Dwaj obrońcy Blackhawks wypadają do końca sezonu

Po tym, jak Chicago Blackhawks zakończyli swój poranny rozjazd dziś rano, główny trener Jeff Blashill rozmawiał z mediami i przekazał aktualizacje dotyczące grupy zawodników, którzy obecnie są wyłączeni z gry z powodu kontuzji. Żaden z nich nie wróci na mecz przeciwko Jonathanowi Toewsowi i Winnipeg Jets. W ciągu ostatnich trzech tygodni plaga kontuzji mocno dotknęła Blackhawks, a dotyczy takich zawodników jak Oliver Moore, Andrew Mangiapane, Artyom Levshunov i Matt Grzelcyk. Louis Crevier również opuścił jeden mecz dwa tygodnie temu, a następnie uniknął kolejnego urazu, gdy doznał jedynie niewielkiego rozcięcia po tym, jak został uderzony ostrzem łyżwy. Moore, który doznał urazu dolnej części ciała 9 marca i od tamtej pory nie grał, prawdopodobnie opuści już resztę sezonu zasadniczego 2025-26. Teraz dwóch kolejnych zawodników Blackhawks otrzymało ten sam status.

„Grzelcyk będzie wyłączony do końca sezonu” – powiedział Blashill ponurym tonem. „Levshunov, spodziewam się, że on również będzie wyłączony do końca sezonu. Niestety to jest przykre z różnych powodów. Grzelcyk był świetny. Niesamowity kolega z drużyny. Niesamowity lider w cichy sposób. Oczywiście jest w ostatnim roku swojego kontraktu, więc szkoda, że nie może dalej grać i pokazywać swoich umiejętności. Levshunovowi odbiera to pewne możliwości rozwoju. Niestety, tak już jest. To część życia. Miejmy nadzieję, że będzie się uczył również poprzez obserwację.”  Grzelcyk doznał urazu lewej ręki podczas przepychanki po gwizdku, 22 marca w meczu z Nashville, podczas gdy Levshunov doznał niewielkiego złamania w lewej dłoni dwa dni później w meczu z Islanders.

Levshunov grał z tą kontuzją przez dwa mecze, zanim został wyłączony ze składu w meczu z New Jersey. Dla numeru 2 draftu 2024 roku, debiutancki sezon przypominający jazdę rollercoasterem, dobiegł teraz końca, Kończy go z dwoma golami i 22 asystami, co daje 24 punkty w 68 rozegranych meczach. Levshunov obecnie prowadzi wszystkich obrońców Blackhawks pod względem punktów, a jego 22 asysty dają mu czwarte miejsce w całej drużynie. Wśród wszystkich debiutujących obrońców NHL zajmuje drugie miejsce pod względem asyst i trzecie pod względem punktów. Białorusin momentami pokazywał w tym roku swój surowy talent i niesamowite umiejętności, ale przechodził także pewne trudności. Gra w strefie defensywnej, podejmowanie decyzji i właściwa struktura, były dla niego problemami i pojawiały się nieco zbyt często. Tuż przed igrzyskami jego słaba gra osiągnęła pewien punkt krytyczny, co doprowadziło do serii trzech meczów, w których został wyłączony ze składu. W tym czasie przechodził treningowy reżim w stylu obozu przygotowawczego, pracując nad wszystkim — od mechaniki strzału po ustawianie się w obronie. Od powrotu z przerwy olimpijskiej, Levshunov w większości poprawił swoją grę, chociaż od czasu do czasu nadal zdarzały się bezmyślne błędy. Ogólnie rzecz biorąc, jasne jest, że wciąż jest zawodnikiem w trakcie rozwoju. Ale posiada narzędzia, aby stać się graczem robiącym różnicę w defensywie Blackhawks.

Bez Grzelcyka i Levshunova, Blackhawks zostają w obronie na ostatnie osiem meczów sezonu zasadniczego z Alexem Vlasiciem, Louisem Crevierem, Wyattem Kaiserem, Samem Rinzelem, Kevinem Korchinskim i Ethanem Del Mastro. Cała szóstka ma 24 lata lub mniej, a Rinzel, Korchinski i Del Mastro rozegrali mniej niż 100 meczów w NHL. Nawet zanim Grzelcyk wypadł ze składu, była to już niezwykle młoda i niedoświadczona grupa. Dla Korchinskiego i Del Mastro, najnowsze informacje o Levshunovie i Grzelcyku stanowią dużą szansę przed tym, gdy Blackhawks będą musieli zdecydować o ich przyszłości latem. Obaj mają zostać zastrzeżonymi wolnymi agentami poza sezonem, a przy zatłoczonej formacji obronnej, może nie być wystarczająco miejsca w Chicago, aby zatrzymać obu. Dodatkowo Korchinski i Del Mastro mają łącznie tylko 17 występów w NHL w tym sezonie. Korchinski, były siódmy wybór draftu z 2022 roku, zagrał jedynie w pięciu meczach na najwyższym poziomie. Teraz dostaną szansę, aby udowodnić Blackhawks, że powinni ich zatrzymać, a także wejść w offseason z pewnym pozytywnym rozpędem.

Poprzedni wpis
Chicago Blackhawks vs Winnipeg Jets – zapowiedź meczu
Następny wpis
Porażka Blackhawks po dogrywce w meczu na własnym lodzie z Winnipeg Jets