Co Chicago Blackhawks zrobią w przyszłości z Drew Commesso?

Po odniesieniu pierwszego zwycięstwa w NHL i zaliczeniu pierwszego shutoutu w karierze dzięki znakomitemu występowi z 36 obronami przeciwko Nashville Predators, bramkarz Drew Commesso znalazł się wśród trzech zawodników odesłanych z powrotem do Rockford IceHogs. Razem z nim do Rockford wrócili również Kevin Korchinski oraz Stanislav Berezhnoy. Dla Commesso, wybranego w drugiej rundzie draftu 2020 roku, oznacza to powrót na zaplecze NHL, gdzie spędził dotąd większość profesjonalnej kariery, po to, aby mógł kontynuować swój rozwój. Duet bramkarski Blackhawks – Spencer Knight i Arvid Söderblom – wyzdrowieli po niedawnej grypie żołądkowej krążącej w drużynie, więc jasne było, że Commesso musi wrócić do AHL. Będąc obecnie w ostatnim roku swojego debiutanckiego kontraktu, Commesso strzegł bramki Blackhawks w dwóch potyczkach: w meczu domowym z Washington Capitals i we wspomnianym wcześniej meczu z Predators. Dzięki tym występom podwoił swoje doświadczenie w NHL, mimo że profesjonalistą jest już od sezonu 2023–24. Obecnie ma na swoim koncie cztery spotkania w najlepszej hokejowej lidze na świecie, z czego tylko trzy rozpoczął w podstawowym składzie.

Pierwsze dwa sezony Commesso w Rockford były solidne, choć nie wybitne. Dwukrotnie odniósł po 18 zwycięstw i z roku na rok pokazywał pewne oznaki rozwoju, poprawiając zarówno średnią straconych bramek na mecz z 2,65 do 2,54 goli, jak i skuteczność obron z 90,6% do 91,1%. I mimo że IceHogs nie zaliczają wybitnego sezonu, Commesso notuje przyzwoite 90,9% skuteczności obron w 19 występach obecnej kampanii. Najbardziej imponującą częścią profesjonalnego CV Commesso, są jego występy w play-offach o Puchar Caldera, gdzie spisywał się bardzo solidnie, mimo dwóch wczesnych pożegnań IceHogs z tymi rozgrywkami. W trzech meczach jako debiutant zanotował średnią 2,57 straconej bramki na mecz oraz skuteczność obron na poziomie 91,5%. Z kolei w siedmiu spotkaniach w zeszłym roku był jeszcze lepszy — zaliczył średnią 2,35 straconego gola na mecz oraz 92,6% skuteczności obron, a także jedno czyste konto. Commesso pokazał już wystarczająco dużo, by założyć, że w przyszłości może zostać zmiennikiem Knighta. Jednak przed wygaśnięciem jego kontraktu tego lata, raczej nie dostanie takiej szansy, o ile nie dojdzie do kontuzji. Söderblom podpisał nową umowę jako ograniczony wolny agent w lipcu minionego roku, wiążąc się z klubem do sezonu 2026–27. To kolejny sezon pełen wzlotów i upadków w jego roli bramkarza numer dwa, ale Blackhawks przynajmniej na razie wydają się być mocno do niego przywiązani.

Zanim Laurent Brossoit został w drugim tygodniu stycznia wymieniony do San Jose Sharks, Chicago nie chciało wystawiać go w meczach NHL i odbierać startów ani Knightowi, ani Söderblomowi. Brossoit pozostawał w Rockford aż do momentu transferu, będąc poza składem pierwszej drużyny — podobnie jak Commesso. Oczekuje się, że Commesso podpisze nowy kontrakt z Blackhawks jako ograniczony wolny agent uprawniony do arbitrażu. Jeśli rzeczywiście wróci do klubu, wciąż może być kandydatem do roli podstawowego bramkarza IceHogs, ponieważ Söderblom ma jeszcze rok kontraktu. Chyba że Commesso zrobi na tyle duże wrażenie na kierownictwie klubu, by jesienią pozwolono mu rywalizować z Söderblomem o rolę zmiennika. Występ przeciwko Nashville powinien pomóc jego sprawie, ponieważ Drew w końcu mógł zaprezentować swój potencjał na najwyższym poziomie. Co prawda generalny menadżer Blackhawks, Kyle Davidson i jego sztab nie draftowali Commesso, ale doskonale znają jego możliwości z występów na zapleczu. Było to jednak ich pierwsze bezpośrednie spojrzenie na jego potencjał na poziomie NHL.

Zachowanie cierpliwości i pozwolenie Commesso na „dojrzewanie” w AHL, było rozsądną decyzją ze strony Davidsona. W końcu w ten sposób podchodził on dotąd do większości swoich prospektów. Commesso nadal musi dopracować pewne elementy gry, ale zbliża się jego moment przejścia do NHL. W lipcu skończy 24 lata i zbliża się do setnego występu na poziomie niższych lig. Podczas zeszłotygodniowego programu przedmeczowego stacji CHSN, insider NHL, Frank Seravalli, przekazał interesujące informacje dotyczące pozycji zmiennika w bramce Blackhawks. Według niego Chicago ma pewne obawy związane z Söderblomem, który ponownie w tym sezonie prezentuje bardzo nierówną formę. „Można by sądzić, że Söderblom ma zabezpieczoną swoją pozycję” – powiedział. „Ale niekoniecznie tak musi być. Nie wiem, czy Blackhawks są już gotowi oddać ją Commesso, ale przy obecnych liczbach Söderbloma w tym sezonie, a także przy jego ogólnym obciążeniu w karierze, należy się nad tym zastanowić. Około setki rozegranych meczów w NHL. Skuteczność obron poniżej 90%, a w tym sezonie znacznie poniżej tego poziomu. Pytanie czy potrafi poprawić swoje statystyki i sprawić, by Blackhawks nie musieli zastanawiać się nad tą pozycją latem.”

Söderblom ma bilans 5–7–1, średnią 3,97 straconej bramki na mecz oraz skuteczność obron na poziomie 86,8% w 15 startach dla Blackhawks w obecnym sezonie. W 101 meczach NHL w karierze, ma średnią straconych bramek na mecz – 3,61 i skuteczność obron na poziomie 88,6%. Druga połowa sezonu wydaje się być kluczowa dla przyszłości Söderbloma w Chicago. Jeśli nadal będzie miał problemy, tego lata na horyzoncie może pojawić się transfer lub inna transakcja, podczas gdy Commesso czeka w gotowości. Choć Drew nie był draftowany przez Davidsona, oddanie roli zmiennika rozwijającemu się zawodnikowi, ma znacznie więcej sensu, niż dalsze stawianie na Söderbloma, który wciąż niewiele udowodnił organizacji, jako zmiennik Knighta. Söderblom rozegrał co najmniej 15 meczów dla Blackhawks w każdym sezonie od rozgrywek 2022–23 i ani razu nie zanotował średniej poniżej 3,00 goli straconych na mecz, ani skuteczności obron powyżej 90%. Jeśli do końca sezonu nie pokaże, że zasługuje na miejsce w NHL, nadszedł czas, by dać Commesso szansę jako bramkarzowi numer dwa.

Poprzedni wpis
Porażka Blackhawks w meczu na własnym lodowisku z Boston Bruins
Następny wpis
Chicago Blackhawks vs Winnipeg Jets – zapowiedź meczu