25 najlepszych graczy Blackhawks ostatniego ćwierćwiecza, miejsca 20-16

Wraz z odliczaniem ostatnich dni 2025 roku i spoglądaniem w stronę AD 2026, to idealny moment, by wrócić pamięcią do ćwierćwiecza hokeja Blackhawks. Od przełomu wieków widzieliśmy wszystko. Zaczęło się od drużyny bez kierunku, bez nadziei na odzyskanie dawnej chwały. Następnie, po przejęciu klubu przez Rocky’ego Wirtza, byliśmy świadkami najlepszego okresu w historii organizacji — trzech Pucharów Stanleya w ciągu sześciu lat. Dziś zaczynamy dostrzegać światło po długim procesie przebudowy, z licznymi utalentowanymi młodymi zawodnikami, którzy mają przywrócić Blackhawks do walki o mistrzostwo. Przyjrzymy się 25 najlepszym graczom Blackhawks z ostatnich 25 lat. Dziś przedstawiamy miejsca 20–16.

Numer 20 – Eric Daze

Choć Eric Daze trafił do Chicago jeszcze w latach 90-tych, to właśnie na przełomie wieków zaliczył dwa znakomite sezony z rzędu. Sezon 2000–01 był dla niego najlepszym w karierze — 33 gole i 57 punktów, a rok później poprawił ten wynik, zdobywając 38 goli i 70 punktów. W ciągu tych dwóch sezonów opuścił zaledwie trzy mecze. Został MVP Meczu Gwiazd NHL w 2002, roku po strzeleniu trzech goli i zaliczeniu jednej asysty. Od 1 stycznia 2000 roku, do swojego ostatniego meczu w 2005 roku, Daze zdobył 108 goli i 198 punktów w 259 spotkaniach.

Daze jest jednym z najbardziej niedocenianych zawodników w najnowszej historii Blackhawks. Wchodził do ligi w czasach, gdy grą rządzili wielcy silni skrzydłowi pokroju Erica Lindrosa. Choć warunki fizyczne pozwalały mu grać w ten sposób, nie był to jego styl i bywał za to krytykowany. Mimo to był ofensywnie utalentowanym graczem w słabych zespołach. Przewlekłe problemy z plecami skróciły jego karierę dokładnie w momencie, gdy wchodził w najlepszy swój okres.

Nr 19 – Steve Sullivan

Nie było wielkiego rozgłosu, gdy Blackhawks pozyskali Steve’a Sullivana z Toronto Maple Leafs, z listy odrzutków, na początku sezonu 1999–2000. Z czasem ten ruch okazał się jednak jednym z najlepszych przechwyceń z waivers w historii klubu. Sprytny prawoskrzydłowy rozegrał najlepszy sezon w karierze w latach 2000–01, notując 34 gole i 75 punktów. W ciągu ćwierćwiecza zdobył 113 goli i 281 punktów w 340 meczach.

Sullivan spędził w barwach Blackhawks, pięć ze swoich 16 sezonów NHL. To właśnie w Chicago notował swoje najbardziej produktywne lata, choć zaliczył jeszcze jeden 31-bramkowy sezon w Nashville Predators w 2005–06. Krótko po zakończeniu kariery został zatrudniony w Arizona Coyotes jako trener ds. rozwoju, a następnie awansował na stanowisko asystenta generalnego menedżera. W zeszłym sezonie dołączył do Toronto Marlies jako asystent trenera, a na początku tego tygodnia został awansowany do sztabu trenerskiego Toronto Maple Leafs.

Nr 18 – Jocelyn Thibault

Bramkarz Jocelyn Thibault to kolejny skrajnie niedoceniany zawodnik Blackhawks. Przypadło mu w udziale niewdzięczne zadanie bycia numerem jeden w okresie, gdy klub znajdował się w najgorszym momencie swojej historii. Mimo to prezentował poziom All-Star i czynił Blackhawks bardziej konkurencyjnymi, niż powinni być w tamtych realiach. Został pozyskany z Montreal Canadiens w listopadzie 1998 roku. Spoczywała na nim ogromna presja, ponieważ był głównym elementem zwrotu w wymianie za bramkarza Patricka Roya. Nigdy nie był zły w Montrealu, ale gdy zastępuje się ukochaną legendę klubu, nie da się zadowolić wszystkich.

