Ponieważ w wyniku loterii, Chicago Blackhawks spadło na czwarte miejsce w klasyfikacji ogólnej draftu NHL 2026 roku, to, kogo ostatecznie wybiorą, pozostaje w pewnym sensie poza ich kontrolą. To, jak ukształtuje się tabela draftu przed nimi, z Toronto Maple Leafs na pierwszym miejscu, San Jose Sharks na drugim i Vancouver Canucks na trzecim, ostatecznie zadecyduje o tym, w jakim kierunku pójdzie generalny menadżer Kyle Davidson, gdy nadejdzie czas na wybór Blackhawks. Piłeczki pingpongowe nie były łaskawe dla Blackhawks podczas loterii, w której drużyna rozpoczęła wieczór z drugimi co do wielkości szansami na zdobycie pierwszego miejsca w klasyfikacji ogólnej i nie mogła spaść niżej niż na czwarte miejsce. Pomimo najgorszego możliwego wyniku, Davidson nadal będzie mógł dodać kolejnego wysokiej klasy zawodnika do składu, który już teraz jest prawdopodobnie najlepszym zapleczem w lidze. Ponadto, zgodnie z wieloma symulacjami draftu, opublikowanymi w ciągu ostatniego tygodnia przez kilku czołowych dziennikarzy i analityków, wydaje się, że szansa na to, że szwedzki napastnik Ivar Stenberg trafi do Blackhawks, jest większa niż początkowo przewidywano.
Jeśli jednak Blackhawks będą się obawiać, że Stenberg nie przetrwa pierwszych trzech wyborów, Davidson może spróbować zawrzeć umowę z San Jose Sharks i zapewnić, że nie wymknie się on z ich rąk. W rozmowie z mediami po wynikach loterii, generalny menadżer Sharks, Mike Grier, powiedział, że jest „zawsze otwarty na rozmowy”, gdy zapytano go o możliwość wymiany drugiego wyboru. Grier powiedział kilka tygodni temu, że wybór Sharks w pierwszej rundzie draftu może być przedmiotem negocjacji w celu wzmocnienia drużyny już teraz, ale czy sytuacja wygląda inaczej, gdy mają już numer 2? „Zawsze jestem otwarty na wysłuchanie propozycji” – powiedział po prostu. Ale oczywiście cena za numer 2, różni się od ceny za numer 9. Jak sam Davidson powiedział podczas konferencji prasowej po losowaniu, transfery dotyczące czołowych wyborów w drafcie nie zdarzają się zbyt często. Zasadniczo udzielił takiej samej odpowiedzi jak Grier, gdy media z Chicago zapytały go, czy byłby skłonny wymienić wybór z numerem 4. To typowa retoryka generalnego menadżera o tej porze roku, ale nie oznacza to, że nic z tego nie wyniknie.
Podczas ostatniego odcinka podcastu DFO Rundown Insider Edition, poświęconego najświeższym wiadomościom, plotkom i analizom z NHL, David Pagnotta omówił gotowość Sharks do przesunięcia się w dół i uważa, że brak w drużynie obiecujących obrońców, może skłonić Griera do poważnego rozważenia ofert dotyczących wyboru nr 2. „Mają dużą głębię składu na pozycji napastników, wysokiej jakości, z dużym talentem” – powiedział Pagnotta. „Rozmawialiśmy o tym już wcześniej w sezonie, że priorytetem dla San Jose Sharks będzie wzmocnienie linii obrony. Istnieje szansa, aby w pierwszej piątce lub szóstce zdobyć naprawdę dobrego młodego obrońcę. Myślę, że San Jose poważnie rozważa możliwość wymiany drugiego wyboru w drafcie”. Pagnotta wymienił takie drużyny jak Vancouver Canucks, New York Rangers, Calgary Flames i Winnipeg Jets jako potencjalnych kandydatów do zawarcia umowy z Sharks. Chociaż nie wspomniał o Blackhawks, wymiana wyborów między tymi dwoma drużynami miałaby teoretycznie sens. Jeśli Grier i Sharks są przekonani do wzmocnienia swojej linii obrony, ich wybór spośród Chase’a Reida, Carsona Carelsa, Keatona Verhoeffa i Albertsa Smitsa, najprawdopodobniej nadal byłby dostępny z czwartym numerem. Zakładając, że Gavin McKenna trafi jako pierwszy do Toronto, a następnie Blackhawks wybiorą Stenberga jako drugiego, powszechnie oczekuje się, że Canucks wybiorą środkowego Caleba Malhotrę z trzecim numerem, pozostawiając wszystkich czterech obrońców do wyboru dla San Jose.
Oczywiście Blackhawks musieliby podwyższyć stawkę, aby sfinalizować transfer, ale Davidson ma w swoim arsenale wiele atutów, aby to zrobić, w tym trzy wybory w drugiej rundzie draftu 2026 roku. Davidson posiada również trzy wybory w pierwszej rundzie draftu 2027 roku oraz, jak wspomniano wcześniej, niezwykle bogatą pulę młodych talentów. Cena za tak wysoki wybór w drafcie będzie wysoka, ale Blackhawks mogą sobie na to pozwolić. Nie wiadomo, czy San Jose jest naprawdę zainteresowane obniżeniem pozycji w drafcie, ani czy Blackhawks faktycznie rozważyliby połączenie aktywów, aby awansować o dwa miejsca. Doniesienia pojawiające się poza sezonem należy traktować z rezerwą. Wydaje się jednak, że Davidson ma szansę na wykonanie ruchu, który powinien rozważyć, jeśli uważa, że Stenberg nie dotrze do czwartego miejsca w klasyfikacji ogólnej.
Jeff Marek, znany kanadyjski dziennikarz sportowy, prezenter radiowy i telewizyjny, specjalizujący się w tematyce hokejowej w swoim komentarzu na platformie X, napisał: „W sprawie draftu NHL – wiele rzeczy jest możliwych, w tym próba przesunięcia się w górę przez Blackhawks; nie zdziwiłoby mnie to.” Jak więc widać, coś może być na rzeczy…



