Bramkarze Blackhawks stają się jednym z największych atutów organizacji

Począwszy od klubu w NHL, przez filię w Rockford, aż po ligę akademicką i europejskie lodowiska — organizacja Chicago Blackhawks ma dziś kilku bramkarzy grających na starcie sezonu na bardzo wysokim poziomie. Generalny menadżer Kyle Davidson, od czasu, gdy objął stanowisko, zgromadził nie tylko imponującą liczbę utalentowanych napastników i obrońców. Zbudował też znakomitą głębię w bramce, która może zapewnić klubowi stabilność na długie lata.

Rozwój tej pozycji zajął nieco więcej czasu niż pozostałych, ale w tym sezonie to goalkeeperzy stali się prawdziwą siłą Blackhawks. Najważniejszym wzmocnieniem był transfer podczas trade deadline 2025, ale również wybory w drafcie i podpisy umów z wolnymi agentami, zaczynają dziś przynosić owoce. Poniżej szczegółowe spojrzenie na sześciu bramkarzy w organizacji, którzy znakomicie rozpoczęli obecne rozgrywki.

🥅 Spencer Knight & Arvid Söderblom

Tandem Spencer Knight – Arvid Söderblom był kluczowy w osiągnięciu przez Chicago bilansu 8–5–3 na starcie sezonu NHL. Blackhawks zajmują obecnie pierwsze miejsce w lidze pod względem drużynowego procentu obron (92,2%) i drugie miejsce w liczbie goli traconych na mecz (2,50). Duet Knight–Söderblom wpuścił zaledwie 40 goli w 16 spotkaniach, mimo że Blackhawks dopuścili do piątej największej liczby strzałów (504) w całej NHL.

Transfer z Panthers, w ramach którego Davidson pozyskał Knighta oraz niestrzeżony wybór w pierwszej rundzie draftu 2026 roku, wygląda z każdym dniem coraz lepiej. Knight prezentuje formę godną nominacji do Trofeum Veziny — ma bilans 6–3–2, średnią ilość straconych goli na mecz na poziomie – 2,33, skuteczność obron na poziomie 92,6% i jeden shutout w 11 meczach. Według MoneyPuck, 24-latek prowadzi w NHL z 13,3 obronionymi golami ponad oczekiwane oraz z 2,22 zwycięstwami więcej w porównaniu do przeciętnego rezerwowego bramkarza NHL. Zajmuje także drugie miejsce w lidze w procencie obron, wśród bramkarzy z co najmniej sześcioma występami.

Söderblom z konieczności gra w cieniu świetnego Knighta i wystąpił tylko w pięciu meczach, ale był solidny i pewny, nigdy nie puszczając więcej niż trzech goli. 26-latek ma bilans 2–2–1, średnią ilość straconych goli na mecz na poziomie – 2,63, skuteczność obron na poziomie 91,3%, a w niedzielnym meczu w Detroit (5:1) zaliczył najlepszy występ kariery, broniąc 45 strzałów.

Przed sezonem duet Knight–Söderblom był dużą niewiadomą, gdyż pierwszy nigdy nie był etatowym numerem 1 w NHL, a drugi z nich miał za sobą niepewne występy w poprzednich sezonach. Dziś ten tandem to miłe zaskoczenie i jeden z głównych powodów, dla których Chicago jest tak konkurencyjne po 16 spotkaniach.

🥅 Drew Commesso & Stanislav Berezhnoy

Filia AHL, Rockford IceHogs, rozpoczęła sezon od bilansu 7–5–1–0, co daje jej drugie miejsce w Central Division AHL. Podobnie jak w NHL, również tu filar sukcesu stanowi świetna gra bramkarzy, gdyż w siedmiu zwycięstwach IceHogs stracili zaledwie 11 bramek.

Drew Commesso, wybrany w drugiej rundzie draftu 2020 roku z numerem 46, jeszcze przed erą Davidsona, rozgrywa trzeci pełny sezon w AHL. Z roku na rok czyni postępy — poprawił średnią straconych goli na mecz z 2,65 na 2,54 i skuteczność obron z 90,6% na 91,1%. W bieżących rozgrywkach ma na swoim koncie średnią straconych goli na mecz na poziomie 2,38, i skuteczność obron na poziomie 92,2% w dziewięciu występach. Wśród bramkarzy AHL z minimum sześcioma startami zajmuje 5 miejsce w lidze pod względem procentu obron. Na razie jego ścieżka do NHL jest zablokowana — Knight ma mocną pozycję numeru 1, a Söderblom kontrakt do sezonu 2026–27. Commesso prawdopodobnie spędzi cały sezon w Rockford, ale jego rozwój może wkrótce wymusić trudną decyzję w centrali klubu.

