Co Blackhawks zyskują dzięki Romanowi Kantserovowi?

Spekulacje dotyczące Romana Kantserova dobiegły końca, ponieważ dopięcie z nim kontraktu nie zajęło dużo czasu. Chicago Blackhawks podpisali wczoraj z tym dynamicznym młodym napastnikiem trzyletni kontrakt dla debiutantów. Dynamiczny rosyjski napastnik będzie grał w drużynie z Wietrznego Miasta do sezonu 2028-29, a jego wynagrodzenie wyniesie 1,075 miliona dolarów rocznie. Jeśli uda mu się w pełni wykorzystać swój potencjał, będzie to niezwykle korzystna transakcja. W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że Kantserovowi rozwiązano pozostałą część kontraktu w KHL, który i tak miał wygasnąć pod koniec miesiąca. To pozwoliło Rosjaninowi oraz organizacji Blackhawks na negocjacje i podpisanie umowy. Od kilku lat słyszymy wiele o Kantserovie, ale co dokładnie zyskują Blackhawks?

Blackhawks wybrali Kantserova z 44 numerem w drafcie NHL 2023 roku. Zaczął przyciągać uwagę już podczas play-offów KHL w 2024 roku, strzelając 4 bramki i zdobywając 13 punktów, pomagając Metallurgowi Magnitogorsk w zdobyciu Pucharu Gagarina. W minionym sezonie emocje w Chicago rosły, gdy został liderem rosyjskiej ligi pod względem liczby bramek. Jego 36 trafień i 64 punkty pobiły rekord KHL, w kategorii najlepszych wyników zawodników poniżej 22 roku życia, dzierżony dotąd przez Kirilla Kaprizova.

Kantserov nie jest zawodnikiem o jednym atucie. Bardzo dobrze jeździ na łyżwach i angażuje się we wszystkie aspekty gry. Potrafi szybko zmieniać kierunek, aby ominąć obrońców w fazie przejściowej. Ma dobre wyczucie gry i wysokie hokejowe IQ. Jego świadomość na lodzie jest znakomita, ponieważ wie, gdzie powinien się znajdować we wszystkich trzech strefach lodu. Jego styl gry powinien sprawić, że przejście do NHL przebiegnie płynnie. Potrafi zdobywać bramki na wiele różnych sposobów, jak chociażby szybko strzelić krążkiem obok bramkarza, co można obejrzeć na poniższym filmiku.

Ma płynne ruchy rąk, co pozwala mu na poniższe zagrania i wykończenie akcji backhandem.

Chociaż ma tylko 175 cm wzrostu, nie boi się wchodzić przed bramkę, by zbijać krążek z trudnych miejsc na lodzie.

W minionym sezonie młody Rosjanin wzbogacił swoją grę o większą fizyczność i świadomość defensywną, jednocześnie zajmując pierwsze miejsce w lidze pod względem liczby strzelonych bramek. Powinien znaleźć się w pierwszej szóstce ataku od pierwszego dnia pobytu w Chicago. Jego obecność w składzie oraz Antona Frondella w inauguracyjnym meczu sprawi, że Blackhawks powinni być znacznie groźniejsi w ofensywie. A tego tej drużynie bardzo potrzeba.

Poprzedni wpis
Wzloty i upadki pierwszego sezonu Andre Burakovsky’ego w barwach Blackhawks
Następny wpis
Jack Pridham wygrywa Ontario Hockey League