 

​​​🎥​ ​​Świetne interwencje Joselyna Thibaulta

W latach dwutysięcznych, Thibault wygrał 110 meczów i zanotował 22 czyste konta. Karierę w Chicago zakończył ze skutecznością obron na poziomie 90,7% i nigdy nie zanotował średniej straconych bramek wyższej niż 2,87 gola na mecz. Po lockoucie w 2005 roku, został wymieniony do Pittsburgh Penguins i ostatecznie stracił pozycję pierwszego bramkarza na rzecz debiutanta o nazwisku Marc-Andre Fleury. Ma też wyjątkowe osiągnięcia – wygrał ostatnie mecze rozgrywane w starych halach: Montreal Forum, Maple Leaf Gardens oraz Capital Centre. Zagrał również w ostatnim meczu w Colisée de Québec jako zawodnik Quebec Nordiques.

Nr 17 – Connor Murphy

Podobnie jak w przypadku Thibaulta, Connor Murphy stanął przed trudnym zadaniem zastąpienia uwielbianego zawodnika w Chicago. Został pozyskany podczas draftu NHL 2017 w zamian za Nik­lasa Hjalmars­sona — kluczowego członka trzech mistrzowskich drużyn. Dziewięć lat później Connor wciąż patroluje niebieską linię Blackhawks.

Murphy wniósł do defensywy Jastrzębi stabilność i powtarzalność. To klasyczny, oldschoolowy defensor typu stay-at-home. W 524 meczach zdobył 30 goli i 115 punktów, ale nie od tego jest w tym zespole. Od momentu przybycia zaliczył 1 052 zagrań ciałem i zablokował 1 089 strzałów. Nigdy nie boi się stanąć w obronie kolegów z drużyny, jednocześnie zapewniając mentoring młodym obrońcom rozwijającym się w składzie Blackhawks.

Nr 16 – Brian Campbell

Brian Campbell symbolizował zmianę w organizacji, w którą wielu kibiców nigdy nie wierzyło. Był jednym z czołowych wolnych agentów latem 2008 roku, gdy podpisał kontrakt z Blackhawks. To był typ zawodnika, którego Chicago wcześniej nie pozyskiwało — All-Star w szczycie kariery. Ośmioletnia umowa o wartości 57,1 miliona dolarów, również była czymś, czego Blackhawks wcześniej nie robili. Sprowadzenie go za duże pieniądze pokazało, że Chicago stało się atrakcyjnym kierunkiem. Następnym latem do drużyny dołączył Marian Hossa, a reszta — jak to się mówi — jest już historią.

 

​​​🎥​ ​​Bramka Briana Campbella, Finał Pucharu Stanleya 2010, mecz nr 4 – Blackhawks vs. Flyers

Campbell, obrońca świetnie wyprowadzający krążek, bardziej typowy dla dzisiejszego hokeja, dodał nowy element do gry formacji defensywnej Blackhawks. W 295 meczach sezonu zasadniczego zdobył 24 gole i 134 punkty, notując +63 w klasyfikacji plus/minus. W 47 meczach play-offów dorzucił cztery gole i 18 punktów, a także zaliczył pierwszą asystę przy zwycięskim golu Patricka Kane’a w finale Pucharu Stanleya w 2010 roku. Do dziś pozostaje w organizacji jako asystent generalnego menedżera.

Poprzedni wpis
25 najlepszych graczy Blackhawks ostatniego ćwierćwiecza, miejsca 25-21
Następny wpis
25 najlepszych graczy Blackhawks ostatniego ćwierćwiecza, miejsca 15-11