Nie można też zapominać o 22-letnim Stanislavie Berezhnoyu, który w lipcu podpisał dwuletni kontrakt entry-level. W sezonie 2024–25 grał w rosyjskiej VHL (zaplecze KHL), notując bilans 12–10–2, średnią straconych bramek na mecz – 2,50, skuteczność obron na poziomie – 92,8% i jeden shutout w 27 występach. Bramkarz z Rosji zrobił świetne wrażenie już podczas Tom Kurvers Prospect Showcase, a teraz imponuje w AHL. Choć zagrał tylko trzy mecze (z powodu kontuzji), ma bilans 3–0–0, średnią straconych bramek na mecz na poziomie 1,98, skuteczność obron na poziomie 94,1%, broniąc 95 z 101 strzałów. Co prawda Berezhnoy może nie ma takiego statusu jak Commesso, ale pokazuje, że zasługuje na uwagę.

🥅 Adam Gajan

Adam Gajan, wybrany w drugiej rundzie draftu 2023 z numerem 35, przechodzi w tym sezonie prawdziwą przemianę. Po nieudanym debiucie w NCAA (średnia straconych goli na mecz – 3,33, skuteczność obron na poziomie 88,5%) broni teraz na poziomie elitarnym w barwach University of Minnesota Duluth. Bulldogs są obecnie nr 3 w kraju, mimo że zaczynali sezon poza rankingiem, a 21-letni Słowak jest jednym z głównych powodów tego sukcesu.

Gajan prowadzi w NCAA z 10 zwycięstwami, notując średnią straconych bramek na mecz na poziomie 1,70, skuteczność oborn na poziomie 92,5% i ma na swoim koncie 2 shutouty w 12 meczach. Dwukrotnie otrzymał tytuł Bramkarza Tygodnia konferencji NCHC, a w październiku został też Bramkarzem Miesiąca.

Ze względu na wiek i typowy dla bramkarzy czas dojrzewania, Gajan zapewne pozostanie jeszcze co najmniej jeden sezon w NCAA, a możliwe, że wykorzysta pełne cztery lata gry w lidze akademickiej. Natomiast w jego przypadku nie ma pośpiechu – Chicago spokojnie na niego czeka, a Gajan to prospekt wart cierpliwości.

🥅 Ilya Kanarsky

Powyższa piątka to jeszcze nie koniec. Blackhawks wykorzystali swój jedyny wybór w siódmej rundzie draftu 2025 roku, by sięgnąć po 20-letniego rosyjskiego bramkarza Ilyę Kanarskiego, który grał w rosyjskiej lidze MHL — najwyższej młodzieżowej klasie rozgrywkowej.

W sezonie 2024–25 Kanarsky był znakomity. Jego bilans to 22–8–1, średnia straconych goli na mecz – 2,24, skuteczność obron na poziomie 93,8% oraz 4 shutouty w 34 meczach. To wystarczyło, by w Chicago uznano, że warto dać mu szansę.

W sezonie 2025–26 przeniósł się do VHL, rosyjskiego odpowiednika AHL. W 13 meczach dla AKM Tuła Region ma średni straconych goli na mecz na poziomie 2,48 i skutecznośc obron na poziomie 92,9%, choć jego bilans to tylko 2–6–5, co jest efektem słabej gry drużyny (zaledwie 3 wygrane w 20 spotkaniach). Mimo tego Kanarsky jest na 10 miejscu w lidze pod względem procentu skuteczności obronionych strzałów. Choć szanse na jego pojawienie się w NHL są na razie małe, wszędzie, gdzie grał, utrzymywał wysoki poziom — od sezonu 2022–23, gdy miał 17 lat, ani razu nie zszedł poniżej 91,9% skuteczności obron.

Poprzedni wpis
Zawodnicy, którzy poza Connorem Bedardem błyszczeli podczas serii wyjazdowej Blackhawks
Następny wpis
Chicago Blackhawks vs New Jersey Devils – zapowiedź meczu