Murphym może nadejść na początku marca, albo nawet wcześniej. Jako doświadczony, praworęczny obrońca, z relatywnie niewielkim obciążeniem salary cap w wysokości 4,4 mln dolarów, Murphy powinien być atrakcyjną opcją dla drużyn chcących wzmocnić dolne pary obrońców przed play-offami. To także świetny lider, który będzie cennym dodatkiem do każdej szatni.
Tak Johnston opisał Murphy’ego, sklasyfikowanego na 18 miejscu jego listy transferowej: „Duży, silny i doświadczony — Murphy notował solidne wyniki defensywne w ostatnich latach, mimo niesprzyjających warunków w Blackhawks. Praworęczny obrońca z wygasającym kontraktem, powinien być stosunkowo łatwy do wytransferowania. Chicago znajduje się w okresie przejściowym, dlatego elastyczność składu jest kluczowa.”

Gdzie trafi Laurent Brossoit?
Brossoit został w poniedziałek wystawiony przez Blackhawks na listę odrzutków, po zakończeniu swojego pobytu kondycyjnego w AHL w Rockford. Doświadczony bramkarz nie został doceniony przez żadną z pozostałych 31 drużyn NHL i we wtorek ponownie dołączył do IceHogs. Tam pozostanie do czasu, aż GM Kyle Davidson znajdzie mu nowe miejsce na rynku transferowym.
Jednak podczas wtorkowego przedmeczowego studia CHSN, przed spotkaniem Blackhawks z Toronto Maple Leafs, gościnnie wystąpił w nim NHL-owy insider Frank Seravalli, który stwierdził, że Davidson nie otrzymał praktycznie żadnego zapytania dotyczącego Brossoit. Biorąc pod uwagę historię jego urazów — trzy operacje dolnych partii ciała w ciągu ostatnich 16 miesięcy — zrozumiałe jest, że inne kluby mogą podchodzić do pozyskania Brossoita z rezerwą i niechętnie stawiać na niego jako rezerwowego bramkarza. Jednak po przejściu przez waivers, sytuacja bramkarza może nieco ułatwić temat transferu. Ponieważ Brossoit wrócił do AHL, nie będzie musiał pozostawać w składzie innej drużyny NHL przez minimum 30 dni, jak miałoby to miejsce w przypadku zgłoszenia się po niego, gdyby był na liście odrzutków. Być może teraz któryś z zespołów chętniej go pozyska, z myślą o „przechowaniu” w niższej lidze, przed ewentualnym powołaniem do składu NHL.
Podobnie jak Murphy, Brossoit jest w ostatnim roku swojego kontraktu, który obciąża salary cap kwotą 3,3 mln dolarów. 32-letni bramkarz niesie ze sobą pewne ryzyko, ale gdy był zdrowy, przez całą karierę był solidnym zmiennikiem. Doniesienia medialne mówią, że Blackhawks są gotowi oddać Brossoita za tzw. future considerations (przyszłe, bliżej nieokreślone zwroty), jeśli inna drużyna przejmie cały jego cap hit. Jeśli Chicago miałoby zatrzymać część jego wynagrodzenia, w zamian najprawdopodobniej konieczny byłby jakaś dodatkowa wartość.
Tak Johnston skomentował sytuację Brossoita, sklasyfikowanego na 21 miejscu jego listy transferowej: „Fakt, że przeszedł przez waivers, nie powinien być postrzegany jako sygnał braku zainteresowania transferowego. Brossoit miewał w NHL okresy gry na elitarnym poziomie i wciąż wraca do formy po podwójnej operacji bioder. Przejście przez waivers pozwoliło odesłać go do AHL w Rockford, a inne kluby będą uważnie śledzić jego postępy. Niedawno można było zobaczyć, jak zdobył gola dla IceHogs. Blackhawks mogą być zmuszeni zatrzymać część pensji Brossoita, aby doprowadzić transfer do skutku.”

